aglajaaa 05.09.09, 11:07 Dajcie spokój rozważaniom o samotnej starości... bo myśli te plus pogoda za oknem sprawią, że się zapadnę... Jakie plany na dziś? Mi pogoda zepsuła wszystkie... Ale pojawiły się nowe i wieczór będzie muzyczny... i smaczny Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:12 "wieczór będzie muzyczny... i smaczny" hmm, coś dla mnie! Aglaja powiedz coś więcej, może mnie zainspirujesz? Dziś trochę pracy w domu, trochę zakupów na jesień (tylko jak ja sam kupię te ciuchy?)... trochę odpoczynku po tygodniu kiblowania w pracy. Wieczorem pewnie film lub książka. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:18 Hmmm... zaproś kobietę... przygotuj coś pysznego... a muzycznie... jeśli potrafisz na czymś grać - jest Twoja jesli nie potrafisz - czasu do wieczora trochę mało, ale od czego są sprzęty wszelakie... A moje spotkanie ze znajomymi... ja zwykle zwabił mnie gotujący mężczyzna aaaa... doczytałam do końca... kobiety kochają zakupy, wiesz(?) Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:34 gotujący mężczyzna... kolacja...muzyka... przepis na idealny wieczór... Ty szczęściaro Odpowiedz Link
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:38 Hmm, bardziej pytałem o Twoje plany konkretne. Rozumiem, że będzie kolacja we dwójkę i słuchanie hipnotycznych dźwięków... Brzmi miło. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:43 eeee tam... żadna ze mnie szczęściara... Bo mężczyzna gotujący, owszem będzie... ale nie mój i nie kolacja we dwoje... nieeee... żadne takie Ale miły wieczór, z pewnością. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:56 ale miły wieczór będzie i to najwazniejsze Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:13 właśnie ....moje plany.... miałam myć okna;DDDDD ale w taką pogodę....bez sensu;DDD więc będę się lenić na maksa;DDDD bo potem nadejdą cięzkie dni..... Odpowiedz Link
zarovich Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:22 Tradycyjne siedzenie w domu z książką itp itd. Może poza tym jakieś kino (o ile jest coś ciekawego) Oprócz tego mały wypad do miasta w celach handlowych. I to tyle - standardowa sobota Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:27 zaraz ide na szkolenie, ktore potrwa do 17.00 a potem spotykam sie ze znajomymi. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:30 własnie zauwazyłam las ...w sygnaturce.... wiekszość z nas tkwi w takim lesie... Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:31 dlatego ja wychodze z tego lasu Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:33 nie chce mi się;DDD zwłaszcza dziś Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:35 wierze. szkolenie:mus, bo firma placi, ale przyda mi sie w mojej pracy zawodowej. spotkanie ze znajomymi: wyjde nawet w rzesisty deszcz Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:02 rzęsisty deszcz...... ekhm....ja chyba z ksiązką w łóżku wyląduję lenistwo mną zawładnęło choc widać ...SŁOŃCE!!!!))))) Odpowiedz Link
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:07 > lenistwo mną zawładnęło weź przestań. Nie mogę się zmusić, żeby uzupełnić górną część garderoby... (ten na sobie, nie tej w szafie). Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:21 ja się zmuszam by odejść od komputera... marnie idzie a garderoba...nic nie powiem co mam na sobie;P Odpowiedz Link
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:23 > a garderoba...nic nie powiem co mam na sobie;P chcesz powiedzieć, że nie ma o czym mówić?! Lampka w module "wyobraźnia/erotyka" przeskoczyła z pozycji OFF na ON. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:29 żeby się moduł nie przegrzał;P proponuję wykorzystać tę moc do innych, jakże bardziej waznych celów;P Odpowiedz Link
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:31 Wstydzioch. Ale Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem... dam Ci spokój. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:38 hahaha... zimno mi się zrobiło;P wow....moje zyczenie.....ech, gdybys Ty wiedział, jakie zyczenia w mej głowie siedzą;P Odpowiedz Link
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:41 Po wyłączeniu tego modułu nawet nie mogę sobie wyobrazić. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:45 chłopaku ...i dobrze... bo byś spłonął;D Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:53 netowe pozory.... iluzje.... karmienie wyobrazni złowami.... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 13:18 ale co ładnie...? nigdy nie wiesz, gdzie jest granica .... gdzie rzeczywistość, a gdzie fantazja Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 13:30 ja mówię o tym, co w naszych myslach siedzi.... co widzimy, czytamy między wierszami.... o interpretacji ja też jestem natural Odpowiedz Link
frip0 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:34 Agla co Ty masz do pogody ??? Ja mam plan iśc do lasu i sie naładowac pozytywna energią płynąca z natury Odpowiedz Link
aglajaaa Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:45 Ja się dziś ładować w lesie nie będę... Leje potwornie... Gdyby nie jeszcze zielone liście na drzewach można by mówić o jesieni... którą pachnie mi zdecydowanie za wcześnie Odpowiedz Link
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 11:54 Zauważyłaś? Wczoraj pierwszy raz zapachniało tym "drugim", jesienno-zimowym powietrzem. I co z tym zrobimy? Obkupujemy się w książki i sweterki? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:01 Taaaaak I kocyki... i pyszne herbatki do tych książek i kocyków... /Namiary na ciekawe ksiązki poproszę przy okazji.../ Będziecie się śmiać, ale... marzy mi się fotel bujany na starość jak znalazł miałam dzisiaj na niego polować, ale pogoda nie pozwala. Tylko nie wiem jak będą wyglądały wszystkie moje przyszłe przeprowadzki z tym fotelem.. hmmm... pewnie zabawnie Odpowiedz Link
robert.83 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:11 Może instynktownie chcesz się osiedlić tak już permanentnie... Miałem w starym domu fotel bujany... taki z dekoracyjnymi zawijasami i z plecionym "tym czymś" pod tyłkiem i pod plecami. Dla dzieciaka idealna zabawka. Całe życie bujałem... w obłokach, się w fotelu, siebie samego. Odpowiedz Link
evikon Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:23 Najpierw dobrze przymierz się do tego fotela - dla mnie bardzo niewygodny, Odpowiedz Link
frip0 Re: sobotnie przedpołudnie... 05.09.09, 12:16 Ja uwielbiam jesień. A ta sie miło zapowiada. Cyplenkov bedzie w wawie no i manson mi po głowie chodzi Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Dzień dobry 05.09.09, 13:16 Dopiero się obudziłam. Pogoda fatalna. Powinnam pojechać na zakupy, bo oczywiście nie mam się w co ubrać, ale jak tu się zebrać? Sobota miała być wycieczkowa, ale będzie leniwa Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:19 mam ten sam problem... jesień się zaczyna trzeba odświezyć garderobę Odpowiedz Link
frip0 Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:23 W sumie to i ja musze Glany do wymiany, spodnie by sie przydały, kurtka jakas nowa i pieszczoch na rękę Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:23 Hm, może by tak zaordynować wspólne zakupy? Nie byłoby możliwości wyłgania się przed samym sobą Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:37 Obawiam się, że problem będzie ze zbiórką. Mamy tu "Południowca Onyksa", "Chopa z Lasu Fripa", Mglistą (eeem... Londyn?) i wawiaka... A stadion X-lecia - największy bazar kontynentu - okupują jakieś dźwigi i ludziska ryjące w ziemi. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:41 To się wybierzcie na zakupy do Poznania i po sprawie Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:43 A tak brak Wam spontaniczności Pozostaje opcja telekonferencyjnych zakupów. Onyks przymierza sukienkę, a my oceniamy, potem Robert jakaś koszula, no i Frip te glany Jaki Londyn? A wiesz, że nigdy tam nie byłam. Aż wstyd się przyznać. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:51 Ale dlaczego koszula? Poszukuję: garnituru jasnego (lnianego), garnituru stalowego, garnituru ciemnego wieczorowego, 2 par butów pod to, paska brązowego szerokiego (do zwykłych spodni), małego (lekkiego) neseserka A3), kurtki brązowej jesiennej, bluzy z kapturem, butów do biegania.... Przebijta moje zaległości tekstylne, Ludziska. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:55 Kolor neseserka (czarny-brązowy?) Bluza z kapturem (granatowa?) Nooooo... brak doprecyzowanych kolorów... nie może być(!) Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:57 Idź sprawdź czy się koziołki nie trykają. PS. odpowiednio: czarny, szaro-czerwona (już mam jedną na oku). Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:02 Koszula do garnituru, oczywiście Bosz, jaki to się stroi Tylko dlaczego, wszystko w takich burych kolorach? Neseser zamień na oryginalną torbę. Jasny garnitur, kup w przyszłym roku. Stalowe widziałam ostatnio oryginalne w firmie na W. (nie wiem, czy wolno tu podawać nazwy), wybierałam z przyjacielem. Przebić Cię - hm, dla każdej kobiety to żaden problem. Jejku, niech mnie ktoś wygoni pod prysznic. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:07 Stroi bo poprzednie garniaki kupiłem 10 kg temu (za duże są, na szczęście). Nie lubię toreb. Nawet u kobiet lubię małe torebki... wiem wiem... narażam się teraz absolutnie WSZYSTKIM. Lubię jasne garnitury - nawet na jesieni. Lubię jak wszyscy mają bure, a ja mam jakiś kremowy. Sprawdza się, że tak powiem. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:18 Proszę i wyszło, kto lubi być w centrum zainteresowania 10 kg, jeszcze trochę i znikniesz? Z torebką to przegiąłeś. Foch kompletny. Zabieram swoją i sobie idę. Wieczorem oczekuję od Wszystkich relacji z zakupów. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:33 tez czuję się urazona...ja i moja torebusia;D Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Dzień dobry 05.09.09, 13:58 sukienkę???;DDDDD uśmiałam się jak norka;P nie żebym cos miała przeciwko nim...ale a potem przymierzamy bieliznę;D Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:00 /DOBRA! Jeśli TY to przymierzysz - ja przymierzę. A potem? konkurs tańca na rurce? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:29 chyba na rurce ......z kremem;D alez masz zachcianki Odpowiedz Link
frip0 Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:01 Nie wiem czy to normalne, ale mi się kobiety w sukienkach nie podobają. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:10 To jest trochę dziwne. Statystycznie podchodząc, mało popularne jest to co mówisz, ale społecznie akceptowalne. Nie rozumiem, ale szanuję. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:08 Onyks, przecież nie mogłam siebie ustroić w sukienkę A tak a propos, to pamiętam taki sklepik na Gołębiej, gdzie bywały niezwykłe sukienki, no, ale to było lata temu Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:32 a dlaczego siebie nie?;> ja siebie ubieram w dżinsy lub inne spodnie...koszula...lub tunika.... ale sukienka.....wyjatkowo;P więc nie kojarzę sklepu z Gołebiej Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:02 Nie mogę rozgryźć skąd jesteś. W wizytówce masz bajeczne bałtyko-bardzo-podobne morze... Powiedz chociaż czy daleko masz do Warszawy- stolicy Wszechświata. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:12 To jest nasz cudowny Bałtyk Dziś nigdzie nie jest daleko Jestem z miasta, to widać, słychać i czuć, gdzieś między Onyksem a Tobą Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 05.09.09, 14:29 Poszukiwania trwają: Jestem z miasta – piosenka napisana przez Kubę Sienkiewicza w 1987 r., a wydana w 1992 r., na debiutanckiej płycie jego zespołu Elektryczne Gitary, zatytułowanej Wielka Radość. Historia utworu Piosenka powstała w 1987 roku, kiedy to grupa przyjaciół Kuby Sienkiewicza przekonywała go do wspólnego przeniesienia się na wieś, aby żyć tam zgodnie z prawami natury, korzystać z naturalnych źródeł energii i zjednoczyć się z przyrodą. Kuba Sienkiewicz mógł wtedy przeprowadzić się z nimi i działać tam jako lekarz wiejski. Wtedy stwierdził on, że jednak nie jest w stanie się przenieść, ze strachu. [..] Odbiór piosenki Za utwór Jestem z miasta Jakub Sienkiewicz otrzymał w 1992 roku Emkę, nagrodę krytyków muzycznych. Dostrzegano drugie dno w piosence, która miała mówić o kondycji współczesnego człowieka i jego zagubieniu [..] No ale on jest z WARSZAWY. A Ty się plasujesz gdzieś w: 1. Kielcach 2. Radomiu 3. Tomaszowie Mazowieckim 4. Piotrkowie Trybunalskim 5. trochę zbaczając... w Częstochowie Mówisz o zacieraniu odległości w dzisiejszych czasach. Wnioskuję, że masz blisko port lotniczy i dobre połączenia kolejowe... więc jesteś z Kielc? Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 06.09.09, 19:18 Drogi Serlocku, dedukcja konsekwentna i zadziwiająca, jednak zmierzająca na manowce. Pozostaje kontynuować poszukiwania, albo zaniechać Kielce, ładne miasto, ale nie moje Odpowiedz Link
robert.83 Re: Dzień dobry 06.09.09, 19:45 Jak ktoś już kiedyś ciekawie napisał: Nie ma takiego słowa poraszka. A masz w okolicy taki zarąąąbiiiście wysoki kościół na górce? Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Dzień dobry 06.09.09, 21:12 Sherlocku, nie znoszę tych swoich literówek Nie, to tez nie Góraszka O to dobry trop, choć ten kościół na tylko sto lat. Odpowiedz Link