Dodaj do ulubionych

Szczyt czeskiego tchórzostwa!!!

03.02.11, 07:55
Już przyzwyczaiłem się, że w Czechach podczas różne procesy i cyrki typu komisje dyscyplinarne są prowadzone bez wiedzy oskarżonego, bez prawa do obrony, bez prawa do odwołania i bez powiadomienia o decyzji. Jednak w Czechach, szczególnie na Uniwersytecie Masaryka można bezkarnie zrobić z kogoś przestępcę. Zobaczcie, jakie listy gończe od miesiąca wiszą na Wydziale Filologii Uniwersytetu Masaryka w Brnie:

sieczu.ic.cz/akademickamafie.jpg
Mam nadzieję, że niektórzy zaślepieni czechofilią przejrzą w końcu na oczy i zrozumieją, co to za tchórzowski i fałszywy naród.

------------------------------------------------------------------------------
Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
Obserwuj wątek
    • slavko2 Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 03.02.11, 12:57
      doigrałeś sie miszczu . W Brnie jestes spalony chłopie, a wystarczyło tylko ten twój niewyparzony jęzor trzymac na kłódkę
      • sieczu2010 Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 04.02.11, 07:29
        Jeszcze zobaczymy. Jadę na policję i sam zgłaszam sprawę o zniesławienie.

        slavko2 napisał:

        > doigrałeś sie miszczu . W Brnie jestes spalony chłopie, a wystarczyło tylko te
        > n twój niewyparzony jęzor trzymac na kłódkę

        ----------------------------------------------------------------------------
    • tomek9991 Re: Szczyt czeskiego tchÄĹrzostwa!!! 03.02.11, 16:25
      Kryminał czeka na tego człowieka
      • sieczu2010 Re: Szczyt czeskiego tchÄĹrzostwa!!! 04.02.11, 07:30
        W kryminale? Jeszcze będziecie mnie wszyscy przepraszać.

        ----------------------------------------------------------------------------
    • wislok1 Cóż 03.02.11, 23:58
      Wpakowałeś się w niezłe gó..., na własne życzenie, świadomie i celowo.

      Teraz nie jęcz
      • sieczu2010 Re: Cóż 04.02.11, 07:28
        Wpakowałem się w gówno? Czym? Tym, że nic nie robiłem i pisałem prawdę o mafii akademickiej na Uniwersytecie Masaryka. Teraz pewnie zrobią ze mnie gwałciciela i pedofila, a idioci w to uwierzą.

        wislok1 napisał:

        > Wpakowałeś się w niezłe gó..., na własne życzenie, świadomie i celowo.
        >
        > Teraz nie jęcz

        ----------------------------------------------------------------------------
      • monolit12 Re: Cóż 04.02.11, 11:44
        aj tam, przynajmniej chłop ma weselsze życie na emigracji smile
    • e-ftalo Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 05.02.11, 17:22
      No ale chodzi tylko że masz się nie pojawiać na areale czyli na terenie tej fakulty. Tak więc pisać możesz dalej zza bram.Zmień uczelnię ,nie poddaj się. Co ci mogą Czesi zrobić.
      O jaki majątek chodzi?Okradłeś kogoś?Jeśli nie ,to idź na policję o zniesławienie,ewentualnie nagłoś sprawę w konsulacie,do mediów.Zaraz by plakat znikł,bo nikt nie chce zatargów z Polską
      • sieczu2010 Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 05.02.11, 18:38
        Problem w tym, że o tych plakatach dyskutowało się na uniwersyteckich forach dyskusyjnych i studenci bezkrytycznie wierzą w to, co jest tam napisane. Z treści i wielkiego zdjęcia można wywnioskować, że chodzę po uczelni z bronią, niszczę wszystko i atakuję każdego, kogo napotkam na swojej drodze. Po prostu paranoja. Nie dość, że nie ukończyłem studiów i jako jedyny w historii nie dostałem się na studia doktoranckie, to jeszcze zniszczyli mi opinię na wszystkich uczelniach ze slawistyką w Polsce i w Czechach (od znajomych wykładowców wiem, że wszędzie mówi się o mnie w najgorszych inwektywach).

        Zgłosiłem sprawę na policję i jadę do Brna złożyć zeznania w sprawie tego plakatu i czynów zgłoszonych przez tę pseudouczelnię. Chodzi o przestępstwo "niszczenie mienia" (od znajomych wiem, iż zostały zniszczone wszystkie zamki na Wydziale Filologii i twierdzą, że to ja) i wykroczenie "złośliwe nękanie" (nie znam szczegółów) . Nie ma mowy o żadnych atakach na pracowników.

        Plakaty wiszą przynajmniej od dwóch tygodni. Gdyby nie jeden kumpel, to w ogóle nie dowiedziałbym się o całej sprawie.



        ------------------------------------------------------------------------------
        Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
      • wislok1 Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 05.02.11, 22:35
        Sieczu przez wrodzoną skromność nie pisze, że sam wcześniej nieźle nabroił
    • e-ftalo Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 07.02.11, 19:38
      Jak mogą źle o Tobie pisać,skoro jesteś autorem tylu znanych publikacji,kursów,masz wiedzę,mozesz szkolić ludzi poza uczelniami. Pracę także znajdziesz,próbuj w prasie,w mediach.Tam się ceni takich ludzi jak ty ,którzy mają dobre pióro,talent i siłę walki.Spożytkuj to jakoś.Przerwane studia to jeszcze nie koniec swiata.
      Google zwraca ponad 8000 wyników na twój temat.
      Gdzie można poczytać od początku o tym całym konflikcie na uczelni?Sam jestem bardzo ciekaw.
      A plakat faktycznie robi wrażenie i jego położenie na środku korytarza,to pewnie fotomontaż.Sądząc po Czechach,to wszystko jest żartem i odpowiedzią na twoje żarty.
      • sieczu2010 Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 12.02.11, 20:31
        Święty nie jestem, ale bez przesady. To, co zrobili, to chyba akt desperacji. Te moje pierwsze kursy są pełne błędów, więc nie należy ich brać serio. Teraz, kiedy mam odpowiednią wiedzę, doświadczenie i opracowałem nowe metody badań leksykograficznych, nie mam pieniędzy na rozwijanie pasji.

        Czeskiego nie potrafiłbym uczyć. Po latach wyzwisk oraz wyśmiewania przy najmniejszym błędzie, mam po prostu blokadę psychiczną i boję się mówić w tym języku.

        ------------------------------------------------------------------------------
        Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
    • wislok1 Taa 11.02.11, 21:50
      sieczu.ic.cz/viewpage.php?page_id=411
      Kto nasrał pod drzwiami gabinetu Romana Madeckiego?


      Cały Sieczu
      • 3.14nocchio Re: Taa 12.02.11, 04:03
        Hovno? Udostępnienie materiału porównawczego powinno rozwiać wątpliwości. Sieczu zaproponuj panom z VB..
        • sieczu2010 Re: Taa 12.02.11, 20:27
          Miałem zaproponować, ale pytania o kał oraz śmierdzącą rybę tak mnie rozbawiły, że dostałem niekontrolowanego ataku śmiechu i nie robiły na mnie wrażenia groźby aresztu w razie nieprzyznania się do winy. W sumie policjanci, chociaż byłem podejrzanym, zachowywali się o wiele lepiej niż pracownicy uniwersytetu.

          ------------------------------------------------------------------------------
          Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
    • e-ftalo Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 12.02.11, 22:50
      To jest jak scenariusz komedii z życia uczelni a nie jak rzeczywistość.Czyli dopiero teraz dowiedziałeś się o śledztwie,po tak długim czasie od wyrzucenia?
      Sieczu,wybacz,ale te starania o bezbłędność i rzekome wyśmiewanie z języka to jakaś obsesja .Kursy są jak najbardziej w porzo,wątpię aby ktokolwiek znał takie szczegóły polskiego jakie przedstawiasz w swoich kursach czeskiego. Każdy język się szlifuje z czasem,a na początek potrzeba szybkiego kursu,który ukierunkowuje zainteresowanego. Nikogo nie interesują tabele 12 odmian,bo tego się nie da nauczyć.Nauczyć można się tylko tych odmian które się czymś różnią od polskich ,a to niestety nie zostało wyróżnione u Ciebie,samemu trzeba sobie zrobic notatkę.Tak samo ze słownikami.Podajesz listę słów,gdzie 9/10 znaczy to samo i teraz ja muszę sobie wypisać tylko różniące się słówka,wolałbym aby to było,łącznie z różnicami na innych poziomach(znaczeniowym,stylowym,itd)
      • sieczu2010 Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 13.02.11, 07:32
        > Nauczyć można się tylko tych odmian które się czymś różnią od polskic
        > h ,a to niestety nie zostało wyróżnione u Ciebie,samemu trzeba sobie zrobic not
        > atkę.Tak samo ze słownikami.Podajesz listę słów,gdzie 9/10 znaczy to samo i ter
        > az ja muszę sobie wypisać tylko różniące się słówka,wolałbym aby to było,łączni
        > e z różnicami na innych poziomach(znaczeniowym,stylowym,itd)

        O wyrzuceniu dowiedziałem się 2 miesiące od decyzji "komisji". Decyzji nie otrzymałem do dzisiaj. Nie reagują na wnioski o udostępnienie dokumentacji. O śledztwie też prawie miesiąc po jego wszczęciu, ale przynajmniej miałem prawo do wyjaśnień.

        Co do słowników - prace z odmianami i kursy gramatyki planowałem od dawna, mam już projekty, materiał itp. Niestety, to wszystko zajmuje mnóstwo czasu. Z powodu braku pieniędzy muszę obniżyć jakość. Taka jest prawda. Mam już 4 gotowe nowe publikacje, lecz bez dotacji na oprogramowanie nie mogę założyć firmy i ich wydać.

        ----------------------------------------------------------------------------
    • e-ftalo Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 13.02.11, 20:08
      Wiem,chcesz opublikować profesjonalny kurs ze szczegółami.Ale mnie nie interesują szczegóły. Natomiast chciałbym wiedzieć np to kiedy słowa w liczbie mnogiej mają na końcu e" a kiedy "y" i jak to się ma do polskiej liczby mnogiej.Chę ujrzeć taki ogólny kontrast ,podany klucz,ogólną teorię kiedy i dlaczego tu jest tak samo a tu inaczej.
      Bo wiesz,kursów z tabelami odmian jest na pęczki i to brzmi jak kolejna książka do nauki łaciny.A ja nie chcę się uczyć czeskiego jak łaciny tylko w sposób kontrastywny.
      • sieczu2010 Re: Szczyt czeskiego tchórzostwa!!! 13.02.11, 20:25
        Ja to chciałem wszystko zrobić na konkretnych przykładach. Pisanie teorii jest nudne i męczące, natomiast zbiór materiału leksykalnego trwa bardzo długo. Mnie nie bawi przepisywanie słowo w słowo materiałów z języka czeskiego. Niestety, do wszystkiego trzeba czasu i pieniędzy. Mam w tej chwili nóż na gardle i mogę skończyć jako bezdomny, muszę się więc skupić na masowej produkcji podstawowych i szkolnych słowników (2000-5000 słów i wyrażeń). Na jedną publikację mogę przeznaczyć 2-3 tygodnie, inaczej nie ma szans na osiągnięcie zysku. Musisz pomęczyć "naukowców".

        ------------------------------------------------------------------------------
        Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka