Pod choinke (w Czechach mowi sie od Jeziska) dostalismy kilka ciekawych
ksiazek, dlatego chcialbym tutaj krotko o nich napisac.
Najlepsza to 'KLOKTAT DEHET' Jachyma Topola ('Smola w gardle' lub 'Plukac
gardlo dziegciem') - napisana wspanialym, zywym stylem ksiazka. Bohaterem jest
maly chlopiec z sierocinca zalozonego na wsi. Koniec lat 60-tych, inwazja
wojsk Ukladu Warszawskiego na Czechoslowacje. Rosjanie chca podarowac narodowi
czechoslowackiemu rzecz, ktorej Czechoslowacja nigdy nie miala - morze...
Czyta sie jednym tchem... Po prostu BOMBA.
'DEVCATKO, ROZDELEJ OHNICEK' Martina Smausa (Panienko, rozpal ognisko) - i
znowu historia chlopca, tym razem cyganskiego. Mocna, drastyczna opowiesc
wspaniale oddajaca realia zycia Romow w Czechach. Perypetie malego zlodzieja,
ktory zakochuje sie w 'bialej' dziewczynie. Szykanowany przez 'bialych',
jednego z nich zabija. Konczy w wiezieniu a potem w szpitalu psychiatrycznym
(z ktorego ucieka - z pielegniarka) ... Znakomity obraz cyganskiej
spolecznosci, trzymajaca w napieciu akcja, swietny styl. Milosnicy (nie tylko
) Hrabala beda zachwyceni.
Rowniez znakomita, ale zupelnie z innej beczki, to 'SELSKY BAROKO' Jiriho
Hajicka ('Sielski barok') - rozwiedziony historyk-archiwista dostaje zlecenie
znalezc papiery z lat 50-tych, kompromitujace pewna kobiete. Wyrusza do wioski
w poludniowych Czechach w poszukiwaniu jej sladow... Rozpoczyna sie
pierwszorzedna, 'detektywistyczna' opowiesc, w ktorej ozywaja dawne
namietnosci. Coraz wyrazniej odkrywamy slady przeszlosci w terazniejszych
kolejach losu bohaterow.
'TIBET. TAJEMSTVI CERVENE KRABICKY' - Petra Sisa (Tybet. Tajemnica czerwonej
szkatulki) - ksiazka teoretycznie dla dzieci... Od razu uprzedze, ze sa w niej
glownie ilustracje (ale jakie!!!). Ponownie mamy chlopca, ktorego
ojciec-filmowiec w latach 50-tych wyjezdza do Chin - na zamowienie komunistow
chinskich filmowac budowe pierwszej drogi do Tybetu. Potem ta droga pojada
czolgi i wojskowe ciezarowki... Nie ukrywam, ze wielbie Sisa - ale w tej
ksiazce naprawde pokazuje, co potrafi wyczarowac. [ www.petersis.com ]
Rozczarowal mnie za to 'SANTINIHO JAZYK' Milose Urbana (Jezyk Santiniego). Nie
umywa sie do wczesniejszych jego ksiazek, a zwlaszcza od 'Cienia katedry'.
Forma i styl przeslonily rzecz najwazniejsza - ciekawie opowiedziana historie...
Mam jeszcze na polce 'HAPPY END' Danieli Fischerovej, ale jeszcze nie
przyszedl na nia czas.
A WY? Macie cos ciekawego do poczytania?