Gość: anka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.02.03, 13:28
Mam 2 koty, kastraty, 1,5 roku - bracia z jednego miotu, prawie od początku
trzymane we dwójkę -był 1 tydzień przerwy jak miały ok. 3 miesięcy Jeden
jest bardzo zrównoważony i spokojny; drugi-nerwowy i zazdrosny. Generalnie,
kiedy były małe bawiły sie ze sobą i spały razem na moim łóżku. Potem zaczęły
się bójki i próby zdominowania drugiego kota - ale cały czas nie bylo jednego
dominującego kota - jednego dnia rządził jeden, drugiego drugi. Nie wtracałam
się w to, bo chciałam, żeby same ustaliły hierarchię ale przerywałam bójki,
więc zazwyczj kończyło się to na stroszeniu sierści i obchodzeniu wokół.
Jeden kot - ten spokojniejszy, wychodził spać do drugiego pokoju i wszystko
bylo w porządku - tzn. nie bawiły sie razem, ale także nie atakowały. Potem
wykastrowałam je i uspokoiły się bardzo. Niestety - teraz. ok 10 miesiecy po
kastracji jeden z nich zrobił się bardzo zazdrosny i terroryzuje tego
spokojniejszego - nie pozwala mu wchodzić do pokoju, jeść,spać na łóżku,
zabiera mu zabawki, rzuca sie na niego i gryzie. Staram się oba koty
traktować tak samo, ale wiem, że jeżeli będę zajmować się tym spokojniejszym
kotem, to za moment ten zazdrosny rzucie się na niego. Głośne klaskanie, żeby
przerwać bójkę, albo wyrzucanie za drzwi, żeby się uspokoił pomaga tylko na
chwilę, a nie jestem w stanie ich cały czas kontrolować. W dodatku w tej
chwili mam tylko jeden pokój i oba koty muszą spac razem. Gdybyście mieli
jakieś pomysły byłabym bardzo wdzięczna ....