26.03.02, 09:07
Czy wychowanie jamnika jest w ogóle mozliwe? Fakt, że jak moja Mysia była
malutka to była po prostu rozpieszczana, ale teraz zrobiła się strasznie uparta
i nieposłuszna. Czy mozliwe jest ułożenie 8-miesięcznego psiaka, któremu dotąd
pozwalano na prawie wszystko (mea culpa!)? Czy warto pójść z nią do szkoły (czy
ma to sens)?
Obserwuj wątek
    • Gość: Majka Re: Jamnik IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 11:10
      Z jamnikami niestety tak już jest! To są niezwykle uparte pieski. Na ogół mają
      bardzo mocną psychikę i trudno je ułożyć. Jamnik nigdy! nie będzie posłuszny do
      końca.
      A na szkolenie zapisz się koniecznie! Wprawdzie już wcześniej należało ją
      układać, ale niestety wielu osobom się wydaje, że jamniczek jest taki mały i
      słodki, że można go rozpieszczać. Musisz tylko być BARDZO KONSEKWENTNA i
      wymagająca! Nie wolno Ci na moment odpuścić! Jak sunia to zauważy (a chyba już
      zauważyła), nadal będzie to bezwzględnie wykorzystywać. I to ona sobie Ciebie
      podporządkuje a nie na odwrót. Jeszcze nie jest za późno.
      Musisz jeszcze tylko rozejrzeć się za jakąś dobrą "szkołą" w miejscu
      zamieszkania. Najlepiej zapytaj w Związku Kynologicznym w swoim mieście.
      Pozdrawiam.
      P.S. Bądź konsekwentna!!! Życzę szczęścia! Daj znać, jakie postępy!
      Majka
      • miriam_73 Re: Jamnik 26.03.02, 14:00
        Ze jest pojęta i cwana to już zauważyłam. To pierwsze choćby po tym że w ciągu
        2 tygodni "skumała" po co się wychodzi na spacerek i od tamtej pory nie
        zdarzyło się jej załatwić w domu. Ale bestia przede wszystkim się łasi
        przytula, piecuchuje na kolanach (ukochane miejsce do byczenia się nawet jeśli
        np. ja się wtedy maluję..... Ale chodzi mi przede wszystkim o spacery, bo dotąd
        wyprowadzaliśmy ją na smyczy, a jak się ją spusci to nie zawsze chce łobuz
        wracać. Jak mam w ręku patyk lub ciasteczko to i owszem.
        • Gość: Miki Re: Jamnik IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 10.04.02, 12:12
          Ja mam jamnika rok i 8 m-cy (chłopczyka) i jest całkiem dobrze wychowany.
          Przymierzałam się do tresury, ale w sumie uznałam, że to niekonieczne, bo sama
          go nauczyłam podstawowych rzeczy, a na umiejetnościach typu "siedź i waruj
          godzinę" mi nie zalezy:)Najważniejsze jest to, że nie ucieka na spacerze, a
          potem grzecznie przychodzi zapiąć smycz. Nauczyłam go też wypluwać rózne
          świństwa, które jako szczeniak brał do buzi. Tak naprawdę, niegrzeczny jest
          tylko u wtereynarza przy obcinaniu pazurków, ale na to nie wiem, jak poradzić.
          Poza tym to pies - anioł, nic nigdy nie pogryzłw domu (poza swoimi psimi
          gryzaczkami), szybciutko się nauczył robić siku na spacerku itp. Fakt, że
          jamniki są upaciuchy i niezależne, ale za to słodziaki:))))
        • Gość: ninann Re: Jamnik IP: *.tele2.pl 09.05.02, 13:27
          Moj jamnik (facet) ma już 9 lat, i nadal zachowuje się, jak szczeniak, nie jest
          BARDZO posłuszny, ale w podstawowych sprawach jak najbardziej. Też miał na
          początku problemy z wracaniem do mnie, i zapinaniem smyczy, ale nauczyłam go w
          ten sposób, że ja po prostu szłam przed siebie, dyskretnie kontrolując, co on
          robi. Chwilę to trwało, zanim zrozumiał, że beze mnie nie wróći do domu, i ma
          się pilnować, ale teraz mogę go bez przeszkód spuścić i nawet nie muszę za nim
          wołać, żeby wrócił. Życzę powodzenia!
          • blanka2 Re: Jamnik 09.05.02, 17:39
            Ja moje malenstwo rozpieszczalam i rozpieszczam do granic mozliwosci.W pewnym
            okresie czasu bardzo mnie denerwowalo,ze jak chce zapiac ja na smycz to
            ucieka,ale czekalam cierpliwie i po jakims czasie z dnia na dzien robila sie
            coraz madrzejsza tzn. posluszna,zadna tresura nie byla potrzebna a tym bardziej
            surowe prowadzenie.Tak samo bylo w przypadku jamniorka mojej przyjaciolki
            milosc i tylko milosc...
            pozdrawiam
    • Gość: ankak Re: Jamnik IP: *.ph.ph.cox.net 09.05.02, 23:06
      hej!
      Tez mam jamniczka i zgadzam sie, ze sa to najcudowniejsze stworzenia na
      swiecie. Ja swojego nie musialam tresowac-stworzenie szybko sie polapalo, ze na
      lozku kosci sie nie gryzie i jak na spacerek, to tylko z obrozka. Jamniki sa
      bardzo pojetne a droga do sukcesu to konsekwencja. Zwierze musi znac reguly gry-
      a pan musi ich przestrzegac. Pozdrawiam.
    • Gość: Marlena Re: Jamnik IP: *.bn.org.pl 10.05.02, 09:15
      Pulpa vel Pupa jest pol jamnik i pol ratlerek. Przy swojej niewatpliwej urodzie
      posiada charakter uparciuchowego jamniora. Wystarczy jedno jej czule spojrzenie
      i robie sie baba ;) Wzieta ze schroniska "Na Paluchu". Dzisiaj na porannym
      spacerze spotkalismy pieknego czarnego jamnika w wieku... 16 lat. Wspaniale
      utrzymany, w doskonalej formie, zywotny :)
    • Gość: asiaw Re: Jamnik IP: 212.160.138.* 11.05.02, 13:02
      Moja Jami ma 3 latka długowłosa królicza i jest tak słodka ,że pozwalamy jej na
      prawie wszystko.Ukochana córeczka mamusi i tatusia;)) Nawet teściowie i rodzice
      mówią na nią wnuczka, aż wstyd się przyznać...........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka