ponura-kosiara
07.04.05, 11:07
Wczoraj u mojego psa zauwazylam kleszcza, ale był już dość mocno opity więc
poszłam z nim do weta. Kleszcz wyciągnięty, piesek dostał Ilizol (czy jakoś
tak). Mamy czekać co będzie. Przed chwilą czuł się dobrze. A nagle obsikał
kanapę w pokoju i podłogę... Ma 9 miesięcy i już umie robić na dworze. Albo
nie wytrzymał albo coś mu jest... Niewiem co robić. Nos ma zimny, czuje się
chyba dobrze...Teraz lezy. Ale gania za zabawkami i zachowuje sie w miarę
normalnie. Teraz musze wyjść do szkoły, rodziców nie ma w domu, piesek będzie
sam do 16:30. Czy to może być babesjoza?? Pomózcie! Czy to da sie wylecyć??