piot-r
10.09.05, 17:33
zauważyłem że karmicielki podwórkowych kotów za pomocą straży miejskiej i
samochodu ze schroniska odwiozły starego i chyba chorego kota do schroniska.
Jakoś smutno mi bo wydaje mi się że jedyna terapia tam oferowana to uśpienie,
czy może się mylę? Leczy się bezpańskie chore koty?