Gość: eps
IP: *.piotrkow.pilicka.pl
09.08.04, 11:30
Proszę o poradę.
Pierwszy raz mam psa yorka.
Czy to normalne że 10 tyg. szczeniak potrafi biegać (a właściwie galopować) w
dzikim szale po trawniku 1,5 godziny, przyjśc do domu i rzucić się na
ulubioną masotkę i z pasją ją atakować, póżniej na chwilkę się położyć (może
10 min. ) i od rana do wieczora zjeść tylko jeden malutki posiłek?
jak spojrzeć na niego to wygląda jakby jakieś "exstasy" brał (ale ja nic mu
nie daje :))
ciągle biega.
wg mnie nie ma apetytu. Może żle robię że biegam z nim na takie odległości i
tak długo ale nawet jak ja usiądę to on po chwili wytchnienia "chasa" w
dzikim szale po łące.
Czy to jest normalne.
A może on jest chory? już sama nie wiem co o tym myśleć.