Dodaj do ulubionych

nieproszony "gosc"

14.09.06, 18:23
wczoraj, po powrocie do domu, zastalem w ogrodku szopa pracza
siedzial sobie w szopie z narzedziami
nawet sie specjalnie nie bal, tylko gapil sie na mnie
jakbym mu w czyms przeszkadzal
probowalem go krzykiem przegonic, ale on mnie najzwyklej ignorowal
dopiero jak mu miotla po grzbiecie pare razy walnalem
to sie bydle wynioslo
wiem, ze prawdopodobnie sam by sie z rana wyniosl
(chyba tylko na noc schronienia szukal)
ale nie bedzie jakies futro "na waleta" u mnie nocowalo
Obserwuj wątek
    • pepsi Re: nieproszony "gosc" 14.09.06, 18:27
      ehh, a mogles miec pranie za free zrobione.
      • ontarian Re: nieproszony "gosc" 14.09.06, 18:54
        i tak mam, zona pierze, hehe
    • sherman-doberman Re: nieproszony "gosc" 16.09.06, 13:04
      nieładnie.szopy pracze to bardzo miłe zwierzaki i dobrze się oswajają. Nawet chodzą na smyczy.
    • i_wont_hold_you_back Re: nieproszony "gosc" 16.09.06, 15:18
      ontarian- nie sądzę, że udało się Tobie go dopaść...pilnuj lepiej żony, czy
      dobrze się podczas prania sprawuje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka