30.04.09, 12:38
napiszę anons towarzyski,forma do uzgodnienia, przystępne ceny
do uzgodnienia. Dla stałych klientów zniżki!
Metody: Na intelektualistę, na napalonego ogiera, na zagubionego
marzyciela i inne. Specjalnością są formy uduchowionego
przedstawienia się w formie zakreślonej przez klienta.
Za dodatkową opłatą, sprawdzę też gramatykę , stylistykę, sens, oraz
pisownię już gotowych. Nie zwlekaj, zamów już dziś. Twoja szansa
jeszcze nie nadeszła? Czas ją odnaleźć. Pełna dyskrecja.
Obserwuj wątek
    • salsa13 Re: **anons** 30.04.09, 12:42
      fajnie, tylko muszę się zdecydować, którą metodę wybrać...
      Czy na: napalonego ogiera będzie dobra?
      Jak myślisz Hesse?
      • hesse.1 Re: **anons** 30.04.09, 12:46
        i inne, Polecam. smile
    • kawamija Re: **anons** 30.04.09, 13:04

      Faktury wystawiasz ? wink

      p.s. czasem sobie myśle, ze taki "anons " trwa kazdego dnia,
      zmieniaja sie tylko formy, dominujący aspekt prezentacji
      czy ...........echhh...smile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • robert.83 Re: **anons** 30.04.09, 13:17
        Nie wiem gdzie dokładnie to wsadzić w rachunku wyników - koszty
        reprezentacji? reklama niepubliczna? Bardziej to drugiesmile.
        • kawamija Re: **anons** 30.04.09, 13:27
          robert.83 napisał:

          > Nie wiem gdzie dokładnie to wsadzić w rachunku wyników - koszty
          > reprezentacji? reklama niepubliczna? Bardziej to drugiesmile.

          proponuje koszty reprezentacyjne......smile

          -*-*-*-
          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
          sam.....
    • rumunska_ksiezniczka Re: **anons** 30.04.09, 13:13
      z tego co zrozumiałam, kierujesz swoją ofertę tylko do mężczyzn? czy kobiecie
      również napisałbyś anons? bo wiesz, taka dyskryminacja, seksizm, no.
      poza tym, hesse, zawsze możesz podrywać 'na anons' ;-PPP
      • hesse.1 Re: **anons** 30.04.09, 13:38
        formy uduchowione. Myślałem, że kobiety są bardziej nieśmiałe, więc zawoalowałem
        niektóre fragmenty, specjalnie dla tych mniej śmiałych.

        podrywać na anons? hmmm... trzeba pomyśleć nad taką ofertą. Dosyć to ciekawe.
        • green.patrycja Re: **anons** 30.04.09, 13:41
          Hesse Ty potrafisz zmienić styl aby świadczyć takie usługi ?
          Bo jak Cię czytam to nie sądzę .
        • kawamija Re: **anons** 30.04.09, 13:43
          hesse.1 napisał:

          > podrywać na anons? hmmm... trzeba pomyśleć nad taką ofertą. Dosyć
          to ciekawe.

          hmmm.......pozwole sobie na taką refleksje....bardziej biznesową wink
          otóz jeśli interes sie rozkręci....a są ku temu przesłanki wink to
          czas się zastanowić, jak będzie sie oceniało skuteczność owych
          anonsów.... mam kilka pomysłów....wink

          ...a jeszcze ważna jest ta odpowiedz w konktekcie ewentualnej ceny
          za anonse.....wiesz.....im większa skutecznośc tym stawka szybująca
          w górę......smile
    • uny Re: **anons** 30.04.09, 13:58
      spamujesz!
      • hesse.1 Re: **anons** 30.04.09, 14:16
        "uny napisał: spamujesz!"

        taaa??? No co Ty? A może edukuję?? wink
      • green.patrycja Re: **anons** 30.04.09, 14:33
        uny napisał:

        > spamujesz!
        Nie. To nie spam , to tylko wyjątkowo idiotyczny dowcip .
        • hesse.1 Re: **anons** 30.04.09, 16:14
          "green.patrycja napisała: Nie. To nie spam , to tylko wyjątkowo idiotyczny dowcip ."

          w takim razie Patrycjo, kaman, pokaż, co potrafisz, odkryj siebie, ukaż cząstkę
          prawdziwego ja, pozwól ocenić to, co naprawdę chcemy docenić,
          a na koniec dostaniesz odpowiedź dotyczącą Twojego istnienia Tu. wink
    • aglajaaa Re: **anons** 30.04.09, 18:26
      hesse.1 napisał:"napiszę anons towarzyski..."
      To ja poproszę... I gdyby Pan Autor-Poeta mógł sam zaproponować metodę... bo u
      mnie brak pomysłuwink

      aaa.. i cennik proszę przesłać...
      Nie wiem czy mnie stać na Pana...
    • ann.0 Re: **anons** 30.04.09, 18:48
      ...anons wiedźmy mnie interesujęwink-ile zniżki dostanęwink?
    • mappi Re: **anons** 30.04.09, 19:25
      Hesse a jak to jest opodatkowane????
      ...a można to sobie odliczyć?wink

      Pozdrawiam smile
      • aglajaaa Re: **anons** 30.04.09, 19:33
        Pewnie jako przychód z praw autorskich... ale to Autor...

        A my... wrzucimy w koszty... odliczymy jako koszty uzyskania szczęścia...wink
      • vidmo76 Re: **anons** 30.04.09, 19:35
        Hesse czyż by to nowy pomysł na zarabianie pieniędzy?
        • hesse.1 Re: **anons** 30.04.09, 21:23
          uwaga: tex nie był justowany, ani nie poddawany jakiejś głębszej
          korekcji.. bo mi się ju dziś nie ce. wink

          ojej.. ale sie narobiło.. wink zleceń.. hehe.. ju troszkę zmęczony,
          ale po kolei jakoś jeszcze wypadało by klientele załatwić..hihi..

          Otóż należałoby zacząć od zadania sobie podstawowego pytania czym
          jest anons i do czego ma doprowadzić. Wielu idąc po lekkiej linii
          oporu ustala wzrost, wagę, ogólne predyspozycje psychofizyczne,
          zapominając o oddziałujących/wpływających na każdego w inny sposób cechach
          charakteru. Gubiąc się w swoich wyobrażeniach, idąc po takiej
          drodze i poprzez taką postawę tracą możliwość osiągnięcia prawdziwego
          i wydajnego kontaktu z osobą drugą. Na początek anons mógłby
          przeistoczyć się w szczere i konsekwentne określenie samego siebie
          i swoich pragnień, oczywiście nie kończąc się na banalnym
          stwierdzeniu, chcę być szczęśliwy/a.. później można by
          zaprojektować środowisko, w którym taki anons ma zaistnieć, czyli
          do kogo ma być skierowany i czy we wszystkich miejscach naprawdę
          zgadza się z tym, co prezentujemy i z tym, co prezentują osoby,
          które ten anons odbierają, lub mają odebrać. Niestety większość krąży wokół
          oficjalnych , tak zwanych "bezpiecznych tematów" nie zdając sobie sprawy, że w
          ten sposób pomimo chęci i pragnień pozostaną w tym aż do chwili, w której zdadzą
          sobie sprawę, że każde szczere
          i otwarte słowo, każda prawdziwa i jawna dla samego myśliciela myśl,
          ma przeogromna wartość, która w konsekwencji umożliwi prawdziwą,
          naturalna selekcję i doprowadzi do próby kontaktu.

          Potrzebne jest do tego biuro, które tak naprawdę nazywa się Istnienie.

          P.S. Indywidualne predyspozycje, można przekazywać, okazywać, gdy
          nasunie się wniosek, że nie mamy aż tak wielu tajemnic, które chcemy ukryć przed
          druga osobą. Nie pisze tu bynajmniej o informacji dotyczącej stanu konta,
          posiadanej liczbie dzieci, wielkości płaconych alimentów itp. wink

          planuję ogłosić konkurs, na anons, który spełniał by wymogi
          szczerego i otwartego pokazania, że ktoś chce naprawdę, nie szuka
          pomyłek, wyłącznie samych marzeń, albo tymczasowych rozwiązań. smile

          Co do anonsu wiedźmy, to strasznie trudno było by zawrzeć rzeczowo
          i bez konsensusu z samą zainteresowaną, oficjalną i rzetelną
          informację o takowej osobie. Problem ze sprzedażą wiedźmy, i to w sposób taki
          żeby klient jednak nie kupował kota w worku polega na tym, iż wiedźmy z reguły
          rzadko sprzedają się jako towar prawdziwy. Przeważnie schodzą w opakowaniu
          chociażby Kopciuszka (łagodność), albo jako Śpiąca Królewna ( piękno, bogactwo,
          próżność i styl)
          i wtedy jest na nie spory popyt.

          Co do cennika, to powinniśmy najpierw chyba podyskutować
          o charakterze anonsu, a nie o zdolnościach kredytowych niejakiej
          Waćpanny Aglai, która przeświadczona, że nie posiada
          wystarczających środków finansowych, od razu zastosowała taktykę,
          płacę i wymagam. Należało by najpierw w przyszłym anonsie określić
          inwencję, dotyczącą potencjału twórczego, oraz środki, którymi
          sama zainteresowana tak naprawdę dysponuje (nie piszę tu teraz
          bynajmniej o materialnych).

          a reszta zajęła się jak na razie wypełnianiem moich zeznań
          podatkowych, oraz sprawiedliwym podziałem zysków przyszłych, a to
          zapewne jest bardzo fascynujące i prowadzące do szczęścia zajęcie.

          wink
          • rumunska_ksiezniczka Re: **anons** 30.04.09, 21:32
            hesse, weź mi napisz anons wink pliiiiizzz wink
          • aglajaaa Re: **anons** 30.04.09, 21:48
            Stepowy... niejakiwink... nie chciałam Panu Poecie głowy zawracać, jesliby sie
            miało okazać, że mnie nie stać..

            Ale poważnie, chciałabym byś napisał mi anons...
            Charakter anonsu... ja się na tym nie znam, ja potrafię tylko popełniać błędy
            (nie tylko stylistyczne czy gramatyczne).

            Inwencja, potencjał twórczy, środki...
            A może tak: antyspołeczne, nietwórcze beztalencie... Taki początek może być?
            Widzisz, ja bez pomocy sie nie obejdę... A jak czytam te wywody na temat Biura
            Istnienie widzę, że załapałeś Istotę...
          • hesse.1 Re: **anons** 30.04.09, 21:50

            i jeszcze jedno: problem samotności wydaje sie eskalować w
            dzisiejszym, zdominowanym podatkami i programami ekonomicznymi
            systemie społecznym.
            Propozycja umieszczania Nicków w nagłówku forum, w nagrodę za
            aktywne przyczynianie sie do walki z tym problemem ( nie mylić
            z ożywianiem forum przez mało wydajne tematy dotyczące tematów
            pobocznych) wydaje się racjonalna i motywująca do szerzej
            zakreślonych działań poruszających przyczyny samotności.

            hasło: mniej anonsów, więcej szczęścia powinno przewodzić każdemu
            TUbylcowi, który dłużej TU gości..

            smile smile smile

            P.S. się zasmarkałem..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka