ania.alek
24.06.04, 13:34
w okolicy mojego domu pod W-wą błąka się od kilku miesięcy rotwailer ( nie
wiem czy dobrze napisalam nazwę rasy, jest bardzo wychudzony i wystraszony.
Dokarmiają go różńi ludzie, m.in. ja, ale on nie daje do siebie bliżej
podejść. W związku z tym nie można go zawieżc do weterynarza, ani do
schroniska. Piesek wydaje się być chory i bardzo nieszczęsliwy; podobno jego
pan jest obłożnie chory i całkowicie przestał się nim zajmować. Co można
zrobić w takiej sytuacji, jak temu psu pomóc? jeśli macie jakieś konkretne
rady, proszę o odpowiedź