Dodaj do ulubionych

kot bengalski

IP: *.jci.com 19.06.02, 21:16
F3, F4 lub SBT
jest gdzies do kupienia?
Obserwuj wątek
    • Gość: uważna Re: kot bengalski IP: *.acn.waw.pl 19.06.02, 23:51
      Zajrzyj na stronę hodowli Joanny Koniarskiej www.koty-
      joanna.com.pl/03.htm. Podobno ma koty bengalskie. Nie jestem znawczynią tej
      rasy, ale u prezentowanych tam kotów nie widzę tego słynnego deseniu jak
      chociażby u kota ze strony cat.fs.com.pl/koty/rasy/index.htm.
      • Gość: kk Re: kot bengalski IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 25.06.02, 03:25
        dziekuje za strony
        nie moglam sie doczekac powrotu do Polski i kupilam tu gdzie jestem (Kalifornia).
        Latwiej znalezc i wybor wiekszy, a kosztuje tyle co abisynski. Nie ma to jak
        konkurencja na rynku :)

        Ten wzor o ktorym piszesz to tzw. marble, ale popularny jest tez 'spotted'-
        kropki, kolka, teczowe rozetki. Moj kicius (F3) ma wlasnie kropki. To co pisza o
        jedwabistej siersci to prawda, do tego dlugie cialo i duze 'nocne' oczy.

        Troche mnie niepokoi jego dzikosc. Szkrab maly, jak go wiozlam to myslalam ze mi
        klatke rozniesie na strzepy. Furii po prostu dostal, jak dzikie zwierze. Ale w
        domu sie uspokoil.

        Poprzednio mialam bardzo zywego kotka, ale ten to po prostu przebija wszystko.
        Speedy Gonzalez. Troche mnie przeraza :)

        pozdrawiam
        • Gość: Virge Re: kot bengalski IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.06.02, 12:50
          Jestem chętna na fotki tego małego szkraba!!! :-)))
        • Gość: uważna Re: kot bengalski IP: *.acn.waw.pl 25.06.02, 15:09
          Gość portalu: kk napisał(a):


          > Ten wzor o ktorym piszesz to tzw. marble, ale popularny jest tez 'spotted'-
          > kropki, kolka, teczowe rozetki. Moj kicius (F3) ma wlasnie kropki.


          Może niezbyt jasno się wyraziłam, bo chodziło mi nie o marmurkowego (marble)
          tylko właśnie tego cętkowanego. Na stronie
          http:/cat.fs.com.pl/koty/rasy/index.htm to ten, który zeskakuje ze stołka. Ma
          wzór prawdziwego dzikiego kota bengalskiego. Rozumiem, że Twój ma jeszcze inny
          deseń (kropki?).


          > Troche mnie niepokoi jego dzikosc. Szkrab maly, jak go wiozlam to myslalam ze m
          > klatke rozniesie na strzepy. Furii po prostu dostal, jak dzikie zwierze. Ale w
          > domu sie uspokoil.
          > Poprzednio mialam bardzo zywego kotka, ale ten to po prostu przebija wszystko.
          > Speedy Gonzalez. Troche mnie przeraza :)


          No tak, to młoda jeszcze rasa. Jeśli prawdą jest to, że powstała ze skrzyżowania
          z dzikim kotem bengalskim, to nie ma co się dziwić. Geny dają o sobie znać.
          Domyślam się, że tak rzadkiego kota nie będziesz kastrować, tylko przeznaczysz do
          rozpłodu. Niekastrowany kot tej rasy, to raczej tornado w domu :-).
          Ale gratuluję zakupu. Piękne zwierzę. Czy mogę niedyskretnie zapytać, ile
          kosztował?
          Pozdrawiam.

          • Gość: kk Re: kot bengalski IP: *.jci.com 25.06.02, 19:30
            Kupilam jako domowego, nie do rozrodu, wiec bede kastrowac. Najprawdopodobniej i
            tak jest bezplodny. No a poza tym nie zajmuje sie hodowla. Nasz poprzedni kicius
            byl ze schroniska, ale juz w b. mlodym wiku (2 lata) mial guz pluca musielismy go
            uspic.

            Tym razem tez pochodzilam po 'punktach adopcyjnych', ale nie znalazlam tego
            jedynego. Rozwazalam tez bengale i abisynskie, bo sa b.aktywne i b.piekne, i
            pojechalam zobaczyc kocurka z hodowli... no i to byl TEN :)) Troszke mam wyrzuty,
            ze tyle kotow juz jest na tym swiecie, a ludzie jeszcze hoduja... Ale jak na
            niego patrze jaki ladny... Nie ma takich duzych cetek jak dziki, i ciemniejszy
            brzuszek, ale jest troszke 'glittered' tzn. w sloncu wyglada miejscami jak
            przyproszony zlotym pylem. Sliczny jest. Jak wywolam zdjecia to pokaze.

            Sadze ze to prawdza ze sa skrzyzowane. Tyle ze wiele bengali na rynku to SBT,
            czyli dalsze pokolenia, czasami tak odlegle od kota dzikiego ze w 5-pokoleniowym
            pedegree czy jak sie to tam zwie sa same SBT. Czyli wlasciwie siodma woda po
            kisielu, i czym taki kot sie naprawde rozni od zwyklego, to nie wiem. Niby
            powinien sie roznic wygladem. Ale to sobie mozna wziac cetkowanego dachowca ze
            smuklym pyszczkiem i powiedziec, ze bengal. Ech, moze sie nie znam. Oprocz
            wygladu chodzilo mi tez o pare cech w zachowaniu, ktore mnie fascynuja. Maly nie
            boi sie wody i wydaje przerozne dzwieki.

            Wszystkie szczegoly, jak cena, chetnie podam, ale raczej mailem (napisz na
            dodatkowy@hotmail.com).
            • Gość: Garfield Re: kot bengalski IP: *.pl 25.06.02, 22:14
              Gość portalu: kk napisał(a):

              > Troszke mam wyrzuty,
              > ze tyle kotow juz jest na tym swiecie, a ludzie jeszcze hoduja...

              No właśnie. To może zafundujesz mu kumpla z adopcji ?? Tak dla "równego
              rachunku", może być Ci wdzięczny za kocie towarzystwo. :o)
              • Gość: kk Re: kot bengalski IP: *.jci.com 25.06.02, 23:56
                > No właśnie. To może zafundujesz mu kumpla z adopcji ?? Tak dla "równego
                > rachunku", może być Ci wdzięczny za kocie towarzystwo. :o)

                moge miec tylko jednego (a i to z laski, bo place czynsz regularnie). Poprzedni
                byl z adopcji, to tym razem sobie pofolgowalam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka