Dodaj do ulubionych

odrobaczanie kota

13.06.06, 15:16
ja mam sodome o gomore w domu.Moje kicie micie maja prawie rok i ciagle albo
robale albo pchly na zmiane.nie myslcie ze sa jakies zaniedbane czy mieszkaja
w
piwnicy ,w ogole na dwor nie wychodza.Wcale nie nie.Czesze je codziennie ,sa
zadbane ,futerka lsniace,maja apetyt,wszystko jest ladnie pieknie.Odrobaczam
je
(ostatnio juz nawet nie tabletkami a kupilam takie krople na robale ktorymi
sie
skrapla kark kota)zeby nie sklamac-raz w miesiacu.Tydzien dwa moze sa bez
robali i z nowu je widze :(( Tak samo z pchlami.Przynajmniej co miesiac albo
co
dwa znajduje jakas pchle.Jedna wystarczy i znowu musze biegac z
pryskiwaczem .buu o co chodzi z ta inwazja?
Jak nie urok to sraczka;))
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: odrobaczanie kota 13.06.06, 17:00
      Odrobaczasz je raz w miesiącu??? I one jeszcze się razem z tymi robalami nie
      pozatruwały??? A co na to wet?
    • beali Re: odrobaczanie kota 13.06.06, 17:34
      Nie wolno odrobaczać kotów tak często,ponieważ
      środki na robale są trucizną jakby nie było,
      a co najważniejsze podawane w dużych ilościach
      i często niszczą wątrobę.Odrobacza się koty i psy
      co najwyżej raz na trzy miesiące.
      Jeśli koty są non stop zarobaczone,to znaczy,że były albo
      źle odrobaczane,albo nie takim środkiem jaki jest potrzebny,
      na dane robaki,albo że wnosisz do domu robale.
      Proponuję zgłościć się do weta,zrobić badania kału
      i odrobaczyc je prawidłowo i skutecznym srodkiem
      pod kontrolą weta.Środki na robale zabijają tylko
      dorosłe już robaki,nie niszczą larw,jaj,które
      zalegają w kocim organizmie np. w płuchach.
      Po okresie wylęgania-mniej więcej około dwóch tygodniach
      są z nich kolejne dorosłe osobniki zdolne do
      rozmnażania,więc bardzo możliwe,że koty Twoje
      są nieprawidłowo odrobaczane.Niech zrobi to wet,
      ale ze względu na to,że tak często podawałaś
      im środki odrobaczające ,zrób badanie kału.
      Na pchły proponuję/pewno też je wnosisz,albo są w domu jaja/
      preparat Bayera advantage,który dajesz na kark.
      Należy dobrać dawkę do masy ciała kota.
      Ja mam koty wychodzące,odrobaczam mniej więcej co trzy miesiące/muszę/
      i daję przeciw pchłom właśnie Bayera albo Frontline.
      Żadnej pchły nie uświadczysz na nich,a robale siłą rzeczy jako
      polujące łapią.Koty niewychodzące z reguły odrobacza się rzadziej-
      raz na pół roku.
      • mist3 Re: odrobaczanie kota 13.06.06, 21:07
        Ja jeszcze mogę dodać od siebie, że po podaniu środka odrobaczającego należy
        wyprać i umyć jak najwięcej rzeczy z którymi kotki mają styczność. Bezwzględnie
        wydezynfekować kuwetę, umyć podłogi domestosem, przemyć meble po których chodzi
        kot, jeśli się da - wyprać zabawki. Pościel (jeśli kotki z Tobą śpią) zmienić i
        wywietrzyć.
        Jeśli chodzi o pchły - to nieprawdopodobne, że kotki niewychodzące tak często je
        łapią. Może wnosisz je na butach, a może jakieś utajone gniazdo jest w pobliżu
        towjego domu i pchły włażą przez okna lub dzrzwi?
        • eury1 Re: odrobaczanie kota 15.06.06, 11:38
          Niestety,wszystko wskazuje na to że powinnaś zatrudnić ekipę "odpchlającą mieszkanie" - inaczej będzie powtarzała pchla historia
          • agusja Re: odrobaczanie kota 15.06.06, 15:37
            dziekuje bardzo za odpowiedzi.To okropne o tych gniazdach pchlich fuj.W kazdym
            razie ja 4 tygodnie zmienilam mieszkanie i te pchly tak i tak sa.Jade teraz do
            polski na urlop to zaopatrze sie u weta w potrzebne srodki i po powrocie
            wyszoruje mieszkanie i zrobie to badanie kalu.
            ps.czy pchly i robaki maja cos wspolnego ze szczepieniami kota?
            • beali Re: odrobaczanie kota 15.06.06, 16:56
              Ani pchły,ani robale nie mają nic wspólnego ze szczepieniami,
              natomiast robale mają wiele wspólnego z pchłami.Po każdym
              zapchleniu właściwie pewne jest,że kot ma robaki.
              Pchły je przenoszą.Może u Twoich kot to wina pcheł...
              Nie wiem,czy pchły mogą tak wędrować,ale jako pasożyty
              nader upierdliwe chyba mogą,byłoby to jakieś okrutne
              zapchlenie.Praktycznie każdemu mojemu zwierzakowi
              /a było ich trochę w życiu i jest:-)/zdarzyło się
              złapać pchły,po odpchleniu jednak nigdy pchły nie
              zagnieździły się w domu.
              Zacznij od odpchlenia,wyczyszczenia mieszkania,
              potem wet,badanie kału,żeby ich nie truć niepotrzebnymi
              środkami i pod jego kontrolą odrobaczanie wszystkich pokoleń.
              Powodzenia,pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka