Dodaj do ulubionych

Karma-kot z piaskiem w nerkach

IP: proxy / 212.244.226.* 23.10.02, 09:56
i zapaleniem pęcherza.
Moja kota ma szczawiany w moczu. Obecnie oprócz leków (tabl., zastrzyki) je
sucha karmę Eukanuby (oxalate i struvite).
Raz słyszałam, że szkodliwe jest podawanie karmy leczniczej jeżeli kot
wyzdrowieje a raz,że musi to jeść cały czas.Poza tym jest to karma sucha
(namaczanej nie chce zbytnio jeść). Co w takim razie dawać jej do jedzenia?
Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii to baaaardzo :)) prosze o
odpowiedź.
Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za odpowiedź!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kot Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: *.mech.pw.edu.pl 24.10.02, 13:29
      Witaj Asiu!
      Kotkę musisz wyleczyć, potem dawaj jej jedzenie urozmaicone, było o tym dużo na
      forum. Wiele razy już o tym pisałem, jesli karmiłaś ją wyłącznie suchym
      pokarmem, nawet najlepszym, to pewnie dlatego choruje. Kot nie jest w stanie
      wypić wystarczającej ilości wody dla właściwego płukania nerek i stąd kłopoty.
      Teraz spróbuj dawać jej mięso drobiowe, surowe lub z rosołu, rozdrobnione,
      najlepiej z rosołem, gdyby chciała go pić. Musi mieć zawsze czystą wodę w dużym
      naczyniu (mniej się brudzi). Poczytaj forum (np. "karma dla kastrata" , "puszka-
      szczęście kota?"). Odezwij się jeszcze.
      Pozdrawiam.
      • majenka Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach 24.10.02, 14:14
        Gość portalu: kot napisał(a):

        > Witaj Asiu!

        I ja sie dołączę do powitania :-)

        > Kotkę musisz wyleczyć,

        Owszem, potem mogą być problemy. Ja tak miałam nie z kotką lecz z kotem.
        Zatkany cały przewód moczowy, kreatynina i mocznik dużo przekroczony. Stan kota
        dający mało nadziei. Na szczęście ma silny organizm i można było zrobić
        operację wyszycia cewki moczowej. Obnecnie jest kotem-kotką ;-) U kotki też
        może dojśc do zatkania przewodu moczowego, dlatego ważne jest aby rozpuszczać
        złogi specjalną karmą.

        > potem dawaj jej jedzenie urozmaicone, było o tym dużo na
        > forum.
        > Wiele razy już o tym pisałem, jesli karmiłaś ją wyłącznie suchym
        > pokarmem, nawet najlepszym, to pewnie dlatego choruje. Kot nie jest w stanie
        > wypić wystarczającej ilości wody dla właściwego płukania nerek i stąd
        > kłopoty.

        Moje koty jadły i jedzą rybę, mięso wołowe, drobiowe, warzywa itp. oraz suchą
        karmę dla kastratów - on obecnie tylko Walthama rozpuszczająca złogi, one dla
        kotek sterylizowanych. Zastanawiałam skąd u niego kamienie. Do dzisiaj nie wiem.

        Reszta tego co napisał przedmówca - zgada się :-)

        Powodzenia i pisz,
        Majen
        • Gość: Asia Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: proxy / 212.244.226.* 24.10.02, 14:27
          Dziekuję Majenko, w zasadzie po części odpowiedziałaś na moje pytania, które
          zadałam a propo's warzyw (przeczytałam Twoją odpowiedź po napisaniu mojego
          postu). Wiesz może w jakiej cenie jest Waltham?
          • majenka Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach 24.10.02, 15:32
            Gość portalu: Asia napisał(a):

            > Dziekuję Majenko, w zasadzie po części odpowiedziałaś na moje pytania, które
            > zadałam a propo's warzyw (przeczytałam Twoją odpowiedź po napisaniu mojego
            > postu). Wiesz może w jakiej cenie jest Waltham?

            Cieszę się, że mogłam choć odrobinę pomóc. Kupię Walthama w lecznicy na
            Gagarina, 1,5 kg za 33 zł.

            Pozdrawiam i glaski dla kici,
            Majen
      • Gość: Asia Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: proxy / 212.244.226.* 24.10.02, 14:23
        Gość portalu: kot napisał(a):

        > Witaj Asiu!
        > Kotkę musisz wyleczyć, potem dawaj jej jedzenie urozmaicone, było o tym dużo
        na
        >
        > forum. Wiele razy już o tym pisałem, jesli karmiłaś ją wyłącznie suchym
        > pokarmem, nawet najlepszym, to pewnie dlatego choruje. Kot nie jest w stanie
        > wypić wystarczającej ilości wody dla właściwego płukania nerek i stąd
        kłopoty.
        > Teraz spróbuj dawać jej mięso drobiowe, surowe lub z rosołu, rozdrobnione,
        > najlepiej z rosołem, gdyby chciała go pić. Musi mieć zawsze czystą wodę w
        dużym
        >
        > naczyniu (mniej się brudzi). Poczytaj forum (np. "karma dla
        kastrata" , "puszka
        > -
        > szczęście kota?"). Odezwij się jeszcze.
        > Pozdrawiam.

        Cześć i dzięki za odpowiedź,Kocie!
        Daję jej suchą karmę leczniczą,bo tak kazał wet. Ale naczytałam się i
        nasłuchałam również innych opinii. Moja kicia nie lubi mięsa zbytnio,
        próbowałam surowe i gotowane, ale nie chce. Teraz ma mieć ścisłą dietę i nic
        innego nie może jeść. A pić też nie chce i masz błędne koło ..aha namaczanej
        karmy tez nie chce. Znasz może jakieś sposoby na zachęcenie kota do picia wody
        oprócz dodawania do niej mleka Whiskas,rosołu (wcale nie chce) i oleju z ryby?
        Jak długo musi być na karmie leczniczej? Słyszałam,że pół roku, natomiast wet
        powiedział,że cały czas (weta już zmnieniłam,ale na razie nie omawiałam z nim
        tej kwestii,ponieważ kota była badana a teraz dostaje zastrzyki )
        Czy kotka nie może jeśc normalnie po wyzdrowieniu, tzn pokarm naturalny ?
        Spróbuje ją nauczyć. Czy może jeść warzywa? Słyszałam,że nie bo coś tam
        powodują.
        Pozdrawiam :)
        • Gość: kot Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: *.mech.pw.edu.pl 24.10.02, 16:20
          Witaj jeszcze raz!
          To jest właśnie to błędne koło, o którym stale piszę, a ludzie nie chcą przyjąć
          do wiadomości. Przecież to bezsens, kot który nie pije musi jeść suchą karmę,
          bo tak kazał lekarz! Woda jest konieczna do prawidłowej pracy nerek, intensywne
          picie przy takiej chorobie zaleca każdy lekarz ludzki. Problem polega tylko na
          tym, że człowiekowi łatwiej wytłumaczyć, że ma pić.
          Kotka ma krótką i niezbyt cienką cewkę moczową i jest mniej podatna na takie
          choroby, niż kocurki. Moje kastrowane kocury mają już ponad dziesięć lat i
          jedzą wszystko, głównie mięso, suchą karmę dla kastratów w niewielkiej ilości,
          tak na wszelki wypadek. Nigdy jeszcze nie chorowały na nerki.
          Uważam, że Twoja kotka powinna być leczona głównie lekami, są dosyć skuteczne,
          a karmienie mokrym pokarmem mniej jej zaszkodzi niż pomoże dieta z suchego bez
          wody. Podawaj jej mięso, tak jak pisałem, jak zgłodnieje, to zje. Nie dawaj na
          razie warzyw, mają dużo składników mineralnych. Czystą wodę musi stale mieć,
          nawet jeśli jej przy Tobie nie pije. Kluba radziła kiedyś wkładać do wody
          kawałki lodu, robi tak swoim kotom, bawią się lodem i piją.
          Pozdrawiam.
          • jkobuu Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach 25.10.02, 07:29
            Witam!
            Ja dzisiaj dałam kici wody w talerzu głębokim, a rano odkręciłam prysznic
            troszke, bo kota lubi pic z prysznica. Poza tym do wody talerzu dodałam
            kruszki z karmy leczniczej.
            Pozdr.
          • Gość: Asia Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: proxy / 212.244.226.* 25.10.02, 12:16
            Gość portalu: kot napisał(a):

            > Witaj jeszcze raz!
            > To jest właśnie to błędne koło, o którym stale piszę, a ludzie nie chcą
            przyjąć
            >
            > do wiadomości. Przecież to bezsens, kot który nie pije musi jeść suchą
            karmę,
            > bo tak kazał lekarz! Woda jest konieczna do prawidłowej pracy nerek,
            intensywne
            >
            > picie przy takiej chorobie zaleca każdy lekarz ludzki. Problem polega tylko
            na
            > tym, że człowiekowi łatwiej wytłumaczyć, że ma pić.
            > Kotka ma krótką i niezbyt cienką cewkę moczową i jest mniej podatna na takie
            > choroby, niż kocurki. Moje kastrowane kocury mają już ponad dziesięć lat i
            > jedzą wszystko, głównie mięso, suchą karmę dla kastratów w niewielkiej
            ilości,
            > tak na wszelki wypadek. Nigdy jeszcze nie chorowały na nerki.
            > Uważam, że Twoja kotka powinna być leczona głównie lekami, są dosyć
            skuteczne,
            > a karmienie mokrym pokarmem mniej jej zaszkodzi niż pomoże dieta z suchego
            bez
            > wody. Podawaj jej mięso, tak jak pisałem, jak zgłodnieje, to zje. Nie dawaj
            na

            Jak to jest właśnie z tym mięsem. Mój kot (nie wiem czy dobrze doczytałam) ma
            szczawiany, podobno tworza się one w środowisku kwaśnym i są gorsze od
            struwitów. A mięsko zakwasza mocz..


            > razie warzyw, mają dużo składników mineralnych. Czystą wodę musi stale mieć,
            > nawet jeśli jej przy Tobie nie pije. Kluba radziła kiedyś wkładać do wody
            > kawałki lodu, robi tak swoim kotom, bawią się lodem i piją.
            > Pozdrawiam.
            • Gość: kot Re: piasek w nerkach - do Asi i nie tylko... IP: *.mech.pw.edu.pl 29.10.02, 11:05
              Witaj Asiu!
              Ze złogami moim zdaniem to jest tak: mocz jest zasadowy, tworzą się kryształy
              jednego rodzaju, kwaśny, to drugiego, właśnie te szczawiany. Nie pamiętam
              teraz, co jest gorsze, jedne z nich bodajże lepiej się rozpuszczają przy
              leczeniu, chyba jednak te szczawiany. Jedne i drugie to trudno rozpuszczalne
              kryształki, które mogą narastać przez krystalizację, i tu jest problem.
              Kryształy tworzą się i narastają, co prowadzi nawet czasem do powstania złogów
              w nerkach lub pęcherzu, wędrują przez cewkę moczową, powodując kaleczenie i
              silny ból, czasem zaczopowanie przez spuchniętą śluzówkę, zastój moczu i
              zakażenie.
              UWAŻAJ! Tak jest, ale tylko wtedy, kiedy gęstość moczu jest duża, krystalizacja
              zachodzi w roztworze nasyconym. Jeśli mocz jest rzadki, zawiera dużo wody, bo
              kot dużo pije, wtedy krystalizacja nie zachodzi, bez względu na odczyn moczu
              (ludzie mają często kwaśny, a nie chorują bez przerwy). Mówi się, że nerki są
              dobrze płukane.
              I w tym jest cały problem - kot nie będzie pił to będzie chory, prędzej czy
              póżniej, będzie dużo pił, lub jadł mokry pokarm (i też pił), to nie powinien
              chorować. Dieta, która eliminuje minerały i nie dopuszcza do powstania
              kryształów ma sens, gdy w organizmie jest dość wody. Tego przy suchym pokarmie
              nie uda się moim zdaniem zapewnić. Już kiedyś pisałem i powtarzam jeszcze raz,
              WSZYSTKIE koty chore na te sprawy które widziałem, a widziałem ich już sporo,
              jadły głównie lub wyłącznie suchy pokarm. Pomogło im leczenie farmakologiczne,
              a potem urozmaicona dieta z dużą ilością wody.
              Pozdrawiam.
    • Gość: lily Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: *.rginternet.pl 29.10.02, 13:42
      Czesc,
      Mam nadzieje ze temat juz nie aktualny i Twoja kotka wyzdrowiala, powiem Ci co ja wiem na ten temat. Kot mojej mamy, Brytyjczyk- Felek, ma pewna skaze genetyczna(ktora jest podobno jednak czestsza u kotow niz u kotek) ktora polega na tym ze kot ma niewlasciwe ph moczu, skutkiem ubocznym jest tez odkladanie sie piasku;
      bardzo dobrzy weterynarze zalecaja mu jedzenie tylko i wylacznie specjalistycznej karmy (ktora mozna nabyc tylko u weterynarza)zarowno suchej jak i mokrej- przed tem notorycznie mial ostre zapalenia pecherza z krwiomoczem, odkad je ta karme wszystko ustalo, jest pewien mankament otoz Felek gdy ma chumory i nie chce jesc (a owa karma niestety mu nie smakuje) zapalenia czasem wracaja. Weterynarze orzekli jednak ze aby mogl normalnie funkcjonowac moze jesc tylka ta karme, w przeciwnym razie moglby zdechnac...pozdrawiam, Lily
      • Gość: Asia Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: proxy / 212.244.226.* 29.10.02, 14:29
        Niestety jeszcze jest aktualny. To samo powiedział moj wet co Twojej mamie.
        Moja kota przyjmuje na razie Sunulox, Furagin i Urosept. Zobaczymy co to da.Bo
        na razie odarli mnie z kasy (a z tą u mnie krucho),poprawa była na pare dni a
        dzis znowu nie siusia. Przyjde do domciu to spróbuje coś zdziałać.
        • Gość: lily Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: *.rginternet.pl 29.10.02, 18:56
          oj..to nie dobrze...zycze wszystkiego najlepszego dla kici; wiem ze kot mojej mam y bierze tez jakies kleczki homeopatyczne; zapytam o nie i o ta specjalna karme...trzymaj sie..
          pozdrawiam
          • Gość: Asia Re: Karma-kot z piaskiem w nerkach IP: proxy / 212.244.226.* 30.10.02, 07:37
            Dziekuję za zainteresowanie Lilly. Wczoraj zrobiłam koci terapię szokowa,że
            tak powiem..Czyli do klatki i na dwór..no i kicia zrobiła siusiu w klatce.
            Dzisiaj jade do weta,bo być może kicia nie wchłania Synuloxu w tabletkach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka