Dodaj do ulubionych

KOT - siusiu BADANIA !!!!

IP: *.visp.energis.pl 21.02.03, 23:35
Muszę oddać próbkę moczu kota do analizy. Próbuję od dwóch dni. Do pustej
kuwety - nie chce za żadne skarby. Do kuwety z minimalną ilością żwirku -
najpierw rozgrzebuje żwirek i wszystko wsiąka. Badania są konieczne i PILNE -
NA POMOC!
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.1.* 22.02.03, 09:57
      Złapać kocie siusiu.... Parę dni temu łapaliśmy. Nasz
      ukochany śmierduch dał sie zrobić na podstawienie mu pod
      pupę pojemnika. Siusiał po prostu do niego.
      Inne metody, o których słyszałam to łyżka wazowa wtykana
      pod kota w trakcie siusiania, no i to nieszczęsne
      zabranie piasku. Może jak juz nie bedzie mógł wytrzymac,
      to zrobi albo do kuwety, albo na podłogę, a
      wtedy....strzykaweczka i do pojemniczka. ;)

      A na co te badania?

      Pozdrawiam
      Ela
      • Gość: ika Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.visp.energis.pl 23.02.03, 11:58
        Dzięki!!! spróbuję, może się uda.
        Badanie w kierunku piasku/kamieni moczowych

        pozdrawiam
        • jakbar2 Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! 27.02.03, 16:14
          jakie objawy u kota pozwalają na posądzenie o piasek lub kamienie?
    • Gość: kot Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.mech.pw.edu.pl 24.02.03, 14:48
      Witaj Iko!
      Nie radzę prób z pustą kuwetą. Kot może uznać, że tak jest dobrze i sikać potem
      do różnych naczyń. Może schowaj kuwetę na kilka godzin, a potem pokaż ją kotu.
      Może zechce zrobić od razu, wtedy podstaw spodeczek.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ika Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 12:21
        Mam 2 koty i pozbawianie ich kuwety na parę godzin nie wchodzi w grę. Pusta
        kuweta w ogóle ich nie interesuje, boję sie że szybciej już by mi zaczeły
        siusiac na wykładzinę. Na razie próbuję ze spodeczkiem. Dziękuję za wszystkie
        rady. Pozdrawiam Ika
        • Gość: mjabol Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.acn.waw.pl 27.02.03, 17:04
          Mam identyczny problem. Mnie lekarz polecił zastąpienie żwirku kuleczkami ze
          sreberka, na które kot ma się załatwić.Nie absorbóją wilgoci, więc łatwo
          strzykawką zebrać z dna kuwety.
          Pierwszy raz nie wyszło ( wytrzymał skubany 12 h ), za tydzień nowe badanie,
          będe próbował.Może się uda.
          • Gość: a_za Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.res-polona.com.pl 28.02.03, 12:16
            Gość portalu: mjabol napisał(a):

            > Mam identyczny problem. Mnie lekarz polecił zastąpienie żwirku kuleczkami ze
            > sreberka, na które kot ma się załatwić.Nie absorbóją wilgoci, więc łatwo
            > strzykawką zebrać z dna kuwety.
            > Pierwszy raz nie wyszło ( wytrzymał skubany 12 h ), za tydzień nowe badanie,
            > będe próbował.Może się uda.

            A może by się dało go oszukać kuleczkami styropianu, też nie nasiąkają i są
            bardziej podobne do żwirku? W jakimś hipermarkecie widziałam szmaciane pufy,
            węże i inne dyrdymały napełniane takimi właśnie kulkami. Kulki były małe,
            gładkie, a styropian nie nasiąka. Najtańsza z tych rzeczy kosztowała ok.10 zł.
            Ma toto zamek błyskawiczny i kulki można łatwo wysypać i użyć we wiadomym celu.
            powodzenia ;-]

    • Gość: K2 Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.stacje.agora.pl 02.03.03, 17:03
      Najlepiej mu cos podstawic, moja kotka jest tak zaabsorbowana ta czynnoscia, że nie zwraca uwagi ze
      jej sie podnosi ogon. Tylko trzeba byc gotowym na to. Ja za pierwszym razem po prostu podstawilam jej
      reke - bylam zdesperowana bo skubana przestala w ogole sikac do kuwety i ten raz to byla prawdziwa
      okazja. Ale sie udalo. Oczywiscie warto miec bardzo czyste rece, czy cokolwiek w co sie to zbiera. Inaczej
      wyjdzie zafałszowany wynik bakterii
      • Gość: Ika Re: KOT - siusiu BADANIA !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.03, 10:50
        Okazuje sie ze kocie siusiane to poważny problem :) Ja już mam to za sobą i
        wynik badanie jest ok. więc odetchnęłam z ulgą.
        Sposób na spodeczek jest chyba najlepszy - przynajmniej w przypadku mojego kota.
        Najpierw przyzwyczaiłam go do tego, że jestem obok i głaskałam w trakcie, a
        potem próbnie podstawiałam spodeczek. Wprawdzie patrzył na mnie dziwnie, ale
        siusiał! Za to tego konkretnego dnia, kiedy miałam zanieść mocz do
        laboratorium, nie chciał zrobić -i koniec, nie dało się. Następnego dnia
        wieczorem zabrałam im kuwetę na całą noc i rano kotki po kolei grzecznie robiły
        siusiu i wreszcie się udało.
        Spodeczek musi być mały - tak, żeby można go bylo jedną ręką wsunąć pod pupę
        kota i dosyć gęboki, bo inaczej może się wychlapać.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka