Dodaj do ulubionych

pomysly Czechow

15.01.10, 21:19
www.facebook.com/home.php?#/group.php?v=wall&ref=nf&gid=241365758417
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: pomysly Czechow 16.01.10, 09:33
      Szczerze powiem, mimo pewnych niewybrednych komentarzy uśmiałam się bo mogą
      sobie tylko pomarzyć o morzu smile Chociaż z tego co się orientuje to Bałtyk dla
      Czechów jest tylko zimnym bajorkiem.
          • echnaton0 Re: pomysly Czechow 17.01.10, 17:04
            Zatrważa ilość "zwolenników" tej grupy - już prawie 10 000, a szczególnie ich
            komentarze.

            A żeby jeszcze było mało to:
            www.facebook.com/group.php?gid=239017223090&ref=share
            www.facebook.com/pages/Vybagrovat-Polsko/322148255373?ref=searchsid=1131663667.3720420585..1
            www.facebook.com/search/?q=polaky&init=quick#/pages/Nesnasime-POLAKY/82040817301?ref=search&sid=1131663667.918019750..1
            www.facebook.com/search/?q=polaky&init=quick#/pages/Nesnasim-POLAKY/113691565687?ref=search&sid=1131663667.918019750..1
            www.facebook.com/search/?q=polaky&init=quick#/pages/Svet-nema-rad-Polaky/218263305637?ref=search&sid=1131663667.918019750..1
            www.facebook.com/search/?q=polaky&init=quick#/group.php?gid=95185213299&ref=search&sid=1131663667.918019750..1
            www.facebook.com/search/?q=polaky&init=quick#/group.php?gid=139054250663&ref=search&sid=1131663667.918019750..1
            www.facebook.com/search/?q=misto+polska&init=quick#/pages/Pokud-se-sem-prida-200-000-lidi-tak-bude-more-misto-Polska/425912715178?ref=search&sid=1131663667.458077360..1
            www.facebook.com/search/?q=polaci&init=quick#/group.php?gid=403272385012&ref=search&sid=1131663667.3822666954..1
            A to wszystko chyba przez naszą polską czekoladę:
            www.facebook.com/search/?q=polskou&init=quick#/group.php?gid=92310063060&ref=search&sid=1131663667.728166910..1
            A tak poważnie to za co nas tak Ci młodzi Czesi nienawidzą, bo zbyt wielu
            argumentów tam się nie pojawia.
            Ja osobiście słyszałem tylko negatywne opinie od Czechów, którzy spotykali
            Polaków na Wyspach Brytyjskich czy w Irlandii.
            • wislok1 Re: pomysly Czechow 17.01.10, 20:56
              Bardzo dużo jest CZESKICH komentarzy krytykujących ataki na Polaków.

              Tak więc nie tyle Czesi nas nie znoszą,
              tylko grupa Czechów.

              W każdym narodzie są ksenofobi, co nienawidzą każdego, kto jest obcy.
              Nie muszą mieć żadnego powodu, wystarczy, że są obcy,
              mają inny język.
              Procentowo ksenofobów jest tyle samo w Polsce czy w Czechach.
              Jedyny problem to kompletna bezczynność władz, które nie zamykają takich stron, a ci bezkarnie się produkują
                • wislok1 Re: pomysly Czechow 18.01.10, 10:53
                  Eee tam, na tej stronie "nasnasime Polaky" jest zdecydowanie więcej opinii pozytywnych o Polakach.
                  Czesi krytykujący założyciela stronki dominują.
                  Z sąsiadów Polacy są po Słowakach najbardziej obdarzeni sympatią.
                  Daaaleko za nimi są Niemcy i Austriacy.
                  Czesi nie lubią w dużej części Wietnamczyków i Cyganów.

                  Powtarzam : dziwi totalny brak reakcji władz, stronki tego typu nalezy zamykac
                  • marchewa69 Re: pomysly Czechow 05.02.10, 11:48
                    No niefajnie się te linki czyta, zwłaszcza, gdy są pogrupowane w słupku, ale
                    hej, nie dajmy się wciągnąć w tą brudnawą grę. Internet to wielki śmietnik i...
                    wielki potencjał. Zależy jak, czy kto to wykorzysta. No... i pozostaje jeszcze
                    kwestia tzw. smaku...
                    Kiedyś bazgrano na murach a teraz w necie (bez inwestycji w spray a strachu, że
                    stróż miotłą pogoni). A szubienice z gwiazdą dawida w Polsce, czy debilne
                    napisy, które znamy z każdego miasta, że kibice innej drużyny to ch... a my to
                    pany...
                    Wszędzie znajdziecie czarne owce. Jesteśmy naród migrujący/podróżujący, no i
                    faktycznie nie zawsze nasi rodacy w świecie błyszczą. Kto rozrabia, zazwyczaj
                    rozrabia głośno i niestety właśnie to potencjalny współlokator innej nacji na
                    wieki zapamięta. Sama doświadczyłam tego w Chorwacji. Imprezy na campingu bywały
                    różne, ale Hej Sokoły i Góralu się niosło zawsze najgłośniej i niestety zawsze
                    długo po północy. A potem jeszcze to nawoływanie o 2 w nocy i łażenie do kibelka
                    zahaczając o wszystkie namiotowe naciągi na trasie. No koszmar. Na tym polu byli
                    i Węgrzy i Chorwaci (któży także lubią i potrafią się bawić) ale jakoś zawsze
                    robili to z umiarem.
                    Ta czwórka ludzi po czterdziestce spowodowała, że następnego dnia się
                    zwinęliśmy. Byłam wściekła, niewyspana i na prawdę było mi wstyd, że mówię do
                    moich dzieci w tym samym języku. Niestety, niektórym i dwa piwa starczą, aby się
                    w nich obudziła ta źle pojęta ułańska fantazja. No i to nasze notoryczne
                    omijanie zasad i prawideł. Myślę, że to wstydliwa pozosłość po długich latach
                    grania w ciuciubabkę z władzą ludową. Tylko, że teraz władza już nieludowa a
                    nasze poczucie tego, co etyczne a co nie, bardzo powoli się zmienia. Widze to po
                    moich dzieciach. Dla nich ściąganie czy jazda na gapę to naprawdę oszustwo.
                    No... a gdy ja byłam dzieciakiem... Wydaje mi się, że Czesi mają bardziej
                    germańską mentalność (w końcu bodajże 30 proc. ludności První republiky to była
                    ludność Nimiecka osiadła tu w dobie rozwoju miast, rozkwitu górnictwa srebra i
                    hutnictwa szkła + te kilkaset lat pod skrzydłami monarchii A-W). Może dlatego
                    Czesi ZAZWYCZAJ zwalniają na widok ograniczenia szybkości; zatrzymują się na
                    pasach; na schodach w metrze stoją karnie po prawej stronie; nie wpychają się
                    przy wejściu do autobusu... Nie znaczy to, że są grzeczniejsi, czy serdeczniejsi
                    niż my, po prostu chyba mają za sobą inną kindersztubę. Inność zawsze kłóje w
                    oczy. Ale co tam. Niech żyja przyjaźń polsko-czeska. To hasło cierpliwie
                    propaguję na gruncie lokalno-sąsiedzkim(choć mam i takich sąsiadów, którzy się
                    mi uparcie nie kłaniają, ale są to wlasnie Ci, którzy nigdy nikomu się
                    niekłaniali, nawet tym, którzy ich "pozdravují čistější češtinou než moje" .
                    REasumując mojego przydługiego posta> Nie dajmy się zwariować i...byle do wiosny
                    :o)))
                    • wislok1 Re: pomysly Czechow 09.02.10, 22:26
                      Czesi nie mają germańskiej mentalności, ani trochę.
                      Na pewno są bardziej "zachodni", ale przypominają Francuzów, nie Niemców.
                      Co do Polaków, to z roku na rok jest lepiej. Zaraz po 1989 często jeździły dzikusy
                      • jazzymoon Re: pomysly Czechow 10.02.10, 02:44
                        Moze i jest absurdem, ale ja tak mam, chociaz wlasciwie ci ludzie bardziej mnie wkurzaja niz zawstydzaja.
                        Jezeli zas chodzi o poprawe zachowania naszych rodakow...hmmm...
                        Od 1990 roku mieszkam za granica i obserwuje przez tych 20 lat ewolucje zachowania Polakow . Na poczatku Polacy byli rozpoznawalni glownie po ubiorze (dresach i butach) ,wielkich torbach, ktore wszedzie ze soba taszczyli oraz niepewnych,skrepowanych ruchach i speszonych minach.
                        Widac bylo, ze to takie boroki, co to z prowincji przyjechaly do miasta, sa oniesmielone i chca wypasc jak najlepiej.Chodzi mi oczywiscie o prostych ludzi. Wzbudzali sympatie.
                        Kiedy przyjechalam do Londynu na poczatku lat w pierwszej polowie lat 90-tych
                        uderzyla mnie swoboda i europejskosc mlodych polskich studentow, ktorych sporo tu wowczas juz bylo. Potem pojawily sie, podobnie jak wczesniej w Brukseli, masy cichutkich, pokornych i grzecznych budowlancow, hydraulikow i malarzy. A po 2004 roku Anglie zalala coraz wieksza masa chamowatych, bluzgajacych miesem na kazdym kroku lysych, ktorzy czuja sie tu jak u siebie w domu, w najgorszym tego slowa znaczeniu.Na ulicach walaja sie puszki po Lechu, Tyskim i Okocimiu i darmowe polskie gazety. Lacina przytlacza jezyk polski na kazdym kroku. Swoja droga, ktoz by pomyslal, ile znaczen i funkcji potrafia ci ludzie nadac kilku slowom jak k-a, ch-j, p-lic, j-ac itp.I ta pogarda dla Hindusow czy Arabow, zgroza!
                        Na szczescie istnieje cala rzesza normalnych, niczym nie wyrozniajacych sie Polakow, milych,zadbanych i uprzejmych.
                        A w Polsce poziom chamstwa tez mnie dobija, tak na marginesie.
                        Chociaz wydaje mi sie, ze ostatnio jest lepiej smile))
                        • wislok1 Re: pomysly Czechow 10.02.10, 22:47
                          Wkurzanie rozumiem.
                          Sam nie wiem, skąd się bierze to ku... i chu..
                          Chyba z niepewności takiego robotnika za granicą.
                          Dodaje sobie odwagi.
                          Jest to żenujące, ale o wiele mniej od pijących na umór w weekendy Angoli ( nie mylic z normalnymi Anglikami )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka