panfigo 05.06.05, 01:16 Mam jamnika a chciałabym przygarnąć kotka. Czy to się uda? Jak jamnik zareaguje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marianna.rokita powiedz 05.06.05, 01:19 ile ma lat jamnik ? nie mniej jednak ja jestem zdania, ze takie operacje sie ZAWSZE udaja. W razie czego sluze pomoca :) Bo mam i psy i koty :) Odpowiedz Link Zgłoś
panfigo Re: powiedz 05.06.05, 01:24 jamnik jest już dojrzały - 9 lat, a kotki koś chce oddać w dobre ręce. Bardzo bym chciała takiego malucha przygarnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: powiedz 05.06.05, 01:32 Wiec uzbroj sie w cierpliwosc.Jamnik nie nalezy do mlodych,latwo przyzwyczajacych sie psow. Ale jesli ty bedziesz postepowac rozsadnie i konsekwentnie uda sie. M.in : nagradzaj jamnika za dobre zachowanie przy kotka, niech ma skojarzenie, ze spokojne zachowanie przy kociaku, to nagroda,pieszczoty od wlasciciela. To potrwa. Nie oczekuj ze w tydzien, poltora zdarzy sie cud.Ile w ciagu dnia pracujesz? Czy poza domem ? Czy w domu ktos bedzie? Ile masz pokoji? Pytam o metraz i pokoje, bo gdy cie nie bedzie na poczatku, dla bezpieczenstwa separuj je od siebie. Ale tylko na poczatku, niech to nie stanie sie nawykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: powiedz 05.06.05, 01:37 Nawet najwiekszego psiego wroga mozna przekonac do kotow :) Wiem to z autopsji :) Acha i pokazuj ,ze jamnik nie traci naleznego mu pierwszego miejsca w domu. Niech on dostaje pierwszy jesc, niech bedzie troche czesciej glaskany,dawaj mu przysmaki przed podawaniem kotu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
panfigo Re: powiedz 05.06.05, 01:43 mieszkam w domu, więc jest dużo miejsca. Ja dużo pracuje poza domem, ale zawsze ktoś jest - mąż, syn. Więć myslisz, że się uda. Nie chciałabym narażac kociaka na niebezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: powiedz 05.06.05, 01:53 uda sie :) ale pamietaj ,ze na poczatku moze byc ciezko a takze niebezpiecznie. Ot, zle dobrego poczatki. Ja mam i psy i koty. Poza tym jestem praktycznie non stop pod mailem, mozna pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: powiedz 05.06.05, 12:25 Masz podobną sytuację jak ja, tzn. też mieszkam w domku i mam (miałam :/) jamnika w podobnym wieku. Przygarnęłam dwa maleńkie kociaki, jamnik początkowo obraził się (ignorował kotki, po prostu udawał że ich nie ma - parzył w inną stronę kiedy kotek przechodził obok itp.) ale w końcu się przyzwyczaił. Tak jak już ktoś napisał, najważniejsze jest żeby pies nie czuł się zagrożony na swojej pozycji. No i nie jest dobrym pomysłem nadmiar troski o kotka, mam na myśli ciągłe pilnowanie, karcenie psa - oczywiście na samym początku nie można ich zostawiać sam na sam, ale trzeba pozwolić, żeby same ustaliły zasady współżycia. Nawet jeśli kilka razy ma dojść do bójki. Zwracaj tylko uwagę, czy jamnik nie jest bardzo agresywny względem kota, czy nie rzuca się od razu z zębami. Sporadyczne warczenie ma prawo się zdarzyć, kotek zresztą też umie się bronić (pazurki!). Słowem: obserwuj jak się zachowują i reaguj adekwatnie, nie panikuj, a wszystko będzie dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś