mirkaz 12.03.05, 13:28 umyłam go, by miał pozlepiane futerko, a po kąpieli ma na sobie filc. Gdy go czeszę, mam wrażenie, że kudełki wyłażą kępkami, ale z kota futra nie ubywa. Co z nim zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aamms Re: kot mi się sfilcował 12.03.05, 15:56 Wysuszyć i wyczesać, to co wyłazi kępkami i tak już jest do wyczesania, tylko pewnie pozlepiało się z futerkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mirkaz Re: kot mi się sfilcował 12.03.05, 22:32 tego nie da się wyczesać. Futro mu się zbiło w coś jakby dredy. Kot na mnie warczy, gdy go próbuję czesać. Myślałam, że umycie pomoże, a jest jeszcze gorzej. Czy takie skołtunienie części futra może być objawem jakiejś choroby? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: kot mi się sfilcował 12.03.05, 22:53 Wez nozyczki i powycinaj wszystkie filce. To pers? Odpowiedz Link Zgłoś
mirkaz Re: kot mi się sfilcował 12.03.05, 23:28 NIe, to stary kot, przygarnięty z podwórka przed zimą. Ale ma długawą sierść. No i sfilcowała mu się jakby 1/3 ciała włączając ogon. Mogę spróbować to powycinać, może stopniowo mi się uda. Mam też innego kota, z tamtym takie cuda się nie dzieją. Odpowiedz Link Zgłoś
tukee Re: kot mi się sfilcował 15.03.05, 19:41 Wiem cos o tym. Musisz bardzo delikatnie wycinac ostrymi nozyczkami, ale koniecznie od skory a nie z wierzchu. jak kotek bedzie protestowal to pusc go niech lazi nawet z takim zwisajacym fredzlem i jak sie troche uspokoi to probuj dalej. jestem swiezo po wycince zfilcowanego podgardla u persa - trwalo to troche (okolo tygodnia)ale jest pelen sukces. Na cale szczescie nie porobily sie odparzenia. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: kot mi się sfilcował 13.03.05, 00:47 Futro mu się zbiło w coś jakby dredy KOt Marley?:) Modna bestia;) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: kot mi się sfilcował 15.03.05, 16:34 Coś mi się widzi, że go źle spłukałaś. Nie martw się, po wycięciu szybko odrośnie. A czym myłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: kot mi się sfilcował 15.03.05, 19:58 To zadna wina wlasciciela. Koty z dluzszymi wlosami (psy tez ) maja taka tendencje a raczej ich futro. koniecznie trzeba usuwac takie koltuny tuz przy skorze bo to boli, i nawet moze dojsc do ran na skorze. najlepiej wlasnie ostrymi nozyczkami, jak najblizej skory, a raz w roku dobrze jest takiego kota krociutko ostrzyc. Przed kapaniem, najpierw futro wyczesac. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
boudicca Re: kot mi się sfilcował 15.03.05, 21:32 przepraszam że wątpię, ale wypowiedź o corocznyś ścinaniu sierści kota długowłosego na krótko wydaje mi się tak nieprawdopodobna, że p[rosze o jej powtórzenie i uzasadnienie Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: kot mi się sfilcował 15.03.05, 21:54 Ogladalam kiedys program o takim zakochanym w kotach chlopcu ktory wystawial swojego persa na konkursach i on to powiedzial ze aby zapobiec koltunom strzyze swojego kota raz do roku a nawet dwa razy, ale moze rzeczywiscie w przypadku zwyklego kota domowego to niepotrzebne. Poza tym, to tez zalezy od futra, niektorym latwiej sie zbijaja w koltuny niektorym mniej.. ale abstrahujac skad ja to wiem, dlaczego to takie nieprawdopodobne? w koncu nie pisze zeby kota ogolic na lyso tylko krotko obciac.. Koty dlugowlose nie wychodzace powinny byc czesane co co drugi, trzeci dzien, a wychodzace codziennie. ale watpie aby ktos mial taka cierpliwosc, ze juz nie wspomne o kocie, robic to tak regularnie, wiec opcja obciecia wlsoow raz do roku wydaje mi sie calkiem sensowna.. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: kot mi się sfilcował 17.03.05, 13:40 Venus, to niemozliwe! Siersc nie odrosnie ostrzyzonemu persowi przez rok, a co dopiero przez pol roku tak, zeby byl w kondycji wystawowej. Moze ten chlopak strzygl inne, niewystawiane? Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: kot mi się sfilcował 18.03.05, 05:38 Hmm moze on go nie wystawial co roku, to byl jakis mlody nastolatek. A moze ja sie pomylilam moze to nie byl pers tylko inny dlugowlosy. W kazdym razie to pamietam o tym obcinaniu bo tez sie zdziwilam. A skad wiesz ze nie odrosnie? Venus Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: kot mi się sfilcował 18.03.05, 05:49 p.s moze jednak takiego zacmienia umyslu nie mam - sprawdzilam na Google'u, okazuje sie ze wsrod perskich ktotw popularny jest tzw lion cut- obciecie "na lwa", jak rowniez coroczne golenie w lecie. www.bluejake.com/archives/2004/05/11/lion_cut.php no ale upierac sie nie bede.. pozdr. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
realka Re: kot mi się sfilcował 22.03.05, 20:22 Z doświadczenia:) tzn. sierśc mojej długowłosej (ale rasa nieznana) kotki po sterylizacji - miała do gołej skóry wygolony kawałek na boku - odrastała prawie rok do swojej poprzedniej długości.więc może jak go goli zaraz po wystawie to do następniej odrośnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
soyya Re: kot mi się sfilcował 15.03.05, 21:49 Teraz możesz tylko wyciąć do gołej skóry to co się sfilcowało. a w przyszłości czesz go czasem (co parę dni). Mój kot - mieszaniec z jakimś długowłosym - też na początku miewał małe kołtunki głównie na podgardlu (zanim przekonaliśmy się, że jest inny niż typowy europejczyk), ale teraz czeszemy go często (bardzo to lubi) i nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: kot mi się sfilcował 16.03.05, 15:36 A do czesania są dobre specjalne rękawice. Na wnętrzu dłoni mają gumową wyściółkę z takimi, jak to nazwać, kolcami? - gumowymi oczywiście. Kot to odbiera jak głaskanie i nie protestuje, przynajmniej mój, który przed grzebieniem czy szczotkę wieje za szafę. Pozdrawiam Ciebie i Kota, a jak znajdę takiego śmiesznego maila o czyszczeniu łazienki, to go przerzucę :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: kot mi się sfilcował 16.03.05, 15:39 Uwaga znalazłam Tani, prosty, domowy sposób na utrzymanie higieny. 1. Podnieś obydwie części klapy i wlej do miski klozetowej dwie łyżki szamponu dla zwierząt. 2. Weź kota na ręce i głaszcz go cały czas po drodze do łazienki. 3. Jednym płynnym ruchem umieść kota w kibelku i opuść deskę. Możliwe, że będziesz musiał stanąć na klapie. 4. Kot samoczynnie wprawi się w ruch i wytworzy obfitą pianę. Nie zwracaj uwagi na odgłosy dobiegające ze środka - kotu sprawia to prawdziwą frajdę. 5. Trzy - lub czterokrotnie spuść wodę. Ten etap to "dokładne płukanie". 6. Niech ktoś otworzy drzwi wejściowe do domu. Upewnij się, że droga pomiędzy łazienką a drzwiami wejściowymi jest wolna. 7. Stań jak najdalej za toaletą i szybko podnieś obydwie klapy. 8. Kot wyskoczy z prędkością światła, wymknie z łazienki i pobiegnie sobie gdzieś, gdzie będzie mógł się wysuszyć. 9. Zarówno toaleta, jak i kotek będą lśnić czystością. Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: kot mi się sfilcował 15.03.05, 22:37 po praniu, musisz wyzymac wtedy nie bedzie sie filcowal Odpowiedz Link Zgłoś
soyya Re: kot mi się sfilcował 16.03.05, 19:26 Doskonały pomysł. A co do czesania mój kot uwielbia czesanie specjalną szczotką dla kotow długowłosych z cienkimi zakrzywionymi ząbkami (bardzo drapiąca - podobną czesałam kiedyś moją psicę - pudliczkę). Odpowiedz Link Zgłoś
soyya Re: kot mi się sfilcował 16.03.05, 19:57 sorry źle się wkleiło - to było do Yomy Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: kot mi się sfilcował 17.03.05, 12:20 do soyyi: domyśliłam się :) a koleżka ontarian trafił jak gołąb w parapet - chyba nigdy z życiu prania nie robił Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: kot mi się sfilcował 17.03.05, 12:36 yoma napisała: > a koleżka ontarian trafił jak gołąb w parapet - chyba nigdy z życiu prania nie > robił myslisz, ze nie trzeba wyzymac? no o'k. ale przynajmniej na sznurku do suszenia powiesic Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: kot mi się sfilcował 18.03.05, 14:01 No nie stary, nigdy ci się nie sfilcowały onuce od wyżymania? co do suszenia - rząd się sam wyżywi, a kot się sam wysuszy. Odpowiedz Link Zgłoś