Dodaj do ulubionych

Inicjatywa EMPATIA

05.07.03, 23:17
Witamy,

Nowo powstale stowarzyszenie Inicjatywa "Empatia" rozpoczyna dzialania
zmierzajace do wymuszenia na sklepie Anna Zoo i wszystkich podobnych
sklepach zaprzestania handlu zwierzetami egzotycznymi, a takze
towarzyszacymi, takimi jak psy i koty. Bedziemy starac sie ponownie
naglosnic sprawe poprzez media, akcje protestacyjne, doprowadzenie do
kolejnych kontroli inspektorow, zbieranie podpisow pod petycja, a takze,
jesli zajdzie taka koniecznosc, skierowanie sprawy do prokuratury.

Szukamy osob chetnych do pomocy i wspolorganizowania naszych dzialan.
Ponizej tekst listu, ktory wysylamy do mediow.

__
Drodzy Państwo.

Stosunek do innych zwierząt jest dla człowieka rodzajem sprawdzianu
moralnego. Niestety, są wśród nas tacy ludzie, którzy stali się
zawodowcami w oblewaniu tego egzaminu. Niektórzy z nich są rzeźnikami,
inni hodowcami "zwierząt futerkowych", a jeszcze inni handlują żywymi
zwierzętami jako towarem - rzeczą, którą widzi się wyłącznie przez
pryzmat własnego zysku. Długa i znamienna lista wydarzeń, związanych ze
sklepem zoologicznym Anna Zoo w Galerii Mokotów, świadczy o tym, że
jedną z takich osób jest właścicielka tego sklepu. Prawie trzyletnia
historia działalności Anna Zoo pełna jest bulwersujących wydarzeń, o
których wielokrotnie wspominały media: sprzedaż psów (w tym szczeniąt),
kotów i zwierząt egzotycznych w warunkach narażających je na stres i
cierpienie, skargi klientów, kupujących tam chore zwierzęta, sprawy
skierowane do prokuratury, protesty inspektorów TOZ, petycja do
Prezydenta Warszawy, pikiety pod sklepem, protesty organizacji obrony
zwierząt, studentów i lekarzy weterynarii...

W artykule z dnia 26 czerwca 2003 r. Gazeta Stołeczna przytacza
kuriozalną, zważywszy na kontekst, wypowiedź właścicielki sklepu - żąda
ona mianowicie uregulowania przepisów dotyczących handlu zwierzętami!
Według niej, to ich brak zmusza sklep do "wypracowywania własnych
standardów dotyczących handlu zwierzętami". Bliższe prawdzie byłoby
chyba stwierdzenie, że luki w istniejących przepisach demoralizują
obywateli podatnych na uleganie okazjom do czynienia zła bezkarnie.

Przedstawiciele naszego stowarzyszenia byli kilka dni temu w sklepie
Anna Zoo. Jest to miejsce, które nie nadaje się do kilkunastogodzinnego
eksponowania zwierząt, dzień w dzień, pośród przelewających się tłumów
ludzi, w nienaturalnym świetle, hałasie i ciasnocie. Jednym ze zwierząt,
które teraz stanowią "atrakcję", jest piesek preriowy - nieświszczuk.
Zwierze to w naturze żyje w koloniach, zamieszkując tereny stepowe
(prerie), kopiąc rozległe nory. Kolonia zajmować może nawet kilka
kilometrów kwadratowych terenu, liczyć kilka tysięcy osobników, a
niektóre nory mogą znajdować się nawet metr pod ziemią! Proszę sobie
wyobrazić jak nienaturalne jest dla tego zwierzęcia przebywanie w
niewielkim akwarium, w samotności i bez możliwości skutecznego ukrycia
się. Proszę sobie także spróbować wyobrazić klienta, który stara się
zapewnić u siebie w domu godne warunki życia dla swojej nowej zabawki.
Handel takimi zwierzętami jest bezdusznym kreowaniem mody na posiadanie
zwierząt egzotycznych, z pełną wiedzą o tym, że prawo zwierzęcia do
życia w zgodzie ze swoją naturą będzie łamane!

W Polsce od 1997 roku obowiązuje Ustawa o ochronie zwierząt, która
dereifikuje zwierzęta, mówiąc:

"Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest
rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę."

Odrobina dobrej woli mogłaby sprawić, aby powyższe zdania, wyrażające
obowiązujące w Polsce prawo, wystarczyły jako zachęta do humanitarnego
traktowania zwierząt. Być humanitarnym wobec zwierząt znaczy uwzględniać
jego potrzeby, i to niezależnie od wielkości fortuny, którą się na
handlu nimi zbija.

Stowarzyszenie Inicjatywa "EMPATIA" zastrzega sobie prawo do dalszych
protestów w sprawie sklepu Anna Zoo, nie ukrywamy, że liczymy na Państwa
przychylność.


Inicjatywa "EMPATIA"
empatia@vege.pl
502.358.462
507.286.643


Katarzyna Sornat

Obserwuj wątek
    • Gość: jarosz Re: Inicjatywa EMPATIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 21:54
      Hej! Czy nikt nie jest zainteresowany tą inicjatywą. Co za znieczulica? A może
      wolicie poświęcać czas na ochronę zwierzątek, które hodowane są na konsumpcję;
      świnki i krówki to też stworzonka godne "ułaskawienia" od kary śmierci za
      grzechy nie popełnione.
      • Gość: wesoły ślimak Re: Inicjatywa EMPATIA IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 08.07.03, 22:50
        Gość portalu: jarosz napisał(a):

        > Hej! Czy nikt nie jest zainteresowany tą inicjatywą. Co za znieczulica? A
        może
        > wolicie poświęcać czas na ochronę zwierzątek, które hodowane są na
        konsumpcję;
        > świnki i krówki to też stworzonka godne "ułaskawienia" od kary śmierci za
        > grzechy nie popełnione.

        Są ludzie zainteresowani, ale... jakiś namiar, może strona www ze wzorem
        petycji, strona na której będzie troszkę więcej wiadomości. Oburzenie na ludzką
        znieczulicę też tu niewiele pomoże.
      • Gość: alex.z.deszczu Re: Inicjatywa EMPATIA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 15:46
        A Ty jestes zainteresowany?
        I co zrobiłes w związku z tym, prócz umieszczenia tego karcącego postu?
        alex
    • Gość: ii Re: Inicjatywa EMPATIA IP: *.waw.cdp.pl / 10.11.16.* 11.07.03, 11:47
      A jak ta pomoc ma konkretnie wyglądać?
    • Gość: alex.z.deszczu EMPATIA ? Wątpię..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 15:44
      A mnie się nie podoba nagonka GW na ten sklep.
      Bylam tam wiele razy i jakoś nie widzialam ogromu nieszczęścia.
      Dla mnie to wyraźna ochota Gazety, by postawić na swoim.
      Taki osli upór w dopieprzaniu się.
      te pieski nie mają tam tragedii nie mówiąc już o tym, że są rasowe- nikt ich
      nie wywiezie do lasu i nie uwiąże do drzewa, ani nie utopi z kamulcem w worze.
      W sumie kłotnia o szczególy, podczas, gdy na ulicach, w schronach, a takze w
      placówkach wetów, jest masa zwierząt naprawdę potrzebujących pomocy i
      przeżywających tragedie bólu i cierpienia.Albo koniki wiezione na rzeź /akcja
      VIVA/
      Czas, kasę i entuzjazm lepiej poświęcić naprawde potrzebującym zwierzątkom, a
      nie wynajdywać problemy tam, gdzie nie bardzo one istnieją.
      alex
      • Gość: kicia Re: EMPATIA ? Wątpię..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 23:17
        Gość portalu: alex.z.deszczu napisał(a):

        > A mnie się nie podoba nagonka GW na ten sklep.
        > Bylam tam wiele razy i jakoś nie widzialam ogromu nieszczęścia.
        > Dla mnie to wyraźna ochota Gazety, by postawić na swoim.
        > Taki osli upór w dopieprzaniu się.
        > te pieski nie mają tam tragedii nie mówiąc już o tym, że są rasowe- nikt ich
        > nie wywiezie do lasu i nie uwiąże do drzewa, ani nie utopi z kamulcem w worze.
        > W sumie kłotnia o szczególy, podczas, gdy na ulicach, w schronach, a takze w
        > placówkach wetów, jest masa zwierząt naprawdę potrzebujących pomocy i
        > przeżywających tragedie bólu i cierpienia.Albo koniki wiezione na rzeź /akcja
        > VIVA/
        > Czas, kasę i entuzjazm lepiej poświęcić naprawde potrzebującym zwierzątkom, a
        > nie wynajdywać problemy tam, gdzie nie bardzo one istnieją.
        > alex

        Jak uwazasz,ze tam jest tak dobrze to zamien sie z tymi zwierzetami i posiedz
        tam troche, jak ta 'malpa w klatce'.
        Tysiace ludzi tam chodzi i uczy sie ich aby zwierzeta traktowac jak rzecz- buty
        z pierwszej gornej polki-jak tego nie rozumiesz to sie doedukuj i zabieraj
        wtedy glos.
        A potem sie dziwisz,ze gdzie indziej jest jeszcze gorzej. I jesli myslisz,ze
        ludzie nie oddaja zwierzat rasowych to sie grubo mylisz.A co taki 'dresiasz' co
        ma kase wie o tym jak zajmowac sie psem? Kupi swojej laluni, a potem pies
        przechodzi z rak do rak, bo laluni zachce sie inna zabaweczka.
        • Gość: alex.z.deszczu Re: EMPATIA ? Wątpię..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 02:17
          Gość portalu: kicia napisał(a):

          >
          > Jak uwazasz,ze tam jest tak dobrze

          Nigdzie nie napisałam, iż jest tam "tak dobrze".

          to zamien sie z tymi zwierzetami i posiedz
          > tam troche, jak ta 'malpa w klatce'.

          Bylby to kłopot. Nie mój sklep i nie moje klatki.
          Właściciele by protestowali.
          Ponadto nie widzę celu dla jakiego miałabym tam siedzieć.

          > Tysiace ludzi tam chodzi i uczy sie ich aby zwierzeta traktowac jak rzecz-
          buty

          Nikt nikogo nie uczy.
          Glupstwa opowiadasz.
          W ten sposób rozumując można by uznac, iż tysiące ludzi nie powinno wychodzić z
          domu, bo na ulicach widują pijanych, więc nauczą się chlać, widują chamów, wiec
          nauczą się chamstwa, widują prostytutki, więc nauczą się prostytucji itd.
          W domu nie powinno się zaś ogladac tv i słuchac radia, bo z wiadomości,
          kryminałków itp. nauczą się wszynac wojny, mordować, kraść itd.

          >
          > z pierwszej gornej polki-jak

          Zwierzęta były i są sprzedawane.
          Były i są traktowane jak rzeczy.
          Można stwierdzić, iż zabierając psa ze schronu też traktujesz go jak rzecz -
          przychodzisz tam, wybierasz, a psa o zdanie nie pytasz czy Ciebie chce.
          Zwierzaki w schronie też są wystawione do oglądania, często, w o wiele gorszych
          warunkach, niż szczeniaki w Anna ZOO, które mają ciepło, sucho, są najedzone
          itd.Byłam tam, jak nadmieniłam, wiele razy, więc wiem.
          Chodzi jednak o to, by nie czepiac się tam, gdzie, de facto, niespecjalnie jest
          się czego czepiać.
          Jest tyle rzeczywistych problemów zwierzecych..

          tego nie rozumiesz to sie doedukuj i zabieraj
          > wtedy glos.

          Po pierwsze, nie tym tonem.
          Skąd ta agresja ?
          Bo ośmielam się miec własne zdanie ?
          Po drugie, mam wrażenie, iż stopień mej edukacji jest znacznie wyższym od Twego.
          Chyba tak własnie jest.
          Po trzecie, niespecjalnie masz prawo decydowac o tym kto i kiedy ma tu zabierać
          glos.

          > A potem sie dziwisz,ze gdzie indziej jest jeszcze gorzej.

          Ja się nie dziwię.
          Może czytaj uważniej.


          I jesli myslisz,ze
          > ludzie nie oddaja zwierzat rasowych to sie grubo mylisz.

          Ja tak nie myślę.
          Ludzie oddają nawet ludzi.
          Do domów opieki.

          A co taki 'dresiasz' co
          >
          > ma kase wie o tym jak zajmowac sie psem?

          Taki dresiarz, co ma kasę może wiedzieć jak się zajmowac psem.
          Albo moze tego nie wiedzieć.
          Podobnie jak nie-dresiarz, który nie ma kasy albo nie-dresiarz, ktory kasę ma.

          Kupi swojej laluni, a potem pies
          > przechodzi z rak do rak, bo laluni zachce sie inna zabaweczka.

          Do tego, by zwierzę przechodziło z rąk do rąk, nie jest konieczny dresiarz i
          lalunia.

          alex

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka