speedymika
28.12.02, 10:21
Witam.
Po dlugich namyslach postanowilam dokupic mojemu samczykowi samiczke.(mowa
oczywiscie o papugach nimfach)
Nie kupowalam drugiej klatki, bo ta jest duza,kupilam ja "na wyrost" z mysla
wlasnie o parce.
niestety, Maurycy jest strasznie zazdrosny,dziobie ja (a jest u nas ona juz 6
dzien),nie pozwala jej siadac na swoim miejscu, to by bylo nawet zrozumiale,
ale przegania ja jak ma zly humor po calej klatce. One w ciagu dnia sa
puszczane, tylko na noc je zamykam. W pokoju nie jest taki agresywny, ale tez
ja dziobie.
Nie wiem czy to on, ale ona ma juz jedno ucho odsloniete, wydzobane piorka te
pomaranczowe, moze zgubila ze stresu bo on tez stracil pare jak sie ona
pojawila.
Generalnie sie dogaduja, nawet jedza razem - poza klatka, bo w klatce jest
wojna o karmik, dalam drugi z ziarnem i to rozwiazalo w miare temat.
Nie wiem teraz czy on po prostu potrzebuje czasu (u mnie jest od marca), czy
trzeba bedzie je rozdzielic. Ona lata za nim "krok w krok" i sie przymila, a
ten ja goni. Bawia sie czesto razem, ale od czasu do czasu on ja pogoni.
Czy ktos ma podobne doswiadczenia i moze mi doradzic?
pozdrawiam
a w ogole to sa super.