Dodaj do ulubionych

owczarek podhalański

01.03.05, 12:44
Witam. Mam pytanie nt owczarka podhalańskiego. Zastanawiam się nad kupnem
takiego psa, ale mieszkam w Warszawie w segmencie z małym ogrodem, gdzie pies
nie mógłby przebywać cały czas, więc nie wiem, czy w ogóle powinnam rozważać
kupno tej rasy, czy jest to pies, który może trochę czasu spędzać w
mieszkaniu, czy też raczej nie i powinien mieć swoje miejsce w ogrodzie.
Jeśli ktoś coś wie na ten temat proszę o info. Dzięki z góry.
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: owczarek podhalański 01.03.05, 12:50
      tak btw w Warszawie jest do adopcji taki pies.
    • anula36 Re: owczarek podhalański 01.03.05, 12:51
      oto link:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=21019805&a=21019805
    • comma Re: owczarek podhalański 01.03.05, 12:55
      Owczarek podhalański jest psem odważnym, niehałaśliwym, samodzielnym i dość
      niezależnym. Nadaje się zarówno do życia na wsi jak i w mieście pod warunkiem
      zapewnienia mu odpowiednich warunków bytowych. Jednak nie jest to pies
      stworzony do życia w bloku. Jako zwierze niezależne i samodzielne wymaga dużo
      uwagi ze strony opiekuna, gdyż właśnie ta cecha charakteru może przysporzyć
      sporo problemów. Owczarki podhalańskie są serdeczne i czułe dla rodziny, uznają
      wszystkie zwierzęta znajdujące się w domu i naturalnie będą się wykazywały
      instynktem obronny. Owczarek, ze swej natury nieufny i podejrzliwy do obcych,
      jest psem niebezpiecznym dla potencjalnego intruza chcącego wkroczyć na
      powierzony mu teren.
      To fragment opisu cech owczarka podhalańskiego. Więcej na stronie
      www.molosy.pl/podhalan/historia_owczarka_podhalanskiego.htm
      • basia961 Re: owczarek podhalański 02.03.05, 07:05
        Niehałaśliwy? Mój się chyba wyrodził:) Miałam takiego psa, cały rok "mieszkał"
        na zewnątrz, bardzo lubił śnieg (wybierał największą zaspę i tam mościł sobie
        miejsce), do domu nie wchodził nawet wtedy gdy drzwi były cały dzień otwarte. Na
        spacerze biegał dookoła nas , nie lubił gdy ktoś oddalał się, wtedy "zaganiał
        stado". Jedyną wadą była wielkość, łapka jak duży talerz nie służy roślinom w
        ogrodzie, wylegiwanie się na bylinach też nie.
        • fedorczyk4 Re: owczarek podhalański 02.03.05, 08:46
          Mam podobne wrażenie, moja nie jest wprawdzie czystym podhalanem, tylko
          mieszańcem z bernardynem, ale można o niej wszystko powiedzieć tylko nie że nie
          jest hałaśliwa. Do tego ma bardzo silny instynkt przywódczy i jest zdecydowanie
          agresywna w stosunku do wszystkiego co zagraża (w jej przekonaniu)stadu za
          które jest odpowiedzialna. Gdyby nie to że nikt jej nie chciał, nie
          zdecydowałabym się nigdy na takie bydlątko w bloku w Warszawie. To nie są psy
          mieszkaniowe, jak jesteśmy na wsi też wcale nie chce wchodzić do domu.
          • basia961 Re: owczarek podhalański 02.03.05, 09:41
            Otóż to! Moja "rodzina", moje stado, innym wara. Na spacerach to było dość
            uciążliwe, za każdym razem musieliśmy uciekać od ludzi, pies w każdym wietrzył
            wroga. Tolerował nasze koty, mogły mu z miski wyjadać ale tylko suchy pokarm,
            domowe jedzonko było tylko jego. Mieszkamy na wsi, ludność okoliczna na noc
            wypuszcza psy, niech pobiegają.Nasz Baca szału dostawał jak mu się taka sfora
            koło ogrodzenia kręciła. On szczekał, psy sąsiedzkie też, potem następne i tak
            cała uliczka, a w końcu i cała wieś. Przed Bożym Narodzeniem zdechł nagle,
            chociaż dranny był to bardzo go nam brak. Teraz mamy spaniela, nie chciałam już
            dużego, podwórzowego psa, ale to inna bajka.
    • snowy11 Re: owczarek podhalański 02.03.05, 13:49
      Bardzo dziękuje za Wasze opinie, chyba jednak zrezygnuję z owczarka
      podhalańskiego, bo mój ogródek jest naprawdę mały - nie chcę żeby pies się
      męczył w mieszkaniu. Ciekawa jednak jestem czy ludzie którzy kupują te "słodkie
      kuleczki" pod Gubałówką (podobno ok 10 szczeniaków dziennie górale sprzedają,
      tłumek spory kręci się tam cały czas) mają odpowiednie warunki dla nich w
      wersji dorosłej.
      Pozdrawiam!
      • comma Re: owczarek podhalański 02.03.05, 17:20
        Bardzo odpowiedzialna decyzja :-) Gratuluje i zycze znalezienia "swojego" psa.
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka