finka9
09.06.09, 20:15
Ostatnio zaobserwowałam coraz więcej par wokół siebie funcjonujących
na zasadzie związków partnerkich.Panowie dzielą się po równo ze
swoimi kobietami obowiązkami domowymi(i są w tym naprawdę
nieżli).Kobiety prowadzą aktywne życie zawodowe i towarzyskie.Czasy
kiedy to kobieta była traktowana jak wielofunkcyjne urządzenie do
codziennego użytku ,mam nadzieję minęły i nigdy nie powrócą .Nie
wiem czy to zasługa feministek czy postępu ale chwała im za
to.Alleluja!!!