07.09.07, 12:25
proponuję tu wrzucać nowe informacje, bo tam już trzy setki stuknęły, trochę
się długo może otwierać.
Obserwuj wątek
    • nekos Japoński premier grozi dymisja 10.09.07, 13:49
      Parlament w Tokio głosuje dziś nad przedłużeniem misji wojskowej w
      Afganistanie
      Japońskie zbiornikowce stacjonują na Oceanie Indyjskim od listopada
      2001 roku na mocy specjalnej decyzji parlamentu. Dostarczają paliwa
      tankowcom koalicji antyterrorystycznej w Afganistanie i Iraku. Misja
      została już przedłużona w 2003 r i po raz kolejny w 2005 r.

      Jej kolejny mandat dobiega końca 1 listopada. O tym, czy zostanie
      przedłużony na następne dwa lata, zdecyduje japoński parlament,
      który zbiera się w dziś na nadzwyczajną sesję.

      Na parlamentarnej sesji, która potrwa dwa miesiące, ważyć się będzie
      nie tylko kwestia przyszłość zaopatrzenia wojsk koalicji
      antyterrorystycznej w paliwo, ale i losy konserwatywnego premiera.
      Opozycja, która w lipcu wygrała wybory do senatu, chce zmusić Abego
      do odejścia, wykazując jego błędy i słabość. Premier przyjął
      wyzwanie i wczoraj zagroził, że w razie nieprzedłużenia misji
      marynarki poda się do dymisji.

      - Shinzo Abe gra o dużą stawkę - komentuje japoński politolog
      Tetsuro Kato. Premier nawołuje jednocześnie, by głosować za dalszą
      misją, bo będzie to sprawdzian wiarygodności sojuszniczej Japonii w
      oczach USA.

      Amerykanie nalegają na przedłużenie japońskiej obecności na Oceanie
      Indyjskim. Na niedawnym szczycie APEC prezydent George Bush określił
      ją jako kluczową. Opozycyjna Demokratyczna Partia Japonii chce
      głosować przeciw misji, by doprowadzić do upadku rządu Abego. Liczy
      bowiem na przyspieszone wybory, które ma szanse wygrać.

      Coraz pewniejsi siebie demokraci argumentują, że misja marynarki
      jest sprzeczna z konstytucją japońską, która zabrania stacjonowania
      i prowadzenia akcji poza granicami Japonii. Stojący na czele
      opozycji Ichiro Ozawa gotów jest poprzeć misję, tylko gdyby się
      odbywała pod auspicjami ONZ.


      Źródło: Gazeta Wyborcza
      • kim_daniel_il1 Re: Japoński premier grozi dymisja 12.09.07, 15:12
        Zrezygnował!!!
        • nekos Premier Japonii rezygnuje z urzędu 12.09.07, 16:48
          Premier Japonii Shinzo Abe, który w środę ogłosił, iż poda się do
          dymisji, wyjaśnił, że "Japonia potrzebuje nowego lidera w walce z
          terroryzmem, a także przywódcy, którego naród popiera i któremu ufa".

          Zamiar rezygnacji z urzędu Abe przedstawił na konferencji prasowej w
          Tokio po południu miejscowego czasu (rano czasu polskiego), w dzień
          po rozpoczęciu nadzwyczajnej sesji japońskiego parlamentu. Na sesji
          ma zapaść decyzja w sprawie przedłużenia wygasającej 1 listopada
          misji japońskich zbiornikowców na Oceanie Indyjskim, stanowiącej
          logistyczne wsparcie dla walki z terroryzmem w Afganistanie i Iraku.

          Opozycja, która w wyborach w lipcu przejęła kontrolę w izbie wyższej
          japońskiego parlamentu, zapowiedziała iż nie dopuści do przedłużenia
          misji, zastrzegając iż mogłaby wziąć to pod uwagę jedynie w sytuacji
          gdyby operacja ta odbywała się pod auspicjami ONZ.

          Na środowej konferencji prasowej Abe powiedział m.in. iż nie udało
          mu się uzyskać zgody lidera opozycji Ichiro Ozawy na spotkanie i
          przedyskutowanie kwestii przyszłości misji przed sesją parlamentu.
          Abe zasugerował, iż być może innemu premierowi będzie łatwiej
          doprowadzić do takiego dialogu.

          Układ sił w japońskim parlamencie oznacza, że nowego premiera
          desygnuje ze swego grona i przedstawia parlamentowi do akceptacji
          rządząca partia Liberalno-Demokratyczna (PLD). Japońska telewizja
          NHK podała w środę, że posiedzenie kierownictwa PLD w tej sprawie
          odbędzie się prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia. Sądzi
          się, że miejsce Abego zajmie także znany z konserwatywnych poglądów
          były szef dyplomacji Taro Aso.

          Abe apelował do swej partii o jak najszybszy wybór następcy.

          Ustępujący premier powiedział, iż bierze na siebie odpowiedzialność
          za "doprowadzenie do zamieszania na scenie politycznej" i za to, że
          utracił "zdolność jednoczenia szeregów" w realizacji zadań
          politycznych.

          Rezygnacja premiera nastąpiła w trudnym dla rządzącej PLD momencie -
          po serii skandali korupcyjnych w rządzie oraz porażce w wyborach do
          izby wyższej parlamentu, po której mimo nacisków w samej partii Abe
          odmówił podania się do dymisji. Dokonał natomiast przetasowań w
          gabinecie, jednak już po tygodniu z urzędu zrezygnował kolejny
          minister - rolnictwa - oskarżony o korupcję i wyłudzenia państwowych
          funduszy. Pojawiły się wówczas ponownie żądania ustąpienia Abego, a
          popularność szefa rządu dramatycznie spadła. Według ostatnich
          sondaży, połowa Japończyków życzyła sobie dymisji premiera, a
          poparcie dla niego wyrażała tylko jedna trzecia społeczeństwa.

          Taro Aso, który zdaniem kół tokijskich ma największe szanse na
          objęcie urzędu premiera po Shinzo Abe, w końcu sierpnia odszedł ze
          stanowiska szefa dyplomacji i został mianowany sekretarzem
          generalnym rządzącej PLD.

          Abe - znany z elegancji, a także skrajnie konserwatywnych poglądów -
          był najmłodszym szefem rządu Japonii i pierwszym premierem tego
          kraju, urodzonym już po II wojnie światowej.

          Nowego premiera wybierać będą obie izby japońskiego parlamentu.
          Jeśli okaże się, że izba wyższa i niższa wybrały innego kandydata,
          wówczas zwycięży ten z nich, na którego głosować będzie większość
          deputowanych w kluczowej niższej izbie japońskiego parlamentu, gdzie
          PLD nadal dysponuje większością głosów.
    • nekos abe podal sie do dymisji 13.09.07, 15:28
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80595,4483836.html
    • nekos abe hospitalizowany 13.09.07, 15:30
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80595,4484614.html
    • nekos na ksiezyc 15.09.07, 11:43
      wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4489595.html
    • chiara76 Re: Newsy 4. 16.09.07, 00:10
      tłumaczenie mowy kotówwink

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4485413.html
    • nekos liczba stulatków 16.09.07, 05:55
      Japonia: liczba stulatków przekroczy we wrześniu 30 tys.

      Liczba stulatków przekroczy w Japonii pod koniec września 30 tys.
      Jest to rekord, od kiedy rząd rozpoczął w 1963 r. prowadzenie
      statystyki najstarszych mieszkańców - informuje w opublikowanym w
      piątek raporcie japońskie ministerstwo zdrowia.
      Według raportu, opublikowanego z okazji obchodzonego w poniedziałek
      Dnia Szacunku wobec Starszych, pod koniec września w Japonii będzie
      żyć 32 295 osób powyżej 100. roku - o 3900 więcej niż rok wcześniej.

      Nadal najwięcej wiekowych osób stanowią kobiety - 85,7 proc.

      Obecnie najstarszym mężczyzną w Japonii jest Tomoji Tanabe z
      prowincji Miyazaki, które we wtorek skończy 112 lat. W styczniu
      trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarszy mężczyzna świata.

      Tanabe mieszka ze swoim piątym synem i jego żoną i chociaż już słabo
      słyszy, większość codziennych czynności jest w stanie wykonywać
      samodzielnie.

      Najstarszą Japonką jest natomiast 113-letnia Tsuneyo Toyonaga z
      prowincji Kochi.

      Kiedy rząd japoński rozpoczął prowadzenie statystyk, w Japonii było
      zaledwie 153 mieszkańców powyżej 100. roku życia.
    • nekos nastepca abe 17.09.07, 05:00
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4493311.html
    • kaim2005 Skandal na turnieju sumo 20.09.07, 14:41
      wiadomosci.onet.pl/1609078,69,item.html
    • chiara76 Re: Newsy 4. 21.09.07, 13:23
      tajemniczy żelsmile

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4508872.html
    • nekos biografia masako 22.09.07, 15:52
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80595,4510220.html
    • nekos Yasuo Fukuda zostanie premierem Japonii 24.09.07, 04:23
      Yasuo Fukuda, zwolennik zbliżenia z Chinami i Koreą Południową,
      zastąpi Shinzo Abe, które dwa tygodnie temu złożył dymisję.
      Fukudę na stanowisko premiera wyznaczyła w niedzielę rządząca od pół
      wieku Partia Liberalno-Demokratyczna. Głosowało na niego 330
      elektorów, 197 poparło Taro Asi, byłego szefa japońskiej dyplomacji.
      Wybór musi jeszcze zatwierdzić na wtorkowej sesji parlament, ale t
      formalność, bo konserwatyści mają w nim większość.

      Fukuda, uprzejmy 71-latek w okularach, podziękował kolegom za wybór
      głębokim ukłonem. - Chcę sprawić, byśmy odzyskali żywotność i
      zaufanie opinii publicznej - podkreślał.

      Nie będzie to łatwe. 52-letni Abe zrezygnował zaledwie po dziesięciu
      miesiącach rządzenia zmuszony do tego miażdżącą klęską w wyborach do
      Senatu i serią skandali, z których najpoważniejszy to zgubienie
      wpłat emerytalnych 50 mln osób.

      W dodatku Fukuda czasu ma mało bo latem 2008 r. odbędą się wybory do
      izby niższej parlamentu. Gdyby zostały ogłoszone dziś, Partia
      Liberalno-Demokratyczna mogłaby je przegrać - opozycja wraz z jej
      największą siłą Demokratyczną Partią Japonii systematycznie pnie się
      w sondażach w górę.

      Liderzy partyjni uznali więc, że po okresie wstrząsów Partia
      Liberalno-Demokratyczna potrzebuje sternika, który ustabilizuje jej
      kurs.

      Fukuda, którego ojciec był premierem Japonii w latach 70. i który
      sam szefował gabinetowi poprzednika Abe, charyzmatycznego premiera
      Junichiro Koizumiego, cieszy się opinią polityka niezwykle
      spokojnego.

      Nowy premier przede wszystkim skupi się na polityce wewnętrznej i
      będzie starał się sprawić wrażenie, że machina państwa znowu działa
      sprawnie. Chce się skupić na zmniejszeniu monstrualnego deficytu
      drugiej gospodarki świata, obiecał też zmniejszyć przepaść w
      dochodach między biedniejszymi okręgami wiejskimi a prosperującymi
      miastami.

      Wybór "gołębia" Fukudy oznacza również, że plan rewizji
      pacyfistycznej konstytucji z 1947 r. - oczko w głowie premiera Abe -
      schodzi na dalszy plan, choć zapewne nowy szef rządu z niego całkiem
      nie zrezygnuje.

      W polityce zagranicznej kluczowy dla Fukudy jest sojusz z USA. W
      przeciwieństwie do "jastrzębia" Asi jest też zwolennikiem zbliżenia
      z Chinami i Koreą Południową. W imię dobrego sąsiedztwa jeszcze jako
      kandydat na premiera Fukuda zapowiedział koniec wizyt w świątyni
      wojny Jasukuni. Są tam również czczeni niektórzy z głównych
      japońskich zbrodniarzy wojennych. Do kontrowersyjnej świątyni w
      Tokio pielgrzymował np. Koizumi i doprowadził do zamrożenia
      stosunków z Chinami i Koreą Południową.


      Źródło: Gazeta Wyborcza
      • kim_daniel_il1 Re: Yasuo Fukuda zostanie premierem Japonii 25.09.07, 13:09
        Jaka waszym zdaniem będzie postawa nowego szefa rządu wobec Korei
        Północnej?
        • kaim2005 Re: Yasuo Fukuda zostanie premierem Japonii 26.09.07, 02:16
          kim_daniel_il1 napisał:

          > Jaka waszym zdaniem będzie postawa nowego szefa rządu wobec Korei
          > Północnej?

          A jaka wedlug Ciebie moze byc postawa Japonii w stosunku do
          nieprzewidywalnego i calkiem realnego zagrozenia?
          • kim_daniel_il1 Re: Yasuo Fukuda zostanie premierem Japonii 04.10.07, 10:02

          • kim_daniel_il1 Re: Yasuo Fukuda zostanie premierem Japonii 04.10.07, 10:05
            1. To oczywiste, że postawa powinna być conajmniej ostrożna.
            2. Nie uważam aby Korea Północna była realnym zagrożeniem dla
            Japonii.
    • nekos Japonia chce wyjaśnień od Birmy 28.09.07, 14:45
      Japonia chce wyjaśnień od Birmy, ale wyklucza na razie sankcje.

      Rząd Japonii zapowiedział, iż zażąda od władz birmańskich
      szczegółowych wyjaśnień w sprawie śmierci w czwartek japońskiego
      dziennikarza w Rangunie, zabitego w czasie ulicznych zamieszek.
      Władze w Tokio wykluczyły jednak natychmiastowe sankcje wobec Birmy.
      50-letni japoński fotoreporter Kenji Nagai i osiem innych osób
      zginęło w czwartek, gdy birmańscy żołnierze ostrzelali z broni
      automatycznej tłum demonstrantów.

      Premier Japonii Yasuo Fukuda określił incydent jako "nadzwyczaj
      niefortunny". Dodał jednak, iż zanim zapadłaby jakakolwiek decyzja w
      sprawie nałożenia sankcji na Birmę, Tokio "musi wziąć pod uwagę
      całokształt sytuacji" w tym kraju a także działać w ramach ONZ,
      wspólnie ze społecznością międzynarodową. Zaapelował jednak do władz
      w Rangunie o powstrzymanie fali przemocy.

      W Birmie od półtora tygodnia trwają masowe protesty przeciwko
      pogorszeniu się warunków życia. Demonstranci, wśród nich mnisi
      buddyjscy, domagają się też powrotu demokracji w kraju rządzonym od
      45 lat przez junty wojskowe.
    • nekos masowe protesty 01.10.07, 05:37
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80595,4533874.html
    • chiara76 powieści na telefony komórrkowe 01.10.07, 21:30
      www.gazetawyborcza.pl/1,75475,4537787.html
    • chiara76 Re: Newsy 4. czego to ludzie nie wymyślą... 02.10.07, 14:38
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4539302.html

      Japończycy stworzyli przezroczystą żabę!
      mm
      2007-10-02, ostatnia aktualizacja 2007-10-02 13:23
      Japońscy naukowcy z uniwersytetu w Hiroszimie stworzyli zmutowaną żabę, której
      skóra jest zupełnie przezroczysta!
      Zobacz powiekszenie
      Fot. Masayuki Sumida AP
      Japońscy naukowcy są zachwyceni!
      Zobacz powiekszenie
      Fot. Masayuki Sumida AP
      Przezroczysta żaba
      Jak zapewniają Japończycy, eksperyment nie jest dla zwierząt szkodliwy.
      Przezroczysta żaba ma przyczynić się do rozwoju nauki. Biolodzy będą mogli
      obserwować wnętrze żaby, bez konieczności rozkrajania jej ciała.

      Naukowcy obawiają się, że ich pomysł może zostać skradziony i wykorzystany do
      celów marketingowych. Wówczas przezroczyste żaby byłyby sprzedawane np. w
      sklepach zoologicznych. Jednak jak zapewniają pracownicy uniwersytetu w
      Hiroszimie - warto było.

      Czekamy teraz na pierwszego przezroczystego człowieka...
    • kaim2005 Japonka została Miss Foto 04.10.07, 11:03
      wiadomosci.onet.pl/63157,21,0,pokaz.html
    • nekos wzmianka o inspirowanych samobójstwach 05.10.07, 11:53
      Japonia: wzmianka o inspirowanych samobójstwach wróci do podręczników

      Japońscy wydawcy podręczników historii przywrócą wzmiankę o roli,
      jaką odegrała armia cesarska w zbiorowych samobójstwach popełnianych
      przez cywilów na Okinawie pod koniec II wojny światowej -
      zapowiedziała w piątek telewizja publiczna NHK.
      W marcu poprzedni minister edukacji wydał wydawnictwom polecenie, by
      usunęły z podręczników na rok szkolny 2008-2009 wszelką wzmiankę o
      związku armii japońskiej z samobójstwami, popełnianymi w 1945 roku
      przez cywilów po bitwie z wojskami amerykańskimi o Okinawę na
      południu Japonii.

      Decyzja ta wywołała falę protestów na wyspie. W ubiegłą sobotę na
      Okinawie protestowało aż 110 tys. osób i była to największa
      demonstracja, od kiedy wyspa ta została w 1972 roku zwrócona Japonii
      po wielu latach amerykańskiej okupacji.

      Gubernator Okinawy Hirozaku Nakaima osobiście przybył w środę do
      Tokio, by zażądać od nowego ministra edukacji w rządzie Yasuo Fukudy
      przywrócenia do podręczników informacji o prawdzie historycznej.

      Według osób, które przeżyły bitwę o Okinawę, w obliczu amerykańskiej
      inwazji japońska armia rozdawała cywilom granaty i nakłaniała ich do
      samobójstwa, strasząc niezwykłą brutalnością amerykańskich żołnierzy.

      Szacuje się, że na Okinawie około 500 Japończyków popełniło
      samobójstwo w obawie przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Na
      pobliskich wyspach Kerama życie odebrało sobie kolejne 700 osób.
      Wydarzenia te są przez większość historyków uważane za dobrze
      udokumentowane, jednak w ostatnich latach konserwatywny rząd, dążący
      do złagodzenia krytycznego stosunku Japończyków do własnej
      przeszłości, usiłował usunąć z podręczników historii wzmianki o tym
      epizodzie.

      Bitwa o Okinawę trwała od końca marca do 22 czerwca 1945 roku. W
      walkach zginęło 12520 żołnierzy amerykańskich i 190 tys.
      Japończyków, z czego połowę stanowili cywile. Okrucieństw na
      miejscowej ludności dopuszczali się również żołnierze japońscy. Była
      to ostatnia, a zarazem największa i jedna z najbardziej krwawych
      bitew II wojny światowej na Pacyfiku.
    • chiara76 grają na giełdzie 06.10.07, 23:31
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33187,4540380.html
    • kaim2005 Japończycy piszą i czytają powieści na komórkach 07.10.07, 13:47
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69805,4531004.html
      A ja jednak wole wersje papierową...
    • nekos pracowali nad Wikipedią 07.10.07, 15:43
      Japonia: pracowali nad Wikipedią, dostaną po łapach

      Japoński minister rolnictwa planuje ukarać sześciu swoich
      pracowników. Urzędnicy zamiast zajmować się obowiązkami,
      wykorzystywali komputery w ministerstwie do edycji haseł w
      Wikipedii.

      Jak donosi agencja Associated Press, sześciu pracowników
      ministerstwa zajmowało się hasłami, które w żaden sposób nie są
      związane z rolnictwem. Od 2003 roku stworzyli oni łącznie 408 wpisów.

      Jeden z nich skupił się wyłącznie na bajce "Gundam" - 260 razy
      edytował wpisy związane z postaciami animowanymi. Pozostali
      zajmowali się poprawianiem błędów w hasłach dotyczących filmów czy
      lokalnej polityki.

      Badanie w ministerstwie przeprowadzono by sprawdzić, czy osoby
      związane z polityką edytują hasła w Wikipedii, by przedstawiały ich
      w lepszym świetle. Każdy z pracowników otrzymał ustną naganę, dostęp
      do encyklopedii online zostanie w ministerstwie zablokowany.
    • nekos nie wycofujemy sie z afganistanu 07.10.07, 15:49
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80595,4553953.html
    • kaim2005 Słynny motocyklista zginął w wypadku w Tokio 08.10.07, 01:13
      sport.onet.pl/0,1248751,1619509,wiadomosc.html
    • nekos co dzisiąty nastolatek cierpi na depresję 10.10.07, 08:32
      Japonia: co dzisiąty nastolatek cierpi na depresję

      Co dziesiąty japoński nastolatek cierpi z powodu mniej lub bardziej
      zaawansowanej depresji. Wśród uczniów w wieku 9-12 lat odsetek ten
      wynosi ponad 4 proc. - wynika z badania opublikowanego we wtorek
      przez agencję Kyodo.
      Badanie przeprowadzono od kwietnia do września przez badaczy z
      uniwersytetu Hokkaido na 738 uczniach. To pierwszy taki projekt
      oparty na rozmowach, a nie tylko kwestionariuszach. Dzieci były w
      obecności psychiatrów pytane o zwyczaje żywieniowe, sposoby na
      spędzanie wolnego czasu, a szczególnie rytm snu.

      W sumie w badaniu wzięło udział 382 chłopców i 356 dziewczynek z
      ośmiu szkół podstawowych i dwóch ponadpodstawowych.

      Okazało się, że 4,2 proc. dzieci w wieku od 9 do 12 lat cierpi na
      depresję czy zespół maniakalno-depresyjny. Odsetek ten wzrasta z
      wiekiem i pod koniec szóstej klasy (13 lat) objawy depresji ma już
      10,7 proc. dzieci.

      "To zaskakujące, że ta liczba jest tak wysoka. Dotąd przypadki
      depresji u dzieci były lekceważone, ale trzeba podjąć poważne środki
      zaradcze, ponieważ depresja może prowadzić do samobójstwa" -

      skomentował związany z uniwersytetem Hokkaido profesor Kenzo Denda.

      Pod koniec ubiegłego roku Japonią wstrząsnęły samobójstwa wśród
      dzieci, które były gnębione w szkole przez kolegów.
    • chiara76 niezły konkurs;) 10.10.07, 23:35
      deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4557765.html
      • katajina Newsy w jezyku japonskim 11.10.07, 13:12
        Nie pamietam czy link byl juz podawany na forum, strona na ktorej
        mozna w oryginale ogladac japonskie wiadomosci z roznych kanalow TV:

        headlines.yahoo.co.jp/videonews/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka