13.06.05, 15:21
Cześć :)
Mam wielką prośbę do miłośników zwierząt a w szczególności ...królików :)
Na pewno dużo osób ma takiego przyjaciela więc napiszcie proszę jakie
wymagania ma "domowy" krolik- co je, jak trzeba go pielęgnować, czy może
beztrosko kicac sobie po mieszkaniu czy raczej powinien miec swoją klatkę?
Jakie ma zwyczaje, gdzie się załatwia? ;)
Czy przywiązuje się do ludzi a przede wszystkim, czy to dobry przyjaciel dla
2-letniego dziecka?
Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami...zawsze miałam w dzieciństwie
psa, papugę czy kota ale królika nigdy i nie wiem jakie warunki trzeba mu
zapewnić.
Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: Królik 13.06.05, 15:26
      kroliki to raczej glupie zwierzeta
      specjalnej opieki nie potrzebuja
      moze ganiac po domu, zel bedziekupkal gdzie popadnie
      tak wiec lepiej w klatce go trzymac
      dla 2 letniego dziecka zadne zwierze nie jest dobre
      dla 2 letniego dziecka, to albo lalka albo mis pluszowy jest dobry
    • rezurekcja Re: Królik 13.06.05, 15:30
      kazusek napisała:


      > wymagania ma "domowy" krolik- co je, jak trzeba go pielęgnować, czy może

      www.uszata.com/
      www.kazior5.com/
      www.kroliki.glt.pl/
      > beztrosko kicac sobie po mieszkaniu czy raczej powinien miec swoją klatkę?

      powinien miec swoje 'mieszkanie" ale i wybieg, nie spacerniak.
      Moj kical po calej kawalerce. SIkal i skubal. Jak to kroliki. Oskubal jedno
      pudlo i wiele ksiazek stojacych zbyt nisko.

      > Jakie ma zwyczaje, gdzie się załatwia? ;)

      bywa, ze do kuwety. Bywa, ze nie tylko

      > Czy przywiązuje się do ludzi a przede wszystkim, czy to dobry przyjaciel dla
      > 2-letniego dziecka?

      do ludzi sie przywiaze, jesli beda sie nim zajmowac.
      Dla dziecka najlepsze jest zwierzatko pluszowe.
      Wiem, ze male kroliki sa takie sliczne. Ale... to nie zabwaka, mimo ze tak wyglada.
      Maja rozne charaktery. Niektore sie trudno oswajaja.
      Malo jest lekarzy od krolikow.

      popytaj jeszce na kroliczych forach, tam jest wiecej krolikolubow.
      • ontarian Re: Królik 13.06.05, 15:38
        rezurekcja napisała:

        > popytaj jeszce na kroliczych forach, tam jest wiecej krolikolubow.
        tu tez, ja na przyklad na obiad kroliki lubie
        • kvin_n Re: Królik 14.06.05, 17:48
          a króliki gryzą ? miałam kiedyś chomika i świnkę morską, i one czasem
          potrafiły udziabać. a króliki? mam na myśli, czy .. no, czy są bardziej może
          kontaktowe niż śeinki/chomiki itp.
          no i czy bardziej boli dostać od królika...
          • rezurekcja moj krolik 15.06.05, 09:47
            ludzi nie kąsal, ale niewykluczone, ze w obronie wlasnej moglby uzyc zebow.
            • anuszkacan Re: moj krolik 15.06.05, 16:15
              Zdarza sie, ze krolik gryzie lub drapie. Przyczyny sa trzy:
              1. choroba,
              2. hormony (od momentu dojrzewania az do przekwitania ktoliki bywaja - nie wszystkie - dosc podminowane hormonalnie, zdarza sie, ze moze to sie objawiac agresja terytorialna np. obrona miski, klatki, lub w stosunku do ludzi i innych zwierzat w domu; zapobiec mozna kastrujac/sterylizujac)
              3. nieodpowiednie traktowanie (karanie, podnoszenie i w ogole obchodznie sie niedelikatne z krolkikiem - w obronie wlasnej moga otakowac; zmiana zachowania w stosunku do krolika przynosi dobre efekty, ale czasem, jesli krolik byl maltretowany, co sie zdarza, trzeba wlozyc w to troche pracy).

              To nie jest bardzo czeste, na ogol kroliki cierpia po cichu. Ale tez bardzo duzo krolikow bywa zaniedbywanych lub porzucanych z tego powodu, bo opiekunowie nie umieja lub nie chce im sie znalezc informacji, jak sobie z tym poradzic.

              Co do tego, czy boli - zalezy ;) Najczesciej nie, to w sumie male zwierzeta, ale np. w porownaniu z dziecmi juz nie takie male - dlatego nie sa polecane dla mniejszych dzieci. Ja sie opiekuje krolikami od 5 lat (mam 3 swoje teraz i opiekowalam sie krolikami do adopcji w domu) i tylko raz zdarzylo mi sie byc tak ugryziona, ze mi sie czarno w oczach zrobilo - wsadzilam reke miedzy dwa kroliki, ktore wlasnie probowaly sie pobic (kroliki sa stadne, ale lubia swoja hierarchie). Bijatyce zapobieglam, rana wielka nie byla, chyba najwiekszy szok.
              Wiekszosc krolikow jest jednak bardzo lagodna.

              Pozdrawiam
              Anuszka
              www.uszata.com
      • kazusek Re: Królik 13.06.05, 15:48
        Bardzo dziękuję- na pewno poczytam.
        Może źle się wyraziłam ale naprawdę nie szukam "zabawki" dla dziecka. Po prostu
        zastanawiałam się, czy jedno nie zrobi krzywdy drugiemu- tak dziecko jak i królik :)
        Decyzje przemyślę- nie jestem zwolennikiem nabywania zwierząt a potem szybkiego
        się ich pozbywania.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za namiary na fajne strony.
        • anuszkacan Re: Królik 13.06.05, 16:11
          Czesc,

          Jeszcze jeden link www.kroliki.net/ (a w szczegolnosci: www.kroliki.net/artykuly.html). i na mojej stronie: www.uszata.com/eksplorer/zanim/dzieci.html

          Dla dziecka krolik sie nie nadaje na zwierzaka, kroliki sa bardzo plochliwe, jesli dzicko zechce podniesc krolika - moga podrapac. Jesli dziecko lubi robic halas (co normalne przeciez), to krolik moze byc w nieustannym stresie i chorowac.
          Gdybys sie jednak zdecydowala na krolika, to polecamjak najwiekszego (rase nowozelandzka itp), zeby dziceko czulo respekt do wielkosci i nie probowalo podnosic.

          Takie rzeczy jak sikanie i bobki (znaczenie terenu) - moza zapobiec serylizujac/kastrujac. Kroliki ucza sie robic do kuwety. Kroliki zyjace w strachu bywaja tez agresywne, wiec jesli u dziecka bywalyby inne dzieci, to moze to byc za duzo dla krolika. Kastracja/sterylizacja zapobiega agresji hormonalnej, ale nie zapobieze atakom ze strachu - zdarza sie czasami.

          Generalnie raczej nie polecalabym. Jesli masz duzo miejsca i chcesz miec akurat krolika, to polecalabym krolika z adopcji (przez SPK - te organizacje, do ktorej podalam Ci linka.

          Pozdrawiam
          Anuszka
          www.uszata.com
          • kazusek Re: Królik 13.06.05, 16:24
            Hmm...właśnie cały czas czytam o królikach i mam mieszane uczucia.
            Odnośnie podnoszenia królika, myślę, że nie było by tak źle-córeczka miała już
            kontakt z małymi zwierzakami ( u dziadków, chrzestnych etc.) i potrafiła
            zrozumieć, że może tylko pogłaskać albo podać jakiś smakołyk. O jednej jednak a
            jak widzę, istotnej sprawie nie pomyślałam....hałas- tego chyba nie przeskoczymy
            :(((
            Dziękuję, że zwróciłaś mi na to uwagę...
            ...jeszcze przemyślimy decyzję ale to dość istotna przeszkoda- nie chciałabym
            aby króliczek się u nas męczył :(
            • anuszkacan Re: Królik 13.06.05, 19:09
              kazusek napisała:
              [...]
              > jak widzę, istotnej sprawie nie pomyślałam....hałas- tego chyba nie przeskoczym
              > y
              > :(((
              > Dziękuję, że zwróciłaś mi na to uwagę...
              > ...jeszcze przemyślimy decyzję ale to dość istotna przeszkoda- nie chciałabym
              > aby króliczek się u nas męczył :(

              No wlasnie. ostanio odwiedzili nas znajomi z trzyletnia corka, byla - jak to normalne dziecko - dosc halasliwa i kroliki zwiewaly wtedy, choc sa bardzo towarzyskie. A tez dziewczynka byla spoko - glaskala tylko kroliki, dawala noge do powachania (takie "czesc" ;)), jedzonko wieczorem. Jednak widac, ze nawet dobre dziecko i krolik nie zawsze ida w parze... jesli ma sie pokoj, gdzie dziecko nie przebywa duzo (tudziez "przychodnie" dzieci), to ewentualnie mozna tam umiejscowic krolika, ale na pewno nie w sypialni dziecka.

              Genralnie krolik czasami bywa dosc trudny i pracochlonny, bardziej dla doroslych, niz dla dzieci. niestety, nie wiem, jak to jest z innymi zwierzakami.

              Pozdrawiam
              Anuszka
              www.uszata.com
              • kazusek Re: Królik 13.06.05, 21:47
                Biję się z myślami ;)
                Mieszkanie mamy dość duże więc króliczek miałby swój azyl ( w naszej sypialni ;)
                ) ale jeśli przerażony, w kącie klatki ma spędzać całe dni, to chyba bez sensu :(
                Z drugiej strony, może akurat wszystko byłoby ok. ?
                Heh...to mam problem ;))
                Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za cenne uwagi.

                • anuszkacan Re: Królik 14.06.05, 15:51
                  Nie ma sprawy.
                  mozesz popytac ludzi o ich doswiadczenia na www.forum.kroliki.com

                  Anuszka
                  www.uszata.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka