Dodaj do ulubionych

Do Misionka!

07.03.05, 16:58
Będziesz go jeszcze za te postawe wobec konstytucji po rekach calowal!!!
Tylko u nas durny kwach i rezimowe media sieja unijna propagandę. Unia to
kołchoz, eurosocjalizm, juz to ledwo dyszy, a co dopiero dalej. A
konstytucja - wystarczy przeczytac - iluzjie do ZSSR nasuwają się same!
Pozdrawiam Klausa, ODS - dlaczego u nas nie ma takiej partii? (pyt.
retoryczne) i Ciebie Misionek!
Obserwuj wątek
    • victoriagol Re: Do Misionka! 07.03.05, 16:58
      Sorka mialo byc w watku o Klausie, przepraszam admina!
    • misonek Re: Do Misionka! 07.03.05, 17:10
      No z tym całowaniem nie wiem, nie wiemsmileA czyby ze mnie jakiś rudy? Myślisz że
      mi się podoba na przykład polityka agrarna Unii?Oczywiście że nie, nie mogę
      zrozumieć jak to możliwe by większość środków budżetu szła na rolnictwo nie
      zdolne konkurencji a nie np. na edukację.Oczywiście mi się w UE nie podoba
      wszystko tylko po prostu sądzę że jeśli nam konstytucja wprost nie pomoże to
      nam też nie zaszkodzi wbrew pozorom Klausa.Po jej prawdopodobnym uchwaleniu
      będzie wszystko takie samo właściwie tak jak po pierwszym maja zeszłego roku...
      Też Cię pozdrawiam i się nie denerwujsmile
    • misonek Re: Do Misionka! 07.03.05, 17:24
      Nie wiem czy orientujesz się w polityce czeskiej aż w takim stopniu żebyś
      wiedział jaki miała program czeska Unia Wolności do eurowyborów?Ta partia była
      i jest-choć jest fragmentem koalicji rządzącej- nic nie znaczącą jedyną partią
      liberalną w RC o bardzo sprzyjającym eurointegracji programie i właśnie dlatego
      na nią zagłosowałem (z 18tys miasta takich jak ja przy frekwencji 50% było
      50smile,dlaczego o tym piszę-chcę żebyś wiedział że jestem raczej liberalem.
      W każdym razie aż będą wybory parlamentarne -a mam nadzieję że będą one jak
      najprędzej- to zagłosuję na ODS bo już mam dość właśnie tego socjalizmu
      szwedzkiego.No i stracę na tym-nie będę miał takie dodatki socjalne ale pomimo
      tego chcę zmianę!
      • tomek9991 UE: Ministrowie przyjęli dyrektywę o patentach 07.03.05, 17:29
        Euro-szaleństwo :

        Rada (ministrów ds. konkurencyjności) UE oficjalnie zatwierdziła w poniedziałek
        w Brukseli projekt dyrektywy o opatentowaniu oprogramowaniu komputerowego,
        który tym samym trafi teraz do drugiego czytania w Parlamencie Europejskim.
        Zdaję sobie sprawę, że wiele krajów, jak Polska, (która dwa razy opóźniła
        przyjęcie dyrektywy w grudniu i styczniu - PAP) Portugalia i Dania wolałyby,
        byśmy odbyli dyskusję na temat projektu" - powiedział w poniedziałek prowadzący
        posiedzenie minister finansów Luksemburga Jeannot Krecke. Tłumaczył jednak, że
        Rada musi ją przyjąć, "by nie spowodować dalszego opóźniania procesu
        legislacyjnego".

        Krecke poinformował też, że aż sześć krajów: Polska, Węgry, Holandia, Litwa,
        Dania i Cypr przyjmując dyrektywę, zgłosiły wątpliwości na jej temat.

        Poniedziałkowa decyzja ministrów jest formalnym potwierdzenie politycznego
        porozumienia osiągniętego przez kraje członkowskie w maju ubiegłego roku.
        Różnica czasowa wynika m.in. z potrzeby przetłumaczenia tekstu na wszystkie
        oficjalne języki UE przed jego podpisaniem. Przeciw dyrektywie głosowała
        Hiszpania, a wstrzymały się Belgia, Austria i Włochy.

        Kontrowersje wokół dyrektywy o opatentowaniu programów komputerowych wynikają z
        obaw, że w brzmieniu wypracowanym przez państwa członkowskie, bez uwzględnienia
        wielu poprawek z pierwszego czytania w Parlamencie Europejskim, dopuszcza ona
        możliwość opatentowania tzw. algorytmów, czyli schematów działania,
        wykorzystywanych w programach komputerowych.

        Przeciwnicy projektu uważają, że jest to korzystne dla wielkich koncernów
        komputerowych, jak Microsoft, które stać na składanie kosztownych wniosków
        patentowych, a niekorzystne dla małych i średnich przedsiębiorstw.

        Europejska Fundacja na rzecz Wolnej Infrastruktury, która sprzeciwia się
        projektowi dyrektywy, wielokrotnie apelowała, że wprowadzenie patentów na
        oprogramowanie w UE będzie "katastrofalne dla konkurencji, innowacji i rozwoju
        gospodarki opartej na informacji". Według danych Fundacji, obecnie ok. 70 proc.
        patentów na oprogramowanie posiadają firmy amerykańskie i japońskie, gdzie
        opatentowanie jest jednym z elementów walki konkurencyjnej.

        Krecke zapewnił, że poniedziałkowe przyjęcie projektu dyrektywy przez Radę UE
        nie zamyka możliwości wprowadzenia do niego zmian. Najpierw w drugim czytaniu
        będą mogli je wprowadzić eurodeputowani, a następnie ponownie rządy krajów
        członkowskich.

        Europarlamentarzyści, którzy od tygodni próbowali zmusić Komisję Europejską do
        ponownego rozpatrzenia projektu, zdają sobie jednak sprawę, że w drugim
        czytaniu będzie im trudniej przeprowadzić zmiany w dyrektywie. Potrzebna do
        tego jest bowiem kwalifikowana większość głosów, a nie tylko zwykła, jak w
        pierwszym czytaniu.

        biznes.onet.pl/2,1064142,wiadomosci.html
      • tomek9991 Niemcy i Fr. chcą nowej dyrektywy rynku usług 07.03.05, 17:32
        Niemcy i Francja uważają, że Komisja Europejska powinna opracować całkowicie
        nowy projekt dyrektywy dotyczącej liberalizacji rynku usług w Unii Europejskiej.
        Ma on uwzględnić obawy mieszkańców obydwu krajów przed dumpingiem płacowym i
        obniżeniem standardów socjalnych w wyniku konkurencji ze strony tańszych firm z
        Europy Środkowej i Wschodniej.

        O zgodnym stanowisku obu krajów w tej oraz innych europejskich kwestiach
        poinformowali w poniedziałek kanclerz Gerhard Schroeder i prezydent Jacques
        Chirac po spotkaniu w Blombergu, w Nadrenii Północnej-Westfalii.

        Berlin i Paryż opowiedziały się za reformą Europejskiego Paktu Stabilizacji i
        Rozwoju oraz za ograniczeniem przyszłego budżetu UE na lata 2007-2013 do 1
        proc. dochodu narodowego brutto (DNB).

        Obaj politycy spotkali się w rodzinnym mieście Schroedera w ramach regularnych
        konsultacji dwustronnych. W rozmowach uczestniczyli ministrowie spraw
        zagranicznych Joschka Fischer i Michel Barnier.

        "Uważamy, że najlepszym wyjściem byłaby nie zmiana projektu, lecz napisanie go
        na nowo, lub tak gruntowne przepracowanie go, aby usunąć rzeczy, które dotyczą
        szczególnie mieszkańców naszych krajów i które wywołują obawy" - powiedział
        kanclerz dziennikarzom. Podkreślił, że dyrektywa w wersji opracowanej przez
        poprzedniego unijnego komisarza Fritsa Bolkesteina nie może "w żadnym wypadku"
        wejść w życie.

        Schroeder zastrzegł, że Paryż i Berlin uważają wprowadzenie swobody świadczenia
        usług za potrzebną. "Zasada jest niepodważalna - potrzebny jest nie tylko
        swobodny przepływ towarów, lecz także usług" - zauważył. Jego zdaniem, należy
        jedynie zapewnić ochronę przed "płacowym dumpingiem" i obniżeniem socjalnych
        standardów, szczególnie w służbie zdrowia.

        Poprzednia wersja dyrektywy, krytykowana przez Niemcy i Francję, zawierała tzw.
        zasadę kraju pochodzenia. Pozwalała ona firmie zarejestrowanej np. w Polsce na
        świadczenie usług w całej Unii Europejskiej według prawa pracy oraz wynagrodzeń
        obowiązujących w Polsce.

        Niemcy i Francja domagają się zreformowania Europejskiego Paktu Stabilizacji i
        Wzrostu. Schroeder zapowiedział, że przedstawi we wtorek wieczorem obecnemu
        przewodniczącemu Rady Ministrów Jean- Claude'owi Junckerowi wspólne propozycje
        obu krajów.

        Kanclerz wyjaśnił, że przepisy Paktu powinny bardziej uwzględniać działania
        prorozwojowe, a nie ograniczać się do automatycznego stosowania kar za
        przekraczanie deficytu. Pakt zakazuje krajom członkowskim - czyli państwom
        strefy euro -deficytu budżetowego powyżej 3 proc. produktu krajowego brutto.
        Niemcy naruszyły w ubiegłym roku po raz trzeci z rzędu tę zasadę.

        "Europa przeszła już, dzięki Bogu, przez okres stagnacji, ale siły wzrostu w
        całej Europie nie są jeszcze na tyle silne, aby można było spocząć na laurach.
        Chodzi o to, by stworzyć możliwości szybszego wzrostu. Interpretacja paktu
        powinna umożliwić stosowanie bodźców materialnych w celu nakręcania
        koniunktury" - tłumaczył Schroeder.

        Chirac oświadczył, że celem obu krajów jest "bardziej elastyczna" interpretacja
        Paktu.

        Przed decyzją o ukaraniu jakiegoś kraju za wysoki deficyt należy rozważyć wiele
        czynników. W przypadku Niemiec należy wziąć pod uwagę pomoc finansową dla byłej
        NRD oraz wpłaty do unijnej kasy- podkreślił francuski prezydent.

        Niemcy i Francja podtrzymały postulat ograniczenia budżetu UE na lata 2007-2013
        do 1 proc. DNB. Polska popiera natomiast propozycję Komisji Europejskiej
        podwyższenia budżetu do 1,24 DNB.

        Paryż i Berlin dążą do stworzenia układu partnerskiego Unii Europejskiej z
        Rosją. Budowaniu "stabilnego i wyważonego" partnerstwa służyć ma spotkanie 18
        marca w Paryżu, w którym obok Chiraca i Schroedera udział wezmą prezydent Rosji
        Władimir Putin oraz premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero.
        biznes.onet.pl/0,1064366,wiadomosci.html
      • victoriagol Re: Do Misionka! 07.03.05, 19:05
        Prosze nie porownuj ODS do Unii Wolności. UW to żadni liberałowie - to różowy
        potwór, lewicujące niewiadomo co. Do tego kwestia przeszłości - bratania sie z
        komuną i postawa silnie antylustracyjna - ramie w ramie z Gazeta Wyborczą.
        Dodac do tego odpowiedzialnosc za wybór katastrofalnego modelu prywatyzacji
        jeszce jako Unia Demokratyczna i mamy cały obraz najgorszej moim zdaniem partii
        w III RP ( o stanach ekstazy na słowo UE u czlonkow UW nie musze chyba
        wspominać ). U nas nie ma partii ktora chciałaby isc modelem a la Tacher.
        Liberalna i prawicowa jest UPR, ale ona jest dla Polakow zbyt radykalna i
        zupelnie sie nie liczy. Czesi maja ODS i zal ze nie ma ODSu w Polsce - silny i
        wyrazisty przywódca, program liberalny ale tez i pragmatyczny - bez zbednego
        ideologicznego fanatyzmu. Tego nie da sie u nas powiedziec porownujac PO Czy
        naboznych socjalistow z LPR i PiSu do ODS. Ale niew eim nawet po co się tak
        emocjonuje, za pare lat wyląduje w Czechahc jak odbzre pójdzię smile
        Pozdrawiam!!!
        • misonek Re: Do Misionka! 07.03.05, 20:22
          eee myślałem czeską UW-unię svobody ale wolałem to napisać po polsku.o polskiej
          uw wiem też swojesmilemimochodem ods teraz nie ma silnego przywódcy klausowa typu.
          • tomek9991 Hmmm 07.03.05, 23:39
            Czeska Unia Wolności dostała w ostatnich wyborach gdzieś 2-3% głosów.
        • tomek9991 Hm 07.03.05, 23:56
          Tak jest victoriogol. Masz rację.
    • stary.prochazka Re: Do Misionka! 08.03.05, 12:16
      Unia to
      > kołchoz, eurosocjalizm, juz to ledwo dyszy, a co dopiero dalej.

      no tak, pewnie dlatego tysiące ludzi ze Wschodu cisną się do tej ledwo dyszącej
      Unii jak do raju a my musimy wydawac takie pieniądze na uszczelnianie granic.
      Unia nie jest idealna ale ja z dwojga złego wolę być w tym takim unijnym
      kołchozie niż w innym, który z kołchozami ma wiele więcej wspólnego

      A
      > konstytucja - wystarczy przeczytac - iluzjie do ZSSR

      jak rozumiem, chodziło ci pewnie o aluzje
      ZSRR miał najbardziej demokratyczną konstytucję na świecie, która zakładała
      nawet możliwość wyjścia danej republiki z ZSRR (W UE jak na razie nie ma
      przepisów o wyjściu z Unii). Był tylko jeden mały problem - ta konstytucja
      istniała wyłącznie na papierze.
      Mam pytanie - czy przeczytałeś tą konstytucję?
      • tomek9991 Re: Do Misionka! 08.03.05, 13:41
        > no tak, pewnie dlatego tysiące ludzi ze Wschodu cisną się do tej ledwo dyszącej
        > Unii
        Tymczasem tysiące ludzi z Zachodu ich nie chcą.
        Ot, nieporozumienie.

        > Unia nie jest idealna ale ja z dwojga złego wolę być w tym takim unijnym
        > kołchozie niż w innym, który z kołchozami ma wiele więcej wspólnego
        >
        Jak nie będziemy walczyć, to stanie się Unia inną wersją kołchozu, taką soft.
        Unia niezależnych i równoprawnych państw TAK, superpaństwo NIE.

        • stary.prochazka Re: Do Misionka! 08.03.05, 17:04
          > Tymczasem tysiące ludzi z Zachodu ich nie chcą.
          > Ot, nieporozumienie.

          a czemu mieli by chcieć?Ja rozumiem że miłość bliźniego, poza tym UE potrzebuje
          rąk do pracy bo sama się starzeje ale to nie powinno odbywać się na dziko, muszą
          temu towarzyszyć jakieś programy intergracyjne, żeby nie było tak jak z Turkami
          w Niemczech.
          W każdym razie kierunek migracji wskazuje, ze stwierdzenie "Unia ledwo dyszy"
          jest pozbawione podstaw w odniesieniu do wielu innych krajów, nawet europejskich
          ale niebędących w Unii.

          > Unia niezależnych i równoprawnych państw TAK, superpaństwo NIE.

          może postawmy sprawę inaczej:czy lepsza jest Unia z powolnym i skomplikowanym
          procesem decyzyjnym, silna gospodarczo ale bez siły politycznej na arenie
          międzynarodowej czy Unia z polityką obronną, międzynarodową, zarządzana
          sprawniej przez jeden ośrodek przekazywany z rąk do rąk kolejnym państwom, takie
          Stany Zjednoczone Europy?
          Polska dopiero co weszła do Unii i jeszcze musi się sporo nauczyć, żeby
          efektywnie dbać o swoje racje, dlatego wielu ludziom wydaje się że Unia chce
          Polskę wykorzystać.
          • tomek9991 Hm 08.03.05, 17:20
            Póki co to Francja z Niemcami forsują model biurokratycznego superpaństwa
            i rząd Belki pokornie się zgadza na wszystko ( patrz moje wątki powyżej )
            To są realia. Co powinno, to inna para kaloszy.
            Powinna być Unia w której głos Estonii jest wart tyle samo co Francji.
            90% urzędników unijnych należy zwolnić i skasować 90% przepisów.
            Taki bezsens jak polityka rolna pożera milardy.
            • stary.prochazka Re: Hm 08.03.05, 17:43
              z tego co napisałeś wynika że Francja i Niemcy dominują w Unii ale nie wynika że
              rząd Belki się na wszystko zgadza. Potrafimy stanąć okoniem czego przykładem
              jest chociażby wspomniana tutaj sprawa patentów na oprogramowanie albo sprawa
              dyskryminowania Polaków przy zatrudnianiu ich przez instytucje europejskie.
              Pod względem dopłat do rolnictwa Unia nie jest święta, przykład idzie zza
              oceanu. Kraje rozwijające się które na tym tracą bo nie mogą dotować swojej
              żywności, zwracają się nie tylko do Unii ale też do USA, aby zaprzestały subwencji.
              • tomek9991 Re: Hm 08.03.05, 18:02
                Potrafimy stanąć okoniem ? Przecież oni się poddali, tylko przy poddawaniu
                wydali z siebie pomruki niezadowolenia( pod publiczkę w Polsce ).
                • stary.prochazka Re: Hm 08.03.05, 19:56
                  na 25 krajów sprzeciw wniosło (chyba) 6 w tym większość to nowi członkowie.Nie
                  mieliśmy poparcia a poza tym procedura legislacyjna jeszcze się nie skończyła.
                  • tomek9991 Re: Hm 09.03.05, 14:20
                    To są tłumaczenia dla naiwnych.
                    • stary.prochazka Re: Hm 09.03.05, 19:49
                      a ty jesteś ten cwaniak, tak?
                      • victoriagol Re: Hm 09.03.05, 19:57
                        A Ty jesteś tym ciemniakiem, Stary.Pokrako? smile
                        • stary.prochazka Re: Hm 09.03.05, 20:25
                          no. I nieźle mi z tym.
                          znasz artykuł 23 k.c. albo 216 k.k?
                          • victoriagol Re: Hm 09.03.05, 20:55
                            Spoko, znam smile Sorry, ale Twój euroentuzjazm mnie poraża. Z jednej strony Cię
                            rozumiem - ciężko o media i informacje mówiące źle o UE, a to one kształtują
                            opinię publiczną, ale z drugiej strony... trochę zdrowego rozsądku. UE oprócz
                            ładnej flagi z gwiazdkami, w tej formie jakiej jest teraz nie jest czymś
                            atrakcyjnym dla Polski i wkrótce nie będzie dla nikogo. Przykład z innej
                            beczki - ONZ - miała być szanowana organizacją, ale zasady jakie w niej
                            ustalono i struktura organizacyjno-decyzyjna sprawiły, że mało, które z państw -
                            filarów światowego porządku się z nia liczy, do tego dochodzą jej problemy
                            finansowe. Z UE może być to samo. Zrestzą sam wiesz zapewne - media o tym
                            mówiły, ile zakazów unijnych łamią Francja i Niemcy i nic sobie z tego nie
                            robią!!! A UE albo nie widzi albo nie chce widziec!!! Co do kodeksów ktorymi
                            tak smialo rzucasz... aby czasem nie przesadzasz? Więcej luzu, bo taki post nie
                            brzmi poważnie smile Skroko jednak jesteś aż tak wrażliwy na swoim punkcie, to
                            przepraszam, nie jestem tu by sie z kims wyzywać czy tym podobne ale pogadać
                            rzeczowo na konkretne teamaty. Z Czech zresztą trochę zeszlismy... Pozdrawiam!
                            • stary.prochazka Re: Hm 09.03.05, 21:36
                              Nie jestem euroentuzjastą, eurosceptykiem też nie (głosowałem na tak). Wiem co
                              mówię bo chodze na wykłady do Fundacji Schumana (gdzie zresztą można się
                              dowiedzieć sporo o Unii, nie tylko o jej jasnych i pozytywnych stronach) i
                              spotykam tam ludzi ktorzy są naprawdę zakręceni na punkcie np. prawa unijnego.
                              Ja nie twierdzę że Unia jest idealna, irytuje mnie tandem francusko-niemiecki
                              ale uważam że wypada wiedzieć coś o rzeczywistości w której się żyje.A że przy
                              okazji można zaliczyć semestr na wydziale...
                              Z UE nie bedzie tak samo jak z ONZ bo to twór przede wszystkim gospodarczy,
                              któremu raczej pieniędzy nie zabraknie. Francja i Niemcy łamią przepisy ale
                              jednocześnie wpłacają najwięcej do wspólnej kasy, więc jest to logicznie
                              zrozumiałe choc niezbyt etyczne; dzieje się tak w wielu innych sytuacjach.

                              Kodeksy.1. Znam cię słabo, ledwie cię kojarzę z tego forum, ty mnie pewnie też.
                              2. Dużo czasu spędzam na forach i miałem kilka nieprzyjemnych sytuacji w trakcie
                              których nauczyłem się, że lepiej jest walić na odlew - wybacz że tym razem
                              trafiło na ciebie. Mam podobno niezłe poczucie humoru ale twój post nie wydał mi
                              się śmieszny, pewnie inaczej bym do tego podszedł gdyby napisał to ktoś kogo
                              lepiej znam. Nie jestem zanadto wrażliwy na swoim punkcie o czym świadczy fakt
                              że swojego nicka wybrałem dość sarkastyczne określenie jednego z cesarzy
                              austriackich. Również bardzo lubię rozmawiać na rzeczowe tematy.
                              Może wracajmy już lepiej do Czech i zapomnijmy o całej sprawie.
                              Pozdrawiamsmile
                              • victoriagol Re: Hm 09.03.05, 22:12
                                Ok, nie ma sprawy. Co do ONZ - chodzilo mi raczej o pokazanie w tym przykladzie
                                tego ze z organizacja miedzynarodowa mozna sie nie liczyc, bedeac nawet jej
                                czlonkiem, a moze przede wszytskim. Tak tez jest z UE i w UE. Ja jestem jak
                                najbardziej za integracja, tymi wszytskimi wolnościami, ktore Unia niesie, ale
                                jednocześnie naparwde masa rzeczy mi się w niej niepodoba. Sama idea powiązań
                                gospodarczych i współpracy politycznej jest słuszna, ale forma i sposoby w
                                jakich próbuje się do tego dążyć juz właściwa dla mnei nie jest. Nie ma sensu
                                się dalej rozpisywać, do UE nalezymy i nic juz tego nie zmieni. Teraz
                                najwazniejsz jest bysmy mieli wplyw na decyzje ktore beda mialy znaczenie dla
                                kraju. A o to trzeba walczyc!!! Niestety politycy w Polsce za bardz opozwalaja
                                wchodzic sobie na glowe... Na czele z prezydentem, ktory podejrzewam ze
                                zgodzilby sie na wszytsko byle tylko nie bylo klotni... Pozdrawiam!!!
                                • tomek9991 Victoriagol ujęła sedno sprawy 09.03.05, 23:22
                                  W temacie prezio, to ten facet każdemu SILNEJSZEMU od niego wejdzie do tyłka,
                                  lecz każdego słabszego będzie NISZCZYŁ, np. poczciwego posła Gruszkę.
                                  Nic tylko splunąć.
                      • tomek9991 Pane Prochazka 09.03.05, 23:20
                        Wyjeżdżanie z paragrafami to przesada.
                        To jest sympatyczne forum, nie komisja śledcza !

                        PS : nie jestem cwaniak. Cwaniak to np. Czyrak.
                        Zdanem większości Francuzów to.... ( niecenzuralne ).
                        • stary.prochazka Re: Pane Prochazka 10.03.05, 07:31
                          przepraszam jeśli przesadziłem
                          byłem w tym momemcie dosyć zmęczony
      • victoriagol Re: Do Misionka! 08.03.05, 14:12
        Tak, przeczytałem, również po francusku. I jedno jest pewne - jej wejście w
        zycie duzo spraw zmieni. Jesli ktos jeszcze nei zauwazyl - w UE nie ebdzie jak
        to mowiono - wspolpracy - bedzie walka! O wszystko! A nieprawda jest ze Polska
        nie ma innego wyboru. Jest chociazby europejski obszar gospodarczy bez tej
        durnej polityki unijnej. Poza tym europe przezera lewactwo - skandynawia,
        francja, niemcy, anglia... Dobzre to nie wrozy...
        • tomek9991 Hm 08.03.05, 16:23
          I Klaus przed tym ostrzega.
        • stary.prochazka Re: Do Misionka! 08.03.05, 17:12
          Jesli ktos jeszcze nei zauwazyl - w UE nie ebdzie jak
          > to mowiono - wspolpracy - bedzie walka! O wszystko!

          ale w Unii taka walka jest praktycznie od momentu jej powstania.My dopiero co
          weszliśmy do środka i nam się wydaje, że to wszystko jest takie brutalne i
          agresywne a to jest po prostu zabezpieczanie swoich interesów. Nie chodzi o to
          żeby stać skromnie w kątku z wyciągniętą ręką tylko żeby starać się o swoje.

          Poza tym europe przezera lewactwo - skandynawia,
          > francja, niemcy, anglia... Dobzre to nie wrozy...

          nie chce cię martwić ale od kiedy powstały Stany Zjednoczone, ojczyzna
          liberalizmu, Europa w odróżnieniu od nich była mniej lub bardziej lewacka od
          Rewolucji Francuskiej poczynając przez Wiosnę Ludów, Komunę Paryską aż po
          rewolucję bolszewicką. Wszystkie nurty lewicowe wywodziły się z Europy, w
          Stanach żadnemu z nich zresztą nie udało się zakorzenić.
        • stary.prochazka Re: Do Misionka! 08.03.05, 17:15
          ja też przeczytałem konstytucję, mniej lub bardziej uwaznie i nie widzę w niej
          żadnych radykalnych nowości, jest w niej powiedziane wszystko co już w zasadzie
          gdzieś zostało powiedziane, różni się tylko formą, jako akt prawny.
          • victoriagol Re: Do Misionka! 08.03.05, 17:55
            Prochazko co do lewackości Europy to nie musisz mnie uświadamiać ,wiem o tym
            dobzre. I dlatego to dzis USA rządza światem a Europa - nie czarujmy sie - jest
            na bocznym torze. Co do konstytucji - wlasnie o forme chodzi - radykalnych
            nowosci nie ma ale to co w niej jest to i tak wystarczy by wyrzucic ja do
            kosza. Dlugi, obszerny, zawilym jezykiem napisany, biurokratyczny knot. A i
            jeszcze jedno - tak wole silna gospodarczo Europe niz centralnie zarzadzane
            superpanstwo ktore w europejskich warunkach nie ma racji bytu. A i w ogole -
            silna liberalna gospodarka determinuje obronnnosc i prestiz w swiecie i kazda
            inna kwestie... Na socjalizmie niczego nie zbudowano, a w UE to proboje sie
            stworzyc!
            • stary.prochazka Re: Do Misionka! 09.03.05, 09:16
              silna liberalna gospodarka determinuje obronnnosc i prestiz w swiecie i kazda
              > inna kwestie.

              I tak, i nie.Weźmy takie Stany Zjednoczone: liberalizm do potęgi entej, światowa
              potęga naukowa, technologiczna, przemysłowa, finansowa (i największy truciciel
              światawink a wszystko to zarzadzane przez jeden ośrodek działający w systemie
              prezydenckim. Unia Europejska - liberalizm "społeczny", ale zawsze jakiśi
              rozproszenie kompetencji, słaba decyzyjność. nawet jeśli byłyby europejskie siły
              zbrojne to kto miałby decydować o tym czy zostaną użyte? Przypominam że chodzi o
              reakcję błyskawiczną, taką na jaką mogą się zdobyć np. Stany Zjednoczone.

              Na socjalizmie niczego nie zbudowano, a w UE to proboje sie
              > stworzyc!

              oj nie wiem, wielkim sympatykiem socjalizmu nie jestem ale jednak taki New Deal,
              który wyciągnął Amerykę z kryzysu po 1929 r. to był projekt niemal
              socjalistyczny: interwencja państwa w gospodarkę, roboty publiczne etcetera.Albo
              np. taka Szwecja i welfare state. Myślę że na socjaliźmie moźna coś stworzyć ale
              nie zawsze i nie w każdych warunkach a już na pewno należy się przy tym liczyć z
              zasadami liberalizmu.
              • victoriagol Re: Do Misionka! 09.03.05, 21:32
                Socjalizm/socjaldemokracja niesie za soba tyle skutkow ubocznych w roznych
                dziedzinach zycia ze watpie by byl sens jakis dzialan w tym duchu. Co do
                truciciela USA - to prawda ale kraje socjalistyczne nie byly lepsze, zobacz
                zreszta na rozmiar USA i ich potencjal. A new deal - na krotka mete korzysci
                owszem, ale tez cos za cos. Wprowadzanie ingerencji panstwowej w gospodarke
                zawsze odbija sie czkawka...
                • victoriagol Re: Do Misionka! 09.03.05, 21:34
                  a moze trzkawka... sam sobie wybierz... wink
    • victoriagol Do Prochazky 09.03.05, 22:18
      A wlasnie Prochazko, wnioskuje ze jestes studentem. Wybierasz sie moze do Czech
      w wakacje? Moze bysmy zmontowali ekipe jakas? Czekam na odp.!
      • stary.prochazka Re: Do Prochazky 10.03.05, 07:33
        słusznie wnoskujesz ale ta kwestia jeszcze zależy od mojej kobiety i od dzieckasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka