rykaszet1
09.06.05, 07:49
Z natury jestem nocnym markiem,siedzę do póżna ,ale za to śpię dłużej.Od 3 miesięcy mam szczeniaczka.Jak był malutki to był bardzo grzeczny ,spał ze mną spokojnie tyle co i ja spałam.Teraz jest troszkę starszy ,ma 4 mies..W nocy wstaje o 4 nad ranem i ostentacyjnie idzie robić kupkę,póżniej o 7 wstaje i wymyśla ,drapie się ,spaceruje po łóżku,popiskuje.Już sama nie wiem jak go wyprowadzać na dwór.Dzisiaj wstałam o 6.30 i wyprowadziłam go na kilka minut,a potem znowu do łóżka.Czy pies naprawdę musi wyjęś na dwór raniutko?Nie może się przyzwyczaić np.o 10.30?Ostatni posiłek dostaje np.19.00, a póżniej o 9.30 rano ,czy to za długo dla szczeniaczka?