burza i pies

22.06.06, 12:10
Na pewno temat juz był, ale jakoś nie mogę odnaleźć. Nasz shih-tzu straszliwie
boi się burzy. Biega spanikowany po całym mieszkaniu, niesamowicie szybko bije
mu serducho, strasznie szybko oddycha (języka wysunięty) i ma drgawki... i do
jasnej cholery nie wiemy, jak mu pomoc. Burze latem to przeciez dosc czeste
zjawisko i faszerowanie go prochami jest bez sensu. Poradzcie, co zrobic zeby
Kubus zobojętniał na burzę? BŁAGAM! i zgóry dziękuję;)
    • default Re: burza i pies 22.06.06, 12:41
      Ja też mam taki egzemplarz. Jeden tylko, bo pozostałe trzy raczej mają w nosie
      i nie reagują. A Mafia zachowuje się właśnie jak Twój psiak i niestety nie znam
      sposobu, żeby ją "zobojętnić", to silniejsze od niej. Oczywiście też nie daję
      jej żadnych prochów, najlepiej po prostu postarać się jak najbardziej odgrodzić
      psa od odgłosów i błysków - Mafia np. chowa się w łazience bez okna - kiedyś
      nawet wlazła do kabiny prysznicowej :))
    • eulalija Re: burza i pies 22.06.06, 12:51
      Współczuję, moja samą burzę znosi spokojnie, trochę jest problemów tuż przed
      burzą, gdy szaleje ciśnienie, jest wtedy trochę wypłoszona, przytulasta.

      A czy Twój psiak na wszystkie hałasy tak reaguje? A jak wygląda sprawa z
      Sylwestrem?

      Może powinieneś go "odczulić" dźwiękowo? Zaczynając od drobnych hałasów, jakieś
      postukiwanie łyżką w garnek czy nagłe podkręcenie głosu w radiu czy
      telewizorze? Może metodą łagodnych kroków przekonasz Kubusia, że hałasy nie są
      groźne, i nie zapominaj przy każdym spokojnym reagowaniu na hałas nagrodzić
      psiaka, bodaj entuzjastycznym słowem.
      • rafcix Re: burza i pies 22.06.06, 13:46
        Kurcze... szkoda psiaków, a widać, że problem powszechny:( Apropos ukrywania
        się w łazience: ten patent Kubuś też ma opanowany. Wczoraj (UWAGA!) sam
        wskoczył do wanny, co jest w ogole na miare sprawności małego komandosa.

        Jeżeli chodzi o inne hałasy... Może zabrzmi to dziwnie, ale uwielbia muzykę:)
        Głośniejszą szczególnie:) Choć staramy się nie narażać go na zbędne dawki
        takich atrakcji, zawsze wtedy przybiega z wielką ochotą do zabawy, merdając
        ogonem i przynosząć megailości swoich zabawek do pokoju, gdzie gra muzyka:)))
        garnki, łyżki, głosne motory i samochody, klaksony też go nie przerażają...
        Strach pojawia się tylko w przypadku burzy i (no wlasnie...) Sylwestra:(
        pozdr.
        R.
    • ska_kanka Re: burza i pies 22.06.06, 16:05
      A ja mam problem zupełnie odwrotny. Kiedy to inne psy milkna podczas burzy, moja
      suczka szczeka po każdym grzmocie. I pal licho, jak to robi w dzien, gorzej gdy
      zagrzmi w nocy i ona zaczyna szczekać. Zapewne szczekanie to jakby forma obrony
      i wynika z lęku, ale wolałabym aby wskakiwała do wanny i chicho siedziała;)
      • tessciowa Re: burza i pies 22.06.06, 17:21
        1. przygotujcie psu coś w rodzaju zamknietego pomieszczenia/budy tak by mógł
        się schować (budka materiałowa, pudło tekturowe) ważne by było w miarę ciasne i
        ciemne (będzie się w nim pewniej czuł);

        2 spróbujcie odwrażliwić na dźwięki - nagrajcie na kasetę burzę z piorunami i
        grzmotami i zacznijcie puszczać w trakcie karmienia i zabawy zaczynając od
        najcichszego stopniowo zwiększając głośność w kolejnych sesjach, zwracając
        baczną uwagę na zachowanie psa;

        3. zapytajcie weterynarza o mozliwość podawania witaminy B6 działa osłonowo na
        system nerwowy;
        • bobrong Re: burza i pies 23.06.06, 11:01
          Ja gdzieś przeczytałam że dobrym pomysłem jest wziąć psa na kolana, owinąć go
          kołdrą (tak żeby nie słyszał grzmotów) i mocno przytulić. Przynajmniej na moją
          zuzię to zawsze działa.
    • remislanc Re: burza i pies 23.06.06, 11:07
      Na moim osiedlu burza trwa non-stop a w sywestra szczególnie się
      nasila...........:))). Czy kiedyś się skończy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja