Gość: m.pw
IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl
15.01.04, 18:30
Kot ma 3 lata, troche puchaty, nie wygląda na spaślaka. Jego ukochana pani
poszła do szpitala i rokowania marne. Kot nieprzytomnie teskni, nie chce jeść
(zanim schudnie może umrzeć, bo z powodu niejedzenia - coś tam sie robi z
wątrobą)
Jest zbadany w te i we wte. Badała go p.dr Jagielska i po kolei studenci. Nic
mu nie dolega poza stresem. Trzeba go narazie karmić "odręcznie". Boi się
innych kotów, a miał taki niefart, ze trafił do Azylu. Może ktoś by wziął
taki okaz. Prosze napisać- wyślę zdjęcie m.pw@wp.pl mozna też dzwonic do
Azylu:756 48 82 lub 764 64 95. W tej chwili ktoś zabrał "kociątko" do W-wy,
zeby sie odstresował - ale tylko na kilka dni.