wers-alik
19.02.09, 10:54
Stara grecka maksyma głosi: "Jakże czarujący jest czlowiek - jeżeli
jest człowiekiem". Nie przeczę; umiem manipulować, uczono mnie tego
w Studium Dziennikarskim. Długoletnią praktykę odbylem w aparacie propagandy. Miałem do czynienia z Mysią (jako klient, nie pracownik).
Tak, prawdą jest mój podeszły wiek. Nigdy jednak nie ośmieliłbym się
czynić komuś zarzutu z tego tytułu. Bo to ma swoją nazwę.
Mniejsza o to. Tak, jestem samotny. Przypuszczam, że tak samo jak większość ludzi pisujących nie tylko na tym forum. Bo czyż nie odczuwają dotkliwie samotności kobiety i mężczyźni użalający się na
forum BRAK SEKSU...? PO PRZEJŚCIACH ? Oszczędzę wyliczanki. Bo także
ludzie piszący godzinami na innych, pozornie neutralnych portalach, też są przygnieceni do ziemi samotnością. I w tym momencie warto odwołać się do socjo-psychologii. Ta twórczość jest swoistym WENTYLEM BEZPIECZEŃSTWA. Nazywacie to często inaczej: poszukiwaniem
połówki, pocieszenia, otuchy, nawiązaniem przyjaźni. Co nie zmienia istoty zagadnienia. Jest też druga, dość mroczna strona tego WENTYLA.
Z jaką perwersyjną lubością dokopujecie wersowi!!! Nie wszyscy, rzecz
jasna, jednak stanowicie spory odsetek. Niepodważalny obraz można było znaleźć we wczorajszych wątkach, postach. To nie moje, to WASZE
frustracje jaskrawo się uwidoczniły. Pełne demaskatorstwo.
P.S. Nie użylem tu ani jednego słowa kolidującego z netykietą, regulaminem, czy dobrymi obyczajami. Zatem Panie Wielki Adminie: jeśli poważy się Pan skasować, jak to uczynił z wieloma poprzednimi
postami, uprzedzam, że nie omieszkam zwrócić się do odpowiednich władz. Gdyż pańska władza nie jest nieograniczona.