Dodaj do ulubionych

GOTOWANIE FASOLI

21.01.09, 23:57
może odbywać się bez uprzedniego moczenia. W kuchni francuskiej robią to tak: wrzuca się fasolę do zimnej wody, gotuje 15 minut, odcedza. Potem zalewa się znów zimną wodą i gotuje 1,5 do 2 godzin.
Oczywiście solić dopiero w połowie gotowania. Tak przyrządzona jest
lżej strawna!
Obserwuj wątek
    • jchlebowska Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 00:02
      ty sie lepiej sam ugotuj tongue_out Bedziesz tez lepiej strawny tongue_out
      • wers-alik Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 00:04
        Może i lepiej ale nie lżej smile
        • jchlebowska Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 00:14
          Co do lzej to mi nie przeszkadzasz big_grin Dopuki nie obrazasz innych rzucajac miesidlem rob co chcesz big_grin Kazdy ma zdanie tongue_out
          • harry_p_otem Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 01:23
            Fragment, jest wtargnieciem smierci w dzielo. Niszczac je, zdejmuje
            z niego pietno pozoru. Tym samym wyraza swoista "etyke fragmentu",
            wiernosc szczegolowi, ktoremu odmowiono waznosci. Fragmentarycznosc
            nie jest i w jego przypadku jedynie forma, literacka - sztuczka, ale
            wewnetrzna prawda mysli, ich sposobem istnienia. Tylko, idac ta
            droga mozna wyrazic niezwykle gorzka prawde o ludzkim losie.
            Fragment broni bowiem przed uroszczeniami totalnosci, ktora wlasnie
            przegrala wojne i zbiera zniwo swej porazki i... - stara sie
            odrodzic sily do nastepnego ataku.
            - Czyli, to samo jak... - Goral w beczce, mieszal gowno z piaskiem i
            chcial ulepic z tej mikstury LISTONOSZA (pierwsza figure we wsi), na
            to, przychodzi policjant i pyta:
            - Co robicie baco?
            - se misom.
            - a co misocie baco?
            - gowno z pioskiem.
            - co co z tygo bedzie?
            - LISTONOSZ!
            - a mozebyscie tak MILICJANTA ulepili?
            - ni, za malo gowna.

            Spojrzenie wybiegajace gdzies w dal, nienawisc do banalu,
            poszukiwanie tego, co sie nie strywializowalo, nie zostalo jeszcze
            ujete w ogolnym schemacie pojec, stanowi ostatnia szanse mysli.
            • harry_p_otem.1 Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 02:37
              Źródło:
              www.anthropos.us.edu.pl/anthropos2/texty/ginzburg.htm
              pl.wikipedia.org/wiki/Plagiat
              • wers-alik Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 10:31
                To teraz już w ogóle nie trzeba gotować fasoli - wjechała na stół!!!

                A serio: znacznie częściej popełniamy plagiaty nieświadomie! Bo cokolwiek powiemy prawdopodobnie już było powiedziane.
                • harry_p_otem.1 Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 13:01
                  "... Plagiat występuje wtedy, gdy autor przejmuje fragmenty z cudzego utworu bez
                  podania źródła i pierwotnego autora ..."
                  • wers-alik Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 13:43
                    Plagiat = kradzież. Źródłosłowem jest łacińskie "plagium"; = sieć myśliwska; Także "plagiatus" = skradziony. Jednak plagiat to także
                    "przywłaszczenie cudzego pomysłu" niekoniecznie z utworu i nie w celu
                    opublikowania. Jest taki "rodzaj inteligencji" sprowadzający się do
                    wyławiania i upowszechniania cudzych myśli wyłącznie w mowie.
                    • hesse.1 Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 14:25
                      Tak zwana publicystyka nigdy mnie nie interesowała.co najwyżej czytając jej
                      owoce, mogłem na chwilę przeanalizować warsztat myślowy, kierujący moimi
                      spostrzeżeniami.To tylko kwestia gustu, intuicji, empatii.Zdarzenia, wywierające
                      wpływ na każdego człowieka, są nieustannie poddawane krytyce, obróbce myślowej,
                      zwykłej zadumie.Czy to wystarczy?
                      Cieszy mnie fakt, iż słuszność jest dostrzegana.Szacunek do odmiennych poglądów,
                      wynika również z uświadamiania sobie każdego dnia, zmienności i upływu czasu.
    • groszek-5 Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 15:07
      A jaki to problem namoczyc fasolke na noc?To jest chyba latwiejsze niz ta
      kombinacja co Ty podajesz.I tu musisz gotowac i tam-wiec jaki problem?
      • wers-alik Re: GOTOWANIE FASOLI 22.01.09, 15:37
        Przecież nie musi gotować, kto ma zdrowe zęby. smilesmilesmile

        A poważnie: można zapomnieć namoczyć. Może pomysł nt. fasoli przyjść
        późno. I jest zdecydowanie lżej strawna - pisałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka