01.06.09, 23:33
W moim domu jest jakby jaśniej niż wszędzie,
jakby coś łagodną poświatą przytulało..
Tam jest najspokojniejszy z dramatów,
niemym istnieniem chowa się po kątach..
Czyta nieistotne słowa i z zachwytem zwleka
przed codziennym błękitem, przed deszczem się chroni
W moim domu parasolom już nie wypada.
Ciepło jest, dach jest
spokojnych marzeń pod dostatkiem.
Obserwuj wątek
    • hesse.1 Re: Dom 01.06.09, 23:56
      Niniejszym składam jednorazowe oświadczenie:
      Gdy byłem to wierzyłem,
      gdy przestałem to nie istniałem.
      Oczywiście mogłem inaczej.
      Mogłem jeszcze chcieć, więcej, jeszcze bardziej pragnąć,
      ustawiać się do wiatru, wołać przeznaczone,
      odmieniać los, składać ofiary.
      Sęk w tym, że do niczego to nie prowadziło.
      Efektem była przezroczystość zdarzeń.
      Nieistotność w istotności zawierała się podstępnie.
      Położyłem miecz i już go nie było.
      Gdzieś odpłynęły krople czasu, krople krwi,
      Zimą jest zawsze najbliżej do lata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka