schwarzerkater
15.07.09, 16:31
Witajcie kochani,
rozpisze sie troche, bo potrzebuje porady siedzacych w temacie i dluzej ode mnie mieszkajacych w Niemczech.
Mieszkam tu osiem lat. Zawsze pracowalam, najczesciej w gastronomii. Obecnie jestem na urlopie wychowawczym, coreczka ma pol roku. Teoretycznie za pol roku planowo powinnam wrocic do pracy. Ale duzo ostatnio rozmyslam o zmianie zawodu.
Na dobra sprawe to nie mam zadnego zawodu. Skonczylam licencjat z germanistyki jeszcze w Polsce w 2001. Potem wyjechalam. No i co z tego mam? NIC! Jedyny pozytek z tej nieszczesnej germanistyki to mozliwosc porozumienia sie zaraz po przyjezdzie tutaj.
Wiem, ze te studia to nic wielkiego, ale mimo wszystko smutno mi kiedy pomysle, ze przez nastepne lata mam podawac kawe i uslugiwac przychodzacym gosciom. Nie chce obrazic tu nikogo, bo w kazdym zawodzie mniej czy wiecej uslugujemy komus. Jednak dawniej mialam zupelnie inne ambicje... I nadal je mam, ale zostaly uspione. Tak sie zycie ulozylo, ze odkladalam zawsze wszystko na pozniej, cieszac sie, ze w ogole mam prace, bo przeciez nic za darmo...
Chcialabym jeszcze cos osiagnac. Czytalam pare postow tutaj i dochodze do wniosku, ze z moim dyplomem nic tu nie zdzialam. Nawet nauczac nie moge. Zastanawiam sie nad Ausbildung, aby zaczac wszystko od poczatku. Powiedzcie mi, czy nie za stara jestem na to? Zawsze mi sie wydawalo, ze tylko mlodzi (czyt: przed 20-tka) przyjmowani sa z otwartymi rekoma na nauke zawodu. Jak sie do tego zabrac? Czy ktos przechodzil podobna droge?
Bede sie cieszyc z kazdej porady.
Serdecznie pozdrawiam.