Dodaj do ulubionych

kontemplacja piękna

23.04.09, 23:16
kiedyś frip0 napisał, że w byciu w związku potrzeba mu głównie tego, żeby
dziewczyna była ładna - mógłby przynajmniej oko nacieszyć. bo jak brzydka, to
co za przyjemność.
ujęła mnie prostota tej wypowiedzi, prostota myślenia - słusznego jednak.
czyż nie jest tak, że gdy trafiamy na osobę atrakcyjną, piękną, wręcz idealną,
to reszta się nie liczy?
czy nie jest tak, że urok drugiej osoby potrafi przyćmić wady, niedociągnięcia
i braki?
czyż piękno fizyczne nie rządzi tym światem?
czy nigdy nie mieliście tak, że osoba z którą na pozór się dogadujecie, po
prostu was nie kręci?
a czemu nie kręci? może sie nie podoba i w tym cały szkopuł? jeśli ktoś się
nie podoba, to chyba nie dajemy szansy na bliższe poznanie.
więc jak to jest?
wygląd fizyczny chyba ma znaczenie?
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 09:26
      Nie jest tak do końca. Mało kto jest po prostu brzydki, szpetny.
      Tak, pięknym jest łatwiej w życiu. Ale.... patrzę często na pary chodzące po
      ulicach, jak wiele widzę różnić w urodzie pomiędzy nimi. Piękny mężczyzna i taka
      sobie kobieta. Odwrotnie, śliczna dziewczyna i nijaki chłopak.
      Myślę, ze jest różnie.
      Pamiętam swoje "przyzwyczajanie" się do urody kogoś, kogo pokochałam. Zupełnie
      nie w moim typie. Tak trochę na początku machałam ręką na jego wygląd, a raczej
      na jego buzię. Największe zastrzeżenia miałam do jego ust - zbyt mało pełne smile))
      I co? I były to najdroższe, najczulsze i najpiękniejsze w końcu dla mnie usta na
      świecie.

      Nie, kiedy się kocha, wygląd nie ma wielkiego znaczenia.


      Ale ja mówię już o tym etapie później smile .... kiedy jest uczucie.
    • tapatik Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 10:09
      Oczywiste, że wygląd nie ma żadnego znaczenia.
      Przeczytaj tutaj (tylko najpierw przygotuj chusteczkę do wycierania monitora):

      www.ogloszenia.moja-ostroleka.pl/index.php?go=pokaz_ogl&id_ogl=68566
      • rumunska_ksiezniczka Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 10:10
        jizas! co ty za ogłoszenia przeglądasz?!?!
        ;-P
        ps. niesmaczne to było jednakowoż.
        • tapatik Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 18:38
          To był przykład osobnika, dla którego uroda nie ma znaczenia smile aczkolwiek rzeczywiście delikwentowi chodziło tylko i wyłącznie o "niezobowiązujący" seks. O związku jakimkolwiek nie było mowy.

          A tak na serio - jak uczy życie - wygląd ma znaczenie, przynajmniej w momencie poznawania drugiej osoby. W chwili gdy po raz pierwszy kogoś widzisz, możesz ocenić tylko wygląd. Aby kogoś lepiej poznać, trzeba by z tą osobą razem "poprzebywać", wtedy się okaże, czy mamy podobne zainteresowania, czy w ogóle mamy o czym ze sobą rozmawiać.
          Nie spędzamy życia patrząc się na ukochaną osobę, ale żyjąc z nią, rozwiązując wspólnie problemy dnia codziennego.

          Jakiś czas temu widziałem zdjęcie młodej pary. Mężczyzna był żołnierzem po służbie w Iraku, nawet ślub brał w mundurze. I miał potwornie zdeformowaną twarz.
          Co w nim zobaczyła dziewczyna? Powierzchowne piękno? Na pewno nie. Widać, to co najważniejsze, ukryte jest głęboko w nas samych i dlatego tak trudno jest je dostrzec.
      • gapuchna Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 10:27
        Tapatik, ale to są dwie różne sprawy. Potzreba seksu a związek! smile
    • salsa13 Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 10:17
      Wygląd wyglądem, gdy odpycha bardzo - nic z tego.
      Jednak gdy nawet brzydal dba o siebie, dla mnie jest OK.
      Zresztą od lat nie gustuję w przystojniakach, mało tego uciekam od nich jak od
      ogniasmile
      • rumunska_ksiezniczka Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 10:26
        Stanisław Jerzy Lec

        Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi
        patrzenie niż myślenie.

        a jak to jest z tymi wzrokowcami?
        piszecie, że kobieta potrafi 'obniżyć poprzeczkę', a czy mężczyźnie nie
        skreślają kobiety 'za wygląd'?
        w stylu - nie podoba mi się i już, nie kręci mnie itp.
        • robert.83 Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 11:04
          Skreślają. I mężczyźni i kobiety potrafią na wstępie przypisać
          -100pkt za wygląd zewnętrzny. Dzieje się tak wtedy, kiedy nie znają
          zupełnie tej drugiej osoby i jedyne po czym mogą ją oceniać to
          właśnie to. Czasem ktoś nie pasuje.

          Ale faktem jest to, że im więcej poznajesz wnętrza tym większą "pulą
          danych" dysponujesz i oceniając człowieka bierzesz je wszystkie pod
          uwagę. Styl, wartości, wygląd, cele, przeszłość, humor, otoczenie,
          pieniądze (zakładam, że u kobiet to częstsze)... dosłownie wszystko.

          Tu nie chodzi o obniżanie poprzeczek. Na początku oceniasz po
          aparycji bo nie masz alternatywy. I naprawdę można się rozkochać na
          śmierć w osobie różnej urodzie.

          Coś do mnie dotarło jakiś czas temu - tak z pół roku temu. Kobiety o
          kanonicznej piekności (i świadomości własnej urody) dośc często mają
          specyficzną konstrukcję psychiczną. Od dziecka posiadające ten "dar"
          nie muszą się tak starać, nie muszą tyle z siebie dawać. Do
          osiągania swoich celów (róznej maści, społecznych między innymi) nie
          mają takiej finezji, fantazji, czułości czy inteligencji.

          Chcę przez to powiedzieć, że lalkowato piekne kobiety bywają puste i
          głupie. I nie bycie takimi przychodzi im trudniej niż pozostałym.
          • ciamciak-2 Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 11:19
            Zgadzam się z Robertem - i uważam, że większość z nas jest wzrokowcami, zarówno
            mężczyźni, jak i kobiety, przy czym podobno mężczyźni bardziej smile

            Natomiast myślę, że to nie jest tak, że ładnym kobietom jest łatwiej i nie muszą
            się tak starać ani tyle z siebie dawać. Przed takimi kobietami stoi trudniejsze
            zadanie udowodnienia mężczyźnie, że poza uroda mają do zaoferowania intelekt,
            empatię, uczucie... a nie tylko piękną buzię, ładny biust, zgrabne nogi i pupę.
            • robert.83 Re: kontemplacja piękna 28.04.09, 13:23
              Przed takimi kobietami stoi trudniejsze zadanie udowodnienia
              mężczyźnie, że poza uroda mają do zaoferowania intelekt, empatię,
              uczucie... a nie tylko piękną buzię, ładny biust, zgrabne nogi i
              pupę.


              Po co?

              Chodzi mi o to, że to zadanie "fakultatywne". Jeśli dana kobieta
              jest inteligentna i na tyle ambitna, żeby szukać uznania dla swoich
              wewnętrznych atutów, staje na podobnej pozycji co każda inna. W
              psychologii jest znany tzw. efekt halo (nie jestem ekspertem).
              Sprowadza się on do tego, że zalety danej osoby przenikają na
              postrzeganie pozostałych cech. Mamy tendencję do myslenia o ludziach
              atrakcyjnych fizycznie, że są inteligentni.... jeśli ktoś jest
              dowcipny, "ładnieje" w naszych oczach.

              To wszystko podowuje, że wygląd daje przewagę. A jak jest za łatwo -
              nie ma zabawy, nie ma finezji.
              • rumunska_ksiezniczka Re: kontemplacja piękna 28.04.09, 13:45
                efekt halo - muszę sobie poczytać. uwielbiam psychologię wink
                • robert.83 Re: kontemplacja piękna 28.04.09, 13:57
                  Stąd już tylko krok do psychotechniki.
                  Lubisz zaglądać ludziom do czachy czy zaglądać i mącić po swojemusmile?
    • aglajaaa Re: kontemplacja piękna 24.04.09, 20:27
      aaa... tu o to tylko chodzi...
      aaa... to ja chyba nic nie powiem...
      no, bo co ja mogę... o moim poczuciu piękna... hmm... co mogę... jeśli pokocham
      odstające uszy, za długie palce, krzywy nos, niesforne... i co z tego
      wszystkiego... jak ma piękne to, co najważniejsze...
      bo przecież wszyscy wiemy, że „dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest
      niewidoczne dla oczu...”
      Niech tylko ktoś spróbuje się wyłamać i powiedzieć, że to nie jest prawdawink
    • frip0 Re: kontemplacja piękna 28.04.09, 12:21
      ładna może dla mnie a dla kogos nie -ja szukam specyficznego piękna -
      gotki mnie ujmujaą i metalówysmile
    • kateg_7 Re: kontemplacja piękna 28.04.09, 19:50
      ja tylko dorzucę tyle: uroda zewnętrzna przeminie... kiedyś... to co wtedy
      zostanie? jesli nie bedziemy mieli o czym rozmawiac i nagle okaze sie ze oprócz
      sycenia wzroku naszego pięknym obliczem niczego wiecej w zwiazku nie bylo?????
      raczej nikt nie chcialby sie znalezc w takiej sytuacjismile...
      dobrze byloby nadal czuc sie komfortowo w towarzystwie drugiej osoby -pogadac,
      pożartowac, ponarzekać i wiedzieć ze zawsze można konstruktywnie powymieniac mysli

      p.s. oczywiscie super gdyby wszystko szlo w parze ze sobąwink
    • tapatik Re: kontemplacja piękna 29.04.09, 07:37
      https://img23.imageshack.us/img23/302/141tad.jpg
      • rumunska_ksiezniczka Re: kontemplacja piękna 29.04.09, 08:12
        dziękuję za tę fotkę. wprawiła mnie w zadumę.
    • niepewna77 Re: kontemplacja piękna 29.04.09, 20:17
      Oczywiście ,ze wygląd zewnętrzny ma ogromne znaczenie,
      przecież mężczyźni to wzrokowcy smile
    • listopad02 Re: kontemplacja piękna 29.04.09, 22:30
      Urok i piękno drugiej osoby widzisz po czasie gdy ja poznasz.
      Ludzie krecą i nakrecaja, moze tylko wtedy gdy czujemy się wsród nich wazni i daja nam do zrozumienia ze tacy dla nich jesteśmy.
      Wtedy człowiek naprawde jest nakrecony, bo z tymi nieważnymi i przypadkowymi można sie tylko nieźle zakrecić, albo przekrecic.wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka