Dodaj do ulubionych

Kobiety drugiego wyboru

25.11.24, 12:23
I nie tylko one.
Tutaj kiedyś jeden nasz kolega narzekał że kilka razy na sympatii zagadnął do kilku kobiet. nie dostał żadnej odpowiedzi więc zamknął konto. Na moje pytanie czemu nie próbował dłużej? Stwierdził że napisał do tych co mu się podobały a skoro one nie odpowiedziały to po co ma pisać do tej drugiej kategorii.
Wcześniej napisał że nie dobre kobiety( jako całość) lecą tylko na tych z pierwszej kategorii więc on się na to nie łapie.
Ogólnie widać że dużo fajnych kobiet, po 40, jest wolnych a takowych facetów jednak jest mniej. Jakby właśnie kobiety czekały na tego jednego jedynego ryzykując nawet zostanie samą a facet bierze to co jest, według porzekadła że lepszy wróbelek w garści niż kanarek na dachu.
I jak to jest u was? Teoretycznie przynajmniej mam z 10 znajomych z którymi ewentualnie coś mógłbym dalej myśleć tylko żadna ze mną nie chce myśleć
Obserwuj wątek
    • pit.dog.lover Re: Kobiety drugiego wyboru 25.11.24, 15:59
      stasi1 napisał:

      > I nie tylko one.
      > Tutaj kiedyś jeden nasz kolega narzekał że kilka razy na sympatii zagadnął do
      > kilku kobiet. nie dostał żadnej odpowiedzi więc zamknął konto. Na moje pytanie
      > czemu nie próbował dłużej? Stwierdził że napisał do tych co mu się podobały a s
      > koro one nie odpowiedziały to po co ma pisać do tej drugiej kategorii.
      > Wcześniej napisał że nie dobre kobiety( jako całość) lecą tylko na tych z pier
      > wszej kategorii więc on się na to nie łapie.
      > Ogólnie widać że dużo fajnych kobiet, po 40, jest wolnych a takowych facetów j
      > ednak jest mniej. Jakby właśnie kobiety czekały na tego jednego jedynego ryzyku
      > jąc nawet zostanie samą a facet bierze to co jest, według porzekadła że lepszy
      > wróbelek w garści niż kanarek na dachu.
      > I jak to jest u was? Teoretycznie przynajmniej mam z 10 znajomych z którymi ew
      > entualnie coś mógłbym dalej myśleć tylko żadna ze mną nie chce myśleć


      stasi1 - jeśli już zakładasz wątek oparty o czyjeś wypowiedzi, to nie przekręcaj tego, co ktoś napisał i nie wkładaj mu w usta swoich tez.
      W Twoim wątku pt. „Sympatia” odpisałem Ci, dlaczego nie wysłałem wiadomości do 1000 kobiet, tylko do 11 czy 12. Wysłałem wiadomości jedynie do osób, które mnie zainteresowały, ponadto z mojego obecnego miejsca zamieszkania.
      Napisałem też, że nie szukam związku na siłę, nie każdy podchodzi do tego tak, że lepiej „być obojętne z kim niż być samemu”. Wiem, że część ludzi (chyba spora) zupełnie nie radzi sobie z byciem samemu, ale znów - nie każdy taki jest.
      Relacje między ludźmi traktuję poważnie, dlatego też nie widzę sensu nawiązywać jej z kimś, kto jest z zupełnie innej bajki, bo jest to skazane na porażkę. A chyba nikogo nie rajcują dramy i rozczarowania.
      Postaraj się być elastyczny i zaakceptuj fakt, że jedna osoba ma więcej oczekiwań a inna mniej. Ludzie są różni.

      Druga sprawa - nie napisałem (i nie uważam), że kobiety są złe, ani jako jednostki, ani jako „całość”, ani jako gatunek wink Nie mam pretensji ani do kobiet, które mi nie odpisały, ani do tych, które nie odczytały wiadomości, ani do pięknych, ani bogatych. Nie mam też pretensji do facetów ode mnie młodszych, przystojniejszych, bogatszych, mądrzejszych, bardziej oczytanych itd.
      Generalnie nie mam pretensji do nikogo, napisałem po prostu, że akurat na Sympatii miałem ostatnio taką sytuację.
      Uwaga nt. zdjęć z Dominikany czy sup'a była żartobliwa, może nie zaakcentowałem tego wybitnie jasno wink

      • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 27.11.24, 07:42
        To przepraszam cię. Więc jak będziesz w Wawie zgłoś się to piwo ci postawię
        • pit.dog.lover Re: Kobiety drugiego wyboru 27.11.24, 23:35
          Alkoholu to raczej nie piję, a przynajmniej bardzo rzadko, ale kawa 👍🏻😉

          Tylko ja to bywam w Wawie zwykle w ciągu dnia, ale może kiedyś, kto wie 😉
          • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 11.12.24, 19:58
            To lepiej niż w nocy
      • ekatesolllo Re: Kobiety drugiego wyboru 20.02.25, 09:09
        Portal randkowy - be2.pl Ja na portalu 2 lata temu poznałam wspaniałego człowieka. Obydwoje jesteśmy po rozwodzie, nasze dzieci w podobnym wieku bardzo się polubiły.
    • obrotowy i mezczyzni drugiego wyboru... a wlasciwie... 25.11.24, 16:04
      stasi1 napisał:

      > I nie tylko one.
      > Tutaj kiedyś jeden nasz kolega narzekał że kilka razy na sympatii zagadnął do
      > kilku kobiet. Na moje pytanie czemu nie próbował dłużej? Stwierdził że napisał do tych co mu się podobały a s
      > koro one nie odpowiedziały to po co ma pisać do tej drugiej kategorii.
      ...lecą tylko na tych z pierwszej kategorii więc on się na to nie łapie.
      > Ogólnie widać że dużo fajnych kobiet, po 40, jest wolnych a takowych facetów j
      > ednak jest mniej. Jakby właśnie kobiety czekały na tego jednego jedynego ryzyku
      > jąc nawet zostanie samą a facet bierze to co jest, według porzekadła że lepszy
      > wróbelek w garści niż kanarek na dachu.


      i mezczyzni drugiego wyboru... a wlasciwie... - bez wyboru.

      I takoz to jest - Stasiek
      Baenzai pisze tu to samo.

      taki jest (obecny) stan rzeczy.
      Kobiety chca - Bog wie, kogo
      a Mezczyzni - jakakolwiek.

      i o czym tu dyskutowac ?
    • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 25.11.24, 16:34
      No coz, kazdy robi jak uwaza, ale przyznam, ze nie pojmuje, jak mozna brac pod uwage jednoczesnie 10 osob smile

      Nie negocjuje sie ze soba czyjejs niepelnej zajebistosci, poniewaz jest to oklamywanie samej/samego siebie. Tez znam paru mezczyzn 10/10, to znaczy takich, ktorych przedstawilabym komus bliskiemu jako potencjalny match. Nie zgadzam sie wiec z Toba, ze jest mniej fajnych facetow niz babek, z mojej perspektywy wyglada to dokladnie odwrotnie.

      Ale tylko o jednym z nich mysle jak o punkcie odniesienia, tylko jego zdanie mnie naprawde interesuje, tylko z nim prowadze permanentny dialog i tylko a propos niego bola mnie gorne i dolne trojki, kiedy ktos, kogo bardzo lubie, mowi do mnie: nie wiem, jak mozesz go bronic. Tylko w jednym z nich nie zmienilabym niczego, gdybym byla bogiem i lepila go od poczatku. To jest cos, co sie w nas rozstrzyga na poziomie biologiczno-intuicyjno-intelektualnym i z czym nie ma dyskusji. Wierzgac nawet mozna, ale i tak nic to nie da.

      Audaces fortuna iuvat, jestem tego pewna w 100% smile
      • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 15.12.24, 07:21
        Przecież napisałem wyraźnie teoretycznie ewentualnie. Nie to że każdego dnia o każdej myslę jak ją zbałamucić.
        I z tych twoich 10?10 oczywiście wolnych mężczyzn żaden nie chce się z tobą bardziej zaprzyjaźnić? Zapraszałaś ich na kawę a oni że nie bo coś tam?
        • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 15.12.24, 16:50
          żaden nie chce się z tobą bardziej zaprzyjaźnić

          LOL. Ja sie nie chce "bardziej zaprzyjaznic". Przeczytaj jeszcze raz trzeci akapit, wydaje mi sie, ze jasno z niego wynika dlaczego nie big_grin
          • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 16.12.24, 09:30
            Tak bo niby masz kilku fajnych znajomych tylko że jeden cię kręci. I masz tutaj szczęście. Jak ktoś nie ma tego jednego co go kręci próbuje z kimś co się trafi. A nuż coś z tego wyjdzie?
            • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 16.12.24, 11:42
              Niewatpliwie mam szczescie, i to ogromne, ale chyba tez cien rozumu, oczy, intuicje i nie boje sie zycia generalnie wink

              Nie za bardzo wierze w takie "a nuz cos z tego wyjdzie". Albo Cie do kogos mocno ciagnie, albo nie.
              • obrotowy zarty na bok... 16.12.24, 18:04
                wilczamia napisała:

                > Niewatpliwie mam szczescie, i to ogromne, ale chyba tez cien rozumu, oczy, intu
                > icje i nie boje sie zycia generalnie wink
                >
                - no wlasnie. bo masz i szczescie i rozum... smile

                > Nie za bardzo wierze w takie "a nuz cos z tego wyjdzie".
                Albo Cie do kogos mocno ciagnie, albo nie.

                - gdyby wszystkie kobiety tak patrzyly na zycie - to ludzkosc wyginelaby z braku przychowku.

                cale szczescie Panie, ktorym sie wczesniej nie udalo trafic na "mezczyzne ich zycia"

                - to w wieku 30+ - biora "co sie trafi," czyli reaguja tak, jak napisal Stasiek...

                oczywiscie nie wszystkie ,ale wiekszosc ... (z tych 30+)

                fact (znam i takie) - te "zatwardziale". co wola samotnosc, chociaz smutny raczej to kawalek chleba...
              • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 17.12.24, 09:43
                To co według ciebie mają robić osoby które nie mają tej jednej osoby do której mogli by wzdychać, a jednak by chcieli mieć ją?
                • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 18.12.24, 02:04
                  Swietne pytanie.

                  Nie wiem, chyba trust the process, prijdiot ili niet. Nigdy nie mialam cisnienia. Potrafilabym byc sama. Nie tesknilam za maniem kogos do kochania. Kiedy sie objawial, to sie go kochalo 😉 Nigdy nikogo nie szukalam, mam wrazenie, ze dlatego przychodzili.

                  Ktos fajny mi niedawno powiedzial, ze zazdrosci mi latwosci przechodzenia z milosci w milosc. Mysle, ze to trafna obserwacja. Sa ludzie z pewnym talentem w tej materii. Mysle, ze kluczowe jest niekoncentrowanie sie na sobie i tym, co mozna dostac.
                  • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 02.01.25, 07:29
                    Ty miałaś łatwość przechodzenia z miłości do miłości, niektórzy w ogóle nie mieli w tym szans
                    • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 02.01.25, 16:55
                      Ty miałaś łatwość przechodzenia z miłości do miłości, niektórzy w ogóle nie mieli w tym szans

                      Wiem.

                      Jak kazdego z nas Pambuk pytal, co jest ta jedna rzecza, ktora chcielibysmy sami dla siebie wybrac na droge w tej inkarnacji, powiedzialam, ze ja poprosze tylko o talent do kochania, bo niczego sie nie boje. Na co Pambuk sie usmiechnal i powiedzial: no to potrzymaj mi wino, zobaczymy, jak ci pojdzie… a za dzieciaka bedziesz miala projektor i bajki, twoja ulubiona bedzie L'amore delle tre melarance 😉

                      Dokladnie tak bylo, pamietam wszystko niemal tak dokladnie, jak (niektore) kluczowe wydarzenia koncowki ubieglego roku… 🙃

                      Happy New Years!!! 😀
              • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 17.12.24, 10:17
                wilczamia napisała:

                > Nie za bardzo wierze w takie "a nuz cos z tego wyjdzie". Albo Cie do kogos mocn
                > o ciagnie, albo nie.
                W ,,Rolniku" nie raz i nie dwa razy faworytki nie zostawały ostatecznie wybierane. A w ostatniej edycji koleżka wybrał pannę, którą początkowo miał na trzecim miejscu.
                • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 18.12.24, 01:36
                  Nic nie wiesz o jakosci tych relacji. Podasz link do takiej pary, ktora jednoczesnie emanuje chemia? Bo ozenic mozna sie i z kims, kogo rodzice czy swatka wybrali, a kogo sie nawet nie widzialo… zalezy zreszta co jest czyim celem. Jesli tylko znalezienie pary czyli kogos, kogo sie akceptuje przy jednoczesnej akceptacji w druga strone, to tak, jest to mozliwe w ten sposob.
                  • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 18.12.24, 08:13
                    Ta para z ostatniej edycji (Rafał i Dominika) w powszechnej opinii widzów jest jedną z najlepiej dobranych w historii programu. Nadal są razem (nagrywki były w lipcu). Nie zaiskrzyło od razu, ale po pewnym czasie był zajebisty flow. Polecam obejrzeć odcinek 10, jest za darmo na Vod. Zresztą czy nigdy nie słyszałaś o ludziach, którzy się w sobie zauroczyli np po pół roku wspólnej pracy?
                    • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 18.12.24, 14:01
                      Tak na marginesie, cala ta sytuacja stawania do konkursu o czlowieka wydaje mi sie chora i odpychajaca, ale kazdemu jego porno. Nie chcialabym byc czyims planem B i sama tez nie wybralabym planu B.

                      Zauroczyli po pol roku, powiadasz. Nie wierze w to, wierze w rozstrzygniecia w milisekundy pomiedzy wolnymi ludzmi. Co innego kiedy choc jedna strona jest intensywnie w czyms innym. Ale i wtedy ta energia moze dac o sobie znac w specyficznych okolicznosciach, tyle ze sie instynktownie zamyka drzwi, bo jest jeszcze cos takiego jak wlasciwy moment na cos.

                      Migneli mi na YT, ona nie robi wrazenia zakochanej, tym sie emanuje. Nie mam niestety czasu na caly odcinek. Ale moze masz racje.

                      Ja jednak obstaje, ze jezeli obie strony sa wolne, iskrzy od razu i pojawia sie dym. Der Ton macht die Musik. Moja jest taka. Preferuje trzesenie ziemi. Lubie jak sie plyty tektoniczne przesuwaja i wylania sie nowy porzadek rzeczy wink
                      • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 18.12.24, 22:02
                        wilczamia napisała:

                        > Tak na marginesie, cala ta sytuacja stawania do konkursu o czlowieka wydaje mi
                        > sie chora i odpychajaca, ale kazdemu jego porno. Nie chcialabym byc czyims plan
                        > em B i sama tez nie wybralabym planu B.
                        >
                        > Zauroczyli po pol roku, powiadasz. Nie wierze w to, wierze w rozstrzygniecia w
                        > milisekundy pomiedzy wolnymi ludzmi. Co innego kiedy choc jedna strona jest int
                        > ensywnie w czyms innym. Ale i wtedy ta energia moze dac o sobie znac w specyfic
                        > znych okolicznosciach, tyle ze sie instynktownie zamyka drzwi, bo jest jeszcze
                        > cos takiego jak wlasciwy moment na cos.
                        >

                        Chyba się nie zrozumieliśmy. Nie napisałem, że pomiędzy tą konkretną parą zaiskrzyło po pół roku znajomości. Napisałem, że istnieją pary w przypadku których zauroczenie pojawił się mniej więcej po takich czasie.

                        Ten konkretny rolnik zmienił swoje typy w trakcie kilkudniowego pobytu panien na gospodarstwie. Po prostu złapał dobre flow z tą laską, a z pozostałymi dwiema laskami nie. O jednej wprost powiedział, że jest zbyt ,,osaczająca''' i go to odpycha. A druga to w sumie była atencjuszką i aż się dziwę, że tak późno się na niej poznał. smile

                        Odnośnie samego programu to doskonale rozumiem, że komuś taka formuła może nie pasować czy nawet wydawać się cringowa. Mi jednak podoba się to, że trochę przypomina taki odwrócony Tinder czyli to laski walczą o chłopa a nie odwrotnie (co do zasady, bo w programie występują też rolniczki szukające męża). Druga zaleta to dość wysoka skuteczność w parowaniu:
                        - 9 edycja - trzy pary
                        - 10 edycja - dwie pary
                        - 11 edycja - dwie pary

                        7/15 w ostatnich trzech latach to jest prawie 50% skuteczności. Liczę tylko te pary, które są razem do dzisiaj, bo było też kilka związków, które już się rozpadły.

                        > Ja jednak obstaje, ze jezeli obie strony sa wolne, iskrzy od razu i pojawia sie
                        > dym. Der Ton macht die Musik. Moja jest taka. Preferuje trzesenie ziemi. Lubie
                        > jak sie plyty tektoniczne przesuwaja i wylania sie nowy porzadek rzeczy wink

                        Ale co to znaczy ,,od razu''? Po zobaczeniu zdjęcia, po pierwszej rozmowie online, po pierwszym spotkaniu? A co w przypadku gdy pierwsze spotkanie jest np. przy okazji stłuczki, na stypie albo w szpitalu?

                        Ja się kiedyś zauroczyłem w koleżance po dwóch latach znajomości. ;]
                        • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 19.12.24, 22:59
                          Ze stluczki czy zalania chaty pietro nizej bywaja relacje, wiec nie przesadzalabym z sila negatywnego kontekstu.

                          Przyznam, ze nie pojmuje, jak mozna z kims przebywac pol roku, nie zauroczyc sie, a potem nagle tak. Co innego gdyby choc jedno z Was bylo uwiklane w cos innego czy lizalo rany. Ale wolni ludzie? To wczesniej nie widziales ze jest ladna/bystra/jakastam?

                          • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 19.12.24, 23:15
                            Podejrzewam, że nie raz i nie dwa zdarzyło ci się zmienić o kimś zdanie po jakimś tam czasie (np. o znajomych ze szkoły, studiów czy pracy).

                            W przypadku zauroczeń działa trochę podobny mechanizm - przez pewien czas dana osoba może być dla ciebie neutralna a z czasem dostrzegasz w niej coś więcej.
                            • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 19.12.24, 23:19
                              Tylko in minus mi sie zdarzylo, in plus nie i nigdy w milosci. Moge oczywiscie sie pomylic co do jakiegos fragmentu czlowieka, wiadomo, nie widzimy od razu calego obrazu.
                              • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 20.12.24, 00:31
                                Ok, tobie tak się nie zdarza, ale innym ludziom już tak i nie jest to nic niezwykłego.
                                • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 20.12.24, 10:20
                                  Nie rozumiemy sie. Ty najwyrazniej piszesz o jakims lajciku, "dostrzeganiu czegos wiecej"... Ja o innym kalibrze. Tornado powstaje z mezocyklonu, a nie z ciszy. Z ciszy moze powstac "cos" i rozumiem, ze sa ludzie, ktozy wola "cos" niz nic. Spoko.
                                  • pit.dog.lover Re: Kobiety drugiego wyboru 20.12.24, 11:08
                                    Ludzie się zakochują na różne sposoby, jedni z wielkim łał, inni po cichu i powoli. To pewnie zależy od temperamentu, charakteru, ostrożności i pewnie wielu innych aspektów. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że może powstać wielka miłość zarówno w tym tornadzie jak i w ciszy. Nie ma co generalizować.
                                    • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 20.12.24, 13:14
                                      Nie w ciszy tylko z ciszy, czyli z obojetnosci (przez pol roku).
                                      • pit.dog.lover Re: Kobiety drugiego wyboru 20.12.24, 14:08
                                        Ok, rozumiem. Wiem, że ciężko coś takiego logicznie wytłumaczyć, ale to się może zdarzyć i zdarzyło się kiedyś mi. Znałem się z dziewczyną wcześniej 7 czy 8 lat. Spotykaliśmy się przy różnych okazjach, czasem wyjeżdżaliśmy razem (w sensie też z innymi znajomymi) i nic. W ogóle nie brałem pod uwagę, że mogłoby coś z tego wyniknąć, bo była dużo młodsza ode mnie. I pewnym momencie zaczęliśmy coraz więcej gadać, coraz częściej się spotykać i w końcu byliśmy razem. I wcale nie był to związek taki byle jaki, a wręcz odwrotnie. Z perspektywy czasu właśnie ten związek okazał się dla mnie tym najważniejszym ze wszystkich, w jakich byłem. Także czasem i tak bywa.
                                        • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 22.12.24, 00:31
                                          W ogóle nie brałem pod uwagę, że mogłoby coś z tego wyniknąć, bo była dużo młodsza ode mnie.

                                          🙂

                                          Znaczy, nie uwazales, ze jest nieciekawa, tylko Twoj umysl ja wykluczyl na podstawie uprzedzen co do wieku i musiala sie dopiero przebic przez te uprzedzenia 😉
    • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 25.11.24, 20:29
      Yppah vel mineta vel pinderynda vel wilczamia chyba zapomniała się przelogować. wink

      Przecież konto ,,stasi1'' służy ci, droga koleżanko, wyłącznie do trollowania forumowiczów. Nie wierzę zatem, że post mający więcej niż dwa zdania i zawierający jakieś tam mniej lub bardziej sensowne przemyślenia napisałaś świadomie pod tym nickiem. smile
      • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 25.11.24, 20:47
        Jesli to jest szczyt Twojego dowcipu, to postawilabym jednak na bicki big_grin big_grin big_grin
        • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 25.11.24, 20:51
          Dobra, dobra. wink
          • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 26.11.24, 23:14
            A jak hantelki, Szerloku, rozpakowane wreszcie czy zarobiony jestes? 😂
            • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 27.11.24, 10:36
              Teraz mnie troszkę inny sport interesuje. :p
              • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 27.11.24, 13:53
                Ay caramba! Widocznie stawiasz na balet 😁
                • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 27.11.24, 18:30
                  Raczej na taniec w pozycji poziomej. smile
                  • obrotowy jak ci wychodzi 27.11.24, 21:07
                    baenzai napisał:
                    > Raczej na taniec w pozycji poziomej. smile


                    jak ci wychodzi - to wreszcie zdaj pozytywna relacje i przestan na foro narzekac brak kobiet.
                    • baenzai Re: jak ci wychodzi 27.11.24, 21:35
                      obrotowy napisał:

                      > baenzai napisał:
                      > > Raczej na taniec w pozycji poziomej. smile
                      >
                      >
                      > jak ci wychodzi - to wreszcie zdaj pozytywna relacje i przestan na foro narzek
                      > ac brak kobiet.

                      Taki taniec można mieć za 300 złotych, ale to nie rozwiązuje głównego problemu.

                      Chociaż oczywiście są osoby, którym to wystarcza.
                      • obrotowy ile razy mam Ci mowic ? 27.11.24, 21:41

                        >> Taki taniec można mieć za 300 złotych, ale to nie rozwiązuje głównego problemu.
                        >
                        >> Chociaż oczywiście są osoby, którym to wystarcza.


                        ze Two j problem jest nierozwiazywalny ?

                        bo jak jest aktualnie w PL 5 mln Kawalerow i 4 mln Panien


                        to milion chlopa zostanie bez bab.

                        jedz na Bialorus, lub Ukraine moze cos chwycisz
                        • baenzai Re: ile razy mam Ci mowic ? 27.11.24, 21:48
                          Ale w czym masz problem, bo nie rozumiem?

                          Obok masz wątki o pogodzie albo o tym, że stasi kupuje nowy czajnik. Dla każdego coś dobrego. smile
                          • obrotowy Re: ile razy mam Ci mowic ? 27.11.24, 21:53
                            baenzai napisał:
                            > Ale w czym masz problem, bo nie rozumiem?
                            >
                            > Obok masz wątki o pogodzie albo o tym, że stasi kupuje nowy czajnik.
                            Dla każdego coś dobrego. smile

                            smieszysz.
                            walkowanie tematu o braku baby - nic ci obiektywnie nie daje.
                            • baenzai Re: ile razy mam Ci mowic ? 27.11.24, 22:27
                              W zasadzie to usiłujesz podważyć jakikolwiek sens istnienia forów czy discordów o samotności. Z jakiegoś jednak powodu wielu ludzi czuję jakąś potrzeba podzielenia się swoimi refleksjami i odczuciami. Nawet taki Reddit jest tym zawalony.
                              • obrotowy naturalnie 27.11.24, 23:11
                                ale k...nie w kolko to samo.

                                "nie mam baby i mi cienszko".
                                • baenzai Re: naturalnie 27.11.24, 23:30
                                  W kółko to samo? Piszę o różnych aspektach samotności. Zarówno o tych bezpośrednio mnie dotyczących jak i o tych zachaczających o socjologię i ekonomię. Czasem też sobie pośmieszkuje na luźniejsze tematy.
                                  • obrotowy naturalnie, tak, 28.11.24, 23:57
                                    baenzai napisał:

                                    > Piszę o różnych aspektach samotności.
                                    Zarówno o tych bezpośrednio mnie dotyczących jak i o tych zachaczających o socjologię i ekonomię.


                                    doskonale Cie rozumiem.
                                    i nigdy z Ciebie otwarcie nie kpie
                                    bo latami tez bylem sam i samotny.

                                    ale z samotnoscia trzeba sobie radzic.

                                    wiec jesli czasem ironizuje.
                                    te nie ze zlej woli.


                  • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 28.11.24, 10:59
                    Raczej na taniec w pozycji poziomej.

                    Chyba bredgens wink Bo jesli nie bredgens, to dawno robilbys, co nalezy: zamiast wieczorem siedziac na Reddicie, spedzal wieczor na silce, basenie, tatami, rowerze, biegajac czy co tam uwazasz za pociagajace.
      • obrotowy przeciez stasi pisze... 26.11.24, 17:06
        baenzai napisał:
        > Przecież konto ,,stasi1'' służy ci, droga koleżanko, wyłącznie do trollowania f
        > orumowiczów.


        przeciez stasi pisze... o kobietach mniej wiecej to samo, co Ty.

        kluje Cie to - bo chcesz miec na forum monopol w tym temacie ?
        • baenzai Re: przeciez stasi pisze... 26.11.24, 18:23
          obrotowy napisał:

          > baenzai napisał:
          > > Przecież konto ,,stasi1'' służy ci, droga koleżanko, wyłącznie do trollow
          > ania f
          > > orumowiczów.
          >
          >
          > przeciez stasi pisze... o kobietach mniej wiecej to samo, co Ty.
          >
          > kluje Cie to - bo chcesz miec na forum monopol w tym temacie ?

          Ale ja nawiązywałem do pozostałej jego twórczości.

          Większość jego wpisów to przemyśleniu w rodzaju ,,tak to już jest'' albo opisy życiowych perypetii w rodzaju ,,dzisiaj mam wolne'', ,,wczoraj odganiałem muchę'', ,,właśnie przypaliłem wodę na herbatę''. No generalnie ciężko u niego znaleźć wypowiedź liczącą więcej niż dwa zdania i mającą jakiś większy sens.

          Jeżeli to konto służy jakiemuś śmieszkowi do trollowania to ten wpis dość średnio pasuje do stworzonej postaci. smile
          • obrotowy odklej sie od niego baenzai 26.11.24, 18:33
            a jak Cie wkurza, lub nudzi - to jego wpisy pomijaj.

            jest to realna postac
            juz dawno sie przedstawil, ze jest rozwiedziony, ma dziecko,

            pracuje w Warszawie, a ma wlasny dom na wsi, gdzies w okolicach Garwolina
            • baenzai Re: odklej sie od niego baenzai 26.11.24, 18:46
              Oczywiście może tak być. Przecież tacy ludzie istnieją w rzeczywistości i nawet jako tako funkcjonują w społeczeństwie.

              Aczkolwiek trollingu tak na 100% nie wykluczam. wink
    • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 28.11.24, 22:07
      Stasiu, te kobiety robią to z tego samego powodu dla którego Ty i inni panowie nie obniżają wymagań i nie biorą się za panie, które im się nie podobają (nawet jeśli są nimi zainteresowane).

      Pamiętasz tą znajomą, która do Ciebie startowała ale dałeś jej kosza? Te 10 pań myśli to samo o tobie, co ty o tamtej koleżance.
      • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 21.12.24, 09:49
        Oczywiście że nie pamiętam. Jedną osobą która chciała się seksić ze mną i w zasadzie to olałem to była taka daleka kuzynka. Ze względu na to raczej nic na stałego z tego nie wyszło by.
        Z wymagań mam aby kobieta nie paliła . Czy t o dużo? Mam z tego zrezygnować?
        • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 21.12.24, 11:03
          Skoro ktoś nie ma żadnego powodzenia nawet u otyłych babeczek 50+ to musi być z nim naprawdę źle.
        • wilczamia Re: Kobiety drugiego wyboru 22.12.24, 00:28
          Z wymagań mam aby kobieta nie paliła . Czy t o dużo? Mam z tego zrezygnować?

          Da sie przestac palic. Natomiast z piasku bicza nie ukrecisz 😉
        • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 29.12.24, 14:52
          stasi1 napisał:

          > Oczywiście że nie pamiętam. Jedną osobą która chciała się seksić ze mną i w zas
          > adzie to olałem to była taka daleka kuzynka. Ze względu na to raczej nic na sta
          > łego z tego nie wyszło by.
          > Z wymagań mam aby kobieta nie paliła . Czy t o dużo? Mam z tego zrezygnować?

          Pisałeś kiedyś o znajomej, kilka lat starszej, której zaloty odrzuciłeś.

          Twoje jedyne wymaganie to czy pani pali? Czyli ten wiek kobiety, o którym niedawno pisałeś, że jest najważniejszy, wcale nie ma znaczenia? Związałbyś się z każdą, niezależnie od wieku, urody, statusu społecznego, ilości dzieci?
          • stasi1 Re: Kobiety drugiego wyboru 31.12.24, 08:23
            Większość kobiet w odpowiednim wieku ma już odchowane dzieci, więc co za różnica ile ich ma w ogóle? Trudno powiedzieć generalnie kto te zaloty przerwał .
            Nie mam jakiegoś wielkiego statusu społecznego abym pod tym względem nie mógł z tą z najniższego stanu być. A z najwyższego to i tak nie miałbym szansy więc nie próbuje. Wiek o tyle ma znaczenie że młodsze o więcej niż 10lat i tak ma mnie nie zwrócą uwagi więc po co kombinować? Po prostu to pragmatyzm
          • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 31.12.24, 09:53
            On chyba naprawdę jest mocno zdesperowany. Sam jestem w miarę elastyczny, ale jakbym miał być w związku z bezrobotną otyłą babą, która jest 15 starsza i cały dzień ogląda paradokumenty to naprawdę wolę życie singla. smile
            • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 31.12.24, 10:09
              Myślę, że Stasi nie pisze tu prawdy.
              Na czym niby ta twoja elastyczność polega bo nie zauważyłam jej do tej pory...
              • jozefpilsudskim4 Re: Kobiety drugiego wyboru 31.12.24, 10:15
                Tyle pyzykłądów widziałem że kobiety lubią wygład pięknych męszczyzn strasznie. Tylko jak czi piękni męsczyzni zastąpią intelektualistów w jeszcze większym stopniu, to może znowu zniknie Polska z mapy świata.
              • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 31.12.24, 10:50
                okruchlodu napisała:

                > Myślę, że Stasi nie pisze tu prawdy.
                Obawiam się, że jednak pisze. smile Mało to chłopów robi za bankomaty dla niezbyt atrakcyjnych babeczek? Niektórzy nawet znoszą ich fochy i roszczeniowość byle tylko nie być samemu. Oczywiście to nie jest tak, że chłopy typu Stasi związaliby się DOSŁOWNIE z każdą kobietą. Z 90-latką by się nie związali. Z babką z Zespołem Downa by się nie związali. Jest jeszcze parę takich wykluczeń. Jednak tacy desperaci z 1000 napotkanych kobiet zaakceptowaliby 9998.
                • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 31.12.24, 10:51
                  Oczywiście chodziło o liczbę 998.
                • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 02.01.25, 08:25
                  baenzai napisał:

                  > okruchlodu napisała:
                  >
                  > > Myślę, że Stasi nie pisze tu prawdy.
                  > Obawiam się, że jednak pisze. smile Mało to chłopów robi za bankomaty dla niezbyt
                  > atrakcyjnych babeczek?Niektórzy nawet znoszą ich fochy i roszczeniowość byle t
                  > ylko nie być samemu.

                  Szczerze nie znam takich par. Mam kumpli, którzy znoszą fochy, robią za bankomat ale kazdy z nich ma atrakcyjną fizycznie laskę. No chyba, że dla Ciebie "niezbyt atrakcyjna laska" to 23-letnia Wiktoria.

                  Oczywiście to nie jest tak, że chłopy typu Stasi związalib
                  > y się DOSŁOWNIE z każdą kobietą. Z 90-latką by się nie związali. Z babką z Zesp
                  > ołem Downa by się nie związali. Jest jeszcze parę takich wykluczeń. Jednak tacy
                  > desperaci z 1000 napotkanych kobiet zaakceptowaliby 9998.

                  Ciekawa jestem jakie są te laski, do których tak wzdycha. W jakim są wieku, jakie wykształcenie mają, jak wyglądają itd.
                  • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 02.01.25, 11:28
                    okruchlodu napisała:

                    > Ciekawa jestem jakie są te laski, do których tak wzdycha. W jakim są wieku, jak
                    > ie wykształcenie mają, jak wyglądają itd.
                    Gdy byłem na portalach randkowych to pisałem średnio do kilkunastu kobiet miesięcznie. Rocznie to wychodziło pewnie ze 150, może 200. Stasi natomiast wyznał, że pisał do 1000 kobiet rocznie. To świadczy o tym, że on nie prowadził niemal żadnej selekcji profili. Jeżeli jakieś babki odrzucał na wstępie to były to po prostu te najbardziej atrakcyjne (bo wiedział, że nie ma u nich żadnych szans). Myślę zatem, że na 20 babeczek 50plus które znasz (pani sprzątająca w twojej pracy, pani z mięsnego, pani z Ɓiedronki, jakieś ciotki itp) Stasi napisałby do 18 albo 19. 😀
                    • pit.dog.lover Re: Kobiety drugiego wyboru 02.01.25, 12:03
                      Może Stasio był pierwszym użytkownikiem tego portalu, który wysłał wiadomości do wszystkich użytkowniczek tegoż serwisu 😉
                    • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 17:19
                      baenzai napisał:

                      > okruchlodu napisała:
                      >
                      > > Ciekawa jestem jakie są te laski, do których tak wzdycha. W jakim są wiek
                      > u, jak
                      > > ie wykształcenie mają, jak wyglądają itd.
                      > Gdy byłem na portalach randkowych to pisałem średnio do kilkunastu kobiet miesi
                      > ęcznie. Rocznie to wychodziło pewnie ze 150, może 200. Stasi natomiast wyznał,
                      > że pisał do 1000 kobiet rocznie.

                      Kiedy to na Sympatii było tak dobrze, że konta mialo aż 1000 pań w wieku Stasi i na podobnym poziomie atrakcyjności? Jak mogę się domyślać do lasek z drugiego konca Polski to on nie startował...

                      To świadczy o tym, że on nie prowadził niemal
                      > żadnej selekcji profili. Jeżeli jakieś babki odrzucał na wstępie to były to po
                      > prostu te najbardziej atrakcyjne (bo wiedział, że nie ma u nich żadnych szans).
                      > Myślę zatem, że na 20 babeczek 50plus które znasz (pani sprzątająca w twojej p
                      > racy, pani z mięsnego, pani z Ɓiedronki, jakieś ciotki itp) Stasi napisałby do
                      > 18 albo 19. 😀

                      A ja bym chciała to usłyszeć od niego. Z konkretami. Nie wszystkie kryteria oceny atrakcyjności można w prosty sposób oszacować ale takie kwestie jak wiek, wykształcenie są wartościami mierzalnymi.
                      Ciekawa jestem, te 10 pań, o których pisze
                      1. w jakim jest wieku
                      2. jakie ma wykształcenie
                      • permet Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 17:32
                        "Jeżeli jakieś babki odrzucał na wstępie to były to po
                        > prostu te najbardziej atrakcyjne (bo wiedział, że nie ma u nich żadnych szans)."

                        to wcale tak nie dziala. faceci pisza do kobiet 20-30 lat mlodszych i zdecydowanie od nich atrakcyjniejszych (jezeli oceniamy wylacznie fizycznosc oceniana wedlug jakichs glownych kryteriow, ktore przyjmuje ogol spoleczenstwa).
                        to raczej kobiety maja obawy przed napisaniem do kogos, analizuja te wszystkie kryteria i ostatecznie i tak pewnie czesciej odpuszczaja :d
                        • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 18:12
                          permet napisała:

                          > "Jeżeli jakieś babki odrzucał na wstępie to były to po
                          > > prostu te najbardziej atrakcyjne (bo wiedział, że nie ma u nich żadnych s
                          > zans)."
                          >
                          > to wcale tak nie dziala. faceci pisza do kobiet 20-30 lat mlodszych i zdecydowa
                          > nie od nich atrakcyjniejszych (jezeli oceniamy wylacznie fizycznosc oceniana we
                          > dlug jakichs glownych kryteriow, ktore przyjmuje ogol spoleczenstwa).
                          > to raczej kobiety maja obawy przed napisaniem do kogos, analizuja te wszystkie
                          > kryteria i ostatecznie i tak pewnie czesciej odpuszczaja :d

                          Dokładnie tak! Nie spotkałam się jeszcze nigdy z sytuacją, gdy kobieta stara i brzydka startowała do przystojnego młodzieńca. W drugą stronę to jest standard. Koleżanka zrobiła sobie kiedyś podliczenie i wyszło, że 30% wiadomości na portalu randkowym dostawała od panów minimum 10 lat starszych a rekordziści to zbliżali się wiekowo do jej dziadka. 🤭 I dodam, że żaden z nich nie wyglądał jak Brad Pitt. Raz z ciekawości z jednym takim zaczęła pisać. Koleś (kilkadziesiąt lat starszy) nie miał nawet cienie braku pewności siebie. Miał o sobie bardzo dobre wyobrażenie. Podobno młodo wyglądał, był przystojny, super sprawny i uważał, że może uchodzić za jej równolatka.

                          To kobiety lubią się w ten sposób hamowqać. Widzę to u siebie i koleżanek. Nawet jak startuje do nas ktoś którego oceniamy na 'poza naszą ligą' to jakoś tak naturalnie się wycofujemy, nie wierząc, że mogłabyśmy mieć szanse. 'A nie, ten jest zbyt młody', 'zbyt przystojny', 'z złotej miski się nie najesz'. Nigdy nie usłyszałam, żeby facet miał podobne dylematy. Jest dość liczna grupa panow, którzy żyją w błogiej nieświadomi, że laski do których uderzają są tak bardzo poza ich zasięgiem. Za brak powodzeń wine zwalają zawsze na czynniki zewnętrzne. 😆

                          • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 18:26
                            okruchlodu napisała:

                            > To kobiety lubią się w ten sposób hamowqać. Widzę to u siebie i koleżanek. Nawe
                            > t jak startuje do nas ktoś którego oceniamy na 'poza naszą ligą' to jakoś tak n
                            > aturalnie się wycofujemy, nie wierząc, że mogłabyśmy mieć szanse. 'A nie, ten j
                            > est zbyt młody', 'zbyt przystojny', 'z złotej miski się nie najesz'.

                            Statystyki z portali randkowych pokazują, że 20% mężczyzn zgarnia około 80% lajków od kobiet.

                            Z tego wynika, że nawet wiele przeciętnych kobiet uderza głównie do topki mężczyzn.
                          • permet Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 20:21
                            "Koleś (kilkadziesiąt lat starszy) nie miał nawet cienie braku pewności siebie. Miał o sobie bardzo dobre wyobrażenie. Podobno młodo wyglądał, był przystojny, super sprawny i uważał, że może uchodzić za jej równolatka."
                            no i tez miedzy innymi dlatego nie umiem "szukac" na portalach randkowych.
                            pociagali mnie starsi mezczyzni, ale nie w wieku mojego ojca.
                            i zadziwia ta ich pewnosc siebie, zamiast szukac wsrod rownolatek (gdzie mieliby wieksze szanse) slinia sie na kilkadziesiat lat mlodsze babki.
                            • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 22:11
                              > no i tez miedzy innymi dlatego nie umiem "szukac" na portalach randkowych.

                              Czekaj, to jest tylko jakiś procent mężczyzn. Nie ma sensu całkowicie przez nich rezygnować. Poza tym można sobie ustawić widełki wiekowe. Dzięki temu większość tych facetów nie będzie nawet miało dostępu do Twojego profilu. Oczywiście są cwaniaczki, które zaniżają wiek.

                              Jednak znowu, jest to tylko jakiś procent panów. Sprawa wypływa góra na pierwszej randce i nie musimy iść na kolejne. Polecam zapisać się tez na grupę 'bękarty Tindera' na FB. Dziewczyny regularnie wrzucają profile roznych oszustów i psycholi.

                              > pociagali mnie starsi mezczyzni, ale nie w wieku mojego ojca.

                              No właśnie dziwię się facetom. My kobiety jesteśmy mniej wymagające w kwestii wieku a im i tak jest zawsze za mało. Nie widzę nic złego w szukaniu młodszej nawet dużo ale niech robią to chociaż uczciwie. Musza się tez liczyć z faktem, że będą mieć mniejszy wybór.

                              > i zadziwia ta ich pewnosc siebie, zamiast szukac wsrod rownolatek (gdzie mielib
                              > y wieksze szanse) slinia sie na kilkadziesiat lat mlodsze babki.

                              To dlaczego mężczyznom podobają się młodsze jest dla mnie zrozumiale. Psychologia ewolucyjna i te sprawy. W dodatku wśród celebrytów model stary dziad + młoda laska jest dość popularny (bogate atrakcyjne panie też często wybierają młodszych). Bądźmy jednak realistkami. Nie każdy stary dziad jest jak Brad Pitt czy ma hajsu jak Józef Wojciechowski.

                              Niektórzy jednak mają taką umiejętność wyolbrzymiania swoich zalet i umniejszania cech innych. Mialam kiedyś kolegę pod 50, który był przekonany, że jest samcem alfa bo dobrze zarabia i jest wysportowany. Wydawało mu sie, że startując do laski przed 30 robi jej ogromną przysługę bo przecież ona już dochodzi do ściany. Strasznie mnie irytował i jakoś tak po ludzku odrzucał (choć byłam w jego widełkach wiekowych🤭). Mamy jednak wybór. Nie musimy takich facetów wybierać a oni dość szybko się otwierają i pokazują swoje prawdziwe oblicze). Wystarczy nie dać im szansy. Ja mogę spać spokojnie bo nigdy żadnego mizogina do łóżka nie wpuściłam. 😆
                              • permet Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 22:32
                                spokojnie, napisalam, ze miedzy innymi dlatego. jest masa innych powodow, ktore powoduja, ze raczej mnie nie ciagnie na zadne portale randkowe.

                                "(...) wśród celebrytów model stary dziad + młoda laska jest dość popularny (bogate atrakcyjne panie też często wybierają młodszych)"
                                to moze idac tropem - jak mowisz -"starych dziadow", nalezaloby sie przerzucic na stale na mlodszych. mlode cialo - wiadomo, szkoda tylko, ze to takie intelektualne dno jest zazwyczaj.
                                • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 22:53

                                  > "(...) wśród celebrytów model stary dziad + młoda laska jest dość popularny (bo
                                  > gate atrakcyjne panie też często wybierają młodszych)"
                                  > to moze idac tropem - jak mowisz -"starych dziadow", nalezaloby sie przerzucic
                                  > na stale na mlodszych. mlode cialo - wiadomo, szkoda tylko, ze to takie intelek
                                  > tualne dno jest zazwyczaj.

                                  Nie zgodzę się, że młodzi intelektualnie odstają. Inteligencja, ciekawość świata, otwartość to nie jest kwestia wieku. Co najwyżej brakuje im doświadczeń ale też tak nie musi być. Wiesz jeden człowiek przed trzydziestką zaliczy kilkanaście zakrętów, innemu całe życie upłynie w spokoju. Myślę, że życie podsyła nam różne możliwości a my musimy wybierać, które wykorzystujemy a które odrzucamy.

                                  Czy takie duże znaczenie powinno mieć czy ktoś jest starszy czy młodszy? Może warto zastanowić się czy ta relacja może wprowadzić w nasze życie coś fajnego. Jeśli ktoś wydaje nam się atrakcyjny, jest fajnym człowiekiem, traktuje nas dobrze to może nie warto skreślać z powodu jakiś mało znaczących powodów. Może i nie będzie z tego miłości na całe życie ale co przeżyjemy to nasze. wink
                                  • permet Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 23:12
                                    okruszku wink z fajnym mlodziencem mozna milo spedzic czas i miec kilka wspomnien w sam raz na samotne, zimne noce. i tyle wink
                                    i to chyba nie jest zle. jednak niektorzy sa tak skonstruowani, ze do czegos wiecej, potrzebuja intelektualnej stymulacji na odrobine wyzszym poziomie, niz ten mlodzieniec moglby zapewnic.
                                    • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 23:32
                                      permet napisała:

                                      > okruszku wink z fajnym mlodziencem mozna milo spedzic czas i miec kilka wspomnien
                                      > w sam raz na samotne, zimne noce. i tyle wink
                                      > i to chyba nie jest zle. jednak niektorzy sa tak skonstruowani, ze do czegos wi
                                      > ecej, potrzebuja intelektualnej stymulacji na odrobine wyzszym poziomie, niz te
                                      > n mlodzieniec moglby zapewnic.

                                      I co sugerujesz, że IQ to z wiekiem przybywa? Ze z wiekiem to rodzi się w człowieku głód stymulacji intelektualnych? To albo w człowieku jest albo tego nie ma. Młody człowiek może mieć tyle samo do zaoferowania co stary. Młody, który wybiera starszą robi to często właśnie dlatego, ze szuka tej intelektualnej stymulacji. I po czwarte, młody człowiek nie musi być też znowu taki młody. wink

                                      PS

                                      Teraz jest ktoś starszy. Kilka lat. Tak, stymuluje mnie intelektualnie dość intensywnie. Na razie to tylko przyjaźń ale zobaczymy. Może postymuluje mnie też w inny sposób.😊
                                      • permet Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 23:59
                                        "Młody człowiek może mieć tyle samo do zaoferowania co stary. "
                                        moze i tyle samo, ale nie to samo. i doskonale o tym wiemy wink
                                        czego ja sie moge nowego i interesujacego od takiego gowniarza dowiedziec? co moze mi nowego pokazac, czego nauczyc? czym zaimponowac badz zafascynowac?
                                        pytania nie dotycza oczywiscie sfery seksualnej, bo tam roznie bywa :d

                                        "Młody, który wybiera starszą robi to często właśnie dlatego, ze szuka tej intelektualnej stymulacji."
                                        zgadzam sie. wiem doskonale, ze tak bywa. kiedys bylam mloda i szukalam dokladnie tego samego u starszych mezczyzn. dzis szukam tego u mezczyzn, ktorzy mnie zainteresuja, wiek nie ma tu znaczenia, jednak nadal to ja tej stymulacji szukam, niespecjalnie chyba bawi mnie odwrocona rola z jakims dzieciakiem (i tak, wiem o czym mowie).

                                        "młody człowiek nie musi być też znowu taki młody."
                                        ? nie rozumiem. o tych mlodych mlodych mowie, z duza roznica wieku.

                                        "Teraz jest ktoś starszy. Kilka lat. Tak, stymuluje mnie intelektualnie dość intensywnie. Na razie to tylko przyjaźń ale zobaczymy. Może postymuluje mnie też w inny sposób.😊"
                                        no i fajnie smile i oby byla ta stymulacja dokladnie taka, jaka bys chciala (a moze lepsza nawet) wink
                                        • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 12.01.25, 00:32
                                          permet napisała:

                                          > "Młody człowiek może mieć tyle samo do zaoferowania co stary. "
                                          > moze i tyle samo, ale nie to samo. i doskonale o tym wiemy wink

                                          > czego ja sie moge nowego i interesujacego od takiego gowniarza dowiedziec?

                                          co m
                                          > oze mi nowego pokazac, czego nauczyc? czym zaimponowac badz zafascynowac?
                                          > pytania nie dotycza oczywiscie sfery seksualnej, bo tam roznie bywa :d

                                          Permet, świat się tak zmienia, młodzi ludzie mogą bardzo ciekawie stymulować. Nowe technologie, sztuka, inne podejście do życia. Mam młode koleżanki w pracy i ludzi na studiach, o córce nawet nie wspominam. Inny kosmos. Staram się czerpać z ich podejścia do życia, z ich spojrzenia na świat, wysyłają mi kawałki, których nigdy bym nie odkryła. I te ich genialne apki do wszystkiego. A przede wszystkim inny poziom feminizmu i to nie tylko wśród młodych dziewczyn. Kocham ten ich luz, podejście do pracy, do dbania o wygląd, wspieranie się. Mam dużą wiarę w przyszłość, patrząc na młodych.


                                          > "Młody, który wybiera starszą robi to często właśnie dlatego, ze szuka tej inte
                                          > lektualnej stymulacji."
                                          > zgadzam sie. wiem doskonale, ze tak bywa. kiedys bylam mloda i szukalam dokladn
                                          > ie tego samego u starszych mezczyzn. dzis szukam tego u mezczyzn, ktorzy mnie z
                                          > ainteresuja, wiek nie ma tu znaczenia, jednak nadal to ja tej stymulacji szuka
                                          > m, niespecjalnie chyba bawi mnie odwrocona rola z jakims dzieciakiem (i tak, wi
                                          > em o czym mowie).

                                          A ja lubię jak jest stymulacja dwustronna. Wtedy wszystko się mnoży.

                                          > "młody człowiek nie musi być też znowu taki młody."
                                          > ? nie rozumiem. o tych mlodych mlodych mowie, z duza roznica wieku.

                                          Młodszy może być o 5 lat i 20. A jak pożyje się odpowiednio długo to i więcej. Mamy z czego wybierać o ile trafi się na chętnego. wink

                                          • permet Re: Kobiety drugiego wyboru 12.01.25, 00:47
                                            mam kilku siostrzencow w mlodym wieku. to nie sa glupi chlopcy (szczegolnie chrzesniak, ktory wdal sie w ciotke :d) mlodzi ludzie nie zmienili sie tak bardzo od czasow, gdy ja bylam mloda :p

                                            "A ja lubię jak jest stymulacja dwustronna. Wtedy wszystko się mnoży."
                                            eee, a to tylko do tych bolaczek sercowych moze doprowadzic.

                                            "Młodszy może być o 5 lat i 20. A jak pożyje się odpowiednio długo to i więcej. Mamy z czego wybierać o ile trafi się na chętnego. wink"
                                            to 5 to zadna roznica, nie ma przepasci pokoleniowej. a ci chetni o 15 lat mlodsi.. juz o nich zdaje sie rozmawialam z toba, jak wpadlam na forum na poczatku wink nic wiecej nie dodam :d
                                          • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 12.01.25, 01:11
                                            okruchlodu napisała:

                                            > A przede wsz
                                            > ystkim inny poziom feminizmu i to nie tylko wśród młodych dziewczyn.

                                            Co przez to rozumiesz?

                                            A odnośnie różnic wiekowych to mi się parę milfów nawet podoba, ale zawsze mam z tyłu głowy ,,co to będzie za 5 lat''. wink
                                            • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 12.01.25, 14:55
                                              baenzai napisał:

                                              > okruchlodu napisała:
                                              >
                                              > > A przede wsz
                                              > > ystkim inny poziom feminizmu i to nie tylko wśród młodych dziewczyn.
                                              >
                                              > Co przez to rozumiesz?

                                              Porównuję czasy, gdy miałam 20-lat z dzisiejszą rzeczywistością młodych dziewczyn. Różne przejawy mizoginizmu kiedyś były na porządku dziennym- na uczelni, w środowisku rówieśniczym, w pracy, w mediach. Teraz spotykam się stosunkowo rzadko i to głównie wśród panów 35+. Młode dziewczyny też są bardziej wymagające. Młodzi mężczyźni są świadomi, że pewne zachowania nie są na miejscu.

                                              Moja mama w moim wieku też była singielka. Myślę, że ja mam więcej możliwości, łatwiej mi się żyję.

                                              > A odnośnie różnic wiekowych to mi się parę milfów nawet podoba, ale zawsze mam
                                              > z tyłu głowy ,,co to będzie za 5 lat''. wink

                                              Myśl, mysl. Piec lat szybko minie.
                                              • permet Re: Kobiety drugiego wyboru 12.01.25, 15:15
                                                podejrzewam, ze te "pare milfow", ktore oglada na redtube (czy innych podobnych), to raczej nie beda zainteresowane fwb z kolega baenzai.
                                                nie wiem na pewno, ale tak mi sie wydaje :d
                      • baenzai Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 17:40
                        okruchlodu napisała:

                        > Kiedy to na Sympatii było tak dobrze, że konta mialo aż 1000 pań w wieku Stasi
                        > i na podobnym poziomie atrakcyjności? Jak mogę się domyślać do lasek z drugiego
                        > konca Polski to on nie startował...

                        Pewnie miał konto na dwóch-trzech serwisach. Mieszka gdzieś pod Warszawą więc pulę kandydatek w swoich okolicach miał dość dużą.
                        • okruchlodu Re: Kobiety drugiego wyboru 11.01.25, 19:13
                          Może dlatego, że mężczyźni na Tinderze stanowią 80% użytkowników, podczas gdy kobiety tylko 20%? Nie mamy czasu, żeby was wszystkich przerobić. Skad wiesz, że mężczyźni wybierani są atrakcyjniejsi od tych, którzy lajk nie dostają? Czy wychodzisz z założenia, że jeśli dostają lajka to dlatego, że są atrakcyjniejsi? A może lepiej rokują związkowo?

                          Kolejna sprawa jak ludzie ustawiają widełki wiekowe? Bo jeśli 40 latek ustawia sobie widełki na 18- 38-lat to nie jest dziwne, że ma mniej maczy od kobiety, która ustawia widełki na 35-50-lat. Nie dziwne tez, że ona więcej procent będzie odrzucać. Szczególnie, że jakiś procent panów znacząco zaniża wiek, żeby móc trafiać w widełki wiekowe młodszych kobiet. Do mnie w zeszłym roku pisał koleś prawie w wieku mojego ojca, ustawione miał kilkanaście lat mniej...
    • obrotowy Kobiety dŁugiego wyboru. 18.12.24, 18:53
      za takimi sie rozgladaj, Stasiek.

      bo wybor ma byc dŁugi, czyli na dŁugo.

      - bo to taniej wychodzi w codziennym uzyciu.
      • jozefpilsudskim4 Re: Kobiety dŁugiego wyboru. 31.12.24, 10:22
        Ile tych kobiet stoji murem za imbecylow w Polsce pewnie bo wedlug tych kobiet imbecylowie są piękni. Gdyby paczyli na mądrość to możliwe że mniej intelktualistów by znikało przedwcecznie w Polsce albo by popelniali samobujstwa et.c.. Nawet z wsparcie kobiety intelektualisci mogli by być uratowanie przed mafiami co eliminują.
      • stasi1 Re: Kobiety dŁugiego wyboru. 06.01.25, 15:32
        Tylko gdzie takie znaleźć?
    • jozefpilsudskim4 Re: Kobiety drugiego wyboru 21.12.24, 07:29
      Wygłada na to że może niemcy, USA i słowianie-blondyni razem z prymitywem i antysemitą Lech Wałęsa kreują ludobujstwo na polakach z powodu pochodzenia bardziej południowego. Jestem atakowany systematycznie przes ludzi co mowią że to że ja uzywałem pornografie znaczy ze jestem pedofilem i były hasła jak chwałą Adolfowi Hitlerowi i wobec włochow ataki. Ja wiem że cały internet jest w rękach USA. Oni tworzyli latami seksualizacje wolną. Tylko że dla kogo tworzyli tą seksualizacje wolną? Skoro ja jestem przesladowany i nazywany falszywie pedofilem. To raczej calkiem mozliwe ze USA, Niemcy i polscy blondyni jak Lech Wałęsa robia wspolne ludobujstwo przes wręczanie pornografi i tworzenie nastroju wrogiego do ludzi bardziej południowych i atakowanie ich. Ksenofobia i pornografiu u nich jednoczesnie. Lidle są w Polsce i śą niemiecke. Ciagle raszizm i oni maja u siebie pornografie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka