Dodaj do ulubionych

Pragnę jakiegos normalnego

15.01.09, 18:44
wątku. Ale mam posuchę intelektualną. Może ktoś się włączy i mi pomoże coś
interesującego wydobyć na powierzchnię.... Obojętnie jaka tematyka. Byle nie
smętnie i nie chamsko.

Szczerze - mam dość na tym forum jazgotu. Było fajnie i ciepło. Co się takiego
stało, ze zrobiło się tu niesympatycznie?! Znam forum od czerwca czy lipca.
Chcę tamtej atmosfery, tamtych rozmów, tamtych sympatii.

No niech ktoś rozsądny mnie wesprze smile))

Może nawet być dyskusja o wyższości braku czy też posiadania wykształcenia nad
posiadaniem/nieposiadaniemsmile)). Antek - zerknęłam i SIEM domyślam.
Obserwuj wątek
    • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:00
      daleko mi od bycia rozsądną niestety, mimo usilnych starańcrying
      ale jestem jak najbardziej za...
      • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:02
        CZESC I CZOŁEM !!!
        • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:06
          Witajsmile
      • krzychlater Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:04
        Za a nawet przeciw a co w ogóle chodzi.
      • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:05
        I bardzo dobrze. Rozsądek sprawia, ze szybko tetryczejemy smile)))
        • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:07
          nie ważne o co...ważny jest klimat ...dobry klimat...
      • dona_76 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:08
        Gapuchna masz rację. To już nie jest to samo forum co kiedyś. Podobała mi się
        atmosfera, która tu panowała, a teraz, kiedy czytam niektóre wypowiedzi, to
        pozostaje tylko niesmak. Po tym, co się tu ostatnio działo, coraz częściej
        zastanawiam się, czy jest w ogóle sens, żeby dalej tu zaglądać.
        • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:09
          Donka, pamiętasz latosmile)) - moje pierwsze kroki na forumiesmile Miło było. Och, jak
          bardzo miło!
          • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:11
            a moze to tylko kwestia tej szaro-burej zimy? Latem chyba wszyscy mają mniej
            wojownicze nastawienie, chociażby z powodu upału...smile
            • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:13
              A tego to nie wiem. To moja pierwsza zima w neciesmile))
          • dona_76 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:18
            Gapuchna jasne że pamiętam latosmile I nie tylko latosmile Było naprawdę sympatycznie.
            Może jednak Zabelina ma rację i to wina szaro-burej zimy (chociaż u mnie dalej
            jest biało) i krótkich dni, a na wiosnę wszystko wróci do normy? Dzisiaj miałam
            krótko to ujmując paskudny dzień, ale jakoś z tego powodu nie warczę na każdego.
            • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:24
              a ja ostatnio po jakiś strasznie czarnych klimatach miałam bardzo miłe
              popołudnie - przyjechał do mnie ktoś, komu chciało się mi pomóc, nie robiąc przy
              okazji damsko-męskich aluzji...Boże jakie to cenne czasamismile
            • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:24
              A ja ostatnio w pracy mam laby, mogę nawet na kompa wejść, co jednak na co dzień
              się nie zdarzasmile
              A humor? Ot, taki sobie smile))
        • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:19
          nie wiem jak tu było latem, bo mocno udzielałam się na innym forum, tzw.
          specjalistycznymsmile, a poza tym nie byłam wtedy samotnasad
          Ale mimo tego, że specyfiką tamtego forum była ograniczona ilość uczestniczących
          osób (z racji zainteresowań tematem) to również byłam niesamowicie zaskoczona
          bezpośredniością komentarzy, brakiem delikatności (forum było z założenia dla
          kobiet). Dodam, że to były moje pierwsze kroki na forach w ogóle...Tą
          bezpośredniość i brak cenzury deceniłam jednak po czasie, uczy tego, jak różne
          poglądy mają ludzie, tego, że nic nie jest jednoznaczne, że nasz sposób
          komunikacji szwankuje. Myślę, że to jest potrzebne. Nie tylko przytulanki i
          słowa otuchy...Choć zazwyczaj nie mam nic przeciwko nimsmile
    • constelacja Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:07
      w miarę rozsądna jestem i Cię wspieram smile
    • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:08
      Krzysztof pyta - o co chodzi? Sama nie wiem. Wlazłam, czytam - a tu same .... i
      ... i ...... Nudno. Ile można czytać? No niech ktoś rzuci temat. MOze być nawet
      o miłości, chociaż ja w tym temacie sporadycznie się wypowiadam, ale
      poczytać.... jak najbardziejsmile
      • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:09
        a może właśnie o rozsądku...uważacie, że w życiu pomaga?
        • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:11
          jesli rozsadek jest zdrowy...to chyba pomaga. ja aktualnie niecałkiem zdrowy
          jestem na ciele...ale rozsądek w miarę chyba
        • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:11
          Całkiem dobry temat.

          Dziś rozsądek podpowiedział mi, żebym się wymiksowała z czegoś strasznie
          niemiłego, nudnego, wręcz katastroficznego. I co? I bingo! Przynajmniej
          odpoczęłam sobiesmile
          • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:12
            ciekawość mnie zżera co to było takiegosmile
            • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:14
              gapuchna ... ciekawość sięga zenitu!!!
            • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:14
              Serio? Och, zwyczajne spotkaniesmile)) Nic takiego. Ale oznaczałoby kilka godzin
              nudy. A nie mam na to sil, by uśmiechać się, udawać, ze jest super i że się
              świetnie bawię. Czasem chce się być z samym sobą. No i z forum smile))
              • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:17
                a ja własnie przeczytałem na necie, ze Kasia Cichopek jest w ciąży...
                • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:18
                  Patrz - a ja sądziłam, że ona lada moment urodzi. Czy że ma umrzeć? och, juz nie
                  wiem, chyba mylę scenariusz z zyciem smile)))
                  • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:20
                    o kurne...to ja laski w pracy musze wypytać o akcję serialu M jak Mroczek... bo
                    cos mi ise zdaję, ze wątki mi uciekły...
                • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:21
                  to już stara wiadomość, moje kumpele w pracy już wiedziay o tym przed
                  południemsmilewinkwink
                  • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:23
                    stara wiadomość? tylko na jednym forum jest ze za 7 miesięcy poród, a na innym
                    ze za 8 m-cy. no to ja kurne nie wiem... popytam w pracy ...moze laski coś
                    wiedzą... choc w pracy tez coraz więcej cięzarnych..
                    • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:26
                      jak to zwykle w kryzysie, nastał wyż urodzeniowysmile Na głównej porodówce mojego
                      miasta podobno przychodzi na świat trzydzieści kilkoro maluchów dzienniesmile
                      • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:27
                        ZABELINA....mieszkasz w Bielsku-B.? ale maluchów juz nie produkują...
                        • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:28
                          ale zabelino!!! kryzys zaczał się nie tak dawno... te co sie rodzą, to na pewno
                          przed kryzysem poczęte
                          • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:30
                            no patrz, miały kobietki wyczuciewink
                        • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:29
                          Jejku, jak ja kocham małe fiaciki!!!!! One były według mnie ślicznesmile
                          • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:31
                            miałam takiego białego - był niezawodnysmile
                            • captain_nemo_wrocek Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:40
                              A ja mialem pomaranczowego z turbinka Kowalskiego. Takie cudo, ktore dawalo 4
                              konie wiecej, jak dobrze kojarze. Ach to byly piekne czasy. Mozna bylo go
                              naprawic samemu w pare godzin ... az sie lezka kreci. Chyba sobie kupie big_grin
                              • t.drk Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 19:42
                                są takie fajne resoraki... niestety zrobione w Chinach... ale tzreba i to
                                docenić, że maluczcy chińczycy, swoimi małymi rączkami misternie złożyli małe
                                autka... ciekawe czy wiedzieli ze takowe autka w realu produkowano w Polsce...
                                • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:56
                                  maluczcy Chinczycy...... smile
    • kawamija Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 20:43

      che,che.......gapuchna byłam pewna,ze rozwiniecie tematu bedzie o
      tym, ze pragniesz normalnego faceta.....o cholera - pomyslałam
      sobie....to sie dopiero rozpęta dyskusja co jest normalnościa wraz z
      cała galeria zboczen wszelakich smile..........a tu nawoływanie do
      szukania dawnych forumowych klimatów - jak miło........no i rozmowa
      o malutkich białych samochodzikach - sama słodycz smile

      pozdrawiam smile
      • axnz Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 20:48
        Niestety mam podobne odczucia do Gapuchny, przykre to. Jakby się coś załamało,
        zatraciło....
        • salsa13 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:20
          ja doszłam do wniosku, że muszę się zakotwiczyć na innym forum
          bo to mnie ostatnio przygnębia...
          I co tak po prostu zrezygnować?
          • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:26
            salsa, o rezygnacji mowy nie masmile
            trzeba zabrać się za to towarzystwowink
            • kawamija Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:44
              zabelina napisała:

              > salsa, o rezygnacji mowy nie masmile
              > trzeba zabrać się za to towarzystwowink

              alkohol i tance......tance i alkohol......moze to by pomogło ?
              • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:49
                i sportsmile
                • hesse.1 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:59
                  teraz przed monitorem strach coś pić..nawet słowo-SPORT..ale czemu akurat tak mi
                  sie kojarzy, to nie mam pojęcia... wink
          • axnz Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:42
            salsa, mnie się już nie chce szukać czegoś innego, tu było miło, można było
            zwyczajnie porozmawiać, wymienić myśli, bez wszechogarniającej agresji, teraz
            tego nie ma. Może taki jest świat, wszystko ewoluuje, a że nie zawsze w dobrym
            kierunku ... no cóż.
            • salsa13 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:54
              też swego czasu zrezygnowałam z wielu for
              dla tego właśnie forum
              jednak przyznaję teraz to nie forum dla samotnych
              tylko forum językowo-przezwiskowesad
              To jest chore, że jeden oszołom sprawia, że to wszystko traci sens...
              • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 22:03
                Właśnie dlatego mnie to już męczy. Wątki, tematy sa różne, przeciez tak wiele
                zależy od nastroju. Nie można oczekiwać popisów krasomówczych dzień w dzień.
                Wszędzie tak jest. Ale takiej agresji, jak ostatnio, nie doświadczyłam na żadnym
                innym, na których bywam.
                A zauważyłaś, ze Dunia już tu wcale nie pisuje?
                • salsa13 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 22:12
                  gapuchna napisała:

                  > Właśnie dlatego mnie to już męczy. Wątki, tematy sa różne, przeciez tak wiele
                  > zależy od nastroju. Nie można oczekiwać popisów krasomówczych dzień w dzień.
                  > Wszędzie tak jest. Ale takiej agresji, jak ostatnio, nie doświadczyłam na żadny
                  > m
                  > innym, na których bywam.
                  > A zauważyłaś, ze Dunia już tu wcale nie pisuje?

                  rozmawiałam z Nią na ten temat
                  najwyższa pora niestety założyć coś swojego i zamkniętegosad
                  • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 22:22
                    Salsa, wszystko co zamknięte umiera po jakimś czasiecrying
      • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 21:58
        Kawusia! - ja i potrzeba faceta!!!!!!!

        Przecież ja zawsze nawołuję do tego, by nie szukać smile hihihihihi. No nie znasz
        mnie?! smile))))
        • kawamija Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 22:11
          gapuchna napisała:

          > Kawusia! - ja i potrzeba faceta!!!!!!!
          >
          > Przecież ja zawsze nawołuję do tego, by nie szukać smile hihihihihi.
          No nie znasz
          > mnie?! smile))))

          ..ej ......ja juz swoje wiem smile
    • anirat Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 22:14
      Dziś juz nie napisze pewnie nic konstruktywnego, bo pora pózna ja tu
      jestem od wiosny, jakos od mojego zimowego urlopu, forum beło inne,
      bo i inni ludzie tu pisali a wątki miały cokolwiek wspólnego z
      tytułem forum, teraz dla mnie jesto to taka tam sobie , przepraszam
      za okreslenie, paplanina ludzi zgorzkniałych, samotnych, ale
      jednoczesnie nic nie robiacych z tym faktem, nikt juz nie zakłada
      powazniejszych watków , które pomogły by mam pozegnac samotnośc.
      Niestety prawda jest taka , ze forum tworza ludzie, którey na nim
      pisuja. Po co tyle krytyki i uszczypliwosci sie tutaj pojawia, jeden
      wątek jest tu bardzo teraz trafny" Dowal mi" chyba czy jakos tak....
      cała nazwe forum mozna by na cos takiego zmienic. Dawno nie czytałam
      watku, który rzeczywiscie wnosiłby cos do tego co nam w zyciu
      przeszkadza. Nawet przyznaje, ze juz teraz nie czytamj wszystkiego,
      bo większosc nie wnosi nic, nawet nie zmusza mnie do myslenia.
      Poczytajcie i sami sobie odpowiedzcie na pytanie jak to jest.
      Przeciez piszac nie na temat po jednym zdaniu nie tworzy sie zadnego
      forum, to ma zwykła forme czatu, nie trzymanie się tematu tez nic
      nie wnosi. Jeśli ktos chce z kims pogadac na temat np garderoby
      proponuje prive.
      Więc nie chce słyszec utyskiwań, ze forum jest feeeee.
      Przepraszam jesli ktos sie poczuje urwzony, ale ja rzeczywiscie juz
      tez nie pisze moich postów bo one zwyczajnie nigdzie nie pasuja smile
      • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 22:41
        A ja mam inne podejście do forumsmile
        Tak, nazwa podpowiada, ze dla .... samotnych. Nie jestem samotna. Tutaj nie
        szukam mężczyzny. Chociaż bardzo lubię z nimi rozmawiać, to zdaję sobię sprawę,
        ze forum to tylko miejsce do wymiany myśli, zdań, a ostatnio dla mnie - takiej
        beztroski. Lubię, znów widzę, że lubię radość, dowcip, śmiech. Tego szukamsmile
        Lubie te krótkie pogawędki z ludźmi. To jak miłe spotkanie na kawie. W świecie
        realnym prawdopodobnie byśmy nie mieli okazji się spotkać. Tu - tak! I za to
        lubię fora. Już to napisałam kiedyś, wchodzę tu dla ludzi. Sa tacy, których
        autentycznie polubiłam, oczywiście - ich pisaniesmile Ale - znów! - to świat netu.

        Masz rację. Czasem chce się porozmawiać o tym, co doskwiera w życiu. Tak. Ale ja
        np. nie szukam tutaj odpowiedzi. Znam swoje błędy, wiem, co robię, robiłam nie
        tak. Mam świadomość siebie samej. I wiem, ze tylko ja mogę się zmienić i zmienić
        swoje życiesmile))

        Co do formy forum - masz rację, to przypomina czat. Akurat mnie to odpowiada.
        Short message smile
        • hesse.1 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 23:16
          psioczcie dalej, psioczcie, a najlepiej to se rozpalta ognisko wyciągnijta
          gitare i poplumkajta se. przyjdzie ktoś, kto lubi wino, kobiety i śpiew.założy
          wątek i się zacznie.Nie zrobicie nic.bo cóż, można zrobić?Zresztą już o tym
          pisałem.
          • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 23:25
            Hesse, przeciez to od Was (Nas) zależy jak to będzie wyglądać...Czyż nie?
            • hesse.1 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 23:28
              "Hesse, przeciez to od Was (Nas) zależy jak to będzie wyglądać...Czyż nie?" Od
              Ciebie też Waćpanna.Od Ciebie też.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12359&w=89773988&wv.x=2&a=89831579
              • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 23:50
                Napisałam tam - Nassmile
                A swoją drogą to zabawna ta waćpanna, poczułam się taka "młoda"smile)))
        • anirat Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 23:23
          to myśle, resztkami sił dzisiaj, ze taka forma forum jak teraz
          pwinna Ci odpowiadac, to co Ci się nie podoba?
      • lorelei74 Re: Pragnę jakiegos normalnego 15.01.09, 23:27
        Anirat - mam podobne odczucia ...
        • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 09:45
          Poczytałem. I jestem wstrząśnięty. I zmieszany. Bo co tu widziem, proszę wycieczki. Że onegdaj było dobrze i miło. A teraz kiepsko i
          paskudnie. Że DOBRZE BY BYŁO coś zmienić. Pewna dama nawołuje do ekstremy - tzn. zmiany uczestnictwa. TAM będzie miała więcej i coś ciekawszego do powiedzenia? Przecież TU także można i tym samym odmienić klimat!!! Do tego jeszcze zarzut, że to wszystko wina "jednego oszołoma"!

          Powstrzymam się od oceny takiego myślenia, takich argumentów. Na 2 palcach można policzyć głosy rozsądne, twierdzące że "to przecież od NAS zależy". Słusznie! I co dalej?
          • aga.andro Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 10:15
            Forum jest formą rozmowy... Rozmowa jest wtedy,kiedy wymienia się myśli,
            dyskutuje, przedstawia swój punkt widzenia - do tego nie wystarczy, że Ja mam
            coś ciekawego do powiedzenia - tu jest potrzebna interakcja smile
            Lubię to forum wciąż, chociaż rzeczywiście piszę coraz rzadziej - może dlatego,
            że nic się nie zmienia, a wieczne użalanie się nad sobą i swoją samotnością mogę
            uskutecznić gdzie indziej... Tu tego i tak pod dostatkiem wink
            Lubię to forum, bo poznałam tu troszkę fajnych ludzi, nawet jeżeli część tylko
            wirtualnie smile To znaczy fajnie piszących ludzi, ale nie tylko - nie pytajcie
            skąd wiem, że są fajni - może jednak mam intuicję smile
            Ostatnio ekipa się trochę zmieniła - część osób mnie irytuje i czasem mam ochotę
            im nagadać, ale chyba jestem na to za słaba - słowo pisane ma swoje wady -
            naprawdę łatwo kogoś obrazić na piśmie, nawet niechcący, zwłaszcza jak ma się
            skłonność do dwuznacznego pisania wink
            To tyle mojej refleksji, która niewiele wnosi... Ale ja wierzę, ze jeszcze
            będzie wspaniale - kiedyś w końcu musi być - i tu na Forum i w życiu smile
            • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 10:30
              A ja oczekuję po forum rozmów. Ciekawych, na ciekawe tematy. Czasem chcę się
              odstresować. Lubię takie krótkie formy wypowiedzi, odpręża mnie tosmile

              A co do zachowania innych? Hmmm, myślę, ze jest pewien standard, który jest
              możliwy do osiągnięcia.

              Nie lubię złośliwości i bezpodstawnej ironii. To akurat nie dla mniesmile
              • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 10:40
                "Nie lubię złośliwości i bezpodstawnej ironii". W ten sposób można
                pogrzebać ponownie G.B. Shawa, Boya i wielu innych. Oczywiście nie dorastam do tych postaci, jednak lubię być złośliwy. Lubię nawet uszczypliwość skierowaną w moją stronę. Byle choć trochę z polotem...
                • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 13:31
                  Niedostępne jest lubienie wszystkiego! Jeśli ktoś "bardzo, bardzo lubi się seksić" (to oczywiście cytat), to często odrzuca inne... rozrywki.
                  • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 14:31
                    Wiem, że mnie nie lubisz, ale nie musisz tego podkreślać na każdym kroku.

                    Chyba daję czytelny sygnał. Ty lubisz ostre słowa, ja nie. Ty lubisz sobie
                    zakpić - ja nie. Dowcip lubię, ostry żart lubię, ale nigdy w wydaniu
                    personalnym. A ty właśnie w takim celujesz.

                    A to czy lubię się seksić, czy też lubię takich czy innych mężczyzn, to jest to
                    pzrecież moja sprawa. Nie musisz tego aż tak mocno akcentować. Naprawdę jesteś
                    jedyną osobą, która np. mnie atakuje ironicznie, a zdecydowanie bezpodstawnie.
                    Dlaczego? - to dla mnie zagadka nie do rozwiązania.
                    • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 14:40
                      Gapuchna, daj Cie przytulęsmile Nie warto sobie psuc nastroju brać
                      czekokolwiek do siebie - przeciez dzisiaj piatek, piąteczek,
                      piątunio ukochany!smile
                      • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 14:53
                        Dzięki za przytuleniesmile))) Ale nie, nie jestem podirytowana. Po prostu chciałam
                        odpowiedzieć smile)))Rzadko to robię, ale sądzę, ze dość czytelnie. Jak się ze mnie
                        kpiło, to trudno o sympatię z mojej strony. Pisze uczciwie, jak jest.
                        • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 16:51
                          Słonimski pisał np. "Wiosną mowa była głównie o tającym w odwilż gównie". Boy: "dostał nagle takiej manii, że chciał tylko od Stefanii". A Twoje opowieści o niedogolonych brunetach CO miały na celu? Jeśli to Twoja PRYWATNA sprawa. Piszesz na forum. Następny etap
                          to chyba pisanie w WC, albo na murach??? Przykro mi: jesteś po prostu
                          głupia. To jest moja (ale nie tylko) PRYWATNA ocena.
                          • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 17:07
                            Moja sprawą jest to, o czym piszę - nic ci do tego. Wkurza cię, ze takich lubię?
                            Nie czytaj!

                            Jestem głupia - opinia twoja i nie tylko? Proszę bardzo. Mam to gdzieś. To twój
                            problem. Zupełnie nie widzę powodu, dlaczego tobie ma być przykro? Pisz logicznie.
                            • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 17:26
                              Dla mnie możesz lubić nawet dziki obrośnięte brunetowatą szczeciną.
                              Nie będziesz mi dyktować, co mam czytać. Jesli piszesz NA FORUM, to licz się z tym. Poglądy na temat upodobań seksualnych należy raczej
                              zamieszczać na privie. Masz gdzieś? Wydaje mi się, że TAM pusto!!!
                              Stąd tęsknoty!
                              • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 17:28
                                Być może. Coś jeszcze?
                                • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 18:57
                                  A Ty, coś jeszcze. Możesz napisać, czy lubisz 69. Prywatnie - na forum!
                                  • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 18:59
                                    Nie musisz dodawać, ze tylko z brunetami. O tym już WSZYSCY wiedzą.
                                    • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 19:20
                                      jedynym wytłumaczeniem tej sytuacji jest to, że zostałeś zwyczajnie przez Nią
                                      odrzucony...
                              • hey_you_reaktywacja Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 17:43
                                à propos zarostu dla rozładowania atmosfery...

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12359&w=89830345&a=89843615
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12359&w=89787195&a=89796914
                                i jeszcze skojarzenie
                                pl.wikipedia.org/wiki/Ada%C5%9B_Miauczy%C5%84ski
                                bawcie się dobrze!wink
                                • rumunska_ksiezniczka Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 18:49
                                  hej ju - trafne!
                                  wink
                              • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 18:36
                                a co TY sie Wersal tak do niej przyczepiłeś? Reszta kobiet zaczyna być
                                zazdrosna...wink
                                Schodzisz poniżej jakiegokolwiek poziomu...Przypomnę Ci, że w Polsce zawsze
                                kobiety traktowało sie z należytą atencją.
                                • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 18:48
                                  W dawnych czasach (warszawiacy znają) dziewczynki spod Polonii mawiały: "kroczem do socjalizmu". Teraz nastąpiła zmiana: krocza zwróciły się w inną stronę. Zaś poziom nie jest moim wymysłem.
                                  • zabelina Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 18:57
                                    ...czyli mam sie do tego poziomu dopasować?wink
                                    ok, Wersal, żadna kobieta Ci nie pokażę swojego "krocza", jeśli Ty na wszystkie
                                    będziesz wypinał swoją d...
                                    Pardonez moi Wszystkich i Każdego z osobna za użyte słownictwo, ale starałam się
                                    dostosować do sytuacjismile
                                    • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 19:05
                                      Zabelina, mylisz się myląco! Pisałem o tym, jak mi pokazywała znajoma
                                      TYLKO z forum, na skype'ie. Przeczy to Twojemu twierdzeniu, że żadna
                                      I nie był to prymityw z gatunku inkryminowanej...
                                      • wers-alik Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 19:24
                                        Ostatnie zdanie do pani g. Brak odpowiedzi na poczcie jest... wiesz czym? Jeśli nie, to nie warto Ci uświadamiać!
                • gapuchna Re: Pragnę jakiegos normalnego 16.01.09, 14:40
                  Boy nie był złośliwy! Piętnował pewne zachowania, które należało ruszyć. Ale
                  nikogo nie obrażał personalnie. Zresztą jego twórczość, krytyka teatralna czy
                  odbrązownictwo, miało wymiar społeczny. Służyło czemuś. Czemu służy kpina? Nie wiem?

                  Jeśli już odwołujesz się do literatury, to znacznie lepiej jest się powołać na
                  Słonimskiego. Był celnie złośliwy. Ale też mocno zakompleksiony przez swoje
                  pochodzenie. Pewnie dlatego czasem bardzo mocna reakcja.

                  Tu takich sytuacji - niewywołanych celowo - nie dostrzegam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka