zawsze_meryl
13.06.09, 22:49
byłam sobie popływać dziś, a potem sie chcialam wygrzać i na tym
basenie szatnia przed sauną jest wspólna, tzn są boksy gdzie sie
mozna przebrać spokojnie, i prysznice takie z dzrzwiami, no i
weszłam sobie zmarznięta po basenie do ciepełka, posiedzialam, jakiś
chłop był w drugiej saunie, fińskiej, wyszłam zeby sie schłodzić, on
też.... i wlazł do tej mojej suchej, myslę spoko, był z ręcznikiem
ja w kostiumie... chce wchodzić a ten rozwalony lezyz klejnotami na
wierzchu.... spietralam normalnie, i juz nie weszlam... powinnam
goolać i sie tam wpakować??