Dodaj do ulubionych

upały a kot

28.06.06, 21:59
Tak mi przyszło do głowy, co robicie żeby ulatwić waszym kotom zniesienie
upalnych dni? Mój nie mógł sobie miejsca znaleźć, najczęściej jednak lezał
rozciagniety na terakocie, stracił nawet głos w pewnym momencie, chrypiał
przy próbie miauknięcia. Leżał cały upalny czas brzuchem do góry i w innych
dziwnych pozycjach. Na ulubiona półke w szafie nie wchodził, do łóżek też.
Dzis trochę temperatura spadła i kot odsypia wyczerpujące dni, śpi tak
głęboko, że nie reaguje nawet na dotykanie.
Obserwuj wątek
    • paulina.galli Re: upały a kot 28.06.06, 23:10
      oj, moj kichuch tez cierpi...
      glownie daje mu swieza wode w duzych ilosciach... ale nie mam pomyslu co wiecej
      moglabym zrobic ... psa to by sie wykapalo w basenie w ogrodzie :D
      ale kot chyba by tego nie docenił :)
      • cat_s Re: upały a kot 29.06.06, 08:52
        Witam.
        Masz kota i masz komputer.
        Co oznacza, że bez żadnego problemu prawdopodobnie możesz użyć tak zwanej wyszukiwarki. Używanie wyszukiwarki zazwyczaj nie boli.

        Wyszukiwarka mówi:

        "Pierwsza Pomoc - Udar Cieplny (Kot)
        Autor: Redakcja Animalia.pl, 2006-04-15

        Udar cieplny to skutek przegrzania organizmu. Koty nie są w stanie tracić nadmiaru ciepła z potem tak jak ludzie. Nasze zwierzaki chłodzą swoje ciało ziejąc. Niestety poprzez ziajanie koty również wydzielają ciepło, gdyż ich mięśnie pracują. Gdy zwierzak znajdzie się w otoczeniu, w którym panuje zbyt wysoka temperatura nie jest w stanie ochłodzić swojego organizmu i dostaje udaru cieplnego.
        Na udar cieplny właściciele czworonogów muszą być szczególnie wyczuleni w lecie podczas podróży samochodem, pociągiem, czy też podczas spacerów. Temperatura w letnie miesiące może być miejscowo bardzo wysoka, co szybko może doprowadzić do udaru słonecznego. Nie wszyscy wiedzą, że na pozór niezbyt wysoka temperatura 25 stopni Celsjusza może być już zabójcza dla kota.
        W upalne dni temperatura ciała kota bardzo szybko wzrasta, gdy zwierze przebywa w nasłonecznionym, dusznym miejscu. Należy pamiętać aby NIGDY nie zostawiać nawet na 5 minut naszego kotka samego w samochodzie. Zamknięty samochód pozostawiony na parkingu nagrzewa się w zastraszającym tempie i może być śmiertelną pułapką dla naszego pupila. Szczególnie narażone na udar cieplny są koty, które mają obfite futro [...]"

        Reszta tutaj:
        artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=131
        Pozdrawiam
        cat_s
        • paulina.galli Re: upały a kot 29.06.06, 09:00
          cat_s

          A ty masz chyba oprocz komputera umiejetnosc czytania ze zrozumieniem? ;)

          Nie chce byc niegrzeczna, bo moze to JA zle rozumiem postawione pytanie ale
          wydaje mi sie ze autorka watku nie pyta co zrobic jak kot JUZ MA objawy udaru
          cieplnego i coś sie z nim zlego dzieje - tylko po prostu jak ULŻYĆ kotu w
          trakcie panujacych upalów.
          Zakladajac ze kot jest zdrowy, nic mu sie nie dzieje i nikt nie zamierza go
          zamykac w samochodzie :)
          No chyba ze - traktujac humorystycznie - zamkniemy kota w aucie - jak mu bedzie
          zle to wyjmiemy i wtedy kot doceni luxus "chłodu" jaki ma w mieszkaniu ;) (cos
          jak ten dowcip z rabinem i koza:):):)
          Tak samo moglo by byc postawione pytanie w stas. do ludzi , odpowiedz bylaby
          pewnie : chronic glowe przed sloncem, duzo pic, wejsc do wanny z chlodna woda,
          wlaczyc klimatyzacje wentylator...
          I tak samo odczytuje pytanie autorki postu - jak ulzyc kocisku ktoremu jest po
          prostu ...goraco....tu pomysl kapieli w wannie chyba nie byl by przez niego
          entuzjastycznie przywitany :):):), a nie jak ratowac zycie kota jak cos sie z
          nim zlego dzieje

          pozdrawiam
          • paulina.galli Re: upały a kot 29.06.06, 09:02
            A jeszzce a propos wyszukiwarki .... tak naprawde to chyba wszystko juz bylo i
            opisane i powiedziane .... ;)
            Jakby stosowac taka zasade - to istnienie tego forum chyba nie mialo by zadnego
            sensu....;)
            • cat_s Re: upały a kot 29.06.06, 09:19
              > cat_s
              > A ty masz chyba oprocz komputera umiejetnosc czytania ze zrozumieniem? ;)

              Być może mam. Nie zamierzam się droczyć nieproduktywnie;-)

              Z punktu widzenia kota zapewne ważne są podstawowe informacje, które są dostępne dla właściciela - u weta albo na googlach czasami, albo u ekspertów.

              Ot i tyle chciałem powiedzieć - jak kto ma zwierzaka - to się o nim czasami dowiedzieć czegoś powinien a nie pytać, czy kot musi pić wodę w czasie upałów. Zresztą - niech już lepiej zapyta... ;-)

              Pozdrawiam i pozwolisz, że dyskusji w tym tonie kontynuować dalej nie będziemy?
              • allija Re: upały a kot 30.06.06, 01:32
                Cats, a ciebie to kot pogryzl ze zlości w te upalne dni, że jestes taka
                opryskliwa, mówiąc lakonicznie?
                Prawdopodobnie ja dłużej opiekowałam sie w swoim życiu zwierzetami niz ty masz
                lat, jakos nigdy żadnemu pod moja opieka nic złego sie nie stało, nawet
                przeciwnie, udawało mi sie wyciagnąć je z groźnych chorób np. psa z nosówki.
                Tylko niech ci nie przyjdzie do głowy, że przeze mnie w nia wpadl, od razu
                mówie, nie przeze mnie i nie przez moja indolencje.
                Spiesze cie uspokioć, mam komputer i wyszukiwarke, jak słusznie sie domyślasz,
                potrafie z niej korzystac tak więc mam niezbędne informacje na temat kotów,
                opieki nad nimi itp, także z literatury, którą też "zaposiadowywuję".
                Posiadam także samochód żeby w razie czego pospiesznie zawieźć kota do
                weterynarza, co wiecej, mam nawet koleżankę- pania weterynarz, która w razie
                czego udzieli mi pomocy o każedej porze, nawet szpitalnej bowiem jej gabinet
                dysponuje taka opieką.
                Wyluzuj wiec troszkę, to tez nie boli, nawet przeciwnie. Spróbuj.
                • cat_s Re: upały a kot 30.06.06, 02:08
                  Allijo,
                  Ja naprawde nie zamierzam się ani droczyć, ani nie zamierzałem być nieuprzyjemny. Ani kot mnie nie pogryzł.
                  Być może masz rację, że opiekowałaś się dłużej i miałaś więcej.
                  Doprawdy nie ma powodu do waśni. Proszę o wybaczenie za opryskliwość.

                  Uwielbiam koty. I czasami nerwy mi nie strzymują. Niesłusznie oczywiście, bo nie błądzi tylko ten, kto pyta. Obiecuję "luzować" na przyszłość.

                  Pozdrawiam

                  P.S.
                  Jestem cat_s'em rodzaju męskiego.
    • szadoka Re: upały a kot 29.06.06, 09:18
      Ha. A moj kot cale dnie spedzal na dworze, mimo, ze w domu bylo o wiele
      chlodniej. Siedzial sobie w tawulach i ani myslal wracac do domu (jak probowalam
      zamknac go w domu to sie awanturowal strasznie.Troche marwilam sie czy nie
      dostanie udaru bo ma bardzo malo siersci ktora by go chronila ale nic mu nie
      jest i nawet opalil sie troche :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka