Dodaj do ulubionych

SP4-szkoda dzieci

IP: *.play-internet.pl 01.02.12, 11:38
czy dziecko powinno nosić ze sobą termos z gorącą herbatą do szkoły w takie mrozy!to jest śmieszne -wstydu nie ma dyrekcja ,nauczyciele ,ile jest dzieci z biednych rodzin ,które ucieszyły by się na gorący napój w szkole -\sp4 nie ma na nic pieniędzy -na kartki dla dzieci na kredę na farby itp-ludzie trochę wrażliwości ,chodzi o nasze dzieci!chyba ,że już nie ma uczuć nikt z grona pedagogicznego.
Obserwuj wątek
    • Gość: ?? Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 14:43
      Ale o co chodzi?
    • Gość: ola Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 01.02.12, 18:05
      Otóż , szkoła ma uczyć. Obowiązkiem rodziców jest zabezpieczenie w przybory, kogo nie stać zwraca się do MOPS -u. Nauczyciel ma podstawę programową do realizacji i to nie mróz jest dla niego najważniejszy. Jeśli tak żal dzieci to proszę zwrócić się do organu prowadzącego szkołę. Szkoła spełnia zadania statutowe b.dobrze
    • Gość: Kinia Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 01.02.12, 18:43
      Zapraszamy zatem do SP1 - tutaj każde dziecko ma jak w domu, a często nawet lepiej. Zadania statutowe to nie wszystko; szkoła dla wielu dzieci, zwłaszcza z rodzin dysfunkcyjnych czy zwyczajnie słabo uposażonych jest jak drugi dom; widać to po tym, że nawet po lekcjach pozostają dłużej na boisku szkolnym. Nauczyciele niejednokrotnie dzielili się kanapkami z dzieciakami, nie mówiąc już o gorących kubkach w świetlicy! A jak jest mróz, to uczniowie pozostają w budynku szkolnym i gorące napoje nie są niezbędne, choć mile widziane :)
      • Gość: zuza Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 01.02.12, 20:28
        takie właśnie jest grono i dyrekcja z SP4 najważniejsze ,że program realizują ,zawsze im źle podwyżek chcą ,nosy do góry zadzierają a zarabiają 2 razy tyle co inny z wyższym wykształceniem ,im nigdy bieda nie zaglądała do domu ,wiec nie wiedzą co znaczy nie miec na czapke czy ciepłe buty dla dziecka !całe szczęście ,że moje dziecko opuściło mury tej szkoły!nigdy więcej w tej szkole !
        • Gość: adam Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 01.02.12, 20:31
          oj tak to prawda same panie magister nosy zadzierają ,wołają tylko za kasą ,wrzaski krzyki na dzieci ,czy nie ma kontroli w tej szkole ,kakao czy herbata w takie mrozy no tak to dla nich za duże poświęcenie lepiej dla siebie kasę zgarnąć -każda ma dom ,ale wypasione mieszkanie ,mężuzia na emeryturce w domku cieplutko i w dupie ma głodujące dzieci i marznące,pozdrawiam grono pedagogiczne
    • Gość: inna Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.152.149.50.dsl.dynamic.t-mobile.pl 01.02.12, 20:12
      Szkoda, że intencje zostały źle odebrane. Łatwiej rodzicowi włożyć do plecaka butelkę wody i dać 2 zł. na chipsy.
      • Gość: magda Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 01.02.12, 20:55
        mi osobiscie nie podoba sie stosunek na uczycieli do dzieci i to tych najmlodszych ,ja osobiscie należe do szczęściar ,które nie muszą pracowac i stac nas na wyposazenie córki do szkoły na rzeczy i inne ,ubolewam nad tymi którzy z braku pracy mają kiepskie warunki ,te dzieciaki mają gorzej wyróznia się dzieci nauczycieli ,lekarzy z bogatych rodzin a inne dyskryminuje ,moja córa nie zasługuje na 6 a ja ma inna dziewczynka ich nie ma choć jest bardzo zdolna ,ale matki nie stac na nic -tego nauczyciele nie widzą ,pozdrawiam te nieczułe panie!z małym wyjątkiem .poza tym co niektórzy mają super ,bo tata pracuje w szkole albo mama !!!!!!!!!!!!uczcie dzieci tak dalej!!!porażka totalna!nauczyciel uczniowi wilkiem!
    • Gość: joanna Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 01.02.12, 22:40
      zgadzam sie ,tak tam jest sama ubolewam ze moej dziecko czeka jeszcze tyle lat w tej szkole ale cóz mieszkamy na raszei za daleko miałoby dziecko do szkoły innej ,sama prawda tez nie podoba mi sie podejscie nauczycielek do dzieci !szkoda ze nie maja te panie serca !nidy nie doznały głodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: irka Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.tvgawex.pl 01.02.12, 23:59
      Jeśli chodzi o zachowanie nauczycieli do dzieci w SP4 to większość też daje wiele do życzenia ... Nauczyciele mają nauczać a wychowawcy wychowywać - oczywiście tylko na czas przebywania w szkole! Ja od pół roku mam spokój córka chodzi do gimnazjum.
    • Gość: obiektywna Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.ip.jarsat.pl 02.02.12, 12:52
      Marcyś, ale o co Ci tak naprawdę chodzi? Czy nauczyciele i dyrektor mają własnymi (ciężko zarobionymi) pieniędzmi dokarmiać czyjeś dzieci? Kupować kredki, farby itd.? To nie jest ich zadanie, ich zadaniem jest nauczyć i zaopiekować się dziećmi, kiedy są w szkole. Dlaczego uważasz, że nauczyciele powinni oddawać część swoich pieniędzy "biednym dzieciom"? Od przygotowywania śniadanek i dania kasy na ciepły napój są rodzice, a jeśli są niewydolni to MOPS i tego typu instytucje, a nie nauczyciele (którzy notabene sami zarabiają grosze, jakby rozdali pół pensji na kredki dla dzieciaków to musieliby chyba też z pomocy MOPSU korzystać). A że nauczycielki krzyczą na dzieci - cóż, wyobraź sobie, że przez kilka godzin zajmujesz się 20 bachorami wychowanymi bezstresowo, którzy Cię w d*pie mają, bo rodzice im jeszcze w domu mówią, że nauczyciele są głupi, beznadziejni itp. Nawet osoba o anielskiej cierpliwości krzyknie. Na niegrzeczne dzieci trzeba krzyczeć, na boisku również, bo nikt szepcącego nauczyciela nie usłyszy.
    • Gość: tod Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.ip.netia.com.pl 02.02.12, 12:54
      Pracownik zazwyczaj pozwala sobie na tyle na ile pozwala mu przełożony.
    • Gość: zadowolona mama Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.12, 14:39
      Ja się z Wami nie zgodzę, moje dziecko chodzi 3 rok do tej szkoły i ja nie mam zastrzeżeń do pracy nauczycielki prowadzącej klasę, jest osobą bardzo kompetentną, miłą i troskliwą dla dzieci.Wszystkich traktuje równo i sprawiedliwie ocenia pracę dzieciaków. Jeśli chodzi o gorącą herbatę to za 4 zł na m-c można wykupić dziecku , moim zdaniem to nie jest wielki wydatek.
      • Gość: uczeń były Re: SP4-szkoda dzieci IP: 89.231.151.* 02.02.12, 15:19
        Ja chodzę już do szkoły średniej i gdy byłem uczniem SP4 herbaty tez nie było. Kubek kosztował 20gr. Czy 4zł, jak to ktoś napisał, to wielki wydatek?!!! No ale rodzice pewnie wolą za to kupić dwa PIWA albo połowę paczki papierosów. Chociaż uważam, że herbata w zimę powinna być dla wszystkich uczniów za darmo.
        • Gość: obiektywna Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.ip.jarsat.pl 02.02.12, 15:35
          A kto za nią zapłaci, jak będzie darmowa? Ktoś tę herbatę musi kupić. Dla pojedynczego dziecka wydatek 4 zł na miesiąc to śmieszny wydatek. Przy 300 uczniach to 1200 zł/m-c. Budżet szkoły najprawdopodobniej takich wydatków nie przewiduje, to co - pani dyrektor ma oddać połowę swojej pensji, żeby jej uczniowie mieli herbatę? Co za absurd.
          • Gość: były uczeń Re: SP4-szkoda dzieci IP: 89.231.151.* 02.02.12, 16:15
            Pardon, 1200zł w porównaniu do całego budżetu szkoły to mało. Po to ma się wyższe wykształcenie, by potrafić rozwiązywać takie problemy. Nie można na taki cel uzyskać jakiś "dotacji? Zaznaczmy, że są to np. tylko trzy miesiące.
            • Gość: ada Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 02.02.12, 19:14
              były uczeniu popieram i przybijam piątkę tak jest po to są ludzie w tej szkole by rozwiązywac takie problemy ,gdzie indziej potrafią tak?tylko nie w Sp4 bo i po co przecież jedna nazwała dzieci bachorami ,one realizują program i mają dzieci głęboko w d.... ,szkoły już zamykają ze względu na taki mróz ,nie ważne ,że jest ciepło w szkole ,inni mają na uwadze dobro dzieci czyli tych ,którzy nie mogą dojść lub dojechać ,są dzieci które dochodza po kilka km,no ale skąd panie nauczycielki mają o tym wiedziec skoro ich tylko program interesuje -czy wykonany czy nie!
          • Gość: adam Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 02.02.12, 16:15
            tragedia drogie panie tragedia!skoro nauczyciel nie moze sobie poradzis jak to ktos nazwał 20 bachorami rozwrzeszczanymi to gratuluje pani nauczycielce która tak nazwała dzieci -droga pani tzreba zmienic zawód ,skoro pani chciała zostac nauczycielem to proszę szanowac takiego małego człowieczka !co ma powiedziec ktos kto pracuje z niedołeżnymi ludzmi ,tez ma krzyczec na nie ,że nie mogą sami chodzić lub jeść!a jeśli chodzi o zarobki drodzy nauczyciele żaden z was tak naprawdę nie przepracował 50 lub wiecej godzin tygodniowo ,nie iwecie co to ciężka praca i ciężko zarobione pieniądze!zaznaczam ,że co 45 minut macie przerwę!!!!!!!!!!!!!iiny człowiek podczas dnia pracy ledwo zdązy zjeść śniadanie !a Wy drogie panie w czasie godzin pracy robicie zakupy ,rozmawiacie przez prywatne telefony ,przyjmujecie rodziny w szkole -szkoda gadać ,ale chyba macie czas również na gorące kawusie !!!!!!!!!!!!
            • Gość: obiektywna Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.ip.jarsat.pl 03.02.12, 12:31
              Drogi Panie, bo rozumiem, że odnosi się Pan do mojej wypowiedzi - nie jestem nauczycielką, nigdzie tego nie napisałam, żebym była. Wypowiadający się tutaj rodzice żałują 4 zł miesięcznie na ciepłą herbatę (nie wierzę, że nawet dla bardzo biednej osoby jest to zbyt dużo), a wszystkiego wymagają od szkoły. Wyposażenie dziecka (podręczniki, kredki i farby, posiłek i jakiś napój) były i zawsze będą obowiązkiem rodzica. Natomiast nie zgodzę się z Pańską opinią, że nauczyciele nie wiedzą co to ciężka praca. Moja mama całe swoje życie pracowała jako nauczycielka, była nauczycielką z powołania. Pracowała czasami po kilkanaście godzin dziennie, bo praca nauczyciela to nie tylko kilka godzin lekcji. Prawie codziennie przynosiła sterty ćwiczeń, zeszytów do sprawdzenia, sprawdzianów do ocenienia. Zostawała po godzinach w szkole, żeby zrobić dodatkowe kółko z uczniami (praca społeczna, za te godziny nie dostawała wynagrodzenia), żeby zrobić wywiadówkę, czy uczestniczyć w radach pedagogicznych. Pamiętam ogrom papierów, które wypełniała przed i po zakończeniu każdego semestru. Pamiętam ile razy przychodziła poddenerwowana do domu, bo któryś z rodziców wyzwał ją, bo postawiła dziecku jedynkę (a że dziecko się nie nauczyło do sprawdzianu, albo nie odrobiło pracy domowej to kogo wina? chyba nie mojej mamy). Wszystko to za marne grosze, chociaż nigdy na to nie narzekała. To naprawdę ciężka praca, nie bez powodu mówi się "obyś cudze dzieci uczył". Wymagacie szacunku od nauczycieli? To wy też (i wasze dzieci) okażcie im szacunek.
    • Gość: gość Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 02.02.12, 20:08
      cieszę się ,że moje dzieci są już dorosłe ,słyszę natomiast co się dzieje w szkole nr 4 ,gdzie są nauczyciele z prawdziwego zdarzenia?kiedyś była to szkoła gminna ,pan Hajec super miły człowiek zabawiał dzieci podczas dojazdów do szkoły swoimi dowcipami ,pan Andruszkiewicz surowy ,nauczył i zawsze wiedział co się u kogo dzieje ,kto potrzebuje większej uwagi ,pani Serokosz -nauczyć potrafiła ,znałą problemy dzieci ,pani Lamus -przejmowała się losem każdego ucznia ,pani Kutyła ,pan Pawełczak ,pani Drapczyńska i wile innych nauczycieli w tych czasach nikt nie narzekał na gnębienia ,na konflikty ,to były czasy komunizmu -wszyscy byli równi a nauczyciele nauczyli ich wiedzę pamiętam się do starych lat i wspomina jako dobrych pedagogów ,zawsze podających rękę dziecku!teraz panuje obłuda ,fałsz i wlasny interes nauczycieli !każde dziecko jest inne ,każde dziecko wymaga innego podejście -po to chyba staliście się nauczycielami by umieć pomóc takiemu dziecku a nie tylko przekazywać książkową wiedzę!litości ludzie popatrzcie na dzieci ,które są zaniedbywane ,bite ,głodne ,nie piszcie panie ,że mają te dzieci pojść do Mopsu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!one nie są niczemu winne!
    • Gość: matka Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 22:21
      Ludzie o co tak w ogóle wam chodzi? Moze na siłę chcecie żeby żle się o sp4 mówiło? Do tej szkoły chodzi juz moje trzecie dziecko i jak dotąd jest wszystko ok. Wcale nie jestem bogata i to włĄŚNIE MOJE DZIECKO WŁAŚNIE W TEJ SZKOLE OTRZYMAŁO WIELE - nawet nauczyciele zdobyli pieniadze na odzież, buty. Dzięki nim moje dziecko dostaje ciepły posiłek. Moje dzieci nigdy nie były dobrymi uczniami ale nie czułam żeby z tego powodu były gorzej traktowane. Ludzie od wychowania i zabezpieczenia wszystkiego naszym dzieciakom są rodzice. Jak czujesz że jest coś nie tak to idz i mów o tym . Ja zawsze rozmawiam z wychowawcą mojego dzieciaka.
    • Gość: rodzic Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 22:35
      O jakich kartkach mowa i o jakiej kredzie? Człowieku dawno nie byłeś w szkole widocznie kiepski z ciebie rodzic , w weilu klasach są tablice interaktywne a jak nie wiesz do nich się nie używa kredy!!!
      • Gość: rodzic 1 Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 02.02.12, 22:41
        moje dziecko tez chodzi do tej szkoły i chce ,aby ją jak najszybciej skończyło ,nie podba mi się wiele rzeczy i rozmowa na ten temat była nie jedna ,prawda jest taka ,ze pan Krzysztoń ma poważanie ,pani Jakubowska jeste młodym i świetnym nauczycielem ,pani Przystup wymagająca aczkolwiek dobry z niej belfer może jej sytuacja rodzinna pokazuje ,że nalezy być czułym dla innych dzieci równiez!wspamiała jest ponoc pani Aneta !pozdrawiam !
    • Gość: obcy Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 22:48
      Moi drodzy nie mam dziecka w Sp4, ale w innej szkole i gdybym chciała to mogłabym wiele o niej napisać. Tak jak wszędzie są ludzie zaangażowani w swoja pracę i tacy którzy po przepracowanych godzinkach patrza jak najszybciej dotrzeć do domu. Nie obrażajcie siebie wzajemnie. Moze mieliście jakieś złe doświaidczenie ale nie można od razu o wszystkich mówić zle. Zastanówcie się czy wy jestes tak super rodzicami, że nie macie sobie nic do zarzucenia. Bo jako matka najpierw robię włąsny rachunek sumienia a potem oceniam innych. I wiem że nie moge tylko mysleć ze wszytsko mi się należy i wszyscy inni musża mi coś dać. Trochę zyczliwszego spojrzenia na wszytsko i wszytskich wam zyczę.
    • Gość: rodzic Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 02.02.12, 23:00
      ludzie czyście powariowali jest mróz -22 szkoły zamykają ,nie ważne czy jest tam gorąco czy zimno ,ważne ,że ktoś gdzies pomyślał o tych z dalszych czesci miasta lub wsi ,nie ma żadnych funduszy żeby dac temu dziecku goąrcy napoj !czy znowu rodzice mają przynieść albo to albo to ,może poskładamy się po 100 zł bo co to dla nas!?zamiast za prąd zapłacić damy na szkołe!zeneda!dzięki ,że ktos w końcu ośmielił się napisac w tej sprawie.
    • Gość: zły Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 02.02.12, 23:36
      cholera jasna by to wzięła człowiek zmęczony wraca do domu je obiadokolację wchodzi na forum naszego miasta i czyta-szkoła do której połowa znajomych chodziła a teraz chodzą nasze dzieci -wstyd !znam te wszystkie opowieści i sami my rodzice dobrze wiemy ,że z nauczycielem nie wygrasz!jak coś powiesz to mści się to na dziecku ,dlatego każdy trzyma buzie na kłódkę ,nie polepszymy my jednostki ludzie tej najniższej klasy ,wystarczy zobaczyć jak rozmawia nauczycielka z mamą nauczycielką a jak z mamą pracującą fizycznie !co tu dużo mówić o dzieciach !sprawiedliwości nigdy nie było i nie będzie-a krzyki drogie panie zostawcie sobie na wakacje ,pojedziecie do lasu macie przeciez urlop 2 miesięczny jak nikt i tam się wykrzyczcie ,wyżyjecie się na drzewach i zacznijcie pracę we wrześniu z innym podejsciem do tego małego szkraba (a może nie ma go kto pochwalić w domu ,złapać za rączkę i pogadać)?!miłej pracy !więcej zrozumienia dla ucznia i uczucia
    • Gość: żak Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.tvgawex.pl 03.02.12, 00:33
      Zly ma rację i dlatego to jest smutne:i
      Nauczyciele powinni przechodzić co roczne badania psychiatryczne, dopuszczające ich do pracy z dziećmi! - np. tak jak odbywa się to w innych zawodach
      • Gość: mama Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.play-internet.pl 03.02.12, 09:05
        Czy ta szkoła ma jakieś kierownictwo bo z postów wynika, że nie. Pełna anarchia.
        • Gość: san Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 09:25

          wierzysz w to co ludzie wypisują?
          sama sprawdź
      • Gość: żak 1 Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 03.02.12, 20:05
        żak ma rację !testy psychologiczne albo psychiatryczne dla nauczycieli byłyby wskazane !sam widziałem jak ludzie biorą na kręchę w tych trudnych czasach 20 dg pasztetowej ,a dla was nauczycieli 10 zł to pestka !dzieciaki chodzą bez rękawiczek i czapek bo rodziców często bardzo uczciwych i pracujących ludzi nie stać na waszym zdaniem 3lub 4 złote bo za to mają 3 bochenki chleba !widac ze społeczenstwo znowu podzielone burżuazja mówi jak najlepiej a klasa niższa się buntuje ,a przepraszam w jakiej szkole dzieci chodzą na stołówkę i mogą zjeść spokojnie śniadanie i wypić herbatkę?!sp4?
      • Gość: nemo Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 20:24
        powinni chodzic na badania !!!! nie wierze by obcowanie dluzej niz 3 lata z rozwydrzoną hordą nie odbilo sie na zdrowiu psychicznym
    • Gość: zene Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 09:04
      Naprawdę MUSI nosić termos???
      Przecież w szkole jest herbata i to gorąca. Dziecko nie powiedziało mamusi?
      I na kredę trzeba dawać??? Nie wierzę!!! W w której szkole dziecko nie musi przynosić farb do szkoły???? W Stanach Zjednoczonych???
      O co chodzi człowieku???
      Masz żal to idź i porozmawiaj. Szkalować można każdego. To organ prowadzący daje pieniądze na szkoły i od niego zależy na co szkoła ma pieniądze.
      PROSZĘ idź do Pana Burmistrza i poproś o darmową herbatę w szkole, o to aby dziecko nie musiało dawać pieniędzy na kredę, nie musiało przynosić swoich farb, kredek, piórnika a nawet zeszytu.

      • Gość: jola Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.tvgawex.pl 03.02.12, 09:27
        Drodzy Państwo !

        w każdej szkole są problemy !!!!!!!!! są i będą !!!!!!!!
        W SP2 nie ma wcale ciepłego picia dla dzieci !!!!!
        a na temat przemocy w tej szkole to można napisać książkę !!!!!!!!
    • dealigators Re: SP4-szkoda dzieci 03.02.12, 12:05
      sp4 kiedyś im LWP normalna szkoła z nauczycielami których sie pamięta dzisiaj burdel w którym segreguje sie dzieci !!!!
    • Gość: trele morele Re: SP4-szkoda dzieci IP: 89.231.148.* 03.02.12, 15:16
      Ludzie zlitujcie się naprawdę już nie wiecie co wymyślać najlepiej takie oszczerstwa wypisywać na forum! Ja proponuję żeby iść do szkoły i powiedzieć wszystko osobiście a nie ukrywać się jeżeli tak naprawdę taka sytuacja ma miejsce!? A w co wątpię tego co mi wiadomo moja córka chodzi z klasą na stołówkę tam mogą zjeść spokojnie śniadanie popijając herbatką! Rodzice chodzą do nauczycielami z różnymi sprawami czasem naprawdę błahymi to nie można także się dowiedzieć czy jest herbata w szkole tak ciężko jest dać 2/3 zł na herbatę wychowawcy na miesiąc to jest naprawdę tak dużo?? Jestem pewna że jeśli dziecko poszło by na stołówkę i poprosiło o coś do picia na pewno nie usłyszało by słowa "NIE" A co dyrekcji wydaję mi się że nieraz bardziej troszczy się o dzieci niż ich rodzice .........
      • Gość: ktos Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 22:05
        no a gdzie sa rodzice tych biednych dzieci? to chyba na rodzicu spoczywa obowiązek wychowania i utrzymania dziecka.
        • Gość: xy Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.tvgawex.pl 04.02.12, 15:09
          od zabezpieczanie bytu dzieci są rodzice
        • Gość: gość Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.chelmno.mm.pl 05.02.12, 21:18
          ale się dzieje!a jestem po stronie pierwszego wpisującego !brak słów!
          • Gość: Hmm Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.play-internet.pl 07.02.12, 15:00
            Odnoszę nieodparte wrażenie, drodzy Państwo,że bezsprzecznie we łbach się Wam poprzewracało! Aby jednak osiągnąc pewien konsensus proponuję oddac wszystkie Wasze słodkie, grzeczne, dobrze wychowane bachory tym "głupim, nieczułym, wyrachowanym i bezwzględnym" nauczycielom. Wygląda na to,że ich powołaniem powinno by karmienie, pojenie, dowożenie do szkoły Waszych milusińskich oraz zaspokajanie ich mniej lub bardziej bzdurnych zachcianek. A Wy wreszcie spokojnie usiądziecie w foteliku w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. I tak trzymac! Tylko skoro wszystko już będzie takie cacuśne, to kogo będzie opluwac na tym forum? A dla jasności-nie jestem nauczycielem, ale matką- tak.
    • Gość: h Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.play-internet.pl 09.02.12, 22:23
    • Gość: ja Re: SP4-szkoda dzieci IP: 89.231.150.* 11.02.12, 22:53
      jestem absolwentka sp 4 i nauczycielem w innej szkole. O co chodzi w tej dyskusji? Mi nikt w szkole nie zapodawał ciepłych napojów - robiła to moja pracujaca mama. Nie chodziła do Centrum Pomocy Społecznej a zarazem do solarium, nie miała 2 cm tipsów tylko cięzko pracowała i dbała o swoje dzieci - wiedząc co im potrzeba. I tak postrzegam ten świat - rodzicu TY martw się o byt swoich dzieci, a nauczyciel o ich wykształcenie. p.s. Nie znam osob wokół siebie, które głodnemu dziecku nie zapewniły kanapki lub wyżebranego obiadu w stołówce szkolej. Chyba niektórzy zaszaleli tu z komentarzami.... rodzicu...czyń powinność :)
    • Gość: rodzic Re: SP4-szkoda dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.12, 11:22
      Także nie rozumiem tej dziwnej dyskusji. Pewnie piszą tu rodzice... z tych co im się należy... Szkoła jest porządna, kadra wykwalifikowana i odpowiedzialna. Szkoła się rozwija, chociażby świetny, duzy plac zabaw... nie da się nie zauważyc, nowe tablice interaktywne podłączone do internetu, dziennik elektroniczny i wiele innych nowinek. Moje dziecko chodzi do szkoły 2 rok i jesteśmy bardzo zadowoleni. W szkole jest ciepło nawet przy -20. Herbatkę mozna kupic za 4 zł na msc. Czy to dużo...? Zastanówcie się drodzy rodzice, zanim zaczniecie oczerniać szkołę i jej nauczycieli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka