IP: *.proxy.aol.com 04.10.04, 06:32
moj jedenasoletni kotek ma pchly. Nerwowe drapanie i duzy niepokoj
zwierzatka zwrocily moja uwage. Okazalo sie , ze po siesci chodza i skacza
male zlosliwe zwiarzatka . Spotkalam sie z tym po raz pierwszy i jestem
przerazona. Wet u ktorego bylam po pomoc dal lekarstwo /smarowanie raz w
miesiacu karku / kotek po pwrocie od weta drapie sie nadal a podczas kapieli
widzialam jak chodza i skaca po siersci.Czekam niecierpliwie na wasza pomoc -
zalamana Agnieszka .
Obserwuj wątek
    • Gość: dusia Re: pchly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 07:12
      Ja pchełki zlikwidowałam w jeden dzień, najpierw kąpiel, potem popsikanie go
      jakimś świństwem w aerozolu i potem znowu kąpiel no i już tylko
      wyczesywnaie padnietych zwierzątek...miłe to nie było ale bardzo
      skuteczne :) POzdrawiam
      • renik.w Re: pchly 04.10.04, 08:06
        Zdecydowanie polecam kąpiel - wiem , że kota trudno wykapać :)) - weź sobie
        kogoś do pomocy bo sama raczej nie dasz rady , przygotuj grzebień bardzo gęsty
        i dokładnie wyczesuj każdą pchłe
        powodzenia
    • albert.flasz Re: pchly 04.10.04, 09:39
      Cały problem w tym, że wszystkie preparaty (łącznie z szamponami) zabijają
      tylko te pchły, które żyją na zwierzęciu. W jego otoczeniu natomiast żyją ich
      larwy, żywiące się resztkami organicznymi (złuszczony naskórek, okruchy
      jedzenia itd.). Należałoby więc również oczyścić otoczenie kota (wyprać
      posłanie, dokładnie odkurzyć mieszkanie, preparatami owadobójczymi lepiej nie
      pryskać, bo mogą zaszkodzić kotu...), by pozbyć sie większości larw (wszystkich
      się nie da). Preparaty do smarowania lub t. zw. "spot-on" (do nakrapiania na
      skórę) mają przedłużone działanie, więc pchły, które pojawiają się po ich
      zastosowaniu są po prostu "młodymi" - świeżo wylęgłymi z larw (pobudza je do
      tego obecność zwierzęcia). Można również nic nie robić i czekać aż "zapas" larw
      się wyczerpie, ale przy bardzo silnym opadnięciu pojedyncze pchły mogą pojawiać
      się jeszcze nawet przez kilka miesięcy...
      • Gość: lw Re: pchly IP: *.crowley.pl 04.10.04, 13:37
        poniewaz dokładnie przeczytałam post założyciela wątku to pozostaje mi jeszcze
        dodać,że jeśli stosujemy preparat spot on(kropelki na kark)to nie wolno kąpać
        zwierzaka miimum 2 dni przed wylaniem preparatu i po-przed bo kąpiel zmyje
        warstwę łoju skórnego w którym te praparaty własnie się rozchodzą(preparat
        zostanie dłuzej w miejscu wylania i zamiast 24-48 godzin na rozejście po całym
        ciele będzie się rozchodził dłużej a w tym czasie pchły szaleją na pozostałej
        części ciała),zaś po wylaniu preparatu(są one dość oporne za zmywanie samą
        wodą,np.u zwierzaków wychodzących)też trzeba odczekać minimum 48 godzin do
        wykąpania zwierzaka(także chronić przed wodą)-bo zanim preparat "wchłonie się"
        w skórę po prostu zostanie zmyty
        mam tylko nadzieję,że ta kąpiel nie odbyła się zaraz po wylaniu kotu tych w
        końcu nie tak tanich kropli,ze swojej strony mogę w takim razie doradzić tylko
        jedno-ewentualnie wykąpać kota jeszcze raz jeśli widać odchody pcheł w sierści
        i jak tylko wyschnie użyć zamiast Frontline w kroplach-Frontline w aerozolu,jak
        wyschnie aerozol to kota po prostu dokładnie wyczesać z martwych pcheł(aerozol
        dział szybciej-praktycznie wszystkie pchły na kocie giną w ciągu kilku godzin-
        po 15 minutach opada z kota już większość pcheł-aerozol po prostu od razu
        pokrywa cale ciało i nie trzeba czekać aż się rozejdzie),odkurzyć dokładnie
        mieszkanie-środek przeciwpchelny z aerozolu także u kota będzie działał około 4
        tygodni(ponieważ ze zożonych jaj pchły wylegają sie w ciągu 3-6 tygodni gdy
        jest ciepło i w miare wilgotno to aby pozbyć się pcheł z domu trzeba kota
        potraktować Fronline minimum 2 razy-wszystkie nowe owady po przepoczwarzeniu
        będą szukać krwi a więc kota i będą ginąć na nim po zetknięciu z
        preparatem,najlepiej jednak upewnić się czy pchły nie mogą dostawać się z
        zewnątrz do mieszkania,np.kot wychodzi na dwór,niskie pietro i pchły w ciepłej
        piwnicy,sąsiedzi z zapchlonymi zwierzakami itp.-wtdy trzba bowiem dopoki
        sąpchły w otoczeniu zabezpieczać swojego kota,bo jakpiramida-z jednej
        pryniesionej pchły,po złożeniu przez niąjaj po 3-6 tygodniach pojawi się ich
        dość spora grupa
        i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz-czy teraz po wylaniu preparatu pchły są
        nadal na kocie,czy tylko się drapie-bo po prostu kot móg nabawić się
        alergicznego zapalenia skóry po ugryzieniach pcheł-i wtedy(o ile preparat nie
        został zmyty zaraz po jego nakropieniu)kot drapie się chociaż już nie ma żywych
        pcheł na sobie
    • Gość: VIP-1 pchly tez chca zyc IP: *.cwshs.com 04.10.04, 13:21
      ciekawe co bys zrobila
      gdybym ja czyms popsikal
      twojego kota zeby zdechl?
    • Gość: WDZIECZNY IKAR Re: pchly IP: *.proxy.aol.com 05.10.04, 05:16
      Wy wszyscy milosnicy zwierzat jestescie niezawodni. Wasze praktyczne i
      uzasadnione zyciowo rady uleeczylu mojego oblubienca. Wizyta u Weta kosztowala
      mnie 50$ za jedyne posmarowanie karku kotka Frontlinem w czasie wizyty i druga
      czesc lekarstwa za miesiac podczas ponownej wizyty.Gdybym wczesniej zwrocila
      sie do was o rade oszczedzilabym kotkowi stres u Weta i nie poniosla takich
      kosztow. Tak jak radzilyscie po uplywie 48 godzin kotka wykapalam /szare mydlo
      zamiast szamponu, mydlo szare nie posiada detergentow/ dokladnie splokalam
      czysta woda, wyczesalam . gestym grzebieniem na ktorym widoczne byly martwe
      pchelki. Cale mieszkanie dokladnie odkurzylam, zmienilam posciel
      zdezynfekowalam karmik i zmienilam piasek. Karpet wysprejowalismi Frontalina w
      aerozol, natomiast kotka pozostawilismi w spokoju, kolejne czesania pokazuja
      niewielkie ilosci martwych pchelek. Kotek uspokoil sie na tyle , ze nie budzi
      naszych watpliwosci i nie wskazuja na to, ze posiado jeszcze zywe pchelki
      mowiac wiecej nie widze nawet larw w siersci i skorze - czy to jest mozliwe.
      zgoracymi podziekowaniwmi szczesliwy uwolniony od pchelek Ikar
      Pozdrawiam wszystkich milosnikow zwierzat
      wdzieczna Agnieszka




      • Gość: lw Re: pchly IP: *.crowley.pl 05.10.04, 12:06
        pchły nie składają jaj na zdrowym kocie,larwy żywią się resztkami organicznymi
        zawartymi w kurzu,glebie-i także nie żyją na kocie ale w różnych zakamarkach
        poza kotem,tzn.tam gdzie wylęgły się ze złożonych jaj(tylko w bardzo wyjątkowych
        prypadkach cały rozwój pchły odbywa się na kocie lub innym zwierzęciu-gdy jest
        ono bardzo chore i np.nie rusza się-długo chorujące np.potrącone przez samochód
        i leżące potem gdzieś koty bezdomne,ale nawet malutkie kociątka bezdomne mają
        jeśli są zdrowe tylko mnóstwo dorosłych pcheł,możliwe,że chodzi tu o
        temperaturę-zdrowy kot może ma zbyt wysoką jak dla rozwoju larw pchły)
        co do kąpieli-to jeśli nie jest to konieczne to nie kąpać żeby niepotrzebnie nie
        spłukiwać preparatu,wystarczy wyczesywanie sierści z martwych pcheł(jeśli chodzi
        o mydło a zwłaszcza szare to ono może i nie wysusza skóry,bo samo jest związkiem
        tłuszczu-tłuszcze przegotowane,ale za to świetnie usuwa tłuszcz ze skóry-chyba
        nie ma wątpliwości że szare mydło doskonale usuwa nawet smar z rąk,i doskonale
        usuwa brud np.z białych rękawów;)
        no i pamiętać,że preparaty spot on potrzebują czasu aby zadziałały na wszystkie
        pchły na ciele(średnio ok.12-48 godzin,np.Advantage ma napisane 12,Frontline w
        kroplach 48)-muszą się po prostu rozejść po skórze,bo inaczej pchły omijają to
        miejsce gdzie jest wylany preparat(i często w pierwszym dniu po wylaniu
        zwłaszcza koty bardziej się drapią i niespokojnie biegają,ponieważ preparat u
        zatrutych pcheł powoduje najpierw pobudzenie więc zaczynają się one gwałtownie
        poruszać w sierści-trzeba to jakoś przeczekać,ale także zwrócić uwagę czy nie
        jest to reakcja alergiczna na sam użyty preparat(czyli zaczerwieniona skóra w
        miejscu wylania kropli albo trudności z oddychaniem=alergiczny obrzęk
        krtani,ślinienie się,zbyt szerokie lub wąskie źrenice,zależnie od rodzaju
        użytego środka)
        no i na koniec jeszcze jedna sprawa-większość preparatów o dłuższym działaniu na
        skórze(a nie we krwi jak np.Stronghold)-ma napisane co jest zupełnie sensowne,że
        niszczy także pchły w otoczeniu zwierząt-ponieważ wraz ze zuszczającym się w
        ciągu około 7 dni naskórkiem nasączonym łojem skórnym spada także preparat
        przeciwpchelny(oczywiście odpowiednio mocne stężenie będzie miał tylko tam gdzie
        spadnie go najwięcej czyli głównie legowisko-i np.malutkie kociaki z kotką gdy
        wiek nie pozwala na ich wypryskanie mogą być ochronione przez zastosowanie
        preparatu na kotce-tu z kolei lepiej spot on-bo aerozol nie powinien być wylany
        w okolice sutek)
        to chyba wszystkie najważniejsze sprawy związane z używaniem środków
        przeciwpchelnych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka