Dodaj do ulubionych

Pies i fretka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 09:20
Cciałabym sobie sprawić tchórzofretkę, mieszkam w szeregowcu. Niestety nasz
pies w rodzinie raczej dominuje i nie wiem czy będzie zachwycony "intruzem".
Czy tchórzofretka może przebywać w jednym pokoju, czy będzie łazić po całym
domu??
Obserwuj wątek
    • default Re: Pies i fretka 08.07.03, 10:09
      Moi znajomi mieli jamniczkę i kupili sobie fretkę. Niestety, nie zaprzyjazniły
      się. Suki trzeba było ciągle pilnować, bo uparła się wrąbać to dziwne
      szczuropodobne stworzenie, które się jej w domu zalęgło. Wreszcie doszło do
      nieszczęścia - jamniczka pogoniła fretkę, złapała ją za ogon i niestety
      odgryzła. Biedne stworzonko wydobrzało, ale znajomi oddali ją komuś bez psa.
      Oczywiście nie każdy pies ma takie myśliwskie zacięcie jak jamnik, niemniej
      wydaje mi się, że to ryzykowny pomysł.
      • Gość: Munio Re: Pies i fretka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 10:35
        Kurczę...
        • Gość: Munio Re: Pies i fretka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 10:36
          A czy fretka może żyć w jednym pokoju, czy też musi biegać??
          • default Re: Pies i fretka 08.07.03, 10:59
            Wiesz, tego to nie wiem, nie znam się na fretkach, ale na zdrowy rozum, to nie
            da się utrzymać tego - bądz co bądz ruchliwego i żywotnego zwierzątka w jednym
            pokoju. To jednak nie pluszowa zabawka, którą sobie posadzisz na półeczce i
            wezmiesz na ręce, jak będziesz się chciał pobawić. A jeszcze ciągłe pilnowanie
            przed psem.....nie, ja bym sobie takiego kłopotu nie brała na głowę. Lepiej
            spraw sobie drugiego psa.
    • Gość: maja Re: Pies i fretka IP: 195.205.152.* 08.07.03, 12:11
      Jeżeli pies jest jedynym zwierzątkiem w domu, to faktycznie mozesz miec problem.
      No i w jednym pokoju nie polecałabym trzymac bo to niczego nie rozwiązuje -
      zawsze możesz niedopilnowac - albo pies zdoła się dostac do pokoju albo fretka
      wyjsc.
      My hodowalismy psa (amstafa) z fretka i nie było problemu. Fredzio rządził się
      w domu, odganiał stafika od jego własnej miski... No ale nasz amstaf pomimo
      groźnej rasy jest bardzo miły i przyjacielski i właściwie każdy rodzaj zwierząt
      akceptował.
    • uwazna Re: Pies i fretka 08.07.03, 12:26
      Moja suczka żyła w komitywie z szynszylą. W ogóle była przyjaciółką wszystkich
      zwierząt i nie przejawiała do nich żadnej agresji. Jaki jest Twój pies w
      stosunku do innych zwierząt - sam wiesz najlepiej. A jeśli nie wiesz, poproś
      kogoś znajomego, żeby odwiedził Cię ze swoim zwierzakiem, choćby ze świnką
      morską. Po reakcji psa dowiesz się, czego możesz się po nim spodziewać. Nad
      fretką zastanów się też z innego powodu. One wydzialają zapach, który dla
      niektórych może być nie do zniesienia. Sprawdź więc lepiej zawczasu, czy nie
      należysz do tego właśnie grona.
      • Gość: Munio Re: Pies i fretka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 12:38
        Nasz pies szczeka zaciekle na wszystkie psy sąsiadów, z trudem można go utrzyma
        ć na smyczy, jednak gdy przyszła taka pani (znajoma znajomego) aby z nim
        wychodzić (wyjeżdżaliśmy na dwa tygodnie) i była z suką, to był spokojny.
      • Gość: maja Re: Pies i fretka IP: 195.205.152.* 08.07.03, 13:09
        z tym zapachem to racja. nasz fredzio miał nawet z tej okazji własny pokój...
        tzn. moja siostra się wyniosła do mojego pokoju bo nie mogła z nim wytrzymac :-)
        no ale samiczki śmierdzą znacznie mniej, a samczyka zawsze można wykastrowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka