hesse.1
01.06.09, 23:33
W moim domu jest jakby jaśniej niż wszędzie,
jakby coś łagodną poświatą przytulało..
Tam jest najspokojniejszy z dramatów,
niemym istnieniem chowa się po kątach..
Czyta nieistotne słowa i z zachwytem zwleka
przed codziennym błękitem, przed deszczem się chroni
W moim domu parasolom już nie wypada.
Ciepło jest, dach jest
spokojnych marzeń pod dostatkiem.