Dodaj do ulubionych

Dieta warzywna - PRZEPISY

18.04.06, 15:59

Zgodnie z Waszymi propozycjami, zaczynamy wątek z przepisami na pyszne
warzywka. Jak macie zdjęcia, to też oczywiście podajcie!
Smacznego!
Obserwuj wątek
    • natalia.brzeska warzywka z śródziemnomorskimi przyprawami 18.04.06, 16:04

      Te akurat robiłam w UK, z angielskich mieszanek. Jedna to groszek, marchewka i
      kukurydza plus trochę papryki. Wszystko podsmażone na jednej łyżeczce (!)oliwy
      z oliwek. Do tego przyprawy "Mediterranean Herbs" i "Grilled Vegetables"(do
      kupienia w każdym supermarkecie. Ta ostatnia przyprawa jest rewelacyjna, daje
      właśnie taki prawdziwy grillowy smaczek.

      Na tym zdjęciu są warzywka z kurczakiem (w sosie miodowo-pomarańczowym) i
      ryżem, ale to było danie dla Ukochanego. Ja jadłam oczywiście same warzywka (on
      niby warzyw nie je, ale zaczął podkradać moje :-)

      img67.imageshack.us/img67/807/stickychicken2uw.jpg
      • ps18 Re: Dieta warzywna - PRZEPISY 18.04.06, 18:01
        a ja podam przepis na salatke tylko nie jestem pewna czy wszystkie skladniki sa
        dopuszczalne w tej diecie;Woreczek ryzu ugotowac i wystudzic,4 jaka pokroic w
        kostke,5 srednich marchewek ugotowac i tez pokroic w kostke, 1 kwasne
        jablko,puszka czerwonej fasolki (przeplukac na sitku zimna woda),srednia puszka
        kukurydzy,4-5 ogorkow konserwowych.Przyprawic sola pieprzem i ostra papryka
        • minisufka zupa, ktora miala byc salatka :)) 18.04.06, 18:17
          w pierwszej kolejnosci mialam ochote na salatke z brokulem, ale w sumie
          stwierdzilam, ze po calym dniu jedzenia surowych marchewek mam ochote na cos
          cieplego.

          kucharka ze mnie baaaaaaaaaardzo marna, wiec i zupa taka sobie, choc mi smakuje
          (moze dlatego, ze sie przeglodzilam)

          potrzebujemy: malego pora, sredniego brokula, polowke butternut squash (to z
          rodziny dyniowatych, wiec rozumiem, ze mozna w tej diecie), troszke soli, duzo
          pieprzu swiezo mielonego i 2 garnki :)

          ugotowalam pokrojonego w kostke butternut squash, wylowilam go i w tej samej
          wodzie ugotowalam rozyczki brokula (z odrobina soli). osobno ugotowalam pora z
          duza iloscia pieprzu, po czym wymieszalam wszystko razem, zlewajac wode z obu
          garnkow.

          nie wiem dlaczego tak, wydaje mi sie, ze por, ktory przeszedl samym pieprzem
          jest lepszy niz por, ktory przeszedlby od samego poczatku brokulem i squashem.
          ale moze to nie ma zadnego znaczenia :)

          zdjecia nie zalaczam, bo po 1)nie umiem a po 2)nic ciekawego :))

    • minisufka deser z czasow dziecinstwa ;) 18.04.06, 18:36
      jablko pieczone.... takie proste a takie pyszne - i slodziutkie, juz nawet tej
      lyzeczki dzemu nie bedzie trzeba wieczorkiem:)


      (wiem, ze natalia mowila, ze jablek nie mozna, ale w linku, ktory podala
      napislai, ze mozna - a jablka dla mnie sa bardzo wazne, wiec niestety nie
      zrezygnuje ;)
        • natalia.brzeska Papryka nadziewana (dla dietowców i nie-dietowców) 18.04.06, 18:57
          Wersja dla dietowców:
          Bierzemy paprykę jedną, lub dwie, lub trzy...zależy ile chcemy zjeść.
          Na odrobinie oliwy z oliwek podsmażamy wiórki cebuli i rozdrobniony czosnek.
          Dodajemy pokrojoną cukinię. Mieszamy, podsmażamy do miękkości. Dodajemy trochę
          pomidorów z puszki (obranych) i trochę ziół prowansalskich. To nadzienie
          wkładamy do wydrążonej papryki.
          Naczynie żaroodporne wypełniamy wodą (tak, aby do 3/4 zanurzyć papryki.
          Wkładamy papryki do naczynia i do pieca na ok 30 min. (papryki zmiękną od tej
          wody i od srodka od soku z pomidorów.
          Można jeść do oporu. Ja po jednej jestem już pełna...

          Wersja dla nie-dietowców
          (Jeśli od razu gotujemy dla mięsożernego męża, najpierw nadziewamy "swoje
          papryki", a do reszty nadzienia dodajemy jakiegoś mielonego mięska, podsmażamy
          i nadziewamy paprykę. Mężowi/partnerowi możemy podać z ryżem)

          PS. Jeśli nie jesteśmy na diecie, to mozna oprócz cukinii dodać pokrojonego i
          odsączonego z soli bakłażana. Jednak dietowcom nie polecam, gdyż wsiąka bardzo
          dużo tłuszczu, a bez tłuszczu raczej trudno go usmażyć!
          • natalia.brzeska Dorsz z warzywami 18.04.06, 19:08
            To przepis na ostatnie stadium diety, a właściwie na "utrzymanie wagi", kiedy
            już można jeść ryby.

            Wersja dla dietujących (utrzymujących wagę):

            Na patelni (z odrobiną!!! oliwy z oliwek - u mnie zazwyczaj to łyżeczka od
            herbaty) smażymy wiórki czerwonej cebuli, dodajemy paprykę (różne kolory),
            można też cukinię i inne warzywa, dodajemy przyprawy jakie lubimy.

            Bierzemy dorsza, przyprawiamy jak każdą rybę. Kładziemy płat dorsza na folię
            aluminiową, na niego warzywa. Zawijamy folię (w taki kominek) i do piekarnika
            na ok 15-20 min (zależy ile mamy tych ryb. W czasie pieczenia mozemy odwijać
            folię i sprawdzać czy gotowy.

            Wersja dla nie-dietujących.
            Mężowi/partnerowi pod koniec pieczenia na wierzch dajemy mozarellę lub jakiś
            niebieski ser.

            Na tym zdjęciu wersja dla nie-dietujących (dla mojego chudzielca :-) wraz z
            pieczonymi ziemniakami puree pod skorupką serową.

            img209.imageshack.us/img209/8370/10000449ow.jpg
              • natalia.brzeska co możemy 18.04.06, 19:23

                Warzywka śródziemnomorskie jak najbardziej.
                Kapusta z pomidorami reginan120 jak najbarziej.
                Sałątka ps18 mimo ze brzmi fantastycznie, niestety na pierwszy etap diety nie.
                Ale ja za 2 kg sobie ją zrobię :-)
                Zupa, która miała być sałatką - owszem.
                Jabłko pieczone - moze być. Trzeba zdecydować, czy będzie się jadło owoce czy
                nie. Ja wykluczyłam.
                Papryka nadziewana - tylko wersja dla dietowców!
                Ten dorsz z warzywami (wersja dla dietowców) - niby w pierwszym etapie nie
                można jeść ryb. Jednak ja w niedzielę, u Rodziców jadam rybę. Nie sądzę, aby
                raz na tydzień to był problem.
                No i Tuti podała przepisy też w dwóch wersjach :-) Zero majonezu i jajek!
        • tuti Re: deser z czasow dziecinstwa ;) 18.04.06, 19:18

          jajka mozna? Jak nie to nie zawierac prosze.

          Marchewke (na plasterki a nawet lepiej w slipki), brokula, kalafiora ugotowac
          (lub ugotowac marchewke i kalafiora, a brokula tylko na parze)
          pokroic , dodac pare wiorkow cebuli. i jajko na twardo pokrojone w osemki (
          ewentualnie-jesli wolno). SOl+pieprz +odrobina majonezu z jakims low fat;)
          jogurtem wymieszna
          moja wersja-niedietetyczna miala 2lyzki majonezy z przyprawami - ziolami
          prwansalskimi i odrobina musztardy ..


          zupa- krem z kalafiorow- gotuje (zwykle home frozen ) garsc mieszanki
          pietruszka+por+marchewka (utartych na grubych oczkach) + duzo kalafiora
          Ziemniaczka osobno ( tylko w wersji mojej- niedietetycznej, jesli na diecie nie
          wolno) (albo ziemniaka - w kostkach- gotuje razem, ale wylawiam) bo mieszanka
          bez ziemniaka podlega zmiksowaniu.

          Jasne warzywa ( albo wszystkie warzywa, ale polecam wylowic marchewke i brokula-
          pozostawic do ozdoby) - z DUZA PRZEWAGA pietruszki gotuje, i tez miksuje,
          ozdabiam zielonym brokulem i marchewka wczeniej wylowionymi.to przepis
          uproszczony na zupe pietruszkowa. Przepis na standardowa zawieral na wierzchu
          zupy pare kawalkow lososia)

          Zupa zielona- znow, mieszanke zupowa - pietruszka, marchewka, por +Groszek i
          przewaga brokulow , mozna tez fasolke dodac - gotuje niedlugo, i znow - polecam
          wylowic marchewke - reszte zmiksowac. oczywiscie sol pieprz do smaku.
            • natalia.brzeska Re: deser z czasow dziecinstwa ;) 18.04.06, 20:26
              robak.rawback napisała:

              > a na jakiej patelni wyte rzeczy smazycie? bo natalia mowi jedna lyzka oliwy.
              ja
              >
              > jak probuje na jednej lyzce oliwy to mi sie wszystko przylepia do dna? a niby
              > mam taka patelnie na ktorej nie trzeba duzo tluszczu


              Taka z IKEI za 8 PLN. (niebieska)-ostatnio wiozłam do jukej, bo my mamy do IKEI
              daleko :-). Jest rewelacyjna! Na niej to nawet bez tłuszczu można smażyć, ale
              wtedy takie suche to wszystko. No i trzeba cały czas mieszać te warzywka.
                  • eballieu Re: patelnia 18.04.06, 22:29
                    Natalia, ja nie wiem ile ty juz czasu uzywasz tej patelni, ale posiadalam taka
                    7 lat temu jak zaczynalam prowdzic swoj wlasny dom/gospodarstwo domowe na
                    studiach.
                    To jest po prostu cos co sie wyrzuca na smietnik po miesiacu.
                    Patelnia zle pokryta teflonem, a w zasadzie to smiem twierdzic jego imitacja,
                    ma bardzo cienkie dno(!!!). Nadaje sie do zrobienia jajecznicy, ale nie do
                    pieczenia na oliwie z oliwek extra virgin, ktora to maksymalnie moze byc
                    podgrzana do 180 stopni, bo inaczej traci swoje wlasciwosci. A ta patelnia nie
                    moze sie nagrzac do maksymalnie 180 stopni, ze wzgledu na cieniutkie dno i mala
                    warstwe teflonu.
                    • natalia.brzeska Re: patelnia 18.04.06, 22:31
                      eballieu napisała:

                      > Natalia, ja nie wiem ile ty juz czasu uzywasz tej patelni, ale posiadalam
                      taka
                      > 7 lat temu jak zaczynalam prowdzic swoj wlasny dom/gospodarstwo domowe na
                      > studiach.
                      > To jest po prostu cos co sie wyrzuca na smietnik po miesiacu.
                      > Patelnia zle pokryta teflonem, a w zasadzie to smiem twierdzic jego imitacja,
                      > ma bardzo cienkie dno(!!!). Nadaje sie do zrobienia jajecznicy, ale nie do
                      > pieczenia na oliwie z oliwek extra virgin, ktora to maksymalnie moze byc
                      > podgrzana do 180 stopni, bo inaczej traci swoje wlasciwosci. A ta patelnia
                      nie
                      > moze sie nagrzac do maksymalnie 180 stopni, ze wzgledu na cieniutkie dno i
                      mala
                      >
                      > warstwe teflonu.

                      Używam jej od kiedy jestem "na swoim", czyli już 8 lat. Ciągle tę samą patelnię!
                      Czy akurat używałaś TĄ patelnię? Owszem, są takie kiepskie cienizny, mój taką
                      miał, od razu wywaliłam. Ta wcale taka cienka nie jest. Ma karbowane dno, nie
                      jest też lekka.
                      • eballieu Re: patelnia 18.04.06, 22:42
                        Dokaldnie taka posiadalam.
                        Natalia, do smazenia nawet bez oliwy najlepsze sa patelnie stalowe z karbowanym
                        dnem. Nie bede podawac z jakich firm, bo kilka roznych ma je w swojej ofercie.
                        Zreszta, kazdy uzywa innego rodzaju kuchni, wiec bez sensu podawac jakiego typu
                        patelnie sa najlepsze.
                        Do warzyw, o jakich tu mowa, dobre tez beda patelnie z powloka, teflonowa. Czy
                        na tej pateli Ikea jest napsiane jakiej grubosci ma powloke? Gwarantuje ci ,ze
                        za 8 zeta, to teflonu tam nie ma. Nawet jak ta patelnie chinskie dziecko
                        produkowalo:-(
                        Sa tez patelnie zeliwne, te beda dobre dla tych, ktorzy lubia warzywa miekkie,
                        a nie poltwarde. Mozna podsmazyc, w malej ilosci oliwy, albo i bez, przykryc, a
                        patelnia trzyma bardzo dlugo cieplo, wiec warzywa zmiekna same.
                        • aniaheasley Re: patelnia 19.04.06, 07:51
                          Wlasnie chcialam sie tez wypowiedziec, ze za £8.99 to nie moze byc dobra
                          jakosciowo patelnia.
                          Nie chce rozpetac tu dyskusji ale Ikea to nie jest miejsce na kupowanie
                          jakosciowo dobrych rzeczy.

                          A tak poza patelnia Natalia to tak jak juz wiele osob pisalo - niesamowita
                          jestes!!!!!!
                          • natalia.brzeska Re: patelnia 19.04.06, 08:56
                            aniaheasley napisała:

                            >>
                            > A tak poza patelnia Natalia to tak jak juz wiele osob pisalo - niesamowita
                            > jestes!!!!!!


                            Ojej dziękuję. zaraz jeszcze bardziej woda sodowa mi do głowy uderzy :-)
                            A mojej patelni i tak sie nie pozbędę ;-)
                            A tak już całkiem serio, to chyba najlepszy do gotowania beztłuszczowego jest
                            George Forman, ale warzywek na nim jeszcze nie praktykowałam...
                            • aniaheasley Re: patelnia 19.04.06, 09:25
                              George Foreman dobrze wplywa na samopoczucie miesozernych stekowcow, jak widac
                              ile tluszczu kapie do rynienki. Moj maz jest wtedy przekonany, ze je
                              najzdrowiej na swiecie :-)
                          • eballieu Re: patelnia 19.04.06, 10:21
                            aniaheasley napisała:
                            "Wlasnie chcialam sie tez wypowiedziec, ze za £8.99 to nie moze byc dobra
                            > jakosciowo patelnia"
                            Ania, to jest 8.99 ZLOTYCH!

            • liley11 Mango, slodki ziemniak i marchewka 21.04.06, 14:12
              Danie mojej tworczosci kulinarnej, troche egzotyczne, lekkie:

              Slodki ziemniak kroimy w kostke
              Mango tudziez w kostke
              marchewke w slupki

              do tego: czosnek rozdrobniony (jesli ktos lubi)
              czerwona papryka
              sol
              szczypta nutmeg lub starty swiezy imbir
              oliwa

              na oliwe na glebokiej patelni lub w radlu pruszymy nutmeg lub imbir. Pozwalamy
              podsmarzyc sie minutke, nastepnie wrzycamy zimniaka i marchewke, mieszamy i
              "stirfyujemy" jak juz jest al-dente, dorzucamy mango, poimeiszkmay 2 minutki,
              nastepnie mozna dodac troche wody przegotowanej, ale nieduzo. doprawiamy sola
              (lub sosem sojowym) i czerwona papryka

              Smacznego

              Mozna serwowac z ryzem, i innymi kaszami
              • natalia.brzeska Re: Mango, slodki ziemniak i marchewka 21.04.06, 15:22
                liley11 napisała:

                > Danie mojej tworczosci kulinarnej, troche egzotyczne, lekkie:
                >
                > Slodki ziemniak kroimy w kostke
                > Mango tudziez w kostke
                > marchewke w slupki
                >
                > do tego: czosnek rozdrobniony (jesli ktos lubi)
                > czerwona papryka
                > sol
                > szczypta nutmeg lub starty swiezy imbir
                > oliwa
                >
                > na oliwe na glebokiej patelni lub w radlu pruszymy nutmeg lub imbir. Pozwalamy
                > podsmarzyc sie minutke, nastepnie wrzycamy zimniaka i marchewke, mieszamy i
                > "stirfyujemy" jak juz jest al-dente, dorzucamy mango, poimeiszkmay 2 minutki,
                > nastepnie mozna dodac troche wody przegotowanej, ale nieduzo. doprawiamy sola
                > (lub sosem sojowym) i czerwona papryka
                >
                > Smacznego
                >
                > Mozna serwowac z ryzem, i innymi kaszami


                Przepis bardzo ciekawy. Jednak ta diete wyklucza ziemniaki, mango, no i ryż...

                Ale za "kilka kilo" sobie zrobie :-)
            • minisufka szpinak.... 21.04.06, 14:52
              no za chiny mi nie wychodzi!

              kupuje taki zamrozony i nie umiem go doprawic ani z jogurtem naturalnym (to
              jeszcze sprzed diety) ani bez jogurtu.

              lamaga kuchenna jestem, mowilam :/
              • natalia.brzeska Re: szpinak.... 21.04.06, 15:21
                minisufka napisała:

                > no za chiny mi nie wychodzi!
                >
                > kupuje taki zamrozony i nie umiem go doprawic ani z jogurtem naturalnym (to
                > jeszcze sprzed diety) ani bez jogurtu.
                >
                > lamaga kuchenna jestem, mowilam :/


                Dajesz taki rozdrobniony mrożony szpinak na patelni i czekasz aż się rozmrozi.
                Mieszasz, dorzucasz kilka ząbków rozdrobnionego czosnku (zależy ile lubisz),
                można trochę posolić (szczypta raczej nie powinna zaszkodzić).
                Możesz "zabielić" odrobiną mąki wymieszanej z wodą (mieszać szybko, aby się
                kluchy nie zrobiły). Na koniec dodajesz całe jajko i mieszasz jak jajecznicę.
                Ze względu na tą mąkę i jajko nie jest to aż tak bardzo dobre na początkową
                fazę diety.
                • minisufka do natalii 21.04.06, 18:06
                  dzieki, natalia. tak robilam - ten niezabielony niczym i wyszedl okropny -
                  wrzucilam juz 2 razy.

                  a ty juz na wyspach jestes? bo mnie strasznie ciekawi co twoj ukochany powie
                  jak cie zobaczy :)))
                  • natalia.brzeska Re: do natalii 21.04.06, 20:37

                    minisufka napisała:

                    > dzieki, natalia. tak robilam - ten niezabielony niczym i wyszedl okropny -
                    > wrzucilam juz 2 razy.

                    To zabielaj - łyżeczka mąki chyba nie zaszkodzi :-)

                    > a ty juz na wyspach jestes? bo mnie strasznie ciekawi co twoj ukochany powie
                    > jak cie zobaczy :)))



                    W srodę :-) tak w ogóle to wiele u mnie zmian, więc z pewnoscią mnie nie pozna.
                    Na priv (na ten adres minisufka) wysłałam Ci adres bloga. Pozdrawiam.
    • minisufka pyszne i szybkie stirfry 22.04.06, 12:42
      to w zasadzie nie jest jakis super-przepis, raczej pomysl, bo z tym czasem
      kiepsko jak przyjdzie do przygotowywania warzyw po raz senty :))

      potrzebujemy w rownych mniej wiecej ilosciach (wszystko na oko)
      - kabaczek lub cukinia
      - pasternak (korzenne, wiec mozna :)
      - papryka czerwona (dla ladnego koloru, ale moze byc kazda inna- jak kto lubi)
      - oliwki zielone (z czarnymi pewnie tez byloby pyszne)

      + do smaku przyprawy ostre (ja dalam spice-it-up, ktore znalazlam w sainsbury's
      + pieprze cayenne strasznie ostry)

      + wok lub woko-podobna patelnia, lub jakas inna dobra patelnia (ja robilam na
      takiej woko-podobnej :)

      wszystko lekko podsmazyc (na lyzeczce oliwy), na koncu dodac oliwki i troche
      zalewy spod oliwek (zeby sie ladnie poddusilo, a nie spalilo :) doprawic do
      smaku (moim zdaniem im ostrzejsze tym lepsze :))

      mniam mniam :)))
      • natalia.brzeska Re: karczochy i baklazan.... 22.04.06, 17:39
        minisufka napisała:

        > kupilam i nie wiem co z nimi zrobic.....
        >
        > any ideas????????
        >
        > moga byc razem, moga byc osobno - byle warzywnie :))


        Wejdź w Galerię Potraw (forum Kuchnia), wpisz w wyszukiwarkę, bo coś mi się
        kojarzy, ze chyba niedawno był przepis na karczochy.

        A bakłażana robię tak (ale to nie jest dietetyczne!!!):
        1. Bakłażana kroimy wzdłuż, na plastry szerokości ok 1 cm, grubo solimy i
        odstawiamy.
        2. Po ok godzinie odlewamy wodę, płuczemy plastry i odsączamy na ręczniku.
        3. Bakłażany smażymy do miękkości na rozgrzanej oliwie z oliwek, potem
        odsączamy tłuszcz na ręczniku papierowym (i to dlatego nie jest to danie
        dietetyczne)
        4. Na rozgrzanej oliwei smażymy wiórki cebuli i duuużą ilość rozdrobnionego
        czosnku. Potem dodajemy puszkę/dwie obranych pomidorów. Doprawiamy ziołami
        prowansalskimi.
        5. Bierzemy naczynie żaroodporne, na dno kładziemy wartwę bakłażanów, na nie
        sos pomidorowy, znowu bakłażny, znowu sos itd.
        6. Na wierzch posypujemy startym serem i do nagrzanego piekarnika na ok 30 min.
          • aniaheasley Re: karczochy bardzo dietetycznie 23.04.06, 10:23
            Natalia, taka prosba (troche sie boje interwencji forumowego biura czystosci
            jezyka, ale nic) - czy w przypadku warzyw dziwnych moglabys podawac tez
            angielskie nazwy? Wiem, ze nie tylko ja w tym gronie nie wiem co to sa
            karczochy, co do baklazanow tylko sie domyslam.
            • minisufka Re: karczochy bardzo dietetycznie 23.04.06, 10:30
              aniaheasley napisała:

              > Natalia, taka prosba (troche sie boje interwencji forumowego biura czystosci
              > jezyka, ale nic) - czy w przypadku warzyw dziwnych moglabys podawac tez
              > angielskie nazwy? Wiem, ze nie tylko ja w tym gronie nie wiem co to sa
              > karczochy, co do baklazanow tylko sie domyslam.

              -----------> co prawda nie jestem natalia, ale ja zaczelam watek z karczochami,
              wiec:
              karczochy - artichoke
              baklazan - aubergine (moze byc to tez eggplant, ale tutaj zawsze widze tylko
              jako aubergine)
    • dariazv Re: Dieta warzywna - PRZEPISY 23.04.06, 00:29
      robilam dwa razy warzywka-za kazdym razem inna mieszanka.Nie mam duzej
      zamrazary wiec urzywam swierzynek...bylo pyszne.tylko ciekawe czy mi sie nie
      znudzi...Zobaczymy.Moj M nie protestuje ba nawet oswiadczyl ze moze je jesc
      codziennie.Tylko jak by ryba tez raz w tygodniu lub 2 byla to by byl szczesliwy.

      Mam pytanko - czy moge podlewac warzywa woda w czasie duszenia/smazenia? Tak
      robilam bo by mi sie przypalilo...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka