taberes
02.03.04, 18:05
czy ktos na tym forum wspominal,ze ciezko w takim odleglym bialymstoku
znalesc kogos kto mowi po czesku?? W weekend siedze sobie w aucie na parkingu
przed hipermarketem a tu przed mna jak wol stoi auto z czeska znackou. W
srodku siedzi jegomosc i cos sobie tam popija. Uchylilem okno i czekam kiedy
on wyjdzie. Wysiada a ja do niego swoja juz w zasadzie lamana cestina. Co tu
porabia a on na to ze jest Polakiem co podnika w CR w Plzne a pochodzi z
Bialegostoku. Tego bym sie nie spodziewal ale Swiat jest maly a dla polakow
jeszce mniejszy, Ci sa wszedzie.
A moze tak napiszecie swoje najdziwniejsze miejsce gdzie spotkaliscie rodakow
za granica?