Dodaj do ulubionych

wyższosc kotów nad psami

05.07.03, 14:03
koty są duzo lepsze od psa
czyste
nie sprawiają kłopotów
chodza własnymi drogami
]
Obserwuj wątek
    • sela1 Re: wyższosc kotów nad psami 05.07.03, 15:07
      goral11 napisał:

      > koty są duzo lepsze od psa
      > czyste
      > nie sprawiają kłopotów
      > chodza własnymi drogami

      Coś na to wygląda, że Twoje myśli też chodzą własnymi drogami :-)))
      Dla Ciebie skoro masz kota to oczywiste, że wolisz jego niż psiaka.
      Twierdzenie, że koty są bardziej czyste od psów jest śmieszne i niczym nie
      poparte to, jaki będzie zwierzaczek zależy tylko od jego właściciela.

      Pozdrow.
    • Gość: jarek4 Re: wyższosc kotów nad psami IP: 195.205.254.* 05.07.03, 17:25
      czystsze??/? chyba stracilas węch! pies jest najlepszym przyjacielem który odda
      za Ciebie zycie jak bedzie trzeba, kot ma cie w d.u.p.i.e byle dostał zarcie
      do miski i mial gdzie sie wyproznic!
    • gitman kretynski watek 05.07.03, 17:52
      jedni wola psy, inni koty. a udowadnianie rzekomej wyzszosci jednych nad
      drugimi, to zwykly rasizm (w tym wypadku raczej gatunkowizm).
      • Gość: ahoy Re: kretynski watek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 20:53
        Fajny wątek, bo można z przymrużeniem oka się posprzeczać. Nie powinni wtrącać
        się typy bez poczucia humoru i abstrakcji.
        Kot jest czysty bo sam sie myje. Nie załatwia się na chodnikach i ulicach. A
        pies: 1.nie, 2. tak.
        Prosimy o argumenty.
        • Gość: ...... Re: kretynski watek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.03, 22:08
          Koty ne załatwiają sie na chodnikach ale potrafią ci się załatwić do łóżka a
          pies by czegoś takiego nie zrobił.Pozdrawiam
          • Gość: firma sama nie wiem IP: *.acn.pl 05.07.03, 22:55
            Gość portalu: ...... napisał(a):

            > Koty ne załatwiają sie na chodnikach ale potrafią ci się załatwić do łóżka a
            > pies by czegoś takiego nie zrobił.

            Jak to nie? Pies mojej sąsiadki przez ponad rok załatwiał się w domu, gdzie
            popadnie, również na łóżku. Dopiero ostatnio trochę zmądrzał.
            Wracając do tematu, nie wiem czy pies czy kot. Mam jedno i drugie i żadnemu
            nie chciałabym się narazić. ;-)
            • trufelka Re: sama nie wiem 06.07.03, 04:21
              Gość portalu: firma napisał(a):

              > Gość portalu: ...... napisał(a):
              >
              > > Koty ne załatwiają sie na chodnikach ale potrafią ci się załatwić do łóżka
              > a
              > > pies by czegoś takiego nie zrobił.
              >
              > Jak to nie? Pies mojej sąsiadki przez ponad rok załatwiał się w domu, gdzie
              > popadnie, również na łóżku. Dopiero ostatnio trochę zmądrzał.
              > Wracając do tematu, nie wiem czy pies czy kot. Mam jedno i drugie i żadnemu
              > nie chciałabym się narazić. ;-)

              Pies ma wyraz w oczach - kot ma szklane
              Psa mozna ppoprzytulac
              rozmawiaz z nim, a on slucha przekrzywiajac lepek
              Pies pokazuje emocje (a wiec jest blizszy czlowiekowi)
              Pies szczeka, ostrzega nas przed obcymi
              Pies sie przywiazuje, czujemy mu sie potrzebni, a to taka udzka cecha czuc sie
              potrzebnym
              Czesto po smierci Pana/Pani pies zdycha bo nie moze bez nas zyc,
              Pies idzie z nami na spacer, a kot? zdarzaja sie takowe ale strasznie rzadko
              z psem mamy prawdziwa wiez bo sie potrzebujemy nawzajem, dla kot to wszystko
              jedno
              Jezeli kot chadza swoimi drogami, to po co miec kota??? Ja chce zwierzatko
              ktore lubi moje towarzystwo.
              • Gość: firma Re: sama nie wiem IP: *.acn.pl 06.07.03, 14:00
                trufelka napisała:

                > Pies ma wyraz w oczach - kot ma szklane
                ??? Obydwa moje zwierzaki mają oczy pełne wyrazu.

                > Psa mozna ppoprzytulac
                Kota jeszcze bardziej i jest znacznie milszy w przytulaniu - miękki, przyjemny
                w dotyku, pachnący i nie miota się na wszystkie strony.

                > rozmawiaz z nim, a on slucha przekrzywiajac lepek
                Koty nie tylko słuchają, ale wręcz odpowiadają. Można skonać słysząc taki
                dialog :-).
                > Pies pokazuje emocje (a wiec jest blizszy czlowiekowi)
                Kot też pokazuje emocje. Trzeba tylko umieć to odczytać. Zawsze dobrze wiem, w
                jakim nastroju jest mój kot.

                > Pies szczeka, ostrzega nas przed obcymi
                Kot nie szczeka, ale swoim zachowaniem sygnalizuje zbliżanie się obcego ze
                znacznie większej odległości niż mój pies. Dzieje się tak, gdy wyjeżdżam ze
                zwierzyną na działkę.

                > Pies sie przywiazuje, czujemy mu sie potrzebni, a to taka udzka cecha czuc
                > sie potrzebnym
                Czuję się w równym stopniu potrzebna mojemu psu jak i kotu.

                > Czesto po smierci Pana/Pani pies zdycha bo nie moze bez nas zyc,
                To są wypadki rzadkie i zdarzają się też kotom. Niedawno tu na forum ktoś
                opisywał przypadek, że w czasie jego pobytu w szpitalu pozostawiony w domu kot
                zagłodził się na śmierć, bo odmówił przyjmowania pokarmu. Gdy wyjeżdżamy na
                dłużej, a zwierzęta zostają pod opieką sąsiadów, kotka nie je przez 3 dni.
                Pies je normalnie.

                > Pies idzie z nami na spacer, a kot? zdarzaja sie takowe ale strasznie rzadko
                Nie tak rzadko. Po prostu koty znacznie rzadziej są wyprowadzane na spacer.

                > z psem mamy prawdziwa wiez bo sie potrzebujemy nawzajem, dla kot to wszystko
                > jedno
                Błędne założenie. Mój kot stara się być zawsze tam, gdzie ja jestem. Pies
                zresztą również.

                > Jezeli kot chadza swoimi drogami, to po co miec kota??? Ja chce zwierzatko
                > ktore lubi moje towarzystwo.
                W przypadku kota trzeba sobie na to zasłużyć. Kot nie jest tak wiernopoddańczy
                i posłuszny jak pies. Żeby w pełni akceptować niezależność kota, trzeba mieć w
                sobie tolerancję dla cudzej inności. Ludzie lubiący dominować, oczekujący
                bezwarunkowej akceptacji, czasem zakompleksieni, chętniej wybierają psy.
                Ludzie respektujący inny niż własny punkt widzenia dobrze "dogadują się" z
                kotami.
          • Gość: Flora Re: oj potrafią IP: 213.25.91.* 07.07.03, 10:36
            Gość portalu: ...... napisał(a):

            > Koty ale potrafią ci się załatwić do łóżka a
            > pies by czegoś takiego nie zrobił.


            Oj zrobił by, zrobił. Mój tak robił, jak był szczeniakiem. Zdarzyło mu się
            kilka razy na kołdrę. To podobno to tak z miłości do właściciela łoża
            • Gość: ........ Re: oj potrafią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 13:51
              Twój piesek był szczeniaczkiem więc w sumie można mu wybaczyć,mój dorosły kot
              potrafił przy mnie się załatwić na łóżko.Był na tyle bezczelny,że nie
              obchodziło go to ,że ja leże obok.Taka z niego mała szuja.Pozdrawiam:)
          • tomazinko Re: kretynski watek 16.07.03, 13:35
            he he .... kilka dni temu piesek mojej teściowej zeszczał mi się w pokoju na
            dywan. Ot jaki czyściutki psinka.Później latał po mieszkaniu zaczepiając
            nachalnie kogo się dało wciskał ryj w talerze, szczekał na kota, który ze
            stoickim spokojem spoglądał na psa z góry i pewnie myślał " nigdy się tak nie
            upodlę co za wstyd " i dlatego wolę koty bo mają swoją godność i mają odwagę
            aby w starciu z człowiekiem mieć własne zdanie.
        • Gość: Jr Re: kretynski watek IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.07.03, 15:07
          O przepraszam!! Mój pies załatwia się tylko w ogrodzie. A następnie sprzątamy.
          Nie ma brudu i nie ma smrodu kupy w domu - psy są czystsze!!
    • mjot1 Wszystko jest względne... 06.07.03, 09:55
      Oceńmy więc z naszego punktu widzenia.

      Pies wierny aż po grób bez względu na kaprysy pana i władcy. Bez względu na
      chimery pana zawsze radosne machanie ogonem i z całym oddaniem spoglądanie mu w
      oczy.
      Kot przywiązany raczej do miejsca. Skłonny do zabaw i pieszczot tylko wówczas,
      gdy ma taki kaprys. Pamiętliwy odpłaci „pięknym za nadobne” nawet po latach,
      lecz odpłaci. Ludzie, którzy swych postępków pamiętać nie mają zwyczaju mówią
      wówczas: fałszywy.

      Pies wykonuje nawet najbardziej bzdurne polecenia i zachcianki swego pana. Gdy
      pan ma kaprys i rzuci jakiś patyk w sadzawkę psina pędzi radośnie i przynosi
      patyczek mu do stóp.
      Kot na takie zachcianki ewentualnie spojrzy jedynie pogardliwie na pana a na
      pewno odwróci się i pójdzie w swoją stronę z ogonem zadartym w „znak zapytania”.

      Pies gotów jest w każdej chwili oddać swój marny żywot w obronie pana swego.
      Kot zdając sobie doskonale sprawę, że życie jest jedno podejdzie do kwestii
      inaczej (roztropnie?). Znane są jednak przypadki obrony pana.

      Pies każdą chwilę swego żywota odda dla pana.
      Kot ceni sobie wolność i niezależność to jego „chodzenie własnymi ścieżkami”.
      Itd. itd. litanię możnaby ciągnąć...

      Na podstawie tych kilku przykładzików odpowiedzmy sobie:
      Który żywot chcielibyśmy pędzić my ludzie, istoty rozumne, władcy tego świata?
      Dlaczego jeśli pies leci w bagno po rzucony bezmyślnie przez człowieka patyk
      mówimy: „O jaki mądry i dobry pies”!
      A gdyby podobnie zachowywał się człowiek? Cóż o nim byśmy rzekli?

      „jak zabawnie chcieć i nie móc lub nie chcieć i móc”

      Najniższe ukłony!
      Ceniący sobie wolność M.J.
    • Gość: colette wyższosc psow nad kotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 14:25
      psy sa kochane bo mozna z nimi chodzic na super spacery, jest z nimi jakis
      kontakt, a poza tym bardzo pomagaja ludziom (pies ratownik, przewodnik dla nie
      widomego itd), a koty to cholerni egoisci.
      • brassia1 Re: wyższosc psow nad kotami 07.07.03, 14:41
        Gość portalu: colette napisał(a):


        > a poza tym bardzo pomagaja ludziom (pies ratownik, przewodnik dla nie
        > widomego itd), a koty to cholerni egoisci.

        A więc psy rozregulowują rynek pracy! Pracują za darmo, no ostatecznie za
        michę. Odwalają robotę, do której możnaby zatrudnić bezrobotnych, no może poza
        tropieniem węchem. Koty niczego nie rozregulowują i nikomu pracy nie
        zabierają. Chociaż łapanie myszy to też robota i możnaby też powierzyć ją
        bezrobotnym. No więc na razie remis. ;-)
        • Gość: colette Re: wyższosc psow nad kotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 16:35
          A więc psy rozregulowują rynek pracy! Pracują za darmo, no ostatecznie za
          michę. Odwalają robotę, do której możnaby zatrudnić bezrobotnych, no może poza
          tropieniem węchem. Koty niczego nie rozregulowują i nikomu pracy nie
          zabierają. Chociaż łapanie myszy to też robota i możnaby też powierzyć ją
          bezrobotnym. No więc na razie remis. ;-)


          wiekszosc "zawodow" psich opiera sie wlasnie na wechu (pies ratownik, pies
          wyszukujacy narkotykow) no moze oprocz psa przewodnika, ale nie wiem czy taki
          zawod wykonywali ludzie (oprocz pomocy rodziny, a zreszta czlowiek zawsze moze
          Cie okrasc bo wlasnie nie widzisz). Za to dzieki psom powstal nowy zawod-
          szkoleniowca do wyzej wymienionych zawodow, koty takiej mozliwosci nie daja. A
          poza tym zaletą niektorych kocich ras jest to ze maja podobny charakter do psa
          nigdy nie slyszałam żeby ktoś zachwalał psa bo ma koci charakter ;-)
          • Gość: kluba1 Re: wyższosc psow nad kotami IP: *.we.client2.attbi.com 07.07.03, 17:09
            a po co w ogole ustalac jakas tam wyzszosc? Obydwa zwierzaki sa cudowne !!
            Pies jest lepszym kumplem dla lubiacych sport, biegajacych, plywajacych itd ,
            kot dla spedzajacych wiekszosc dnia w domu. Kot za bardzo nie lubi z nami
            spacerowac bo duzo spi , moze byc na ulicy zaatakowany , potwafi lazic po
            drzewach (niektore psy potrafia ale tylko wspinac sie!), pies, owszem , niucha
            paczki szukajac narkotykow, bananow lub srodkow wybuchowych ale zaczyna byc w
            tej pracy wypierany przez swinie ktora ma wech 300 X lepszy. Pies moze byc
            ratownikiem wodnym lub przewodnikiem dla niewidomych ale do tego sa szkolone
            duze psy , nie ratlerki a koty do wielkosci wilczura nie dorastaja. Znalam
            kotke, ktora zaatakowala faceta ktory sie do mieszkania jej pani wlamal. Facet
            schowal sie do szafy i wolal o pomoc bo go tak pazurami po glowie
            poszarpala ,ze myslal. ze wzrok straci. Znam kota co przyszedl za swoim panem
            z Malibu do Beverly Hills mimo, ze nigdy w nowym domu poprzednio nie byl.
            Obydwa zwierza sa kochane, kochajace, oddane i wierne.
    • Gość: wesoły ślimak ślimaki som debest IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 07.07.03, 22:03
      A ja wam powiem że ŚLIMAKI I TYLKO ŚLIMAKI bo nie trzeba za nimi ganiać. Ślimak
      jest wierny, nie ucieka. Niech się odezwie właściciel psa lub kota tóry nigdy
      nie musiał biec po dworzu za swoim pupilem.
      :-)



      Jak na wesoło to na wesoło
      • Gość: Flora eeee tam IP: 213.25.91.* 08.07.03, 09:50
        Mam gdzieś te wszystkie szablony. Nie prawda,że psy są brudne.
        Psy są czyste. Oto rzetelne dowody :

        1.moje psy po jedzeniu wycierają sobie ryje - o nasze ubranie albo o nas.
        Zmywają ozorami swoje miski i nasze talerze. Najchetniej jak sie odwrócimy na
        chwilę od stołu, a na tych talerzach pozostało oczywiście dużo do sprzątnięcia.

        2. wietrzą naszą bieliznę - suka otwiera łapą szafę, wyjmuje po kolei ubrania,
        trzyma w zębach i pokazuje psu, któren jest uprzejmie rozwalony na tapczanie i
        obserwuje to z szeroko otwartymi gałami. Najbardziej ma zdziwioną minę, szeroko
        otwarte usta - jak suka trzyma stanik w zębach

        • brassia1 Re: eeee tam 08.07.03, 10:00
          To prawda. Psy lubią przymierzać ubrania. Poza tym piją alkohol i palą
          papierosy. Łatwo ulegają nałogom. Koty są mocniejsze psychicznie, ale za to są
          rozrzutne i nie potrafią oszczędzać. Ciągle nie wiem, który gatunek ma
          przewagę.
          • Gość: Venus Re: eeee tam IP: *.vs.shawcable.net 08.07.03, 10:10
            Pies to pies a kot to kot.
            To jest porownywanie gruszek do jablek,
            bez sensu!!
            venus

            pies pachnie zdecydowanie mocniej od kota.
            to nie sam kot smierdzi tylko jego odchody.
            Przywachajcie sie obu dobrze! :-)))))))))))))))
            v.
            • Gość: mona Re: eeee tam IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 01:51
              Kota mozna zostawic samego na dluzej/mam ogrod/ i nie jestem pzrez niego
              zniewolona.Psa musze podrzucac,prosic sie o opieke nad nim.I kot i pies
              chodzą za mną jak,,psy,, -potrzebują kontaktu ,zabawy,itp...to zalezy od
              charakteru zwierzecia....a po za tym koty łowia myszy,a psy łazą krok w
              krok i pałętaja sie pod nogami i sie podlizują.Koty sie nie
              podlizują...mają jakas godnosc kocią.No ale psy bronią.....Sama juz nie
              wiem...Chyba najlepsze są żółwie,ciche,nie smierdzą , moga nie jeść i nie
              gryzą.
              • pollka Re: eeee tam 09.07.03, 01:55
                Gość portalu: mona napisał(a):

                > Kota mozna zostawic samego na dluzej/mam ogrod/ i nie jestem pzrez
                niego
                > zniewolona.Psa musze podrzucac,prosic sie o opieke nad nim.I kot i pies
                > chodzą za mną jak,,psy,, -potrzebują kontaktu ,zabawy,itp...to zalezy od
                > charakteru zwierzecia....a po za tym koty łowia myszy,a psy łazą krok w
                > krok i pałętaja sie pod nogami i sie podlizują.Koty sie nie
                > podlizują...mają jakas godnosc kocią.No ale psy bronią.....Sama juz nie
                > wiem...Chyba najlepsze są żółwie,ciche,nie smierdzą , moga nie jeść i nie
                > gryzą.

                Tylko czy kazdy pies cie obroni? A jak wejdzie jakis zlodziej a nie obroni Ci
                tylko zacznie do niego merdac ogonem?
            • kaaax Re: eeee tam 12.07.03, 02:40
              Gość portalu: Venus napisał(a):

              > pies pachnie zdecydowanie mocniej od kota.
              > to nie sam kot smierdzi tylko jego odchody.
              > Przywachajcie sie obu dobrze! :-)))))))))))))))
              > v.

              Dobrze utrzymany pies wcale nie pachnie mocniej od kota.
              Zmiana w zapachu psa często świadczy o jakiej chorobie lub schorzeniu.

              k.
      • Gość: Asia Re: ślimaki som debest IP: 80.51.236.* 23.07.03, 23:25
        BRAWO -ale się uśmiałam!
    • Gość: Adokat Diabła Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 16.07.03, 15:14
      goral11 napisał:

      > koty są duzo lepsze od psa
      > czyste
      > nie sprawiają kłopotów
      > chodza własnymi drogami

      Gucio prawda - chyba kota w życiu nie miałeś. Mam dwa psy i do niedawna miałem
      kota. Piszę do niedawna, bo trzy miesiące temu mnie zdradził. Trzy lata temu
      kupiłem dom z ogrodem. Tuż po przeprowadzce zaczął nas odwiedzać piękny czarny
      kocur. Przychodził pod drzwi, miauczał, ale cały czas zachowywał rezerwę.
      Zaczęliśmy go dokarmiać, więc z czasem tak nam zaufał, że wszedł do domu i tak
      pozostało. Chcę podkreślić TO ON NAS SOBIE WYBRAŁ, A NIE MY JEGO. Za naszą
      opiekę odwdzięczał nam się podkradaniem jedzenia z kuchni, pozostawianiem
      wszędzie kociej sierści i OBSRYWANIEM wszystkich kątów. Szczytem bezczelności
      było narżnięcie 50 cm od kuwety z piaskiem...:-((( Ale wytrzymywaliśmy...

      Teraz najciekawsze - któregoś razu rozpoznała go listonoszka - "przecież to
      jest kot mojego brata - zaginął mu jakiś rok temu". Oto masz kocią wierność.
      Trzy miesiące temu powtórzył utarty scenariusz - przeniósł się do moich
      sąsiadów za płot (zamieszkali obok mnie pół roku temu). Codziennie widzę go jak
      wyleguje się w ogrodzie na słońcu, jak patrzy mi się bezczelnie w oczy. Ale
      przyjąłem to lekko, mając w pamięci jego "bezstresowe" zmiany właścicieli i
      obsrywanie domu.

      Kot jest pieprzonym indywidualistą. Prawda stara jak kocia rasa mówi: KOT
      PRZYWIĄZUJE SIĘ DO MIEJSCA, PIES PRZYWIĄZUJE SIE DO WŁAŚCICIELA. I nic tego nie
      zmieni. Taką ma naturę - łazi gdzie chce, wraca kiedy chce, robi co chce. A
      kwestia czystości to brednie - śmiem twierdzić, że moje dwa psy (owczarek
      niemiecki i mieszaniec) są czystsze od tego jednego kocura. Gwoli wyjaśnienia -
      kocham wszystkie zwierzęta, w tym i psy, i koty. We wszystkich wspomnieniach z
      dziećiństwa i rodzinnego domu są psy i koty, ale koty w tych wczesnych i w tych
      późniejszych doświadczeniach wypadają gorzej niż psy. Pies wszystko co robi dla
      Ciebie, robi z miłości i przywiązania - Kot wszystko co robi dla Ciebie, robi z
      wyrachowania i własnej wygody. Nie będzie widział korzyści - nie zrobi nic.

      Pozdrowienia dla wszystkich psiarzy

      • Gość: ahoy Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 22:12
        Ciekawa historia , ale przekazana jednostronnie. Koty są różne, mają swoje
        charakterki rozmaite. Ten kot o którym piszesz to jakiś abnegat, artysta,
        pikasso albo co. Jak rozumiem szpanowaliście przed nim tym swoim domkiem z
        ogródkiem, jakby to było bógwico. Tymi dywanami i kominkami. Stawialiście mu
        kuwety i bidety, a on tylko was objadał i obsrywał. Powinniście zrozumieć co w
        życiu jest ważne, nie jakieś szpanowanie, a prawdziwe wartości, np. okazywanie
        miłości i twórcze, ciekawe życie. Kot chciał wasze życie przewartościować, ale
        mu się nie udało, nawet o to nie dba. Swoje pokazał. Teraz próbuje z innymi,
        ciekawe czy coś zrozumieją? Ech, drobnomieszczanie, myśli sobie....
        • Gość: Rambo Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.wcp.pl 17.07.03, 22:43
          Ahoj, trafiłeś w samo sedno.
        • Gość: Adwokat Diabła Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 21.07.03, 13:33
          Gość portalu: ahoy napisał(a):

          > Ciekawa historia , ale przekazana jednostronnie. Koty są różne, mają swoje
          > charakterki rozmaite. Ten kot o którym piszesz to jakiś abnegat, artysta,
          > pikasso albo co. Jak rozumiem szpanowaliście przed nim tym swoim domkiem z
          > ogródkiem, jakby to było bógwico. Tymi dywanami i kominkami. Stawialiście mu
          > kuwety i bidety, a on tylko was objadał i obsrywał. Powinniście zrozumieć co
          > w życiu jest ważne, nie jakieś szpanowanie, a prawdziwe wartości, np.
          okazywanie miłości i twórcze, ciekawe życie. Kot chciał wasze życie
          przewartościować, ale mu się nie udało, nawet o to nie dba. Swoje pokazał.
          Teraz próbuje z innymi, ciekawe czy coś zrozumieją? Ech, drobnomieszczanie,
          myśli sobie....

          Ahoy - Freud przy tobie to znachor i konował. Jak Ty mi to ładnie objaśniłeś,
          Ty mój Królu Psychoanalityków. Ależ mnie przejżałeś Krynico Mądrości -
          zdemaskowałeś mój szpan i drobnomieszczańskie gesty. To dzięki twej Potędze
          Kryształowej Logiki zrozumiałem, że przygarnąłem tego pięknego czarnego kocura
          (choć zabiedzonego i głodnego) nie z symapatii i miłości ale z próżności i
          chęci wywyższenia się nad tym biednym zwierzakiem. Teraz pojąłem ogrom Zła
          jakie wyrządzam codziennie wszystkim swoim zwierzakom. Zrozumiałem jak wielki
          jest stopień zezwierzęcenia mego jestestwa - i to dzięki Tobie Ahoy. Wytłumacz
          mi tylko O Mądrości Niezmierzona jak ten kocur chciał przewartościować moje
          marne życie obsrywając wszystkie kąty. Nie rozumiem tego - ale cóż jestem tylko
          drobnomieszczańskim szpanerem, dla którego obce są wyższe poziomy abstrakcji po
          których z dziecięcą łatwością porusza się Ahoy. Oświeć mnie O Wielki i
          Przenikliwy Ahoy'u. Czekam z niecierpliwością

          pzdr

          P.S. Do wszystkich właścicieli kotów, którzy niezbyt dokładnie przeczytali post
          Ahoy'a - NIE STAWIAJCIE OD DZIŚ SWEMU PUPILOWI KUWETY - PRZESTAŃCIE ZAGŁUSZAĆ
          JEGO BOGATĄ OSOBOWOŚĆ I PRZYJMIJCIE JEGO GÓWNIANE PRZESŁANIE. TO NIE JEST KUPA -
          TO "PRAWDZIWA WARTOŚĆ, KTÓRĄ POWINNIŚCIE ZROZUMIEĆ"...
    • dorotace Re: wyższosc kotów nad psami 21.07.03, 10:34
      Wszystko rozbija się o inteligencję. Ale czy można nazwać inteligentym kogoś,
      kto nie ma własnego zdania, robi zawsze to, co ktoś mu każe, skoczy z 10-tego
      piętra jeżeli się go o to poprosi???
      • sela1 Re: wyższosc kotów nad psami 21.07.03, 11:40
        Coś się chyba Tobie pomyliły pojęcia wszakże z łacińskiego intelligentia to
        pojętność.
        A tylko pojętny zwierzak zrobi to, o co go poprosimy, wątpliwym jest
        natomiast, aby prośba była związana ze skakaniem z któregoś tam piętra. Tak,
        że sam(a) widzisz nic tu nie ma do rzeczy własne zdanie no, bo jak to własne
        zdanie przełożysz na zwierzaczka?
        • Gość: Ahoy Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 22:44
          sela1 napisała:

          > Coś się chyba Tobie pomyliły pojęcia wszakże z łacińskiego intelligentia to
          > pojętność.
          > A tylko pojętny zwierzak zrobi to, o co go poprosimy, wątpliwym jest
          > natomiast, aby prośba była związana ze skakaniem z któregoś tam piętra. Tak,
          > że sam(a) widzisz nic tu nie ma do rzeczy własne zdanie no, bo jak to własne
          > zdanie przełożysz na zwierzaczka?
          Zdanie: A tylko pojętny zwierzak zrobi to, o co poprosimy. jest nieudowodnione
          przec ciebie sela1. Powielaj w ten sposób: A tylko pojętny dzieciak zrobi to...
          A tylko pojętna żona .... A tylko pojętny poddany.... etc.
          A ponadto oświadczam, że lubię mówić półżartem, mam kuwety i bidety, domek z
          ogródkiem, ale się dokładnie przyglądam.
          Pozdrawiam koty i psy oraz forumowiczów.
    • default Re: wyższosc kotów nad psami 21.07.03, 15:20
      Rzeczywiście takie porównywanie nie ma wielkiego sensu. Koty są inne, a psy
      inne i koniec. To że koty chodzą własnymi drogami i są indywidualistami wynika
      z ich odwiecznego instynktu "samotnego łowcy". Psy zaś to zwierzęta stadne,
      żyją w grupie i stąd ich serdeczność i potrzeba bliskiego kontaktu z
      człowiekiem. Ponadto jest dużo wyjątków od tego schematu. Jedna z moich suk ma
      wyraznie "koci" charakter, tzn. ma swoje zdanie, nie spełnia głupich poleceń
      (np. "podaj łapę" - patrzy na mnie jak na idiotkę, ale gdy chce coś wyłudzić to
      sama podaje). Mam też koty - dwa są typowymi tajemniczymi i niezależnymi
      przedstawicielami gatunku, trzeci jest serdeczny i nachalny jak pies i jak pies
      za mną ciągle łazi. Albo siedzi pod stołem, gdy jemy i upomina się kąsek dla
      siebie. Normalny kot po prostu wskakuje w tej sytuacji na stół i bierze, na co
      ma ochotę :))
    • Gość: julia Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 09:40
      Psy są bezwsdydne.Trykają się na ulicy , tak przy wszystkich. Czy ktoś widział
      trykające się koty?
      • Gość: Flora Re: tak IP: 213.25.91.* 22.07.03, 12:21
        ja widziałam trykajace się koty.

        Ale najczęściej w miejscach publicznych "trykające" to ja widzę nie psy a -
        ludzi
        • Gość: julia Re: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 13:42
          Zadziwiające, a gdzie mieszkasz?
        • mjot1 Re: tak 22.07.03, 14:05
          I cóż to za populacja wokół Ciebie zamieszkuje?

          Najniższe ukłony!
          Też zadziwiony M.J.
          • Gość: Flora Re: tak IP: 213.25.91.* 22.07.03, 14:12
            We szanownej Wawie. Zieleńce tu służą nie tylko do zabawy dzieciom, ale i
            inszym chcącym demokracyji za wszelka ceną
      • jurek_kiler Re: wyższosc kotów nad psami 23.07.03, 10:44
        Gość portalu: julia napisał(a):

        > Psy są bezwsdydne.Trykają się na ulicy , tak przy wszystkich. Czy ktoś
        widział
        > trykające się koty?

        Niewielu ludzi widzi trykające się koty - a to z jednego powodu. Kocia
        aktywność przypada na porę nocną. Dzień przesypia (najczęściej), zaś noc to dla
        niego czas polowania i trykania. Dlatego nie zobaczysz go ale z łatwoiścią
        usłyszysz, zwłaszcza w mieście. A najdonośniej słychać ich amory od marca do
        maja. Spać się nie da przy otwartym oknie - tak mordy "piłują"... :-(

        pzdr
    • zdzisio1 Re: wyższosc kotów nad psami 23.07.03, 15:06
      psy to smierdzace, glupie zwierzeta, ktore szczaja w windach i na klatkach
      schodowych, robia kupy gdzie popadnie i nawet po sobie nie sprzatna..jak
      wsiadam do widny w ktorej jechal przed chwila pies, to czesto musze zaslaniac
      nos - tak cuchnie,
      ludzie bardziej lubia psy, bo one latwo ulegaja zniewoleniu i wykonuja kazde
      polecenie wlasciciela, czym wlasciciel, czesto rownie zasmarkany i brudny jak
      jego pies sie dowartosciowuje.

      koty sa czyste, inteligentne, niezalezne i samowystarczalne, potrafia kochac na
      swoj sposob, ale nie dadza sie nigdy czlowiekowi upodlic. nie ma u nich
      bezwarunkowej milosci.
      kocham koty i ich charakter
      • Gość: zdzisio 1 Autoportret IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 20:31
        Zdzisio1 to śmierdzący, głupi człowiek, który szcza w windach i na klatkach
        schodowych, robi kupy gdzie popadnie i nawet po sobie nie sprzątnie jak
        wsiadam do widny w której jechał przed chwilą Zdzisio1, to często musze
        zasłaniać
        nos - tak cuchnie,
        ludzie bardziej lubią psy niż Zdzisia1, bo on łatwo ulega zniewoleniu i
        wykonuje każde
        polecenie ludzi, przy czym Zdzisio l, często jest również zasmarkany i brudny.


        • Gość: sport Re: Autoportret IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 21:54
          To była taka przyjemna dyskusja, a tu wpadł jakiś Zdzisio, na pewno nie ten
          którego znam i zrobiło się niefajnie. Oj, Zdzisio. idź gdzie indziej!
          • Gość: zdzisio1 Re: Autoportret IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 23:10
            Gość portalu: sport napisał(a):

            > To była taka przyjemna dyskusja, a tu wpadł jakiś Zdzisio, na pewno nie ten
            > którego znam i zrobiło się niefajnie. Oj, Zdzisio. idź gdzie indziej!

            zdzisio1 napisał:

            > psy to smierdzace, glupie zwierzeta, ktore szczaja w windach i na klatkach
            > schodowych, robia kupy gdzie popadnie i nawet po sobie nie sprzatna..jak
            > wsiadam do widny w ktorej jechal przed chwila pies, to czesto musze
            zaslaniac
            > nos - tak cuchnie,
            > ludzie bardziej lubia psy, bo one latwo ulegaja zniewoleniu i wykonuja kazde
            > polecenie wlasciciela, czym wlasciciel, czesto rownie zasmarkany i brudny
            >jak jego pies sie dowartosciowuje.

            I Ty to nazywasz przyjemną dyskusją??????????????
            • Gość: Asia wyższości cd IP: 80.51.236.* 23.07.03, 23:32
              Ja kocham i mojego kota i psa - kolejność wg. przybycia do domu.
              Ale kot ma jedna wadę, o której raczej nie słyszałam w przypadku psa- musi
              więc, jeżeli jest, dużo rzadsza.

              Kot uczula - tak też jest z moim, o przytulaniu nie ma mowy, po głaskaniu
              obowiązkowe natychmiastowe mycie rąk, w przypadku podrapania ( to tylko przy
              próbie aplikowania środka na robaki) ranki otaczają się ślicznymi czerwonymi
              plamami.

              Pozdrawiam wszystkich koto i psolubów.
    • ugo Re: wyższosc kotów nad psami 07.08.03, 15:08
      Zarówno psy jak i koty są wspaniałe. Wspaniali są też ludzie którzy potrafią
      kochać zwierzęta. Nie istnieje nic takiego jak wyższość kotów nad psami lub
      psów nad kotami. Te zwierzęta są tak różne od siebie że trudno mówić o jakichś
      sensownych porównaniach. Po prostu pewne typy osobowości wybierają psy, inne
      koty. Równie dobrze można by wszcząć dyskusję co do wyższości kociarzy nad
      psiarzami (lub na odwrót) a to przecież nonsens.
      Pozdrawiam psiarzy i kociarzy (sam mam kota).
      • Gość: alek Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.08.03, 23:05
        To jak wyższość swiąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia...
        Czy zna ktoś koty policyjne? A psy tak.
        • Gość: malina Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.03, 23:16
          Gość portalu: alek napisał(a):

          > To jak wyższość swiąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia...
          > Czy zna ktoś koty policyjne? A psy tak.

          Gość malina pyta:
          Służba w policji to powód do dumy ,czy do wstydu?
    • mjot1 Re: wyższosc kotów nad psami 12.08.03, 18:30
      A może tak?
      Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa usłyszała gdzieś, opowiedziała mi a ja Wam
      przekazuję takie oto spojrzenie na problem:
      Myśli psa:
      „Przygarnął mnie. Dał mi ciepły, bezpieczny kąt. Dał mi dach nad głową.
      Poświęca mi swój czas. Dba o mnie. Karmi mnie. Bawi się ze mną. Pieści mnie.
      Jest dla mnie taki dobry. Pewnie jest Bogiem.
      Rozmyślania kota:
      „Przygarnął mnie. Dał mi ciepły, bezpieczny kąt. Dał mi dach nad głową.
      Poświęca mi swój czas. Dba o mnie. Karmi mnie. Bawi się ze mną. Pieści mnie.
      Jest dla mnie taki dobry. Pewnie jestem Bogiem.

      Najniższe ukłony!
      Zadumany M.J.
      • Gość: malina Re: wyższosc kotów nad psami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 20:17
        Mjot kot tak nie myśli. Prędzej tak; Znalazłem dom, jest ciepło, nie będę
        marzł. To mój dom. Dobrze niech zamieszka ze mną też człowiek. Może do czegoś
        się przyda, podrapie, da miskę.
        Zdaję sobie świetnie sprawę ,że to ja mieszkam w domu mego kota, a nie na
        odwrót.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka