Dodaj do ulubionych

Po co kastrowac??

18.03.03, 01:00
Mam wiczura ktory wchodzi w "doroslosc". Nie mam zadnego zamiaru aby mial
ojcem szczeniat, ale mimo wszystko chce by byl "mezczyzna". Bardzo prosze o
wypoweidzi wlascicieli tej rasy, co o tym myslicie.
Obserwuj wątek
    • Gość: m.pw Re: Po co kastrowac?? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 11:08
      lachatte napisała:

      > Mam wiczura ktory wchodzi w "doroslosc". Nie mam zadnego zamiaru aby mial
      > ojcem szczeniat, ale mimo wszystko chce by byl "mezczyzna". Bardzo prosze o
      > wypoweidzi wlascicieli tej rasy, co o tym myslicie.

      Nie bardzo sie na tym znam, czy trzeba, czy nie trzeba, ale od kilkudziesięciu
      lat mam psy wilczury nie kastrowane (już któres z kolei pokolenie - mam zawsze
      po dwa psy, bo podobno tak bezpieczniej), które żyją na (dobrze ogrodzonej)
      posesji, na spacery wychodzą na smyczy. Nie uciekaja do "dziewczyn" - żadnych
      pastylek nie dostają. Są spokojne i opiekuńcze, wychowywały moje dzieci. Nigdy
      nikogo nie pogryzły - chociaż intruza, który mimo tabliczki na furtce wejdzie
      potrafią dobrze przypilnować, mimo, że nie były szkolone. To są bardzo mądre i
      wierne psy. Trzeba z nimi "gadać", być na codzień i nie wolno zamykać w
      klatkach. Moi znajomi tak robią i ich psy - też wilczury są bardzo agresywne,
      wręcz niebezpieczne dla nich samych. Takiemu psu dziecka bym nie powierzyła
      (znajomym chyba też)
      Pozdrawiam m.pw
      PS. jeśli nie jestes w stanie upilnować i pies będzie sie wymykał, w celach
      matrymonialnych, to lepiej wykastrować, bo po co bezpańskie szczeniaki, poza
      tym mogą takiego włóczykija złapać straznicy, lub ustrzelić myśliwi, może wpaść
      pod samochód itp.
      • ciekava1 Re: Po co kastrowac?? 18.03.03, 23:09
        ja mam wilka z wewnetrznym jednym jadrem. No i chce tylko tego wewnetrznego sie
        pozbyc. Natomiast weterynarz nastaje to drugie(zdrowe) usunac tez, bo
        szczeniaki beda mialy ten sam problem(genetyka).

        A ja nie chce szczeniakow, ale chce by moj pies mial chociaz jedno jadro i tyle.
        • Gość: tomaszxxx Re: Po co kastrowac?? IP: *.chello.pl 19.03.03, 16:28
          Drogi skarbie, droga ciekava1.. Nie mam dla ciebie dobrych wiadomości. Wszelkie
          znaki na niebie i ziemi wskazują, że w Polsce będzie wkrótce takie prawo, które
          niestety zakończy przemożne uczucie miłości do jednego jądra twojego pupila.
          Ale nie martw się skarbeńku.. Piesek będzie żył wg badań średnio o dwa lata
          dłużej! Czyż to nie piękne? Ty rezygnujesz z jednego jądra, a pies wchodzi w
          długowieczność.

          Polecam chwilę zastanowienia: czy byłabys "za" sterylizacją psów nierasowych
          (piszesz że masz "wilka", nie owczarka niemieckiego), mogących z
          racji "parametrów uzębienia", budowy ciała, masy, stanowic zagrożenie dla
          ludzkiego życia?

          Po jednej stronie masz swoje stwierdzenie, cyt: "chcę jednego jądra i tyle" -
          po drugiej: problem mieszańców które powodują wypadki zagryzien i pogryzień u
          nas w kraju, problem przepełnionych schronisk, handlu psami bez rodowodów na
          bazarach, psów bezdomnych.

          "Chcę aby miał jedno jądro i tyle". Na razie składam na karb twojego
          gimnazjalnego wieku to stwierdzenie. Śmieszy mnie. Tak samo jak sam wątek o
          kastracji psów, rozpoczęty przez pannę o nicku LACHA... coś tam. Zabawne..

          Z pozdrowieniami
          • Gość: kicia Re: Po co kastrowac?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 00:51
            Gość portalu: tomaszxxx napisał(a):

            > Drogi skarbie, droga ciekava1.. Nie mam dla ciebie dobrych wiadomości.
            Wszelkie
            >
            > znaki na niebie i ziemi wskazują, że w Polsce będzie wkrótce takie prawo,
            które
            >
            > niestety zakończy przemożne uczucie miłości do jednego jądra twojego pupila.

            Oby stalo sie to jak najszybciej!
            'Milosnikow' juz jest wystarczajaco duzo w tym kraju teraz kolej na
            odpowiedzialnych opiekunow zwierzat. Nakaz kastracji bezrodowodowych(chyba,ze
            przeciw wskazania wet.)albo po kieszeni. Chcesz miec psa z 'klejnotami' to plac
            podatek za psa 100 razy wiekszy niz inni. Przeciez to Ty jestes potencjalnym
            dostarczycielem bezdomnych zwierzat, dlaczego cale spoleczenstwo ma za to
            placic nie mowiac o cierpieniu niechcianych zwierzat.


          • olunc Re: Po co kastrowac?? 03.04.03, 12:43
            A wiec szykuje sie nowe prawo, ktore bedzie kazalo kastrowac kundle? Tylko
            kundle?
            To jakis absurd.
            Przeciez nie tylko kundle gryza ludzi. Moja kolezanke pogryzl jej wlasny
            rotweiler. A mnie sama w dziecinstwe pogryzl rasowy wyzel moich kuzynow.
            Nigdy nie chcialam miec rasowego psa. Zawsze mialam malego kundelka - raz byl
            to pies, ktorego osierocila jego pani, a teraz mam sunie, ktora wzielam od jej
            mamy - tez nierasowej suczki mojej cioci, ktora miala szczeniaki, z ktorych o
            dziwo wszystki trafily w dobre rece.
            tymczaem na tej liscie widze, ze brak amatorow na np. jamniki i dalmatynczyki.
            Agresja to cecha indywidualna - i nie zawsze wrodzona, choc czesto tak.
            Powinno sie kastrowac / sterylizowac psy agresywne i bezdomne.
            Wprowadzilabym natomiast bezwgledny nakaz rejestracji psow i prowadzilabym
            baze, gdzi ewlasciciel bylb obowiazany "donosic" informacje o szczepieniach,
            szczeniakach i ich losie itd. Rowniez skargi moglyby tam wplywac. I byloby
            wiadomo, gdyby ktorys pies pogryzl lub chocby warczal na sasiada.
            Moja suke zamierzam wysterylizowac. na rzie czekam na pierwsza cieczke. ale to
            dlatego, ze nie mam czasu, aby zajmowac sie szczeniakami, ani domu, w ktorym
            moglyby zostac, gdyby ich ktos nie wzial. A usypiac malenstwa byloby mi trudno.
            Wiec stad taka decyzja. MOJA WLASNA decyzja.
            Z moich obserwacji wynika, ze Matylda jest o wwiele lepiej ulozona niz wiele
            rasowych psow, ktore spotykamy na spacerach.
            Uwazam, ze bedzie bardzo zle, jesli prawo pozwoli romnazac sie bullterierom,
            ktore klapnieciem szczeki moga zabic dziecko, a bedzie tepilo zdrowe
            psychicznie mieszance.
            To za kazdym razem powinna byc odrebna decyzja.
            Tepilabym raczej wlascicieli agresywnych psow, bo jestem przekonana, ze z nich
            zlo wszelkie - z ich nieodpowiedzialnosci, glupoty, frustracji itd.
            WLascicie agresywnego psa, ktory rani czlowieka, powinien isc do wiezienia za
            spowodowanie obrazen, tak jak jadacy po pijanemu samochodem powinni odpowiadac
            za probe usilowania zabojstwa.
            Nie rozumiem, ze sa posesje, gdzie biegaja zle psiory, a sasiedzi nie skarza
            sie, nie pisza, tylko czekaja, zeby takie bydle komus zrobilo krzywde. I wtedy
            sie podnosi placz.
            Tyle.
            Ola
        • Gość: kluba1 Re: Po co kastrowac?? IP: *.we.client2.attbi.com 19.03.03, 18:39
          ciekava1 napisała:

          > ja mam wilka z wewnetrznym jednym jadrem. No i chce tylko tego wewnetrznego
          sie
          >
          > pozbyc. Natomiast weterynarz nastaje to drugie(zdrowe) usunac tez, bo
          > szczeniaki beda mialy ten sam problem(genetyka).
          >
          > A ja nie chce szczeniakow, ale chce by moj pies mial chociaz jedno jadro i
          tyle
          > .
          Ale po co?
          • ciekava1 Re: Po co kastrowac?? 20.03.03, 05:27
            Po to kubo, zeby miec nadal owczarka niemieckiego rodzaju meskiego. Dlatego
            kupilam psa a nie suczke, a wiadomo ze osobnik rodzaju meskiego ma inne cechy
            charakteru od suczki. I nie mowie tutaj o agresji, ktorej nie chce u psa.
            • Gość: kicia Re: Po co kastrowac?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 01:00
              ciekava1 napisała:

              > Po to kubo, zeby miec nadal owczarka niemieckiego rodzaju meskiego. Dlatego
              > kupilam psa a nie suczke, a wiadomo ze osobnik rodzaju meskiego ma inne cechy
              > charakteru od suczki. I nie mowie tutaj o agresji, ktorej nie chce u psa.

              Mozesz zrobic zabieg podwiazania nasieniowodow, jesli juz tak bardzo chcesz
              WIDZIEC to jedno jadro. Tyle,ze taki jedno jajeczny samiec to i tak juz nie
              jest samcem, he,he. Powaznie, to daj spokoj narazasz psa na inne bardzo powazne
              schorzenia upierajac sie przy tym jednym jadrze. Masz bardzo madrego weta, tyle
              Ci tylko powiem. A ja pod ogon Twojego psa nie bede zagladala a czy ktos
              zaglada, zastanow sie.
    • Gość: ewa Re: Po co kastrowac?? IP: *.nyc.bestweb.net 20.03.03, 22:32
      wedlug niektorych weterynarzy na zachodzie psy wykastrowan ezyja dluzej i w
      lepszym zdrowiu.
      Wiele samcow ma problemy z prostata, tego sie tez unika kastrowaniem
      • ciekava1 Re: Po co kastrowac?? 21.03.03, 00:25
        Ja po prostu wychodze z zalozenia ze testosteron daje te meskie cechy psu, i a
        ja chcialam wlasnie psa a nie suke. Jezeli troche testosteronu zostanie mu (w
        jednym jadrze) to czemu nie?

        Sa tez argumenty zeby nie kastrowac. To chyba kwestia mody. Nie rozumiem czemu
        weterynarze podejmuja za mnie decyzje. To wkoncu jest moj pies!

        P.S. Przeciez ludzi sie nie kastruje zeby dluzej zyli???
    • Gość: oczarek Re: Po co kastrowac?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.03, 11:47
      A na czym wg Ciebie polegają różnice charakteru psa i suczki, czym się objawia
      obecność testosteronu? Miałam okazję obserwować przez 13 lat rodzeństwo
      jamników chowanych w dwóch różnych rodzinach i naprawdę charaktery, zachowanie
      miały identyczne, mimo że nie były kastrowane ani sterylizowane. Ja gdybym
      znowu zdecydowała się na pieska to wybrałabym jego dłuższe i zdrowsze życie nad
      dyndający woreczek, niepotrzebny nikomu. Argument "ja chcę,żeby miał" jest
      faktycznie dziecinny.
    • Gość: Dina Re: Po co kastrowac?? IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.03, 12:22
      Powinnas byc swiadoma, ze jezeli nie chcesz, aby Twoj pies zostal ojcem
      narazasz go na cierpienie zwiazane z niezaspokojeniem. Psy, kiedy wyczuja
      suczke z cieczka potrafia piszczec, wyc,nie jesc, uciekac z domu, co moze sie
      zakonczyc smiercia pod kolami samochodu. Powinnas wziasc to pod uwage.Pies
      kastrowany bardziej przywiazuje sie do rodziny, poniewaz nie mysli o suczkach.
      Wszelkie informacje na ten temat znajdziesz pod tym adresem:

      www.arka.strefa.pl kliknij na "Nie rozmnazaj, nie porzucaj"
      • Gość: o_ela Re: Po co kastrowac?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.03, 13:08
        Rozmawiałam kiedyś w lecznicy z ludżimi, którym uciekł pies za suczką i przez
        parę dni nie wracał.Lekarz przypuszczał, że pies musiał warować gdzieś na
        cemencie czy gołej ziemi (było wtedy zimno) i tak się rozchorował, że trzeba go
        było uśpić - zdaje się,że były to kłopoty z nerkami.Do dziś pamiętam jak ci
        państwo płakali, gdy okazało się,że nie ma ratunku dla ich pupila.
    • brytan Re: Po co kastrowac?? 24.03.03, 14:07
      Czytalem ze wykastrowany pies podobno traci cechy obronne.
      Tez podobno kosci jego na tym traca, robia sie slabe.
      • Gość: kicia Re: Po co kastrowac?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 00:41
        brytan napisała:

        > Czytalem ze wykastrowany pies podobno traci cechy obronne.
        > Tez podobno kosci jego na tym traca, robia sie slabe.

        A gdzie tak czytales? to tak jak ten zabobon,ze suczka raz musi miec szczenieta
        dla zdrowia a potem okazuje sie,ze w imie tego zabobonu ma nowotwor sutkow.
        Cos chyba czytales ale nie dokladnie. Cechy charakteru nie zmieniaja sie a po
        co ci obronny pies, malo to wypadkow?
        • zimna Re: Po co kastrowac?? 26.03.03, 01:26
          Gość portalu: kicia napisał(a):

          > brytan napisała:
          >
          >
          . Cechy charakteru nie zmieniaja sie a po
          > co ci obronny pies, malo to wypadkow?

          dwa razy nas okradziono, pobito moja matke, ktora nas odwiedzala wtedy. I
          jeszcz sie pytasz??? A dotad zaden pies jeszcze nie uciekl z domu by kogos
          pogryzc. Mamy ogrod bardzo dobrze zabezpieczony.
          • zimna Re: Po co kastrowac?? 26.03.03, 01:33
            Nie wiem czemu jest taka nagonka na tych ktorzy chca psa obronnego. Przeciez
            Brytan nie pisze ze chce jakiegos psa postracha. A mnie np nie stac na system
            alarmowy. A i czy taki system jest niezawodny? Czy policja zawsze Tobie pomoze
            w takich sytuacjach? Moja mama jest zupelnie inna osoba po tym co sie jej
            stalo.:-(((
            • Gość: kicia Re: Po co kastrowac?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 10:30
              zimna napisała:

              > Nie wiem czemu jest taka nagonka na tych ktorzy chca psa obronnego. Przeciez
              > Brytan nie pisze ze chce jakiegos psa postracha. A mnie np nie stac na system
              > alarmowy. A i czy taki system jest niezawodny? Czy policja zawsze Tobie
              pomoze
              > w takich sytuacjach? Moja mama jest zupelnie inna osoba po tym co sie jej
              > stalo.:-(((
              No to tym bardziej psa trzeba wykastrowac. Znane sa numery bandziorow,ze takie
              pieski obronne, na szmate z zapachem cieczki wyprowadzaja i robia wtedy co chca.
              • Gość: Monika Re: Po co kastrowac?? IP: *.opseng.aapt.com.au / 172.19.11.* 27.03.03, 09:03
                Pojdz pod adres lukrowi.pl/porady/?p=14&p2=1 tam masz wszystkie za i
                przeciw.
                • Gość: piasia Re: Po co kastrowac?? IP: diabel:* 04.04.03, 05:41
                  Gość portalu: Monika napisał(a):

                  > Pojdz pod adres <a href="lukrowi.pl/porady/?
                  p=14&p2=1"target="_blank">lu
                  > krowi.pl/porady/?p=14&p2=1</a> tam masz wszystkie za i
                  > przeciw.

                  Wielkie dzięki za linki! Już umówiłam się z wetem na przyszły tydzień i idę z
                  Kłopotem do kastracji.
                  Psiak jest bardzo łagodny, ale okoliczne suczki mają teraz cieczkę i moje
                  psisko głupieje z tęsknoty. Siedzi pod drzaiwmi i płacze a na spacerach liże
                  trawniki.
                  Chcę mu tego oszczędzić.
                  A info, które znalazłam na tych stronach w zupełności mnie przekonały.
                  W koncu w przypadku kocurów nikt nie ma wątpliwości co do kastracji i jest to
                  coraz bardziej powszechne.
                  pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka