Gość: Mar
IP: 213.25.197.*
14.12.01, 23:38
Jak to jest? Nazywa się Rubasiński, a ojca ma Kubańczyka. No i to imie - takie
niekubańskie... No i jak go pierwszy raz zobaczyłem, to zupełnie nie z Kubą mi
się skojarzył...
Ja tam przeciwko... Niekubańczykom nic nie mam. Z takim jednym Niekubańczykiem
to nawet kiedyś... ho ho, ale po co gadać, że się jest Kubańczykiem, jak się
jest... Niekubańczykiem...:-)
Zrozumieliście o co mi chodzi?