concerto 27.05.04, 21:10 szukam wszelkich info i linków o imprezach w Czechach--m in festiwalach muzycznych czy filmowych.Ponoć jest cos metalowego w Pilznie. wdzięczny za pomoc Paweł Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stary.prochazka do wyboru, do koloru:) 27.05.04, 21:15 www.czechtourism.com/files/Kulturni_kalendar_TOP50_2004_cz.xls Odpowiedz Link
stary.prochazka alternatywnie 27.05.04, 21:19 i jeszcze jeden: www.unijazz.cz/alternativa/ Odpowiedz Link
madalini Re: alternatywnie 04.06.04, 11:33 I jeszcze dwa: (1) www.eurotrialog.cz/ - MIKULOV, 13-14 sierpnia (2) trutnov.openair.cz/ - TRUTNOV, 20-22 sierpnia A teraz sluchajcie: bede jechal z Wawy samochodem na jeden albo byc moze na OBA z nich. Jesli ktos sie chce zabrac to prosze o kontakt na priva - srdecne Vas zvu k poznani vynikajici ceske alternativni hudby! Odpowiedz Link
butah Re: alternatywnie 04.06.04, 22:01 byłam 2 razy w Kralikach na festiwalu muzycznym, ale przeinwestowali i festiwal umarł śmiercią naturalną. Żaden festiwal, ani w Polsce, ani w Europie(jak np.Pepsi siget)nie mial tak fajnego klimatu. Myślę żeby w tym roku wybrać się do Trutnova - jeśli byłeś wcześniej, to opisz, proszę wrażenia(chodzi mi zwłascza o mezilidske vztahy Odpowiedz Link
madalini Re: alternatywnie 16.06.04, 10:48 Niestety nie bylem ale w tym roku sie na pewno wybieram i ponawiam oferte - szukam chetnych do wybrania sie razem samochodem. Bylem za to w Pradze na paru koncertach gwiazd typu Bowie i zaskoczyla mnie troche chlodna reakcja publicznosci... a na czym polegal fajny klimat Kralikow? madalini Odpowiedz Link
butah Re: alternatywnie 29.06.04, 22:01 Przede wszystkim fajne było to, ze poznałam masę ludzi. Z mojego doświadczenia wynika, że im większy festiwal, tym właśnie wzajemny stosunek ludzi do siebie gorszy, np na Pepsi Siget w Budapeszcie była masa pijanych, agresywnych ludzi, to samo na naszym bezandziejnym zresztą Woodstocku. Np. z Kralików zawsze jechałam stopem do Pragi i nie miałam problemu z namówieniem kogoś na zabranie mnie i moich znajomych. Z rozrzewnieniem wspominam podróż starą ładą, która trwała cały dzień, bo gość rozkoszowła się widokami i nie przekraczał 50 a na dodatek często się zatrzymywał, by zrobić zdjęcie. No i punki ze Słowacji, którzy prawie pobili się z Czechami z sąsiedniego namiotu o to, komu jest bliżej do Polaków i, jak tweirdzili, Słowacy i Polacy mają podobne dusze Poza tym widziałam tam m.in. koncerty Psi vojaci (jeden z lepszych koncertów na jakich byłam w życiu), Tata boys, Hypnotix, Laura a jeji Tygri, 123 minuty i wiele innych, nie zapominając o zagranicznych. Był to fajny, dość mały festiwal na którym nie widziałam nigdy nikogo leżacego nieprzytomnie i sorry, lae zarzyganego..Do tego tani. Słyszałam oczywiście wcześniej o Trutnovie, ale kojarzy mi się raczej z techniawką, generalnie z elektroniczną muzyką, a to mnie za bardzo nie pociąga. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link