Dodaj do ulubionych

Zamknięta kuweta

IP: 213.155.172.* 29.07.03, 12:22
Kochani, spodziewam się w domu na początku sierpnia nowego mieszkańca.
Będzie to śliczna, malutka kociczka. Chciałabym stworzyć jej jak najlepsze
warunki. Ponieważ moje mieszkanie nie należy do największych, zmuszona będę
do umieszczenia kuwetki w korytarzu, pomyślałam więc o toalecie dla kota
takiej z drzwiczkami i filtrem. Niestety wszyscy moi znajomi "używają"
tradycyjnych kuwet. Powiedzcie czy kociak nie ma problemów z korzystaniem z
takiej toaletki, czy trzeba go jakoś specjalnie przyzwyczajać? Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: Zamknięta kuweta IP: *.chello.pl 29.07.03, 16:06
      Moja kotka uzywa kuwety czesciowo zamknietej, to znaczy z obudowa, ale bez
      drzwiczek. Dostala ja po miesiacu uzywania zwyklej, kiedy zaczela za duzo
      zwirku wysypywac. Przyzwyczaila sie od razu, musialam tylko nasypac do niej
      troche zwirku ze starej kuwety, zeby zostal zapach. Mysle, ze gdybym zaczela od
      razu, tez by zalapala.
      Z kuweta calkiem zamknieta (z drzwiczkami i filtrem) moze byc - koty znajomej
      nie chcialy do takiej kuwety wchodzic, bo kojarzyla sie z transporterem i
      wizyta u weta. Ja polecam taka czesciowo zamknieta, bo kot tak nie wysypuje,
      nie widac zwirku i innych malo estetycznych rzeczy, a kot czuje sie w niej
      dobrze.
      • Gość: kiaa Re: Zamknięta kuweta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 17:14
        czy taka kuweta wyglada jak transporter??? czy mozna takie cos kupic w
        normalnym sklepie zoo??? Jak czesto trzeba ja sprzatac??? bo przeciez kupki
        nie znikaja!!!??? co do "rozsypywania" przez kota pisaku, to jest spory
        problem, bo moj wysypuje polowe zawartosci kuwetki na zewnatrz, wiec mysle, ze
        to by bylo dobre rozwiazanie!
        • Gość: Maja Re: Zamknięta kuweta IP: *.chello.pl 29.07.03, 17:26
          Taka kuweta wyglada troche podobnie jak transporter, to znaczy sklada sie z
          dwoch czesci - dna podobnego do normalnej kuwety i dachu, nakladanego na
          wierzch i zamykanego na zatrzaski. Ta, ktora jest u nas, zamiast przedniej
          scianki ma otwor z malutkim daszkiem. Zeby ja wyczyscic, zdejmuje sie gore. W
          tej chwili czyszcze wtedy, kiedy kotka zrobi kupke, bo to jednak troche czuc
          (ale uzywam zwirku zbrylajacego, przy innym moze trzeba bedzie sprzatac
          czesciej). Kupilismy to w osiedlowym sklepie dla zwierzat, trzeba o to spytac
          sprzedawce. Naprawde dobrze sprawdza sie w wypadku kota wyrzucajacego duzo
          zwirku.
        • Gość: ghost Re: Zamknięta kuweta IP: 213.155.172.* 29.07.03, 17:58
          Ja kupuję taką w internetowym sklepie. Sama zobaczysz że występuję w
          eleganckich kolorach i myślę że cena też jest przystępna 41,90 + 10 zł
          przesyłka. Tutaj możesz to obejrzeć www.colisa.com.pl /psiaki i
          kociaki/akcesoria różne/HAGEN - kuwety i toalety dla kotów. Dokopałam się
          również do wymiarów szer. 37,5 dł. 47,5 wys. około 45 cm.
    • Gość: kluba1 Re: Zamknięta kuweta IP: *.we.client2.attbi.com 29.07.03, 18:50
      Wszystkie kuwety mam wlasnie takie , " zamkniete. Na gorze jest otwor w ktory "
      wciaga sie "filter i to bardzo pomaga oczyscic powietrze. Koty naprawde nie
      myla tego z transporterkiem tylko kuweta musi byc na tyle duza , aby sie mogly
      w niej obrucic. Nie ma zadnego wysypywania piasku, nie ma " nieprzyjemnych
      widokow". Do czyszczenia zdejmuje sie gore i juz. Sa oczywiscie
      kuwety "samoczyszczace' ale b. drogo kosztuja te opakowania wiec chyba jeszcze
      poczekam na nastepny wynalazek. Jeszcze jedno : wiem, ze wiadomosci na tym
      forum sa czytane przez ludzi znajdujacych sie w roznych miejscach swiata. Nie
      wiem, co jest dostepne w miejscu gdzie jestescie ale b. polecam do kuwety
      takie "bobki" zrobione z pylu jaki powstaje np. przy cieciu drewna . Jest to
      wlasnie w takie " bobki" zbite, pozniej pod wplywem wilgoci rozsypuje sie na
      puder, WSZYSTKO WCIAGA - nie ma mowy o moczu na dnie kuwety, likwiduje
      wszytskie nieprzyjemne zapachy, pozostaje tylko zapach cietego drewna z sosny.
      Do tego jest lekkie do wynoszenia i mozna to pozniej uzyc w ogrodku bo jest to
      srodek naturalny. Mam 4 koty ( bylo 5) 2 kuwety ( jedna na balkonie druga w
      mieszkaniu ) i zmieniam je co 3-4 dni. W mieszkaniu nie ma "kocich zapachow".
      Nie podaje nazwy firmy produkujacej te "bobki' gdyz kupuje te, ktore sa
      wlasnie na wyprzedazy - roznica w jakosci jest minimalna.
      • wybredna Re: Zamknięta kuweta 30.07.03, 10:15
        Można kupić kuwetę zamykaną i na początek zdjąć drzwiczki.Jak już się kotek
        przekona do kuwety,wtedy drzwiczki można założyć-działa rewelacyjnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka