joko5 09.02.05, 11:08 Znalazłam gołębia ze złamanym skrzydłem (chyba). Gdzie szukać pomocy? W schronisku stwiedzili, że mogą go tylko uśpić. Może jest ktoś z Wrocławia, kto zajmuje się ptakami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vip_wielka8 Re: złamane skrzydło 09.02.05, 11:26 W Warszawie przy ogrodzie zoologicznym jest tzw. ptasi azyl, gdzie opiekują się chorymi dzikimi ptakami, może podobnie jest w ZOO wrocławskim. www.zoo.wroclaw.pl/interaktywne/kontakt.html Odpowiedz Link Zgłoś
wujekzkanady Re: złamane skrzydło 09.02.05, 12:29 trzeba bylo golebia nie ruszac to i klopotu by nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
l2m Re: złamane skrzydło 09.02.05, 18:54 Jeżeli nie da się inaczej - może sprobuj sam zająć się tym skrzydłem. Ciężko to na odległość tłumaczyć, może poszukaj w sąsiedstwie jaką pielięgniarkę i poproś ją, by Ci pokazała, jak się unieruchamia złamaną kończynę. Potem wystrzyż złamane skrzydło, delikatnie wymacaj końce złamanej kości (proceder jest boleśny, więc może najpierw takie domowe "znieczulenie" w formie kawałku chleba, nasiąkniętego rozcieńczoną wódką, a lepiej jednak uproś tych ze schroniska o normalną narkozę), zbliż je do siebie i "złóż" kość do kupy. Potem - unieruchamiasz i bandażujesz skrzydło do korpusu. Końce bandażu zabezpieczasz plastrem, bo ptak to ptak, i nie da się mu wytłubaczyć, że bandaże ruszać nie należy. Do karmy dodajesz skorupki od jajek i takie inne. Jak się zrośnie, zdejmujesz ten cały kram i czekasz, aż a) pióra odrosną; b) znormalizuje się się funkcja mięśni skrzydła. Odpowiedz Link Zgłoś