a_za
17.03.05, 12:13
Przesympatyczny jamnik koleżanki ma sparaliżowane tylne łapki. Przyczyną jest
wypadnięcie dysku kręgosłupa. Pies jest leczony drugi miesiąc - zastrzyki,
masaże, gimnastyka - brak poprawy. Może to głupio tak porównywać, ale podobną
dolegliwość miał mój mąż. Też był leczony masażami, zastrzykami, nic nie
pomagało. Wreszcie zawiozłam go do tzw. kręgarza i ten mi chłopa "naprawił"
tanio i skutecznie. Myślę, że podobną terapię można by zastosować u psa. Czy
ktoś z forumowiczów słyszał o nastawiaczach kręgosłupa u jamników? Gdzie
takiego znaleźć?
Pozdrawiam