rumunska_ksiezniczka
20.02.09, 12:57
źródło: Polska
<<W internecie ujawniamy więcej prawdy o sobie niż w realu -przekonują
amerykańscy naukowcy. Mężczyźni są bardziej szczerzy i nie wstydzą się mówić o
uczuciach. Dlatego łatwiej tam spotkać miłość swojego życia niż seryjnego
podrywacza.
Wbrew powszechnej opinii, że internet sprzyja kłamstwom, w mejlach ujawniamy
więcej prawdy o sobie niż w realu. Nie tej dotyczącej wzrostu lub wagi, ale
uczuć, przemyśleń, pragnień. Czemu? Bo w bezpośrednim kontakcie grozi im
kpiące spojrzenie. Zwłaszcza mężczyźni w internecie pozwalają sobie na większą
szczerość. Dzięki temu mają szansę ujawnić, że są wrażliwi. A wtedy, nawet gdy
pierwsze spotkanie nie jest udane, to internetowa więź sprawia, że para daje
sobie drugą szansę.
"Kocham spacery brzegiem morza i wszystko, co pozwala zapomnieć o świecie" -
czy takie słodkie opisy zachęcają do kontaktu? Zdaniem badanych przez Monikę
Whitty, przeciwnie: budzą politowanie. Bo w internecie nie ma miejsca na
frazesy. Stereotypowo romantyczne opisy bardziej zniechęcały, niż zachęcały do
nawiązania kontaktu. Bo na forum randkowym ceni się ludzi autentycznych, a
unika udawaczy.>>
co wy na to? czy net to nasza 'druga twarz', czy ta 'prawdziwa'?